Archive | Ogólnie

Ku Twojej Pamięci Witoldzie Pilecki

Znakomity koncert oddający hołd rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu.

Cześć i chwała Bohaterom.

źródło: youtube

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

74 rocznica śmierci rotmistrza Witolda Pileckiego

„Wyrok na rotmistrza Witolda Pileckiego formalnie wydali „sędziowie” dwóch instancji: Jan Hryckowian, Józef Badecki i Stefan Nowacki; Roman Kryże, Leo (Lew) Hochberg i Kazimierz Drohomirecki. Faktycznie wyrokował Departament Śledczy MBP, a osobiście (co świadczy o szczególnym znaczeniu, jaki komuniści przykładali do sprawy) jego szef Jacek Różański (Józef Goldberg). Pomagał mu zastępca – naczelnik Wydziału II Adam Humer (Umer) i dyr. Departamentu III MBP (ds. walki z bandytyzmem, czyli niepodległościowym podziemiem) Józef Czaplicki (Izydor Kurc), ze względu na swoją nienawiść do AK-owców nazywany „Akowerem”.

Różański ignorował fakty przemawiające „na korzyść” rotmistrza, np. raporty z jego pracy w Auschwitz, a nadawał specjalne znaczenie sfingowanym dokumentom (podstawą oskarżenia grupy Pileckiego były wymyślone przez bezpiekę plany zlikwidowania „mózgów MBP” – właśnie Różańskiego, Czaplickiego i szefowej Departamentu V MBP Julii Brystiger „Luny”).

Na biurka Różańskiego i Czaplickiego trafiały notatki „agentów celnych”, czyli więziennych kapusiów, rozpracowujących Pileckiego i jego towarzyszy. Dostawał je również wiceminister bezpieki Roman Romkowski (Natan Grinszpan-Kikiel), który faktycznie rządził MBP (szef resortu Stanisław Radkiewicz – polski internacjonał, był figurantem).

Nie zapominajmy również o jeszcze wyżej postawionych decydentach: Jakubie Bermanie, Bolesławie Bierucie i… Józefie Cyrankiewiczu.

Śledztwo”

Pileckiego i jego wywiadowców przesłuchiwało, co było w zwyczaju bezpieki, kilku „oficerów” śledczych – niedouczonych typków z awansu społecznego, którym władza (pozorna) uderzyła do głowy. Fakt, iż stanowili tylko narzędzie zbrodni w rękach kierownictwa, nie oznacza wcale, że są mniej winni – bezpośrednio znęcali się nad polskimi patriotami. W wyjątkowo brutalny sposób realizowali plan ukrytych w cieniu morderców zza biurka.

Sporządzony przez „śledzi” akt oskarżenia zaakceptował 23 stycznia 1948 r. Adam Humer (Umer). 5 lutego 1948 r., z ramienia Naczelnej Prokuratury Wojskowej, zatwierdził go Mieczysław Dytry, który uznał, że oskarżenie ma oparcie w „ustaleniach” śledztwa, a przyjęta kwalifikacja „przestępstw” jest zgodna z prawem. „Dokument” podpisał wiceszef NPW Henryk (Hersz) Podlaski, a dwa dni później, 7 lutego 1948 r., przesłał go do Wojskowego Sądu Rejonowego w Warszawie. Sąd pod przewodnictwem Jana Hryckowiana podzielił (jakże inaczej, wobec szczególnego charakteru sprawy) „argumentację” prokuratury i wydał jedynie słuszny (też oczywiście zgodny z prawem) wyrok. Dalszy bieg sprawy też był do przewidzenia. Najwyższy Sąd Wojskowy zatwierdził wyrok, a Bierut nie skorzystał z prawa łaski wobec Pileckiego. 24 maja 1948 r. Hryckowian informował o tym Naczelną Prokuraturę Wojskową. W piśmie zwrotnym szef NPW Stanisław Zarako-Zarakowski przesłał do warszawskiego WSR protokół wykonania kary śmierci na Pileckim. W ostatnim akcie dramatu brał udział wiceprokurator NPW dla spraw szczególnych (sic!) Stanisław Cypryszewski.

Do dziś nie udało się odnaleźć miejsca pogrzebania rotmistrza – komuniści starannie zatarli ślady swojej zbrodni. 

Dlaczego Pilecki musiał zginąć?

