Archive | Ogólnie

Czy przeklinanie jest grzechem?

Niektórzy psychologowie twierdzą, że dobrze jest się odstresować używając wulgaryzmów, ale nie wydaje się to stosowne gdy chcemy być w zgodzie z chrześcijańską moralnością.

Siostra Bożysława wyjaśnia: żeby uzyskać odpowiedź na to pytanie, należy zastanowić się: Co to jest przeklinanie?

Według Słownika Języka Polskiego przeklinać, to:

  • wypowiadać wulgarne słowa, kląć;
  • życzyć komuś czegoś złego, wyklinać kogoś, rzucać na kogoś klątwę;
  • potępiać coś złorzecząc, pomstować, przeklinać coś (np. los);
  1. Co to jest grzech?

Według Katechizmu Kościoła Katolickiego grzech to dobrowolne i świadome przekroczenie przykazania Bożego lub kościelnego. Może być lekki (osłabia łączność z Bogiem, ale jej nie zrywa) lub ciężki (całkowicie zrywa łączność z Bogiem, nie rozgrzeszony powoduje potępienie człowieka).

Żeby przekleństwo było grzechem musimy poprzez nie świadomie i dobrowolnie przekroczyć przykazania Boże lub kościelne. Oznacza to, że:

  1. Grzechu nie mamy gdy wypowiadamy wulgarne słowa w zdenerwowaniu, bez zastanowienia, (np. gdy przy wbijaniu gwoździa trafimy w palec i z bólu zaklniemy), gdyż nie ma tam pełnej świadomości i dobrowolności;
  2. Mamy grzech lekki, gdy np. jesteśmy złośliwi wobec innych osób, przezywamy je, nie życzymy im dobra, cieszymy się gdy coś złego się im przydarzy, gdyż osłabia to naszą łączność z Bogiem, ale nie pozbawia stanu łaski;
  3. Mamy grzech ciężki, gdy świadomie i z przekonaniem życzymy komuś wszystkiego najgorszego, rzucamy na niego klątwę, przeklinamy swój los i mamy pretensje do Pana Boga, buntujemy się przeciw Niemu, gdyż w ten sposób pozbawiamy własną duszę łaski uświęcającej i zrywamy wspólnotę z Bogiem.

Jednakże problem przekleństw, to nie tylko sprawa grzechu lub jego brak.

Każdy wierzący chrześcijanin powinien tak żyć, żeby osiągnąć zbawienie, czyli niebo, a najlepszą drogą do tego jest miłość (patrz cytat nad tekstem). Człowiek który kocha, pragnie dobra swojego i wszystkich ludzi. Zatem taki człowiek nie używa przekleństw w żadnym ze znaczeń wyżej podanych, ponieważ są one sprzeczne z dobrem i miłością.

Z punktu widzenia moralności przekleństwa zawsze są złe i niewłaściwe.

Ponadto człowiek dobrze wychowany, kulturalny nie zaśmieca swojego języka przekleństwami, bo zwyczajnie nie wypada tego robić – a dobre wychowanie jest połową świętości (czyli połową drogi do nieba).

Dlatego sądzę, że wszelkiego rodzaju przekleństwa należy traktować jak chwasty w ogrodzie i z pełną bezwzględnością tępić je ze swojego życia. Prawdziwy dżentelmen i prawdziwa dama nie powinni nawet myśleć o przekleństwach. Zdenerwowanie można rozładować w inny, bardziej elegancki sposób, a złorzeczenia innym nawet nie powinny przychodzić nam do głowy – pisze siostra Bożysława.

Co ma zrobić osoba znajdująca się w przestrzeni publicznej w otoczeniu osób używających niecenzurowanych słów? „Nasi uczniowie przeklinają” przyznaje dyrektor opolskiego I LO. Konsekwencje są wyciągane za każdym razem, bo nasz statut je przewiduje. To upomnienie, nagana i obniżenie oceny z zachowania. Przyznaje, że rozpoczęta właśnie akcja policji jest potrzebna. Z patologią jaką jest przeklinanie, musimy walczyć wspólnymi siłami. Owszem szkoła pełni ważną rolę wychowawczą, ale pozostaje jeszcze środowisko. Wulgaryzmy słychać w sklepach, autobusach, programach telewizyjnych, a nawet podczas zawodów sportowych. Przykładowa kampania społeczna była zapoczątkowana przez tutejszy urząd miasta. W szkołach miały pojawić się statuty jasno określające sankcje dla uczniów używających wulgaryzmów. Idąc za wzorem Elbląga policja i straż miejska zapowiadała karanie, które przewiduje 144 art. wykroczeń do 1500 złotych.

Źródło: Dzielna Matka, Wiadomości Opole-GW

Zdjęcie: Dziennik Zachodni

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Bohater czy uzurpator?

11 maja 2018 roku w auli Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach odbyła się uroczystość wręczenia odznaczeń państwowych działaczom opozycji wobec dyktatury komunistycznej z lat 1956 – 1989. W imieniu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy odznaczenia wręczył Prezes Instytutu Pamięci Narodowej dr Jarosław Szarek.

