Archive | Ogólnie

Gorszy sort Europejczyka

Szanowni Państwo!

Biedni czytelnicy GW i widzowie TVN czują się niedowartościowani. Jeżdżą za granicę i tam mówią po polsku, bo żadnych innych języków nie znają, wstydzą się więc ojczyzny, ale nie nieuctwa. Wstydzą się obrazu Polaka jaki udało się stworzyć ich ukochanej gazecie i telewizji. Dzięki bezprecedensowej nagonce na Polskę rozpętaną przez wraże Polsce, polskojęzyczne media, zdaje im się, że są postrzegani przez „prawdziwych Europejczyków”, jako ten gorszy sort. Czują się napiętnowani jako faszyści, ksenofoby i antysemici.

Cóż za dziejowa niesprawiedliwość! Oni zrobiliby przecież wszystko, żeby przywrócić tej zacofanej Polsce ducha Marksa, który znowu krąży nad „postępową” Europą. A tu takie niezrozumienie! Biedna Anna K. taka była dumna z męża skaczącego po fotelu w japońskim parlamencie, czy plotącym coś o bigosie na forum ONZ, a teraz musi się wstydzić. Lokajskie jaśniepaństwo nie wie, że jak się smrodu narobiło, to nie można się dziwić, że ludzie się odwracają.

Wstydu natomiast nie czują tak zwani „polscy” deputowani, którzy głosowali w parlamencie europejskim za zmianami uderzającymi w polskie interesy. Może słusznie, bo oni przecież wykonywali tylko rozkazy płynące z Berlina. Dlaczego mieliby się tłumaczyć przed rządem w Warszawie? No dobrze, niech to będzie taka niby pomyłka.

Pozdrawiam i do następnej soboty

 

Małgorzata Todd

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Już w tą niedzielę Marsz dla Życia i Rodziny w Żywcu

 

W 2018 r. hasło przewodnie Marszów brzmi „Polska rodziną silna!”. Podkreśla ono zasadniczą rolę rodzin w budowaniu przyszłości Ojczyzny. Aby to zadanie mogło być przez rodziny realizowane, potrzeba zrozumienia i pomocy ze strony władz publicznych, instytucji kultury, edukacji, mediów i Kościoła. Tegoroczne Marsze dla Życia i Rodziny są płaszczyzną budowania narodowej solidarności wokół tych zadań do realizacji których zachęcał nas Jan Paweł II.

 

Serdecznie polecamy w tą niedzielę Marsz dla Życia i Rodziny. To już drugi raz w naszym mieście przejdzie marsz radosny, żywy i głośny!

Bądźmy razem w tym dniu, zamanifestujmy swoje przywiązanie do życia i rodziny.

Start 11.00 Rynek w Żywcu

Finał 13.00 Msza św. Amfiteatr pod Grojcem

W programie: Na żywieckim rynku o 12.00 hejnał z wieży, wspólna animacja, uwielbienie pieśnią – zespół Młodych, Świadectwo, Pantomima, „Body” dla nowego życia, sygnał z trombity!

źródło: www.marsz.org, parafiazywiecka.net

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Zmiana rozkładu jazdy linii Żywiec – Sucha Beskidzka

Jak informuje jeden z naszych czytelników, w dniu 10 czerwca nastąpi korekta rozkładu jazdy Kolei Beskidzkiej na linii Żywiec – Sucha Beskidzka. Zmiany dotyczą pociągów relacji Katowice – Zakopane, Bydgoszcz – Zakopane oraz Warszawa – Zakopane. Szczegóły na stronie przewoźnika.

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Mieszkańcu Żywca, nieważne kto Cię sądzi! Po skandalu w żywieckim Sądzie Rejonowym media lokalne nabrały wody w usta

Korowód żywczan przejdzie ulicami miasta. Wymiana lamp w Łękawicy. Kino plenerowe w Łodygowicach. Z tematów politycznych rabunkowo eksploatowana obyczajówka posła Pięty. Po takim przeglądzie żywieckich wydawnictw wirtualnych zauważamy, że bulwersujący całą Polskę skandal nie istnieje, a przynajmniej nie jest obecny w świadomości czytelnika portali BESKIDY.news, ŻYWIEC info, czy Żywiec Nasze Miasto, choć od informacji w głównym wydaniu Wiadomości TVP minęły już 4 dni. Czy oskarżenia o lichwiarski proceder, w którym – jak wynika z dziennikarskiego materiału – uczestniczyła Dorota Lenarczyk, sędzia Sądu Rejonowego, są wydarzeniem mniejszej wagi od kolejnego tańca Asysty Żywieckiej na rynku miasta?

