Ostatnie miesiące przyniosły głębokie przeobrażenia w strukturze polskiej wymiany handlowej. Równolegle ze wzrostem obrotów na rynku europejskim, kluczowego znaczenia nabiera handel zamorski. Sukcesy w relacjach z Francją oraz rekordowa wymiana ze Stanami Zjednoczonymi to główne filary nowej polityki gospodarczej Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
Zamorski zwrot po surowce i rynki zbytu
Dotychczasowa mapa polskich kontaktów handlowych ulega dynamicznej transformacji. Choć obrót z tradycyjnymi partnerami w Europie systematycznie rośnie, to dynamika wymiany z krajami zamorskimi wysunęła się na pierwszy plan.
Kierunek zamorski stał się dla kraju kluczowy z dwóch powodów:
Źródło zaopatrzenia: stamtąd sprowadzamy kluczowe dla rozwoju przemysłu surowce.
Cel ekspansji: kraje te stały się nowym, silnym punktem ciężkości dla polskiego eksportu.
Przełom w relacjach z Paryżem
Kamieniem milowym ubiegłego lata było podpisanie ważnego traktatu handlowego z Francją. Po raz pierwszy w historii rząd francuski oficjalnie uznał fundamentalną dla nas zasadę ekonomiczną.
Spłata polskich długów i zobowiązań finansowych wobec Francji jest bezpośrednio powiązana z możliwościami handlowymi. Polska ma prawo do uzyskiwania nadwyżki eksportu nad importem w relacjach z Paryżem.
To rewolucyjne podejście w dyplomacji gospodarczej już teraz przynosi pierwsze, bardzo pomyślne rezultaty dla krajowego bilansu płatniczego.
POLSKI EKSPORT DO USA (1937) [====================] 100 000 000 ZŁ (Pokrycie importu z USA: 70%)
Rekordowy bilans z Ameryką i plany na przyszłość
Największa i najbardziej optymistyczna zmiana zaszła jednak w obrotach ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki Północnej. W roku 1937 wartość polskiego eksportu za Ocean Atlantycki osiągnęła historyczny poziom 100 000 000 złotych. Kwota ta pozwoliła na pokrycie aż 70% wartości towarów sprowadzanych z Ameryki.
Choć czas pokaże, na ile ten wynik jest trwałą tendencją, a na ile zasługą przejściowej koniunktury, Warszawa nie zamierza marnować tej szansy. Głównym zadaniem dyplomacji gospodarczej na bieżący rok będą wielkie negocjacje nad nowym traktatem handlowym z USA. Jego celem będzie dostosowanie naszych obrotów do zmieniających się wymagań amerykańskiej polityki handlowej oraz pełne zabezpieczenie dotychczasowych zdobyczy eksportowych.
Sukcesy te nie byłyby możliwe bez systematycznego wsparcia instytucjonalnego. Ministerstwo Spraw Zagranicznych konsekwentnie i metodycznie rozbudowuje sieć placówek dyplomatycznych, których głównym zadaniem jest opieka nad polskim eksportem i pomoc rodzimym przedsiębiorcom na rynkach globalnych.
Od obrony do ofensywy: Przełom w propagandzie prasowej
Równolegle z ekspansją ekonomiczną, resort dyplomacji notuje znaczące sukcesy na polu działalności masowo-propagandowej. Przedstawione materiały dowodzą, że krajowa służba informacyjna działa z coraz większą sprężystością i szybkością.
Kluczową zmianą jakościową jest całkowite przeformułowanie doktryny informacyjnej. Na wszystkich polach operacyjnych Polska zrezygnowała z dotychczasowej, wyłącznie obronnej postawy. Zastąpiła ją ożywiona i dynamiczna akcja ofensywna w prasie zagranicznej, mająca na celu aktywne kształtowanie pozytywnego wizerunku państwa i jego interesów gospodarczych.
Technologiczne bariery i wyzwanie radiofonii krótkofalowej
Mimo doskonałych założeń strategicznych i zapału kadr, nowa ofensywa informacyjna napotyka na poważny opór materii. Największą słabością polskiego aparatu propagandowego jest jego przestarzałe wyposażenie techniczne. Aby sprostać wymaganiom nowoczesnej techniki, infrastruktura ta wymaga natychmiastowej i gruntownej modernizacji
Szczególnie palącym problemem jest łączność radiowa. Sytuacja w tym sektorze przedstawia się alarmująco:
Odcięta Polonia: Emigranci zamorscy znajdują się obecnie całkowicie poza zasięgiem żywego słowa nadawanego z macierzy.