Krzyż Wolności i Solidarności został ustanowiony przez Sejm 5 sierpnia 2010 roku. Po raz pierwszy przyznano go w czerwcu 2011 roku przy okazji obchodów 35 rocznicy protestów społecznych w Radomiu. Krzyż nadawany jest przez Prezydenta RP, na wniosek Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, działaczom opozycji wobec dyktatury komunistycznej, za działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowanie praw człowieka w PRL. Źródłem uchwalenia Krzyża Wolności i Solidarności jest Krzyż Niepodległości z II RP. Jedną z osób zaszczyconych tym odznaczeniem był mieszkaniec Żywca Władysław Sanetra.

W latach 70-tych był pracownikiem firmy PONAR w Żywcu. Według uzyskanych dokumentów był aktywnym członkiem Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. 20 lutego 1975 roku do tutejszej komendy Powiatowej Milicji Obywatelskiej do rąk Kpt. SB Jerzego Pytla wpłynął wniosek o dopuszczenie do prac tajnych i gospodarczo-obronnych ob. inż. Władysława Sanetry, pełniącego funkcję Kierownika Działu Kooperacji w tutejszej fabryce obrabiarek. Poniżej cytujemy wniosek:

„Opiniowany jest wieloletnim pracownikiem naszej fabryki. Z obowiązków służbowych i nałożonych zadań wywiązuje się dobrze, jest energiczny i cechuje go zmysł organizacyjny, cechuje go właściwy i uczciwy stosunek do pracy i mienia społecznego. Strona moralno-polityczna bez zastrzeżeń. Jest aktywnym członkiem PZPR. Jest osobą godną zaufania. W związku z tym daję rękojmię zachowania tajemnicy na zajmowanym stanowisku i w pracach gospodarczo-obronnych, które będzie wykonywał z racji pełnionej funkcji w F-ce. Jako Kierownik Działu Kooperacji prowadzi całość spraw kooperacji wewnętrznej i zewnętrznej i prowadzi pełną odpowiedzialność za jej prawidłowość. Udział wymienionego w pracach gospodarczo-obronnych wydaje się konieczny i celowy.”

Podpisali:

Kierownik Działu I:  Władysław Hura

Z-ca dyrektora d/s Ekonomicznych Marian Bałko

Kierownik Działu Spraw Osobowych i Szkolenia Zawodowego: Leonard Pęcikiewicz

Warte podkreślenia jest fakt, iż wyżej wymieniony został w 2009 roku odznaczony również Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski przez Prezydenta Rzeczypospolitej Lecha Kaczyńskiego.

Podczas uroczystości w Żywcu Doradca Prezydenta RP Bożena Borys-Szopa wręczyła w imieniu Prezydenta RP ordery i odznaczenia. Za wybitne zasługi w działalności na rzecz przemian demokratycznych w Polsce,  za osiągnięcia w działalności na rzecz środowisk kombatanckich
Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski

 Władysław Sanetra

Źródło: IPN

Zdjęcie: FB po prawej Władysław Sanetra

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

„Czemu mnie o tobie w szkole nie uczyli”

13 maja 2021 r. obchodzimy 120 rocznicę urodzin wielkiego Polaka rotmistrza Witolda Pileckiego. Bohatera walczącego z niemieckim narodowym socjalizmem oraz sowieckim komunizmem w XX wieku.

Wielu z nas nie uczono wogóle w szkołach o tym wybitnym Polaku. Komuniści chcieli wymazać jego postać z naszej zbiorowej pamięci. Na szczęście coraz wiecęj Polaków poznaje jego życiorys, jego niezwykłą postawę w tym okrytnym czasie II wojny światowej. Musimy pamiętać, że komuniści po 1945 r. zamordowali strzałem w tył głowy rotmistrza Witolda Pileckiego i zakopali jego ciało w bezimiennym dole. Do dzisiaj nie udało się odnaleźć jego kości. Nie ma swojego grobu. Polecamy książkę Witolda Pileckiego „Raporty z Auschwitz”. Wstrząsające świadectwo świadka tamtych czasów, któremu udało się uciec z tego okrutnego obozu i poinformować świat o masowych mordach.

Poniżej warto poczytać świadectwa zwykłych Polaków, którzy zafascynowali się życiorysem Witolda Pileckiego.

„Witold Pilecki jest dla mnie ostatnim z wielkich rycerzy Rzeczpospolitej i niezwykłym człowiekiem, który poświęcił absolutnie wszystko dla Ojczyzny. Postać ta przewyższa swoimi czynami legendarnych bohaterów z przeszłości. W naszej przygnębiającej rzeczywistości Jego osoba jawi się jako promień jasnego światła i świadectwo niezłomności ludzkiego charakteru. Rotmistrz jest mi bliski ze względu na tragiczny los, jaki zgotowała mu „czerwona zaraza”, bo przecież najbardziej bolą rany zadane przez swoich/ jeżeli oczywiście można nazwać swoimi komunistów, którzy wydali Witolda Pileckiego na cierpienie i śmierć. Można Go kochać za wielkość ducha i przepiękną zgodność życia z wiarą. Rzadko komu udaje się w tak dosłowny sposób naśladowanie Chrystusa. W imię miłości drugiego człowieka Rotmistrz oddał swoje życie.” MARIA  