Napisano wOgólnieKomentarzy (1)

Fakt odpalił obyczajówkę. Poseł Pięta zawieszony w prawach członka PiS i wycofany z komisji sejmowych ds. służb specjalnych i Amber Gold

 

Chciałoby się powiedzieć jakie to proste: wóda, narkotyki, panienki i kasa na to oraz drogie gadżety. Naprawdę ruskie, izraelskie, niemieckie i wszelkie inne służby mają u nas łatwe zadanie. Toż to jest elementarz. Czemu ich nie szkolą i nie chronią nasze służby? Czemu ich jakaś komórka kadrowa PiS nie profiluje i sprawdza pod tym względem. Czemu słabych i o potwierdzonych złych skłonnościach nie eliminuje lub chociaż nie dopuszcza wyżej niż do trzeciego szeregu? No nie wystarczy nie kraść. Nie wolno też się łajdaczyć.

Słynąca z kolekcji selfie ze znanymi politykami „kochanka” posła Pięty, to osoba bezpruderyjna, być może rozchwiana i niestabilna emocjonalnie. Na profilu Izabeli Pęk można znaleźć zarówno zdjęcia zdjęcia z rozbieranych sesji jak i rażące dosłownością anonse z portalu „Trójmiejskie okazje”. Być może trafny jest komentarz internauty, utrzymany w kolokwialnym tonie, według którego

mógł to być po prostu zbieg okoliczności – sfrustrowany kolo w wieku średnim z plusem nadział się na szurniętą.

Zastanawiające jest jednak to, że choć przed szczególną uporczywością w okazywaniu zainteresowania ze strony pani Pęk szeroko rozumiane środowiska prawicowe ostrzegały polityków od kilku lat, tym razem nikt nie zauważył problemu. Dlatego z punktu widzenia nas, szarych obywateli, znacznie ciekawsze powinno być, kto ewentualnie napuszcza takie osoby na posłów, niż to, że na dwustu kilkudziesięciu posłów rządowych jakiś ma kochankę na boku. To ostatnie wynika co najmniej ze statystyki.

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Cała Polska zbulwersowana skandalem w żywieckim Sądzie Rejonowym!

 

Po wyjściu na jaw udziału Andrzeja Gduli w obchodach rocznicy Konstytucji 3 maja, po raz kolejny w krótkim odstępie czasu sprawy naszego miasta bulwersują opinię publiczną w całej Polsce. Tym razem – jak można wnioskować z wypowiedzi zawartych w materiale – chodzi o przestępczy proceder, w który zamieszana jest sędzia Sądu Rejonowego w Żywcu. W głównym wydaniu telewizyjnych Wiadomości (od piątej minuty nagrania) aż 10 procent czasu antenowego zajmuje informacja

… o małżeństwie, które udziela lichwiarskich pożyczek. On – były oficer policji, ona – była prokurator a obecnie sędzia Sądu Rejonowego w Żywcu. Zdaniem stowarzyszenia 304 KK sędzia Dorota Lenarczyk dopuściła się szantażu oferując wycofanie pozwu wobec pewnego przedsiębiorcy. Nie za darmo.

Leszek Struzik jeszcze rok temu prowadził swoją firmę, ale po 20 latach musiał ją zamknąć. Zapożyczył się u małżeństwa Lenarczyków, ale jak twierdził – wszystko już spłacił.

