Categorized | Ogólnie

„Polska szuka Bohaterów” dr hab. Krzysztof Szwagrzyk gościł w Żywcu

„Polska szuka Bohaterów” dr hab. Krzysztof Szwagrzyk gościł w Żywcu

15 stycznia br. w Sali Koncertowej Państwowej i Samorządowej Szkoły Muzycznej w Żywcu, z udziałem licznie zgromadzonej młodzieży, nauczycieli i dyrektorów szkół średnich oraz przedstawicieli środowisk patriotycznych odbyło się spotkanie z Zastępcą Prezesa IPN dr hab. Krzysztofem Szwagrzykiem. Przybył on do Żywca na zaproszenie Starosty Żywieckiego Andrzeja Kalaty na oficjalną inaugurację cyklu spotkań i uroczystości związanych ze 100-leciem odzyskania przez Polskę niepodległości w 1918 roku.

 

Pan Profesor Krzysztof Szwagrzyk od kilku lat kieruje w Instytucie Pamięci Narodowej zespołem poszukiwań tajnych miejsc pochówku ofiar reżimu komunistycznego. W Żywcu opowiedział szczegółowo o zbrodni i o poszukiwaniu żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych ze zgrupowania Henryka Flamego „Bartka” walczących na terenach Żywiecczyzny.

Cytujemy fragment wykładu Pana Profesora

można to zrobić bardziej sprytnie, można ich zlikwidować bardziej inteligentnie, wprowadzimy dwóch agentów, którzy będą udawali przedstawicieli od generała Andersa. Tak się stało. Dzisiaj symbolem tego mordu jest wieś o nazwie Barut leżąca w powiecie gliwickim na pograniczu Opolszczyzny i Śląska. To miejsce gdzie wymordowano jedną z grup a w sumie wymordowano trzy grupy liczące łącznie około 150 partyzantów. Barut wygląda tak, polana śmierci, tam uśmiercono jedną z grup i co roku z udziałem obecnego tutaj przy nas księdza odbywają się tam uroczystości, przyjeżdżają rodziny, po to żeby się pomodlić, po to żeby spotkać się oddając cześć tym których utracili, a których szczątków nie ma, bo ci którzy mordowali byli nie tylko mistrzami w zabijaniu ale także mistrzami w ukrywaniu śladów po swoich zbrodniach. To ten oddział niewyraźne zdjęcie wykonane gdzieś w tutejszych lasach, Henryk Flame kapitan pseudonim Bartek pierwszy z lewej strony. 

Ci dwaj agenci pierwszy z nich Henryk Wendrowski główna postać, złowroga postać, były akowiec, człowiek o którym możemy powiedzieć, że to chodzące zło bo to on tak naprawdę z udziałem Czesława Krupowiesa na tym drugim zdjęciu doprowadził do sytuacji kiedy nieufny początkowo dowódca uwierzył, że są przedstawicielami oni od gen. Andersa i z czasem zgodził się na to żeby wysłać trzy grupy w odstępach co tydzień na zachód. Partyzanci wierzyli, że jadą na Zachód Europy nie wiedzieli, że jadą na miejsce likwidacji.

Wybrano trzy różne miejsca, jedno znajduje się w pobliżu Łambinowic na Opolszczyźnie, drugie to Stary Grodków, trzecie to Barut i w każdym z tych trzech miejsc robiono wielką akcję likwidacyjną. Bardzo dobrze przygotowaną organizacyjnie. Początek za każdym razem wyglądał tak samo na miejscu było pięciu, siedmiu ubeków z Katowic przebranych za rzekomych partyzantów z Opolszczyzny rzekomych gospodarzy którzy podjęli ich kolacją za każdym razem pokazali miejsce do spania, żartowali z nimi, wymieniali hasła nawet, które wspólnie ustalano, partyzanci spożywali kolacje, był także alkohol, była to wódka, to już wiemy z dokumentów ale nikt z partyzantów nie wiedział, że wódka była zatruta środkami nasennymi przez lekarza Urzędu Bezpieczeństwa który był przy grupie morderców a on przez zalakowane korki wstrzykiwał strzykawką środki nasenne. Nie muszę mówić jaka mogła być reakcja organizmu ludzi, którzy odbyli wielogodzinną podróż stąd na Opolszczyznę i potem wieczorem ktoś pije taki alkohol, nie był zdolny do żadnej walki padały strzały tak, ale one były bardziej chaotyczne niż skuteczne.