„Dla mnie jest bardzo bliski, odkąd poznałam jego życie całe oddane Bogu i Ojczyźnie. Jest wzorem patriotyzmu dla mnie, drogowskazem, jak mam postępować wobec zakłamania wroga, za cenę swej wolności a nawet życia, ukazywać światu prawdę. Za cenę wolności i życia nie wyrzec się Ojczyzny i najwyższych wartości. Mi w takiej sytuacji jak On przeżył czy podobnej na nasze czasy, pewnie byłoby łatwiej, bo nie mam najbliższej sobie rodziny, jaką jest mąż i dzieci, tym bardziej Witold Pilecki jest dla mnie wyjątkowo bliską osobą, ponieważ nawet ze względu na tę największą ludzką miłość – nie wyrzekł się Ojczyzny, nie wydał swoich współtowarzyszy, nie wyrzekł się najwyższych wartości. Ucząc młodzież, marzę, by zaraziły się takim wzorem jak Pan Witold i jemu podobnych. Cześć i chwała wszystkim Bohaterom naszej Umiłowanej Ojczyzny” EWA  

„Rtm. Pilecki jest mi niezwykle bliski dzięki systemowi wartości, który wyznawał, jak i idei wolnej Polski, dla ktorej walczył z totalitaryzmem niemieckim i sowieckim. Kiedyś p. Maria Fieldorf-Czarska stwierdziła, że Jej ojczyzną jest nadal Polska Podziemna. Identyfikuję się z tym stwierdzeniem. Mój stryj płk. Marian Sołtysiak ps. „Barabasz” był dowódcą oddziału AK „Wybranieccy” – legendarnego na Kielecczyźnie. Ojciec walczył w tym oddziale jako siedemnastolatek. Mąż mojej ciotki /siostry ojca i „Barabasza”/ – mjr Stefan Marcinkowski ps. „Poraj” walczył w NSZ i dostał się na Zachód z Brygadą Świętokrzyską. Dwa lata temu pamięć mojego stryja zaatakował Tygodnik Powszechny i środowiska filosemickie pomawiając Go o antysemityzm. Dużo kosztowało mnie przywrócenie dobrej pamięci oddziałowi stryja. Do dziś z przykrością patrzę na zakłamywanie historii Kielc, przekształcanie miejsc Pamięci Narodowej w miejsca rozrywki, np. więzienie kieleckie – miejsce kaźni polskich patriotów, gruntownie przebudowane na centrum mody, wzornictwa itp., gdzie dyrektorują przyjaciele Michnika, byli redaktorzy GWyborczej, wyznawcy jej antypolskiej, pokrętnej i zakłamanej ideologii. Tak więc walczymy nadal o Wolną Polskę, a symbolem tej walki pozostaje rtm. Witold Pilecki.” MAŁGORZATA  

„Bóg, Honor i Ojczyzna. Temu właśnie poświęcił swoje zdrowie i życie Rotmistrz Pilecki. Im szybciej to sobie uświadomimy, wszyscy, nie tylko my, którzy wiemy o tym od dawna, ale Ci, którzy być może słyszeli, ale wiedzieć nie chcą, tym lepiej dla Polski i Polaków, bośmy są jak te sieroty…” ADAM  Advertisement

„Myślę, że Pilecki mógł być ostatnim rycerzem Europy, uosabiającym honor rycerski i rycerskie cnoty, broniącym słabszych, walczącym o prawdę przeciw szaleństwu świata. 
Ta opozycja: prawda przeciw światu, Rotmistrz przeciw światu (i to nie tylko mającemu oblicze zdziczałego hitleryzmu, ale jeszcze mroczniejszego komunizmu), jest dla mnie czytelna i wspaniała, choć tragiczna. Takiego przodka mieć to prawdziwy zaszczyt, takim duchowym przodkiem się szczycić to nie lada wyróżnienie. Obyśmy tylko na nie zasłużyli.” ERYK 

„(…) każdy Polak, patriota, który zna Rotmistrza, musi go kochać, podziwiać, poniekąd uważać za duchowego ojca. We mnie podziw dla niego rodzi praktycznie wszystko: jego patriotyzm, wierność ojczyźnie, jego heroiczna odwaga, wreszcie jego tradycyjna wiara w Boga i ta trudna — bo realizująca się w rzeczywistości ciągłych rozstań — miłość do rodziny. Chwała Rotmistrzowi!” PAWEŁ 

„Czuję się dziedziczką patriotycznych tradycji Rotmistrza. Witold Pilecki umarł za Polskę i Polaków, czyli za nas wszystkich. Nie powinniśmy tego lekceważyć. Naszym obowiązkiem jest spełnienie niepisanej, ale wyraźnej OSTATNIEJ WOLI ROTMISTRZA. A wolą tą była nieustanna walka za wolną, sprawiedliwą i niepodległą Polskę. ” NATALIA JULIA 

„To jasne, że Rotmistrz był wielkim człowiekiem, ale co to znaczy? To znaczy, że czuł, myślał, kochał, bardzo dużo wiedział, posiadał niezależną od okoliczności wolę walki i bardzo kochał życie. Miał niebywałą intuicję żołnierza, ale i męża stanu, rozumiejącego interes własnego narodu. Był Polakiem wiernym Bogu i Ojczyźnie… I przez to wszystko mógł być takim niezwykłym profesjonalistą, ale też takim bliskim ludziom zwyczajnym człowiekiem. To dlatego mówiono do niego „tato”, chociaż był jeszcze młody. Doceniono w nim te wszystkie cechy, które zrodziły się z głębi jego ducha, a wynikały z prawdziwego umiłowania Boga, chęci naśladowania Chrystusa i prawdziwego patriotyzmu.” 
Małgorzata