A dlaczego Pilecki musiał zginąć? Wielki wpływ na to miała zapewne odmowa współpracy z UB. W aktach czytamy notatkę, którą sporządził Komar – „agent celny” (kapuś, który wyciągał informacje od współwięźniów w celi): „Pileckiemu proponowano rolę Rzepeckiego (płk Jan Rzepecki, prezes I Zarządu Głównego WiN z więzienia namawiał AK-owców do ujawniania się, czego efektem były aresztowania – TP), ale on stwierdził, że nie będzie się kajał, przyznawał do niepopełnionej winy”.

A może kluczem do tragedii rotmistrza jest Józef Cyrankiewicz, który premierem – na długie lata – został trzy miesiące przed aresztowaniem Pileckiego? Przez cały PRL obowiązywała wersja, że to właśnie on był organizatorem podziemia w Auschwitz. Jeszcze w latach 90. w obozowym muzeum widniało jego zdjęcie jako członka Kampfgruppe Auschwitz (zarówno organizacja, jak i Cyrankiewicz mieli współpracować z Gestapo). O znacznie większym Związku Organizacji Wojskowych Pileckiego nie było ani słowa. Jeszcze w styczniu 2005 r., podczas obchodów 60. rocznicy wyzwolenia KL Auschwitz, prezydent Aleksander Kwaśniewski, mówiąc o więźniach-bohaterach, wymienił Cyrankiewicza, „zapominając” o rotmistrzu Pileckim i ojcu Maksymilianie Kolbe.

PS W tekście celowo nie podałem stopni wojskowych oprawców, bo nie są one im należne i wszyscy dawno powinni być zdegradowani.”

Do dzisiaj nie udało się odnaleźć szczątków rotmistrza Witolda Pileckiego. Odpoczywaj w pokoju wiecznym.

źródło: Tadeusz Płużański – portal Tysol. https://www.tysol.pl/a84640-tylko-u-nas-tadeusz-pluzanski-kto-naprawde-wydal-wyrok-i-dlaczego-rtm-pilecki-musial-zginac?fbclid=IwAR3tSDY3T6A6zZQ0dEZDRtBPqNt1BV-7X-5MpwBKLDjS1zsyTN_uMfPqsi0

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Prezes IPN domaga się likwidacji sowieckiego pomnika w Żywcu

Prezes Instytutu Pamięci Narodowej dr Karol Nawrocki pod koniec marca 2022 r. wysłał pismo do burmistrza miasta Żywca Antoniego Szlagora w którym domaga się likwidacji pomnika przy Alei Wolności w Żywcu cytując ” podjęcie współpracy w celu likwidacji tej pamiątki sowieckiej okupacji ziem polskich”.

Poniżej zamieszczamy fragment pisma Prezesa IPN z portalu zywiec.naszemiasto.pl

– Od kilku tygodni jesteśmy świadkami agresji zbrojnej Federacji Rosyjskiej na suwerenne i demokratyczne państwo ukraińskie. Rzeczonej napaści nie można rozpatrywać bez realizowanej od lat rosyjskiej propagandy historycznej, wynoszącej na piedestał historię Związku Socjalistycznych Republik Sowieckich, a w szczególności uznawanie za najważniejsze wydarzenie w historii Rosji zwycięstwa w „Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej 1941-1945”. Prowadzi to do eksponowania „wyzwolicielskiej” misji Armii Czerwonej , której narody europejskie winny wdzięczność. Ta narracja wypacza podstawowe fakty historyczne poprzez: pomijanie współpracy sowiecko-niemieckiej w latach 1939-1941, zapoczątkowanej wspólnym atakiem na Polskę we wrześniu 1939 roku (…) – stwierdził w piśmie prezes IPN.

Dr Nawrocki dodał, że obiektów propagandy komunistycznej można zaliczyć także żywiecki pomnik. Przyznał, że w 2016 r. na mocy uchwały samorządu ma on upamiętniać polskich żołnierzy walczących na frontach II wojny światowej, ale „ nie można abstrahować od jego pierwotnej idei, czyli upamiętnienia „polsko-sowieckiego braterstwa broni” o czym świadczą figury wieńczące monument, w których umundurowanie i uzbrojenie nie przedstawia polskich żołnierzy walczących w wojnie obronnej 1939 r. czy kontynuujących walkę na frontach II wojny światowej w ramach Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Prezes IPN sugeruje likwidację pomnika i postawienie w jego miejscu „utworzenie upamiętnienia honorującego w sposób godny wysiłek zbrojny polskich żołnierzy”.”