Dług został oddany. Umowa zostaje mi nie oddana tylko porwana i na podstawie tego dokumentu ci państwo żądają ode mnie kolejnej spłaty tego samego zobowiązania

Przewodniczący Stowarzyszenia 304 KK nie ma wątpliwości:

Pożyczka udzielona przez męża sędzi Lenarczyk, byłego oficera centralnego biura śledczego policji to przykład lichwy. W skali miesiąca to są odsetki rzędu 5000 od 30 (tysięcy? – przypisek rg)

Spór z mężem sędzi Sądu Rejonowego w Żywcu trafił do… sądu. Leszek Struzik przekonuje, że sędzia Dorota Lenarczyk dopuściła się szantażu. Na dowód tego przekazuje nam nagranie rozmowy telefonicznej:

(Dorota Lenarczyk) Propozycja jest taka że pan się zobowiązuje zwrócić w terminie roku 40 tysięcy a my wycofujemy wszystkie sprawy cywilne i karne. To by się już mogło gdybyśmy taką, gdybyście taką ugodę zawarli, to wtedy na rozprawie 22 maja by się ją przestawiło Sądowi i pozew zostałby wycofany

Do rozmowy doszło 14 maja tego roku. Sędzia nie negocjuje, ale przedstawia warunki:

(Dorota Lenarczyk) Proponuję żeby ta ugoda została zawarta u notariusza, żeby nikt nie miał żadnej wątpliwości.
(Leszek Struzik) No tak ale w tym momencie wchodzimy tutaj, że tak powiem w ten spór, że byłaby to kwestia zapłaty ponownej.

To sytuacja bez precedensu – przekonuje Wojciech Perliński. Ona negocjuje warunki spłaty pożyczki lichwiarskiej, jako sędzia, z jakimś człowiekiem, któremu pożyczyła pieniądze, to jest niewiarygodne, po prostu przestępca w todze!

O sprawie próbowaliśmy porozmawiać z sędzią Dorotą Lenarczyk:
– Czy potwierdza pani tą rozmowę 14 Maja?

Nie wiem z kim rozmawiam, przez telefon każdy może się podawać tak jak chce.

Pytania przesłaliśmy do rzecznika prasowego sądu. Z kolei stowarzyszenie zaalarmowało już Resort Sprawiedliwości. Jak twierdzi Jan Kathank, rzecznik Ministra Sprawiedliwości:

Ta sytuacja będzie na pewno wnikliwie przeanalizowana przez departament, który zajmuje się kadrami Resortu Sprawiedliwości.

Leszek Struzik przekonuje że osób, którym małżeństwo Lenarczyk udzieliło pożyczek jest więcej. Redakcja „Żywiec w sieci” przypomina, że podczas procesu redaktora naczelnego portalu sędzia Dorota Lenarczyk odrzucała wnioski pełnomocnika Rafała Dudziaka o powołanie świadków i o nagrywanie rozprawy. Znane są też publikacje prasowe, które dotyczą poważnych kontrowersji z okresu, kiedy Dorota Gołąbek (panieńskie nazwisko – przypisek redakcji) pracowała w prokuraturze w Bielsku – Białej.

Źródło”: TVP

zdjęcie:  sędzia Dorota Lenarczyk

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Sponsorowanie lichwiarzy

Szanowni Państwo!

Wydaje się jakby „dobra zmiana” utknęła w miejscu. Są dziedziny, w których trudno ją zauważyć. Seniorom proponuje się darmowe leki zamiast kompetentnych lekarzy, niemowlętom szczepionki o niezbadanym działaniu. Dla równowagi emocjonalnej wciska nam się mnóstwo seriali opowiadających, jakich to mamy genialnych lekarzy. Pacjent odnosi zatem wrażenie, że może tylko on jakoś źle trafił.

Z nauką historii jest akurat odwrotnie. Skoro już ją w szkołach przywrócono, to dla równowagi serial telewizyjny powinien utrzymywać widza w przekonaniu, że Polacy zawsze byli jacyś tacy nudni i przygłupi. A najlepiej, żeby zakłamanej historii Polak uczył się z Muzeum Polin, które jest utrzymywane za pieniądze, i to nie małe, polskiego podatnika. Może nie stać nas na edukację lekarzy z prawdziwego zdarzenia, ale na renowacje żydowskich cmentarzy, o które sami żydzi nie dbają, wydajemy lekką ręką 1 milion zł.

Ale co tam jakiś głupi milion! Niebawem oddamy miliardy i to nie złotówek, a dolarów – praktycznie wszystko co mamy i jeszcze zadłużymy się spłacając żydowskie roszczenia, zapewne „konieczne, uzasadnione i sprawiedliwe”. Zostały one bowiem na razie wyliczone akurat na tyle, ile wynoszą nasze rządowe rezerwy trzymane w amerykańskich bankach. Ot, taki nieoczekiwany zbieg okoliczności! Historia lubi się powtarzać, raz już zapłaciliśmy złotem z rezerw państwowych Anglikom za przywilej bronienia ich przed Hitlerem.

