Mimo wszystko Duda

Po pierwszej turze wyborów prezydenckich 2020 obecny Prezydent RP Andrzej Duda oraz kandydat na Prezydenta Pan Rafał Trzaskowski zabiegają o głosy wyborców Szymona Hołowni, Krzysztofa Bosaka, Władysława Kosiniaka – Kamysza i innych. Poniżej w internecie ukazał się materiał jasno ukazujący na kogo zagłosują wyborcy Krzysztofa Bosaka.

Powiem Wam, co się stanie, gdy wybory wygra Rafał Trzaskowski. Donald Tusk wróci do kraju i stanie na czele zjednoczonej opozycji. Najpóźniej w marcu 2021 roku ten sam Donald Tusk zostanie premierem Polski. Pamiętam te czasy. Nie mam złudzeń co do Andrzeja Dudy. Mimo wszystko – Duda

– mówi Marek Miśko, publicysta, społecznik, fundacja Polska Ziemia.

Dr Tomasz Dorosz nie chce, by Polska znalazła się w POTrzasku, dlatego – jak mówi – w drugiej turze zagłosuje na kandydata pozytywnego – Andrzeja Dudę.

Student Adam Żuralski przyznał, że w pierwszej turze wyborów prezydenckich zagłosował na Krzysztofa Bosaka.

W drugiej turze zagłosuję na prezydenta Andrzeja Dudę, ponieważ dobrze reprezentuje Polskę na arenie międzynarodowej. Stworzył szereg inicjatyw, np. Trójmorza, która wzmocniła pozycję naszego kraju w świecie
– stwierdził.

Bartek podkreślił, że nie wyobraża sobie, by przez kolejne pięć lat reprezentował go człowiek, dla którego jego wartości są rasistowskie, faszystowskie, czy ksenofobiczne.

Rafał Trzaskowski w dobie walki o wyborców Konfederacji przed drugą turą zapowiedział, że poszedłby na Marsz Niepodległości, ten sam marsz, który jeszcze niedawno nazywał marszem 60 tys. nazistów. W tych wyborach nie zagłosuję „za”, zagłosuję przeciwko, w obronie swoich wartości i przekonań

Polecamy poniższy film – oddolna akcja patriotów.

źródło: niezależna.pl, youtube

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

4 lipca Nabożeństwo Pierwszosobotnie


Nabożeństwo pierwszosobotnie odbędzie się o 17:00 w kaplicy Matki Bożej Częstochowskiej w Parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Żywcu.