„Wywodzę się z rodziny, która od dzieciństwa uczyła mnie patriotyzmu i szacunku do Ojczyzny i jej Bohaterów. Jednak o Rotmistrzu Pileckim wiedziałam w dzieciństwie niewiele. Zmieniło się to dopiero ok. półtora roku temu, gdy w szkole zgłosiłam się, by zrobić o Nim referat. Gdy się przygotowywałam było mi wstyd, że tak mało wcześniej wiedziałam o tym człowieku. A był to prawdziwy Bohater, wzór do naśladowania! Podziwiam Go bardzo, przede wszystkim za Jego patriotyzm, poświęcenie i nietracenie nadziei. To nie wszystko. Mam 17 lat i od kilku lat choruję na depresję. To bardzo nieprzyjemna choroba. Odbiera radość życia, paraliżuje chęć do działania, sprawia, że bywam ślepa na piękno tego świata… Nie wiem skąd ta depresja dokładnie się u mnie wzięła, musiało się na to nałożyć wiele czynników, min. moja inność. Już jako małe dziecko miałam wśród rówieśników przypiętą łatkę ,,dziwaka”. Gdy miałam 7 lat, zdiagnozowano u mnie łagodną odmianę autyzmu… Oprócz tego przeszłam też inne nieprzyjemne doświadczenia, o których wolę już nie pisać. Napiszę tyko, że rodzina mnie mimo wszystko wspiera. Ale przejdźmy do sedna sprawy, czyli do tego, co dla mnie znaczy Rotmistrz Pilecki. Człowiek ten jest dla mnie swego rodzaju mentorem. Uczy mnie szacunku do życia! Bo życie to dar od Boga! Nieraz o tym zapominałam i pewnie dlatego przeszłam 3 próby samobójcze… Dochodziło też do samookaleczeń, pomimo brania leków… Rodzina mi tłumaczyła, że odbierając sobie życie skrzywdziłabym przede wszystkim ich. To właśnie mnie ostatecznie powstrzymało. Podziwiam Witolda Pileckiego za odwagę i honor. Zgłosił się na ochotnika do Auschwitz, by tworzyć tam konspirację, walczył w Powstaniu Warszawskim, a po wojnie, mimo możliwości ucieczki, został w kraju, by pomagać Polsce i Polakom, po czym zapłacił najwyższą cenę za ich dobro. Nie wiem, czy ja bym dała radę tyle zrobić. Pewnie nie… Człowiek ten nigdy nie myślał wyłącznie o sobie, nigdy się nie poddawał, nie tracił nadziei. Jego postać onieśmiela, ale jednocześnie motywuje! Motywuje do walki! Do walki o Ojczyznę, o życiowe wartości, o Boga, o lepsze jutro! Sam Rotmistrz mówił ,, Znalazłem w sobie radość wynikającą z tego, że chcę walczyć.” Ten cytat zawsze mi dodaje odwagi. Przypomina mi, że warto żyć. Każdy z nas jest potrzebny! Dla innych ludzi i dla Polski! Polska potrzebuje KAŻDEGO Polaka, który pracował, pracuje lub będzie dla Niej pracował! A tak swoją drogą czasem rozważam, że gdyby Witold Pilecki popełnił samobójstwo w wieku 16 – 17 lat, tak, jak ja chciałam to zrobić ze sobą, zrobiłby ogromną krzywdę wielu ludziom oraz Polsce. Nie zrobił tego i nawet Mu to przez myśl nie przeszło. Dzięki temu Polska i Polacy zyskali w owym burzliwym stuleciu wielką pomoc! Miałam raz taki sen, bardzo symboliczny. Zapamiętałam z niego dosłownie jeden moment. Rotmistrz Pilecki trzymał w rękach białego orła. Opiekował się nim. Orzeł był ranny. Pan Rotmistrz miał natomiast skrzydła. Był Aniołem. Za nimi czaił się wielki, odrażający potwór. Był czerwony. To był komunizm. Pilecki chronił orła, osłaniał go. Pozytywny paradoks tego jest taki, że mimo, iż Rotmistrz zginął, uratował Polskę. Mimo, że komuniści robili wszystko, by Go wymazać z pamięci, dziś Polacy o Nim pamiętają. To dowód na to, że nawet, gdy się dzieje najgorsze, później przychodzą lepsze czasy. I jeszcze jedno. Apeluję szczególnie do innych, którzy też rozważają samobójstwo. Zrobicie w ten sposób krzywdę pozostałym! Wszyscy są potrzebni! Inni ludzie Was potrzebują, Ojczyzna was potrzebuje! Nie piszę, że poświęcicie się tak, jak Pilecki. Każdy z was może jednak dołożyć swoją cegiełkę do pomocy Polsce i Polakom. Rotmistrz Witold Pilecki uczy niezłomności. NIE WOLNO SIĘ NIGDY, PRZENIGDY PODDAWAĆ I NIGDY, PRZENIGDY NIE WOLNO TRACIĆ NADZIEI!” ALICJA

Cześć i chwała Witoldowi Pileckiemu.