Cytujemy także wypowiedź Burmistrza Antoniego Szlagora z artytkułu na portalu zywiec.naszemiasto.pl

„Burmistrz Szlagor w rozmowie z DZ przyznał, że otrzymał pismo od prezesa IPN, ale jeszcze nie rozmawiał na ten temat ze swoimi współpracownikami i radnymi.

– To pomnik poświęcony żołnierzom na wszystkich frontach świata – stwierdził burmistrz Szlagor. Dodał, że mieszkańcom Żywca kojarzy się z bocianami, które regularnie budują tam swoje gniazda. – Niemniej zajmiemy się tym tematem – powiedział burmistrz Żywca.”

Wymowny komentarz do pisma Prezesa IPN w sprawie likwidacji powyższego pomnika w Żywcu napisał na portalu społecznościowym Pan redaktor Tadeusz Płużański – historyk, publicysta, syn prof. Tadeusza Płużańskiego – współpracownika rotmistrza Witolda Pileckiego. „ Brawo dr Karol Nawrocki, prezes IPN. Bolszewicki pomnik w Żywcu do likwidacji. Ale sprzeciwia się burmistrz Antoni Szlagor. Czy przez związki z Andrzejem Gdulą, „prawą” ręką mordercy Kiszczaka, ojcem posła?”.

Stawiamy publiczne pytanie czy lokalnej społeczności miasta Żywca nie stać na okazały, patriotyczny pomnik wyrażający wdzięczność poległym za walkę o wolną Polskę?

źródło: https://zywiec.naszemiasto.pl/pomnik-przy-alei-wolnosci-w-zywcu-jego-likwidacji-domaga/ar/c1-8774303 artykuł redaktora Jacka Drosta z 14.04.2022 r. z portalu zywiec.nasze.miasto.pl

facebook Tadeusz Płużański

źródło zdjęcia: Rafał Dudziak

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Smoleńsk powraca

Mgła smoleńska opada. Sytuacja się wyjaśnia. Postawy ludzkie też. Można być dziś albo za prawdą, albo za zdradą. Podejrzewam, że większość Polaków znała tę prawdę od pierwszych chwil po katastrofie, tylko bała się do niej przyznać. Osobiście już po wiecu w Tbilisi czułem, że samodzierżca z Kremla wydał wyrok na polskiego prezydenta. Wizyta na Westerplatte tylko upewniła go w zamiarach. Do wyboru pozostał jedynie czas i miejsce. Czy nie wystarczyłoby doprowadzenie do „zwykłej” katastrofy? Chyba jednak by nie wystarczyło. Ale skoro znany był motyw i sprawca, czemu upublicznienie prawdy trwało tak długo? Dlaczego można było wskazywać palcem domniemanego zleceniodawcę zabójstw Politkowskiej, Niemcowa, Litwinienki, a w przypadku Smoleńska trwała gorączkowa obrona pancernej brzozy? Z pewnością w grę wchodziło ryzyko. Są precedensy. Próba dojścia do prawdy w sprawie Katynia w 1943 roku wywołała zerwanie stosunków Moskwy z rządem polskim w Londynie i w efekcie stała się kamieniem węgielnym powstania PRL-u. Czy otwarte oskarżenie Rosji o zamach mogło wywołać wojnę? Dziś nie ma tego dylematu, bo wojna już trwa. Niektórzy mają nawet nadzieję, że sytuacja wojenna i rzeczywiste zagrożenie przyczyni się do zakończenia naszej wojny domowej. Niestety, nic na to nie wskazuje. Na kłamstwie smoleńskim zbudowano cały gmach rządów Platformy, europejską pozycję Tuska itp. Cofnięcie oznaczałoby przyznanie się do ogromu win, tak przy organizacji wizyty, jak i po tragedii. Pojawiłyby się pytania o współudział w zbrodni, która była na rękę nie tylko imperialnym planom Moskwy, ale w równym stopniu posłużyła elitom krajowym i europejskim zainteresowanym, „by było jak było!”. Stąd granicząca z paranoją nienawiść do poległego prezydenta. Prezydenta sprzeciwiającego się rosyjskiej agresji, walczącego o samodzielność energetyczną i suwerenność Polski. Dlatego jego imię można było nadać ulicy w nieszczęsnej Buczy, ale nie w Warszawie. I dlatego współwinowajcy tak się boją!

Marcin Wolski
albicla.com/marcinwolski
źródło: Gazeta Polska | www.gazetapolska.pl

zdjęcie: facebook

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Pietro Sarubbi: „Rola Barabasza zmieniła moje życie”.