Szwankująca propaganda: Audycje radiowe kierowane bezpośrednio do odbiorców zagranicznych w dużym stopniu zawodzą z powodów technicznych.
Brak silnych nadajników krótkofalowych uniemożliwia skuteczną rywalizację w globalnej wojnie informacyjnej. Wobec tych zaniedbań, kluczowym zadaniem Ministerstwa Spraw Zagranicznych na najbliższy okres musi być drastyczne zwiększenie wysiłków i nakładów finansowych na rozbudowę nowoczesnej sieci radiowej. Sukces ekonomiczny kraju potrzebuje bowiem trwałego, technologicznego wsparcia ze strony potężnego medium, jakim jest radio.
Społeczno-polityczne wyzwania: Demografia i walka o kolonialne surowce
Działalność Ministerstwa to jednak nie tylko czysty handel i propaganda. Trzecim, niezwykle istotnym pionem pracy resortu stały się zagadnienia społeczno-polityczne: kwestie populacyjne, kolonizacyjne, surowcowe, kulturalne oraz opieka prawna nad rodakami rozsianymi po całym świecie. Co warte podkreślenia, obszary te udało się skutecznie uspołecznić, wciągając w ich orbitę liczne organizacje pozarządowe i budząc żywe zainteresowanie opinii publicznej.
Potrzeba ta wynika bezpośrednio z dramatycznej sytuacji wewnętrznej kraju. Polska stoi obecnie przed koniecznością przeprowadzenia błyskawicznej industrializacji:
Demograficzny nacisk: Przeludniona polska wieś generuje ogromny przyrost naturalny, wynoszący około 400 000 osób rocznie.
Bariera zaopatrzeniowa: Bezpośredni dostęp do surowców i nowych terenów osiedleńczych stał się kwestią polskiej racji stanu
Uzależnienie od pośredników: Aż połowę (ok. 50%) całego naszego importu stanowią towary kolonialne, które sprowadzamy drogą okrężną przez obcy handel, przepłacając marże.
STRUKTURA IMPORTU RZECZYPOSPOLITEJ [========== ] 50% Towary kolonialne (sprowadzane przez obcych pośredników) [========== ] 50% Pozostałe towary i maszyny przemysłowe
Kryzys zaufania do Ligi Narodów i polskie veto wobec zwłoki
Problem sprawiedliwego podziału surowców od lat ciąży na arenie międzynarodowej. W ubiegłym roku sprawą tą zajmowała się nawet specjalna komisja surowcowa Ligi Narodów z udziałem polskich ekspertów. Wypracowano wówczas cenne sugestie o charakterze finansowym i kolonialnym, które mogłyby realnie zażegnać panujące na świecie rażące niesprawiedliwości w dostępie do bogactw naturalnych.
Niestety, konstruktywne wnioski ekonomiczne zderzają się z brutalną rzeczywistością polityczną. Warszawa głośno ostrzega, że sprawa ta nie może ugrzęznąć w biurokratycznym labiryncie Genewy ani utonąć w powodzi ligowych dokumentów. Wyraźnie widać, że wielkie mocarstwa stosują taktykę odwlekania, traktując globalny problem kolonialny jako element swoich egoistycznych rozgrywek. Polscy dyplomaci bez ogródek wskazują, że dalsze chowanie głowy w piasek i tonowanie dyskusji w morzu papierów ostatecznie pogrzebie i tak nadszarpnięty już autorytet Ligi Narodów.
Dla Rzeczypospolitej sprawa jest jasna: unikanie debaty przez zachodnie mocarstwa nie usunie problemu surowcowo-kolonialnego z wokandy międzynarodowej. Polska nie pozwoli zapomnieć o tym temacie tak długo, aż nie znajdzie on w pełni słusznego i definitywnego dla nas rozwiązania.
Ludnościowe oblicze kolonizacji: Postulat przestrzeni dla białego człowieka
Poza wymiarem stricte surowcowym, problem kolonialny ma w przypadku Polski drugie, fundamentalne oblicze – ludnościowe. Kraj o tak potężnej i dynamicznej prężności demograficznej potrzebuje fizycznej przestrzeni do zagospodarowania.