Wyszliśmy na tym tak, jak może wyjść człowiek honoru w starciu z lichwiarzem. Obecne głębokie ukłony naszych przywódców w jedną stronę, powodują wystawianie się na kopniaki z drugiej. Uniżoność zawsze odnosi ten sam skutek. Trudno nie skorzystać z okazji do wymierzenia salonowego, albo dyplomatycznego kopniaka, gdy podstawia się do tego sam wypięty tyłek.

A może jest to ostatni moment, żeby przypomnieć sobie o honorze i polskiej racji stanu, póki nie jest za późno?

Pozdrawiam i do następnej soboty

 

Małgorzata Todd

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Chrystus źródłem prawdziwej radości

(Zesłanie Ducha Świętego, „Marianum”, Jutrznia 05.06.2017, por. Iz 61,10)
To co przeżywamy, co celebrujemy w liturgii ma być dla nas światłem, wskazówką, zaproszeniem, wezwaniem. Dzisiaj w tekstach liturgii jest wiele mowy o radości: „Błogosławiona jesteś, Maryjo; teraz pełna chwały radujesz się w Panu”.
„Tyś chwałą Jeruzalem, Tyś weselem Izraela”. „Wesel się na wieki, Dziewico Maryjo”. Także czytanie, które usłyszeliśmy, fragment z proroka Izajasza, mówi o radości: „Ogromnie weselę się w Panu, dusza moja raduje się w moim Bogu”.
Jakie z tych tekstów płynie dla nas światło? To nie jest wezwanie, żeby „wyprodukować sobie” radość. Można sobie produkować radość w różny sposób, podobnie jak niektórzy sobie produkują smutek, są specjalistami w produkcji smutku. Ale zatrzymajmy się nad pokusą i zagrożeniem, by „produkować sobie” radość, pocieszenie. Mamy różnego rodzaju sposoby, żeby tworzyć rzeczywistość pozorną. Bóg prowadzi nas do tego, co rzeczywiste, i chce zmieniać w nas nasze życie realne, natomiast nieprzyjaciel tworzy rzeczywistość pozorną i chce zmian pozornych. Dzisiejsza liturgia zaprasza do szczerego i zaangażowanego poszukiwania tego, co oryginalne, źródłowe. Nie ma innego prawdziwego źródła rzeczywistej i ogromnej radości jak Chrystus Zmartwychwstały, spotkanie z Nim. Kiedy nie ma tego spotkania lub kiedy wygasa doświadczenie tego spotkania, wygasa także trwała radość. Duch Święty chce zawsze prowadzić do tego źródła, którym jest Zmartwychwstały Pan, rozdaje z tego źródła.
Psalmista zaświadcza: „zamieniłeś mój smutek w radość”, i w ten sposób zachęca, by szukać Pana, jako Tego, który napełnia serce nowym blaskiem. Tymczasem często jest tak, że żyjemy tak, jakby realizowała się w nas rzeczywistość wręcz przeciwna: „zamieniłeś moją radość w smutek”, i w ogóle nie zatrzymujemy się nad tym, że prawdziwie dojrzały chrześcijanin to człowiek
ogromnej radości. Dlaczego? Skoro Maryja, wzorcowa chrześcijanka idąca za Chrystusem, jest zanurzona w tej głębi
radości, w takim razie nie chodzi o to, żeby to doświadczenie wyprodukować samemu w sobie, tylko żeby pozwolić,
aby Duch Święty każdego dnia zanurzał mnie w Chrystusie Zmartwychwstałym, bo On tylko jest źródłem rzeczywistej,
prawdziwej, głębokiej i nieprzemijającej radości.

źródło: Marianum-Carlsberg – Ks. Jacek Herma

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Cześć jego pamięci!!!

70 lat temu o godz. 21.30 od strzału w tył głowy zginął nasz bohater narodowy rotmistrz Witold Pilecki. Zamordowany przez władze komunistyczne za miłość do wolnej Polski. Cześć Jego Pamięci!