Pierwszą grupę to już wiemy przewieziono na wolno stojącą posiadłość na tej posiadłości wskazano im w tym pałacyku miejsce do spania, była kolacja, był alkohol, nad ranem trzecia, czwarta, do środka do miejsca gdzie spali wrzucono granaty ogłuszające dodatkowo żeby ich jeszcze obezwładnić, każdego sprowadzono tego wyaresztowanego tam nad przygotowany wcześniej dół, a były dwa takie doły,  każdego rozebrano do naga i strzelono w potylice kiedy zapełnił się jeden dół, jeden ze świadków mówi, że wówczas jeden z ubeków rzucił na te nagie zwłoki nieśmiertelniki jakiejś armii nie wiemy jakiej, ale na pewno nie polskiej.

Niedaleko był obóz w Łambinowicach i proszę zwrócić uwagę cóż za nieprawdopodobna perfidia już wtedy kiedy mordowali wykonali działanie dezinformacyjne, maskujące nawet jakby ktoś kiedyś to miejsce znalazł i tak pójdzie błędnym tropem który my mu wskażemy, drugie miejsce to Stary Grodków, Stary Grodków na Opolszczyźnie, a tego zdjęcia nie pokazałem wcześniej wśród tych wymordowanych były także dwie kobiety, dwie sanitariuszki, jedną z nich myślę, że z nazwiska wszyscy znamy jak słyszeliśmy kiedykolwiek a z pewnością słyszeliśmy zespół Golec Orkiestra to powiem, że to jest Stanisława Golec z rodziny Golców.

Stary Grodków i lotnisko które tam było i działania przed dwóch lat, najpierw znaleźliśmy orzełka to było dużo, bardzo dużo dla nas na tym wielkim gigantycznym terenie poniemieckiego lotniska nagle odnaleźliśmy orzełek czekaliśmy jednak na coś więcej to coś więcej to właśnie ten moment ryngraf charakterystyczny ryngraf który nasi Żołnierze Wyklęci nie tylko z Narodowych Sil Zbrojnych bardzo często nosili na swoich mundurach”.

To są Nasi lokalni Bohaterzy. Nigdy nie wolno nam o Nich zapomnieć. Mamy obowiązek jako mieszkańcy Żywca, jako mieszkańcy Żywiecczyzny pamiętać o Nich, pamiętać o tej straszliwej zbrodni. Pamiętać o ich walce o wolną, suwerenną Polskę. Cześć i chwała Bohaterom. Wielkie podziękowania dla Pana Profesora Krzysztofa Szwagrzyka za to co robi dla Nas wszystkich Polaków, przywraca należyte miejsce w panteonie Polskich Bohaterów żołnierzom o których mieliśmy na zawsze zapomnieć. To była niezwykła lekcja patriotyzmu, niezwykła lekcja historii.

źródło: http://www.zywiec.powiat.pl

This post was written by:

- who has written 107 posts on Żywiec w sieci.


Contact the author

One Response to “„Polska szuka Bohaterów” dr hab. Krzysztof Szwagrzyk gościł w Żywcu”

  1. janosik napisał(a):

    Cześć i chwała Bohaterom!!! Pamiętajmy o naszych Bohaterach z Narodowych Sił Zbrojnych z Żywiecczyzny, 1 marca już blisko!!!

Trackbacks/Pingbacks


Napisz komentarz

*

code

Adres redakcji

Ul. Piekarska 2 34-360 Milówka