źródło: https://www.tysol.pl/a65600-Jest-dla-mnie-ostatnim-z-wielkich-rycerzy-Rzeczpospolitej-Polacy-na-120-urodziny-Rotmistrza-Witolda-Pileckiego

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Odznaczony przez prezydenta Dudę

Po Sierakowskiej – 10 lat w PZPR – teraz Bronisław Cieślak 19 lat w PZPR – odznaczony przez prezydenta Dudę. Oni wszyscy opowiadając o swojej przeszłości, dziwnie skromnie pomijają okres komuny. Bronisław Cieślak od lat 70-tych był sekretarzem podstawowej organizacji partii komunistycznej (PZPR) w Ośrodku Telewizji PRL w Krakowie. Ten medal to nie wina Cieślaka tylko Dudy. Nagradzanie za uczestnictwo w złu nasila się bo taką przyjęto strategię przekształcania społecznego myślenia. Za kilkanaście lat nikt nie będzie potrafił odróżnić dobro od zła…..i o to chodzi „elytom” okrągłej zmowy z Magdalenki! – pisze Adam Słomka

Zdjęcie: Filmy Polskie 888

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

44 rocznica śmierci Stanisława Pyjasa

07.05.2021 r. obchodzimy 44 rocznicę śmierci Stanisława Pyjasa.
Stanisław Pyjas był studentem Uniwerytetu Jagielońskiego w Krakowie, współpracownikiem Komitetu Obrony Robotników, zamordowany 7 maja 1977 r. prawdopodobnie przez SB. Ciało studenta zostało znalezione na klatce schodowej kamienicy przy ul. Szewskiej 7 w Krakowie. Według środowisk opozycyjnych śmierć Pyjasa była skutkiem pobicia przez SB. Władze twierdziły, iż Pyjas spadł ze schodów.

W 2001 r. sąd w Krakowie skazał na dwa lata więzienia w zawieszeniu dwóch byłych funkcjonariuszy MO i SB, oskarżonych o utrudnianie śledztwa w 1977 r. Od 2008 r. śledztwo w tej sprawie prowadzi IPN. We wrześniu 2006 r. prezydent Lech Kaczyński odznaczył pośmiertnie Stanisława Pyjasa Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

Stanisław Pyjas został pochowany w swojej rodzinnej miejscowości w Gilowicach w powiecie żywieckim.

Cześć jego pamięci.


Odcinek pt. „Śmierć Stanisława Pyjasa” został wyemitowany w 2020 r. przez kanał TVP Historia. Całość zrealizowano we współpracy z IPN i Instytutem Ekspertyz Sądowych w Krakowie.

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

„Stan zagrożenia” film dokumentalny o 10.04.2010r. Smoleńsk. TVP 1 godz. 21.15 18.04.2021r.

„Premiera filmu Ewy Stankiewicz o Smoleńsku – TVP1, niedziela 18 kwietnia godz. 21.15 TVP Polonia: dzień później 19 kwietnia godz. 22.35 i powtórka godz. 4.45. Mam nadzieję że tym razem bez „skutecznej interwencji w ostatniej chwili”. Film jest gotowy od ponad roku, jego emisję odwoływano 5 razy. Zdobył nagrody na 21 festiwalach w świecie. Nie będzie dostępny w sieci internetowej. Będę zobowiązana za podzielenie się tą informacją. Film dotyczy bezpieczeństwa Polski. Pozdrawiam serdecznie. Ewa Stankiewicz.”

Polecamy ważny dokument o największej tragedii po II wojnie światowej. 96 osób na czele z Prezydentem RP prof. Lechem Kaczyńskim 10 kwietnia 2010 r. zginęło pod Smoleńskiem w katastrofie lotniczej. Do dziś toczy się śledztwo w Prokuraturze Krajowej w Polsce, do dziś Federacja Rosyjska nie oddała wraku samolotu TU-154M nr boczny 101.

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Z historii spółek komunalnych, czyli kto decydował i decyduje o rosnących cenach za ogrzewanie w Żywcu

„W MZEC EKOTERM w Żywcu nie dokonywano ważeń kontrolnych realizowanych do ciepłowni dostaw węgla. Pomimo tego, że całość dostaw realizowana transportem samochodowym  w okresie od stycznia 2003r do czerwca 2005 zważono kontrolnie jedynie 4 samochody. Sytuację taką, Prezes spółki uzasadniał tym, że 70% dostaw realizowana była przez kierowców MZEC, do których ma pełne zaufanie.” Tak brzmiała argumentacja ówczesnego Prezesa EKOTERMU ujętej w Informacji o wynikach kontroli organizacji zaopatrzenia w węgiel kamienny producentów energii elektrycznej i cieplnej w latach 2004-2006 ze szczególnym uwzględnieniem źródeł i kosztów zakupu tego surowca pisała o tym w swoim raporcie Najwyższa Izba Kontroli.

