Categorized | Ogólnie

Od Mościckiego do „Słowika”. Moralna przepaść między elitami II i III RP

Od Mościckiego do „Słowika”. Moralna przepaść między elitami II i III RP

III RP

Przekazanie całego dorobku życia narodowi kontra ułaskawianie mafiozów, uwłaszczenie komunistycznej nomenklatury i lojalność wobec Moskwy. Porównanie etosu przedwojennych budowniczych Gdyni z postawą wielkorządców tzw. III RP obnaża głęboki kryzys moralny, z jakim do dziś zmaga się nasza ojczyzna. Jak to się stało, że wielkich patriotów zastąpili ludzie z mroczną przeszłością w komunistycznym aparacie represji?

Często zadajemy sobie pytanie, na czym polega tragiczny paradoks polskiej transformacji ustrojowej po 1989 roku. Odpowiedź staje się boleśnie prosta, gdy zestawimy ze sobą sylwetki przywódców przedwojennej, dumnej Rzeczypospolitej z ludźmi, którzy zasiedli w pałacach władzy pod koniec XX wieku. To nie jest zwykła różnica poglądów politycznych – to cywilizacyjna i moralna przepaść, która zaważyła na losach milionów Polaków.

Etos służby i narodowy dar

Przypomnijmy postać prof. Ignacego Mościckiego. Wybitny naukowiec, światowej sławy chemik i wynalazca, którego patenty mogły przynieść mu niewyobrażalny prywatny majątek. Co zrobił Mościcki w obliczu śmiertelnego zagrożenia ojczyzny w 1939 roku? Bez wahania przepisał cały swój dorobek, wszystkie prawa patentowe i majątek na rzecz Skarbu Państwa. Dla tamtego pokolenia – wychowanego na ideałach niepodległości – państwo było wartością świętą. Służba Polsce wymagała oddania wszystkiego, co najcenniejsze.

Jak na tym tle wyglądają postacie, które kreowano na „ojców założycieli” współczesnej Polski?

Czerwona pajęczyna i szafy pełne haków

Na najwyższym urzędzie w państwie, z nadania tzw. Sejmu kontraktowego, zasiadł najpierw Wojciech Jaruzelski. Sowiecki namiestnik, dyktator, który rękami ZOMO i SB dławił krwawo wolnościowe zrywy Polaków i wprowadził stan wojenny. Zamiast rozliczenia zbrodni komunizmu, zafundowano nam spektakl „grubej kreski”.

Potem nadeszła era Lecha Wałęsy – człowieka, którego legenda pękła z hukiem wraz z otwarciem szafy Kiszczaka. Dokumenty Instytutu Pamięci Narodowej nie pozostawiają złudzeń: nim Wałęsa stanął na czele „Solidarności”, w latach 70. uwikłał się w haniebną współpracę z bezpieką jako TW „Bolek”. Ukoronowaniem tej prezydentury stał się porażający skandal z 1993 roku, kiedy to Wałęsa podpisał ułaskawienie dla Andrzeja Z. „Słowika” – jednego z bossów krwawej mafii pruszkowskiej.

Gdy naród ubożał w wyniku dzikiej prywatyzacji, postkomunistyczna kasta zajęta była tzw. uwłaszczeniem nomenklatury. Dawni kacykowie z PZPR, oficerowie służb i ich protegowani przejmowali za bezcen majątek wypracowany przez pokolenia Polaków. Symbolem tego układu stał się Aleksander Kwaśniewski – prominentny działacz komunistycznej młodzieżówki, który w latach 90. płynnie zamienił legitymację partyjną na garnitur europejskiego salonowca. Układ zacieśniał się wokół własnych interesów, czego dowodem były kolejne kontrowersyjne ułaskawienia, jak chociażby w przypadku Zbigniewa Sobotki, bohatera afery starachowickiej.

W realiach II RP: Poza nawiasem życia publicznego

Warto zadać pytanie, jak potoczyłyby się losy polityków, którzy odgrywali kluczowe role w Polsce po 1989 roku, gdyby przyszło im funkcjonować w realiach II Rzeczypospolitej. Konstytucja kwietniowa z 1935 roku oraz ówczesne ordynacje wyborcze budowały państwo oparte na silnej władzy centralnej i jednoznacznym etosie niepodległościowym, które bezkompromisowo odrzucało radykalne ideologie lewicowe.

W tamtym systemie prawnym osoby aktywnie powiązane z ruchem komunistycznym byłyby całkowicie wykluczone z legalnego życia politycznego. Komunistyczna Partia Polski (KPP) była formacją nielegalną, uznawaną za zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa. Gdyby polityk o profilu Aleksandra Kwaśniewskiego angażował się w ówczesną działalność komunistyczną, zamiast kariery państwowej musiałby liczyć się z surowymi sankcjami przewidzianymi w Kodeksie karnym z 1932 roku za dążenie do zmiany ustroju. Co więcej, rygorystyczne przepisy ordynacji wyborczej dawały Zgromadzeniom Okręgowym pełną kontrolę nad listami kandydatów, co pozwalało na eliminację osób, których lojalność wobec państwa budziła wątpliwości władz. Wobec najbardziej radykalnych działaczy zagrażających porządkowi publicznemu administracja sanacyjna stosowała także osadzenie w Miejscu Odosobnienia w Berezie Kartuskiej.

Równie niemożliwa byłaby kariera wojskowa i polityczna osoby o biografii Wojciecha Jaruzelskiego. Wojsko Polskie II RP podlegało ścisłej kontroli kontrwywiadowczej (słynnej „Dwójki”). Jakiekolwiek podejrzenia o sympatie marksistowskie lub współpracę z aparatem politycznym Związku Sowieckiego skutkowałyby natychmiastowym wszczęciem postępowania dyscyplinarnego, usunięciem z szeregów armii oraz postawieniem przed sądem wojskowym za naruszenie przysięgi i bezpieczeństwa kraju.

Z kolei postać o profilu Lecha Wałęsy – przywódcy masowego, oddolnego ruchu związkowego – napotkałaby barierę w postaci elitarnej konstrukcji Konstytucji kwietniowej. Ówczesny ustrój marginalizował znaczenie partii i masowych ruchów społecznych na rzecz technokratycznego zarządzania państwem przez wyselekcjonowane elity. Skomplikowany mechanizm wyboru prezydenta przez Zgromadzenie Elektorów skutecznie uniemożliwiał zdobycie najwyższego urzędu osobom spoza zamkniętego, niepodległościowego obozu sanacyjnego.

Lekcja dla współczesnych

Porównanie to obnaża fundamentalny grzech założycielski III RP. Brak dekomunizacji, brak lustracji i zgoda na to, by dawni oprawcy i ich współpracownicy rządzili wolną Polską, doprowadziły do odwrócenia pojęć. Przez lata promowano cynizm, cwaniactwo i lojalność wobec obcych stolic, niszcząc bezinteresowny patriotyzm i państwowotwórczy etos, którym żyli nasi przodkowie.

Odzyskanie pamięci historycznej i budowa państwa opartego na prawdzie oraz uczciwości to nasz moralny obowiązek wobec pokolenia Mościckiego, Piłsudskiego i wszystkich tych, dla których Polska nie była łupem, lecz najświętszą sprawą.

This post was written by:

- who has written 1045 posts on Żywiec w sieci.


Contact the author

Napisz komentarz

*

code

Related Sites