Pietro Sarubbi, włoski aktor, nawrócił się po roli w filmie „Pasja” Mela Gibsona. O swojej przemianie opowiada w Czwórce. 

Pietro Sarubbi jest bardzo znanym włoskim aktorem. Po roli w filmie „Kapitan Corelli” (8 Oscarów) został zauważony przez Mela Gibsona, który zaproponował mu rolę w swoim obrazie.

– Ja zawsze grałem złe charaktery. Myślałem, że ten nowy film Gibsona to będzie „Naga broń 5”. Nie wyobrażałem sobie, bym mógł zagrać w jakimś filmie związanym z Męką Chrystusa, bo wtedy byłem bardzo daleko od Kościoła – mówi Pietro Sarubbi. – Jak się dowiedziałem, że będzie to „Pasja”, zacząłem pytać moich bliskich o religię, Ewangelie, ważne postaci. Mel Gibson zaproponował włoskiemu aktorowi rolę Barabasza, z czego Sarubbi nie był zadowolony. Zależało mu na poważniejszych rolach, na których można zarobić większe pieniądze.

– Reżyser wytłumaczył mi, że najważniejsze w tym filmie nie będą słowa, tylko to, co się stanie między oczami postaci, w ich spojrzeniach – wyjaśnia gość Czwórki. Praca nad „Pasją” trwała bardzo długo, jedna scena bywała nagrywana nawet 3 tygodnie. Pietro Sarubbi zdradza, że podczas pierwszej próby jego sceny zauważył ogromną dobroć i miłość w oczach aktora wcielającego się w postać Jezusa. To wyjątkowe spojrzenie nie zdarzyło się nigdy więcej, mimo że było mnostwo dubli – Po tym doświadczeniu stało się ze mną coś dziwnego, nie mogłem spać, bałem się ciemności. Nie mogłem zrozumieć… Dopiero po kilku rozmowach z księżmi i lekturach książek zacząłem pojmować, co stało się w moim życiu. Od tamtego momentu zmieniło się wszystko – opowiada Sarubbi w Czwórce.

Aktor wrócił na łono Kościoła, zaczął chodzić do kościoła, wziął ślub, ochrzcił dzieci. O swoim nawróceniu napisał książkę, która została przetłumaczona na język polski i ukazała się pod tytułem „Od Barabasza do Jezusa. Nawrócony jednym spojrzeniem”.

http://www.polskieradio.pl/10/490/Artykul/803615,Rola-Barabasza-zmienila-moje-zycie



źródło: https://znanichrzescijanie.wordpress.com/2013/07/15/pietro-sarubbi-rola-barabasza-zmienila-moje-zycie/, Gazeta Polska VD

zdjęcie: znanichrzescijanie WordPres.com

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Orły WPROST 2022 – znamy zwycięzców

Za nami pierwsza z sześciu uroczystych, regionalnych gal Orłów WPROST. W niedzielę w Bielsku-Białej poznaliśmy jej laureatów ze Śląska. Tygodnik wyróżnił regionalnych liderów w trzech kategoriach: samorządowiec, przedsiębiorca, osobowość regionu. Dodatkowo specjalne nagrody przyznał Grzegorz Puda, minister funduszy i polityki regionalnej. Szef MFiPR uczestniczył w wydarzeniu.


Orłami Wprost honorowani są przedsiębiorcy i samorządowcy, wybitne osobowości regionów oraz przedstawiciele nauki, medycyny i działacze społeczni, którzy potrafią w znaczący sposób wpływać na otaczającą nas rzeczywistość gospodarczą i społeczną. To nagroda dla tych, którzy wnoszą szczególny wkład w rozwój gospodarki, regionu, kraju oraz dla tych, którzy na co dzień dbają o Rzeczpospolitą nie tylko w wielkich dziełach i czynach, ale w drobnych z pozoru decyzjach i działaniach, które w codziennych zmaganiach tworzą kształt dzisiejszej Polski.


W tym roku tygodnik „Wprost” postanowił docenić wagę skutecznego sięgania po środki z UE i uhonorować nagrodą między innymi tych samorządowców i przedsiębiorców, którzy stanowią w tym zakresie najlepszy przykład – powiedział minister funduszy i polityki regionalnej Grzegorz Puda.