Władza komunistyczna – przyniesiona na sowieckich bagnetach – nie chciała wolnej Polski. Dlatego zabijała polskich patriotów i usuwała ich z historii. Śledztwem wymierzonym w tzw. grupę Pileckiego osobiście kierował Józef Różański, dyrektor Departamentu Śledczego MBP. Oprawcą Witolda Pileckiego w więzieniu mokotowskim był m.in. słynny ze swojego okrucieństwa Eugeniusz Chimczak. Wykonawcami mordu sądowego byli zaś: prokurator Czesław Łapiński, przewodniczący składu sędziowskiego Jan Hryckowian, sędzia Józef Badecki i ławnik Stefan Nowacki. Egzekucję wykonał więzienny strażnik Piotr Śmietański (nagrodzony potem za ten czyn dodatkowym wynagrodzeniem…).

 

źródło: IPN

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

W poniedziałek w Teatrze Telewizji na TVP 1 spektakl „Śmierć rotmistrza Witolda Pileckiego”

O 20.35 na TVP 1 w ten poniedziałek warto obejrzeć spektakl „Śmierć rotmistrza Witolda Pileckiego” w reż. Ryszarda Bugajskiego.

Ryszard Bugajski przedstawia fragment najnowszej historii Polski. Spektakl z 2006 roku.

 „Oświęcim to była igraszka” – powiedział rotmistrz Witold Pilecki; igraszka w porównaniu z komunistycznym polskim więzieniem. 

Pilecki został aresztowany przez Urząd Bezpieczeństwa w 1947 roku. Torturowano go fizycznie i psychicznie, oskarżono o zdradę i wytoczono proces będący ponurą kpiną z wymiaru sprawiedliwości. Wreszcie skazano go na karę śmierci – wyrok został wykonany. 

Ryszard Bugajski ukazuje w swoim spektaklu ten najtragiczniejszy okres życia Witolda Pileckiego. Akcja rozpoczyna się od spotkania rotmistrza z generałem Andersem – są we Włoszech, gdzie stacjonuje II Korpus; bohater, wbrew ostrzeżeniom zwierzchników, obstaje przy zamiarze powrotu do kraju. Chce przekazywać na Zachód raporty obnażające prawdziwe cele władz komunistycznych i opisujące ich środki działania.

Po aresztowaniu bohatera miejscem akcji przedstawienia stają się sale sądowe, cele więzienne, pokoje przesłuchań, gabinety funkcjonariuszy rozmaitych służb. W takiej scenerii otoczony złowrogą sławą pułkownik UB, Józef Różański, prowadzi z uwięzionym, poranionym rotmistrzem Pileckim sadystyczną grę. Bohater jest w tej grze z góry skazany na przegraną, nie tylko dlatego, że przeciwnik ma po swojej stronie cały aparat przemocy, także dlatego, że cechuje go szlachetna naiwność – wierzy bowiem w istnienie zjawiska niemożliwego: w honor ubeka.

Bugajski i wykonawcy wyraziście kreślą sylwetki reżimowych urzędników, udających sędziów, adwokatów, prokuratorów, i postacie stojących za nimi zbrodniarzy. Nie jest to jednak obraz czarno-biały, autor pamięta o tragicznych zawikłaniach tamtej epoki i przypomina o nich widzom, choćby poprzez postać sędziego w procesie Pileckiego i współoskarżonych wraz z nim ludzi. Sędzia ten, stronniczy i okrutny, ma świadomość, że najprawdopodobniej to on, jako były żołnierz AK, stanie się następną ofiarą systemu. 

Cała opowieść przesycona jest sugestywną atmosferą tamtych czasów, obezwładniająco szarą w swojej grozie. Ten spektakl każe pamiętać, że straszne były nie tylko zbrodnie, jakich wówczas dokonywano, ale także codzienność zwykłych ludzi, poczwarna w każdym detalu i odbierająca godność. 

 Reżyseria: Ryszard Bugajski

Scenariusz: Ryszard Bugajski
Zdjęcia: Piotr Śliskowski
Scenografia i kostiumy: Aniko Kiss
Muzyka: Paweł Szymański („Dwie etiudy”)

Polecamy!

źródło: http://teatrtelewizji.vod.tvp.pl

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Related Sites