Stanowisko Warszawy na forum międzynarodowym jest w tej kwestii twarde i jednoznaczne:
Państwom pozbawionym własnych kolonii należy udostępnić takie obszary zamorskie, które pod względem geograficznym i klimatycznym są zdatne do osadnictwa.
Tereny te muszą pozwalać na bezpieczną i wydajną pracę fizyczną ludności europejskiej (elementu białego człowieka).
Minister Spraw Zagranicznych Józef Beck, wysuwając te postulaty na arenie międzynarodowej w oparciu o realne potrzeby ekonomiczne i ludnościowe kraju, może być pewny jednego: ma za sobą bezwarunkowe i pełne poparcie całego polskiego społeczeństwa.
Kwestia emigracji żydowskiej a równowaga państwa
W kontekście ogólnego przeludnienia kraju, osobnym i niezwykle palącym problemem o charakterze strukturalnym staje się sytuacja ludności żydowskiej. W obecnych realiach gospodarczych przeludnionej Polski, miliony obywateli wyznania mojżeszowego nie są w stanie rozwiązać problemu swojej egzystencji ekonomicznej – ani dzisiaj, ani w najbliższej przyszłości.
Zarówno w interesie zachowania stabilności całego państwa, jak i w interesie samego, racjonalnie myślącego społeczeństwa żydowskiego, konieczne jest znalezienie bezpiecznych dróg ujścia dla nadmiaru tej ludności. Skalę problemu najlepiej obrazują szacunki samych organizacji i źródeł żydowskich, które określają podaż emigracyjną na przeszło milion osób.
Rząd polski stoi na stanowisku, że należy bezwzględnie wykorzystać każdą nadarzającą się obecnie oraz w przyszłości okazję międzynarodową, aby ten problem migracyjny należycie rozwiązać. Działania te muszą być prowadzone w pełnej zgodzie zarówno z nadrzędnym interesem narodu i Państwa Polskiego, jak i z poszanowaniem żywotnych interesów samej zainteresowanej ludności żydowskiej.
Los 8 milionów rodaków na obczyźnie. Obowiązek krwi i państwowa lojalność
Zarówno podczas obrad sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych, jak i w najnowszym referacie budżetowym MSZ, wyjątkowo dużo miejsca i uwagi poświęcono problemowi polskiej emigracji. Poza granicami kraju żyje obecnie potężna, przeszło 8-milionowa masa naszych rodaków. Składają się na nią zarówno obywatele polscy, jak i osoby posiadające już obywatelstwo państw zamieszkania.
Trzon tej ogromnej rzeszy stanowią polscy chłopi oraz robotnicy. To ludzie, których katastrofalne przeludnienie w ojczyźnie zmusiło do bolesnego porzucenia ojczystej ziemi uprawianej z dziada-pradziada. Zostali zmuszeni do oddania swojej ciężkiej pracy, energii i zdrowia obcym, zagranicznym warsztatom. Ta wielomilionowa diaspora traktowana jest w Warszawie jako nierozerwalna część Narodu Polskiego, a łączące nas węzły krwi stwarzają naturalne i w pełni zrozumiałe podstawy do tego, by społeczeństwo w kraju żywo interesowało się ich losem.
POLACY POZA GRANICAMI KRAJU [====================] > 8 000 000 OSÓB (Emigracja zarobkowa, głównie chłopi i
W odniesieniu do Polonii rząd wysuwa naczelną tezę dyplomatyczną, która powinna stać się fundamentem zdrowego i rzetelnego współżycia międzynarodowego. Sprowadza się ona do pogodzenia dwóch kluczowych zasad:
Lojalność mniejszości: Bezwzględna lojalność każdej mniejszości narodowej wobec państwa, które aktualnie zamieszkuje.
Gwarancje państwa: Obowiązek zagwarantowania przez dane państwo pełnych możliwości narodowego, kulturalnego oraz gospodarczego rozwoju dla tych mniejszości.
Wszyscy Polacy zamieszkali poza granicami Rzeczypospolitej mogą być pewni, że w walce o realizację tak pojętych praw stoi za nimi zjednoczona opinia całego narodu polskiego. Polskie władze wyrażają niezłomną wiarę w hart ducha i siłę naszych rodaków. Warszawa ufa, że niezależnie od miejsca pobytu – i pomimo wszelkich prześladowań oraz ucisków, jakie niestety w niektórych krajach są wobec nich brutalnie stosowane – polska ludność zdoła wytrwać i obronić swoją tożsamość na tych zagrożonych odcinkach.