O tym, jak ważna jest rola tej pracy na niższych niż centralny szczeblach wiemy w MFiPR doskonale. Wdrażanie Funduszy Europejskich, którym się zajmujemy, wymaga ścisłej współpracy z samorządami. To, że wydamy je najlepiej, jak to możliwe, jest pewne. Od lat jesteśmy w Europie liderami efektywnego wydatkowania funduszy unijnych– dodał.
W niedzielę Orły WPROST odebrali:


Andrzej Kalata, Starosta Żywiecki – za sprawną i skuteczną realizację ogromnego projektu termomodernizacji budynków użyteczności publicznej, dzięki czemu nie tylko zmniejszono emisję zanieczyszczeń, ale także podniesiono potencjał turystyczny miasta i regionu (projekt finansowany z Programu Infrastruktura i Środowisko 2014-2020).


Mirosław Kurz, obecnie Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie, a wcześniej w Gliwicach – za swoją rolę w budowie zbiornika wodnego Racibórz Dolny na rzece Odrze, który jest największą tego typu inwestycją w kraju, przyczyniającą się do ochrony przed powodzią 2,5 mln mieszkańców 3 nadodrzańskich województw (projekt finansowany z RPO Województwa Śląskiego).


Paweł i Łukasz Golcowie, Golec uOrkiestra – za to, że od lat są najlepszymi ambasadorami regionu, którzy w swojej twórczości sięgają po tradycyjną, ludową muzykę Żywiecczyzny.


Podczas gali w Bielsku-Białej Nagrody Specjalne Ministra odebrali:


Jakub Chełstowski, Marszałek Województwa Śląskiego – nagroda za sprawne zarządzanie województwem śląskim, regionem, który jest kluczowy dla polityki regionalnej rządu. Za efektywne z wydatkowaniem środków z obecnej perspektywy finansowej (3,5 mld EUR, co czyniło Regionalny Program Operacyjny Województwa Śląskiego na lata 2014-20 zdecydowanie największym regionalnym programem w kraju).


Antoni Szlagor, Burmistrz Żywca – za skuteczne pozyskiwanie środków unijnych. Dzięki osobistemu zaangażowaniu burmistrza od 2002 roku miasto prężnie się rozwija. Aktywność Antoniego Szlagora sprawiła, że Żywiec trafił do krajowych liderów w pozyskiwaniu środków unijnych.


Władysław Szczotka, były dyr. Bielskiego Centrum Kultury – nagroda przyznana w podziękowaniu za trzydziestoletnią ciężką pracę na rzecz rozwoju Bielskiego Centrum Kultury oraz za wspaniałą promocję miasta Bielska-Białej w Polsce i na świecie.


Jadwiga Jurasz, Towarzystwo Społeczno-Kulturalne „Grojcowianie” z Wieprza – w podziękowaniu i uznaniu za całą dotychczasową wszechstronną działalność folklorystyczną i artystyczną, za wieloletnią pracę na rzecz popularyzowania i kultywowania tradycji regionalnych.
Andrzej Maciejowski, Gminny Ośrodek Kultury w Milówce – za całokształt działań podejmowanych na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego góralszczyzny. Andrzej Maciejowski inicjuje liczne wydarzenia kulturalne bazujące na folklorze. Jest krzewicielem góralszczyzny, autorytetem, który inspiruje wielu młodych ludzi, poszukujących swych góralskich korzeni, szanujących tradycję i kulturę żywiecką.


Rafał Szymański, bielszczanin, współwłaściciel, twórca i organizator „Największej w Europie Wystawy Budowli z Klocków LEGO” – za współtworzenie bezprecedensowych ekspozycji, które gościły w wielu największych metropoliach Europy: w Warszawie, Budapeszcie, Pradze, Bukareszcie, Barcelonie, Lizbonie, Bratysławie, Madrycie, Sztokholmie, a także na największych eventowych arenach i centrach handlowych.

źródło: Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej

https://www.gov.pl/web/fundusze-regiony/orly-wprost-2022–znamy-zwyciezcow

zdjęcie: Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Miejscowa komuna broni „Pomnika Wdzięczności, Męczeństwa i Braterstwa Broni” w Żywcu.