Na łamach Kroniki Beskidzkiej pojawił się artykuł pt Służbowo-rodzinny układ w Żywcu

z 16.10.2003 roku, który podjął problem rosnących cen za energię cieplną wytwarzaną przez miejską spółkę EKOTERM. Jak piszą: Jeden ze spółdzielców twierdził, iż „od kwietnia ubiegłego roku do czerwca 2003 czynsz za jego mieszkanie wzrósł o około 25 procent. – To dużo zważywszy, iż inflacja w tym okresie wynosiła około dwóch procent – mówi spółdzielca, dodając, że główna składowa  podwyżki to wzrost kosztów ogrzewania. A to zdaniem zainteresowanych – świadczy, iż władze Groni nie dbają o interesy spółdzielni. Wszakże jest ona największym w Żywcu odbiorcą ciepła z firmy Ekoterm, ogrzewającej między innymi spółdzielcze bloki. Stąd powinna mieć większy wpływ na ceny dyktowane przez monopolistycznego ciepłowniczego potentata. Za brak takiego wpływu mieszkańcy winią dziwny służbowo-rodzinny układ, ograniczający możliwości władz spółdzielni mieszkaniowej. Tak się bowiem składa, iż przewodniczącym rady nadzorczej (najważniejszego spółdzielczego gremium) jest od wielu już lat Antoni Szlagor, obecny burmistrz miasta. A prezesem spółdzielni, wybieranym na to stanowisko i kontrolowanym przez radę nadzorczą jest szwagier prezesa Szlagora.

Zostając burmistrzem Szlagor nie zrezygnował z przewodniczenia pracom rady nadzorczej Groni, bo nie miał takiego obowiązku. Doszło jednak do swoistego konfliktu interesów. Antoni Szlagor jako przewodniczący rady nadzorczej powinien robić wszystko, aby podwyżki ciepła sprzedawanego spółdzielni przez Ekoterm były jak najmniejsze. Z drugiej jednak strony Antoni Szlagor, jako burmistrz musi dbać o interesy spółki Ekoterm.”

W tym okresie prezesem Ekotermu był Lech Hecht, członkiem zarządu Andrzej Mrowiec. Do rady nadzorczej powołani zostali: Jacek Spyrka, Karol Stasica oraz Jan Kantyka.

wynikach kontroli organizacji zaopatrzenia w węgiel kamienny producentów energii elektrycznej i cieplnej w latach 2004-2006 ze szczególnym uwzględnieniem źródeł i kosztów zakupu tego surowca.

W czerwcu 2007 upubliczniona została przez Najwyższą Izbę Kontroli informacja o wynikach kontroli organizacji zaopatrzenia w węgiel kamienny producentów energii elektrycznej i cieplnej w latach 2004-2006 ze szczególnym uwzględnieniem źródeł i kosztów zakupu tego surowca. W wyniku kontroli w miejskiej spółce Ekoterm w Żywcu wykryto, że „nie dokonywano ważeń kontrolnych realizowanych do ciepłowni dostaw węgla. Pomimo tego, że całość dostaw (ponad 15000t rocznie) realizowana transportem samochodowym, w okresie od stycznia 2003 do czerwca 2005 zważono kontrolnie jedynie 4 samochody. Sytuację taką Prezes spółki uzasadniał tym, że 70% dostaw realizowana była przez kierowców MZEC do których ma pełne zaufanie.”

„Dla wszystkich podmiotów wartość zakupionego węgla stanowi jedną z najpoważniejszych pozycji kosztów ich funkcjonowania. Z tego powodu prawidłowy wybór dostawców, właściwe zawarcie umów oraz wynegocjowanie optymalnych dla funkcjonowania danej jednostki warunków cenowych, stanowi jedno z najważniejszych zadań kadry zarządzającej. Skuteczność tych działań przekłada się bowiem bezpośrednio zarówno na rentowność tych przedsiębiorstw, jak i na koszty energii elektrycznej i cieplnej ponoszone przez odbiorców. Jednocześnie, fakt występowania lokalnych monopoli w produkcji i obrocie energii cieplnej oraz istniejące regulacje dotyczące rynku obrotu energią elektryczną nie sprzyjają podejmowaniu przez kierownictwa zakładów produkujących energię skutecznych działań mających na celu ograniczenie kosztów ich funkcjonowania. Istotne znaczenie dla poziomu cen węgla ma zróżnicowanie podmiotów zajmujących się sprzedażą tego surowca. Część z nich posiadała lub posiada status, tzw. „autoryzowanych sprzedawców”, co wiąże się uzyskiwaniem przy zakupie węgla z kopalni, lepszych niż inne podmioty warunków cenowych i dłuższych terminów zapłaty. Na rynku handlu węglem działają  także jego importerzy oraz podmioty zajmujące się produkcją różnego rodzaju mieszanek energetycznych produkowanych na bazie kupowanych w kopalniach miałów węglowych. Ich działalność produkcyjna sprowadza się głównie do dodawania do zakupionych w kopalniach miałów węglowych, kamienia i/lub mułów węglowych, pozyskiwanych jako odpad z procesów wzbogacania węgla lub z eksploatacji osadników pozostałych po zlikwidowanych kopalniach.

Wszystkie ww. podmioty konkurują ze sobą starając się pozyskać jak najwięcej dużych odbiorców, szczególnie zakładów wytwarzających energię elektryczną i cieplną. W efekcie tego, ceny węgla o tych samych parametrach jakościowych mogą się znacznie różnić w zależności od dostawcy wybranego przez producenta energii.

Powyższy stan powoduje, że sfera zaopatrzenia wytwórców energii elektrycznej i cieplnej w surowce należy do szczególnie zagrożonych występowaniem zjawisk korupcyjnych.

Z uwagi na znaczenie problematyki obrotu surowcami energetycznymi, w 2005 r. Delegatura NIK w Katowicach przeprowadziła kontrole rozpoznawcze w zakresie zaopatrzenia w węgiel kamienny producentów energii elektrycznej i cieplnej na terenie województwa śląskiego. Wykazały one, że część kadry zarządzającej sektorem energetycznym nie przywiązuje dostatecznej wagi do faktycznie istniejących wyzwań i zagrożeń oraz podejmuje decyzje w oderwaniu od rzeczywistości gospodarczej, działając w niektórych wypadkach wręcz na szkodę zarządzanych przedsiębiorstw. Stwierdzono bowiem, że zakupów surowców energetycznych dokonywano w wielu przypadkach na podstawie decyzji nie popartych rzetelną analizą ekonomiczną. Przekładało się to bezpośrednio na wyższe niż w innych miastach, tzw. „koszty uzasadnione,” w oparciu o które Prezes Urzędu Regulacji Energetyki zatwierdza stosowane przez dany zakład taryfy energii elektrycznej i cieplnej.

Działalność przedsiębiorstw energetycznych7 reguluje ustawa z dnia 10 kwietnia1997 r. Prawo energetyczne. W ustawie tej określono również zadania Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki z zakresu spraw regulacji gospodarki paliwami i energią, które polegają w szczególności na udzielaniu koncesji przedsiębiorstwom energetycznym na wykonywanie działalności gospodarczej m.in. w zakresie wytwarzania energii, jej przesyłania, dystrybucji i obrotu. Ponadto do kompetencji Prezesa URE należy zatwierdzanie taryf dla paliw gazowych i energii, ustalanych przez przedsiębiorstwa energetyczne. (art. 47 upe). Przedsiębiorstwa energetyczne obowiązane są do przestrzegania ustawy z dnia 29 września 1994 r. o rachunkowości obejmującej m.in. kwestie prawidłowości dokumentowania operacji gospodarczych, inwentaryzacji i sprawozdawczości. Ustawodawca w art. 44 upe dla zapewnienia równoprawnego traktowania odbiorców nałożył również na te przedsiębiorstwa obowiązki dot. prowadzenia ewidencji księgowej w sposób zapewniający odrębne obliczenie kosztów i przychodów, zysków i strat dla poszczególnych rodzajów wykonywanej działalności gospodarczej. Rzetelność przedsiębiorstw energetycznych w powyższym zakresie wpływa m.in. na prawidłowość kalkulacji i ustalania taryf, które tworzone są w oparciu o dane dotyczące tzw. kosztów uzasadnionych.”

  • Poniżej publikujemy wykaz zmian personalnych w kierownictwie spółki EKOTERM w latach 2003-2009

Zachodzące zmiany w Radzie Nadzorczej w dniu 24 czerwca 2003:

– Odwołano Bogdan Szczygieł – Członek

– Odwołano Anna Rakoczy – Członek

– Odwołano Ryszard Kałucki – Członek

– Powołano Jacek Spyrka – Członek

– Powołano Karol Stasica – Członek

– Powołano Marek Kantyka – Członek

Zachodzące zmiany dla Zarządu w dniu 17 września 2008:

– Odwołano Hecht Lech – Prezes Zarządu od dnia rejestracji

– Powołano Jacek Spyrka – Prezes Zarządu

 Zachodzące zmiany w radzie nadzorczej w dniu 7 lipca 2009:

– Odwołano Marek Kantyka – Członek

– Powołano Janusz Michałek – Członek

W chwili obecnej spółką zarządzają:

Prezes Zarządu: Jacek Spyrka

Skład Rady Nadzorczej:

Przewodniczący: Joanna Kurowska-Pysz

Zastępca Przewodniczącego: Karol Stasica

Członek: Janusz Michałek

Zdjęcie: EKOTERM

Źródło: NIK – Nr ewidencyjny 144/2007/PO6130/LKA, Kronika Beskidzka – 16.10.2003, KRS



 
 




 
 



Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

10.04.2010 r. Pamiętamy.

10.04.2010 r. w godzinach porannych doszło do tragicznej katastrofy lotniczej nad Smoleńskiem. Była to najtragiczniejsza katastrofa po 1945 r. To już 11 rocznica kiedy Polacy pamiętaja i składają hołd delegacji 96 osób na czele z Prezydentem RP prof. Lechem Kaczyńskim oraz ostatnim Prezydentem na uchodźstwie Ryszardem Kaczorowskim, którzy 10.04.2010 r. lecieli oddać pokłon oficerom Wojska Polskiego pomordowanym w lesie katyńskim. W 2020 r. w Żywcu odsłonięto tablicę katyńsko-smoleńską. W Katyniu pomordowano także mieszkańców – wojskowych z ziemi żywieckiej. Naszym obowiązkiem jest pamiętać o ofiarach ludobójstwa dokananego na oficerach polskich wiosną 1940 r. oraz tych, których 10.04.2010 r. lecieli do Smoleńska uczcić osobiście ich pamięć.