Miejscowa komuna broni „Pomnika Wdzięczności, Męczeństwa i Braterstwa Broni” w Żywcu. Obok polskiego żołnierza trzymającego tarczę z orłem dumnie stoi tam sowiet z pepeszą. W latach 90. XX wieku monumentu nie rozebrano z powodu… gniazdowania na jego szczycie bocianów. I wymowy pomnika nie zmieniło późniejsze dodanie niewielkiej tabliczki z napisem: „Poległym za wolną i sprawiedliwą Polskę w latach 1939-1945”.https://www.tysol.pl/a80858-felieton-ts-tadeusz-pluzanski…

Autor: Tadeusz Płużański

Źródło: https://www.facebook.com/t.pluzanski

Zdjęcie: Rafał Dudziak

Napisano wOgólnieKomentarzy (1)

25 marzec 2022 Poświęcenie Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi

Zachęcamy do wzięcia udziału w akcie poświęcenia Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi. Przekażmy tą informację dalej. Niech polskie kościoły zapełnią się wiernymi. Jest to bardzo ważne zadanie, które stoi przed nami w tym dniu.

” Zwracam się z apelem do wszystkich księży biskupów, kapłanów, osób życia konsekrowanego i wszystkich wiernych, aby 25 marca we wszystkich katedrach i kościołach w Polsce o godz. 17:00, w jedności z Następcą Świętego Piotra, wznieść modlitwy do Boga, odmawiając Akt Poświęcenia Rosji i Ukrainy Niepokalanemu Sercu Maryi. „

Przewodniczący Episkopatu Polski Abp Stanisław Gądecki

źródło: youtube, facebook

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Zarzuty karne przeciwko byłemu kanclerzowi Gerhardowi Schröderowi

Według doniesień prasy Niemieckiej przeciwko byłemu kanclerzowi Schröderowi wniesiono zarzuty karne – o zbrodnie przeciwko ludzkości. W ubiegłym tygodniu skarga wpłynęła do prokuratury w Hanowerze, a w poniedziałek została przekazana prokuratorowi federalnemu w Karlsruhe. Informację tę podała agencja informacyjna AFP. Były kanclerz jest od kilku dni krytykowany z powodu swoich kontaktów z Rosją. Jak podaje „Badische Neueste Nachrichten”, zarzut karny dotyczy także innych osób. Schröder jest od kilku dni krytykowany za to, że mimo wojny na Ukrainie nie zrezygnował z posady w rosyjskich firmach energetycznych, a także za to, że nie zdystansował się od głowy Rosji Władimira Putina.

Źródło: NDR

Zdjęcie: TVP INFO

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

3 pytania

Czy jesteśmy w stanie: a) przywrócić do zdrowia służbę zdrowia, b) osądzić skorumpowanych sędziów, c) tolerować prawdę w sztuce? Obawiam się, że na wszystkie te pytania nasuwa się odpowiedź przecząca. Oto dlaczego.


Za zdrowie jesteśmy w stanie zapłacić każdą cenę i płacimy, otrzymując w zamian, w najlepszym razie, placebo. Każdy bowiem chory, to potencjalny, a w zasadzie pewny klient dla firm farmaceutycznych, a zdrowy to nikt, bo jest bezużyteczny, jako nabywca medykamentów. Giganty farmaceutyczne zarabiające miliardy stać na namolne reklamy, czy przekupywanie decydentów zatwierdzających i ordynujących leki. Kiepska Służba Zdrowia w dowolnym kraju powoduje lawinowe zapotrzebowanie na leki. Okazało się nawet, że wystarczy odpowiednio postraszyć zdrowych, żeby dawali się „wyszczepiać”. Globalna pandemia strachu udowodniła to ponad wszelką miarę.


Osądzeniem skorumpowanych sędziów zainteresowani bywają ludzie uczciwi, którzy przekonują się jednak szybko, że do sądu nie idzie się po sprawiedliwość, a po wyrok, nie koniecznie sprawiedliwy. To właśnie ten problem. Tu zmianami nie są zainteresowani wszyscy umoczeni w jakieś mafijne układy lub zależności. Praworządnością w Polsce nie są też, a może zwłaszcza, zainteresowani brukselscy biurokraci, wbrew temu, co bezczelnie głoszą. Ot taka europejska, demokratyczna, tęczowa hipokryzja!

A kto nie jest zainteresowany widzeniem prawdy w sztuce? Nikt, z wyjątkiem kilku twórców maniaków i niewielu prawdziwych znawców. Pozostali nie są świadomi wpływu kultury na ich życie. W obronie prawdy w kulturze tłumy na ulice nie wyjdą w żadnym kraju.

Co w tej sytuacji może zrobić nasz rząd? W sprawie medycyny jedynie pozorować jakieś działania. W sprawie praworządności, mimo oczywistych racji, zdaje się mieć pewne, znikome szanse. W sprawie kultury wystarczą pohukiwania, działań nikt przecież od rządu nie zażąda.

Autor: Małgorzata Todd

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)