Cześć ich pamięci.

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

W Wielki Piątek rozpoczyna się Nowenna do Miłosierdzia Bożego

„Wielki Piątek to pierwszy dzień nowenny przed Świętem Miłosierdzia Bożego, o której odprawianie Pan Jezus prosił św. Faustynę. W Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie uroczyste rozpoczęcie nowenny nastąpiło po modlitwie w Godzinie Miłosierdzia, to znaczy po godz. 15.00.

Nowenna polega na codziennym odmawianiu przez 9 dni Koronki do Bożego Miłosierdzia. Ma być to przygotowaniem do Święta Bożego Miłosierdzia, obchodzonego w pierwszą niedzielę po Wielkanocy.

„Pragnę, abyś przez te dziewięć dni sprowadzała dusze do zdroju mojego miłosierdzia, by zaczerpnęły siły i ochłody, i wszelkiej łaski, jakiej potrzebują na trudy życia, a szczególnie w śmierci godzinie. W każdym dniu przyprowadzisz do serca mego odmienną grupę dusz i zanurzysz je w tym morzu miłosierdzia mojego. A ja te wszystkie dusze wprowadzę w dom Ojca mojego. Czynić to będziesz w tym życiu i przyszłym. I nie odmówię żadnej duszy niczego, którą wprowadzisz do źródła miłosierdzia mojego. W każdym dniu prosić będziesz Ojca mojego przez gorzką mękę moją o łaski dla tych dusz” – czytamy słowa Pana Jezusa zapisane w „Dzienniczku” s. Faustyny (1209).

W pierwszym dniu nowenny, w Wielki Piątek, modlitwa ma objąć „dusze grzeszników i całą ludzkość”, w drugim – „dusze kapłańskie i zakonne”, w trzecim, w Niedzielę Zmartwychwstania – „dusze pobożne i wierne”, w czwartym – „dusze pogan i nie znających jeszcze Jezusa”, w piątym – „dusze heretyków i odszczepieńców”, w szóstym – „dusze ciche i pokorne i dusze małych dzieci”, w siódmym – „dusze szczególnie czczące i wysławiające miłosierdzie Jezusa”, w ósmym – „dusze czyśćcowe”, w ostatnim dniu nowenny – „dusze oziębłe”.

Jako pierwszy, w 1985 r., Święto Bożego Miłosierdzia wpisał do kalendarza liturgicznego kard. Franciszek Macharski dla archidiecezji krakowskiej. Niektórzy biskupi polscy ustanowili je potem w swoich diecezjach.

Na prośbę Episkopatu Polski Ojciec Święty Jan Paweł II w 1995 r. wprowadził to święto dla wszystkich diecezji w Polsce. W dniu kanonizacji Siostry Faustyny 30 kwietnia 2000 r. papież ogłosił to święto dla całego Kościoła.”

Zachęcamy do odmawiania Koronki do Bożego Miłosierdzia.

Jezu ufam Tobie.

źródło: niedziela

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Film „Blachnicki. Świadectwo Niepokornego” dziś w TVP1

Dziś obchodzimy Narodowy Dzień Polaków ratujących Żydów. W związku z tym dniem polecamy także film o 21.00 na TVP 1 „Polmission: tajemnice paszportów”


Podczas II wojny światowej polscy dyplomaci działający w Szwajcarii oraz żydowscy aktywiści uratowali wielu Żydów z różnych krajów europejskich. Film skupia się na losach ludzi, którzy ocaleli.

Dziś o godzinie 22.10 TVP1 wyemituje pierwszą, krótką wersję filmu „Blachnicki. Świadectwo Niepokornego”.

Senariusz do filmu poświęconego księdzu Blachnickiemu napisali Jan Pospieszalski i Iwo Kardel.

Emisja ma miejsce w rocznicę urodzin duchownego. Ksiądz Franciszek Blachnicki urodził się 24 marca 1921 w Rybniku. Był wykładowcą Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, organizatorem Krucjaty Wstrzemięźliwości, założycielem Ruchu Światło-Życie, twórcą Krucjaty Wyzwolenia Człowieka i Chrześcijańskiej Służby Wyzwolenia Narodów, a także założycielem wspólnot życia konsekrowanego: Instytutu Niepokalanej Matki Kościoła, Wspólnoty Chrystusa Sługi oraz Unii Kapłanów Chrystusa Sługi.

W sprawie śmierci duchownego śledztwo w latach 2001–2005 prowadził IPN. Ustalono wówczas, że ks. Blachnicki był inwigilowany przez Służbę Bezpieczeństwa za pośrednictwem jego najbliższych współpracowników małżeństwa Jolanty i Andrzeja Gontarczyków. Wnioski ze śledztwa wskazywały, że duchowny mógł umrzeć na skutek otrucia. Śledztwo ws. zabójstwa księdza zostało umorzone w 2006 roku przez prokuratora Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Katowicach. Jako powód wskazano brak danych dostatecznie uzasadniających popełnienie takiego przestępstwa.

Warto poznać bliżej postać księdza Franciszka Blachnickiego.

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Related Sites