O ile Nabożeństwo Dziewięciu Pierwszych Piątków miesiąca to praktyka znana w Kościele i polega m.in. na przyjęciu Komunii świętej w dziewięć pierwszych piątków miesiąca. Szeroko rozpowszechniona jest wśród katolików nadzieja, że kto przyjmuje Komunię świętą przez kolejne dziewięć pierwszych piątków miesiąca, może spodziewać się zbawienia. To przekonanie płynie z objawień, jakie miała francuska siostra zakonna (wizytka) Małgorzata Maria Alacoque ( + 1690 r.). Tymczasem Nabożeństwo Pięciu Pierwszych Sobót miesiąca (II Tajemnica Fatimska) choć znane to nie jest tak popularne i wielu wierzących tylko pobieżnie orientuje się jak wielką wagę dla naszego rozwoju duchowego oraz przebłagania Boga ma uczestnictwo w tym nabożeństwie. Publikując ten krótki film pragnę przybliżyć Państwu nieco ten temat i przekonać do osobistego zaangażowania i modlitwy. W Fatimie 13 lipca 1917 r. Matka Boża powiedziała: „Widzieliście piekło, do którego idą dusze biednych grzeszników. Bóg chce je uratować, Bóg chce rozpowszechnić na świecie nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca. Jeżeli uczyni się to, co wam powiem, wielu zostanie przed piekłem uratowanych i nastanie pokój na świecie”. „Przybędę, by prosić o poświęcenie Rosji memu Niepokalanemu Sercu i o Komunię św. wynagradzającą w pierwsze soboty. Jeżeli moje życzenia zostaną spełnione, Rosja nawróci się i zapanuje pokój. Jeśli nie, bezbożna propaganda rozszerzy swe błędne nauki po świecie, wywołując wojny i prześladowanie Kościoła. Dobrzy będą męczeni, Ojciec Święty będzie wiele cierpiał. Różne narody zginą, na koniec moje Niepokalane Serce zatriumfuje”. Siedem lat po zakończeniu fatimskich objawień Matka Boża zezwoliła siostrze Łucji na ujawnienie treści drugiej części tajemnicy fatimskiej. Jej przedmiotem było nabożeństwo do Niepokalanego Serca Maryi. 10 grudnia 1925 r. objawiła się siostrze Łucji Maryja z Dzieciątkiem i pokazała jej cierniami otoczone serce. Dzieciątko powiedziało: “Miej współczucie z Sercem Twej Najświętszej Matki, otoczonym cierniami, którymi niewdzięczni ludzie je wciąż na nowo ranią, a nie ma nikogo, kto by przez akt wynagrodzenia te ciernie powyciągał”. Maryja powiedziała: “Córko moja, spójrz, Serce moje otoczone cierniami, którymi niewdzięczni ludzie przez bluźnierstwa i niewierności stale ranią. Przynajmniej ty staraj się nieść mi radość i oznajmij w moim imieniu, że przybędę w godzinie śmierci z łaskami potrzebnymi do zbawienia do tych wszystkich, którzy przez pięć miesięcy w pierwsze soboty odprawią spowiedź, przyjmą Komunię świętą, odmówią jeden Różaniec i przez piętnaście minut rozmyślania nad piętnastu tajemnicami różańcowymi towarzyszyć mi będą w intencji zadośćuczynienia”.

źródło: kanał Ku Bogu na serwisie internetowym Youtube

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Idzie ku dobremu…

W ostatnim tygodniu w debacie publicznej dużo czasu poświęcono rodzinie oraz społeczności LGTB.

Proszę poznać Aldonę Relaks. Kampania przeciw Homofobii. Poniżej link.


https://www.facebook.com/watch/?v=554212762122483

23 czerwca 2020 roku na kanale YouTube Polonia Christiana, na portalu Polonia Christiana ukaże się premiera filmu „ICH PRAWDZIWE CELE”. Polecamy ten film. Zachęcamy do zapoznania się z tym artykułem. Poniżej link.

Wydarzenia ostatnich dni dowodzą, że dyktatura LGBT+ istnieje. Podobnie jak to jest na Zachodzie, tak i w Polsce chce się doprowadzić do sytuacji, w której nawet próba krytyki działań środowisk ukrywających się pod „tęczowymi” barwami uznawana jest za mowę nienawiści i homofobię. Idąc w poprzek tym dążeniom PCh24.pl oddaje w Państwa ręce film „ICH PRAWDZIWE CELE” obnażający zamierzenia ideologów LGBT+. Nie poddajemy się cenzurze. Pokazujemy prawdę. Ostrzegamy! Zanim będzie za późno.

 https://www.pch24.pl/ich-prawdziwe-cele–ten-film-obnazy-zamiary-ruchu-lgbt—zapowiedz-premiery-,76657,i.html#ixzz6Ptrqcb2z

Naszym zdaniem 28 czerwca 2020 r. dojdzie do starcia pomiędzy cywilizacją życia a cywilizacją rozpusty i śmierci.

źródło: facebook kampania przeciw homofobii
https://www.facebook.com/watch/?v=554212762122483

źródło:
https://www.pch24.pl/ich-prawdziwe-cele–ten-film-obnazy-zamiary-ruchu-lgbt—zapowiedz-premiery-,76657,i.html

zdjęcie: Aldona Relaks facebook
https://www.facebook.com/dqaldonarelax/

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Żołnierze Wyklęci 2020 Tadek Firma Solo

„Odbiorą mi tylko życie. A to nie najważniejsze. Cieszę się, że będę zamordowany jako katolik za wiarę świętą, jako Polak za Polskę niepodległą i szczęśliwą. Jako człowiek za prawdę i sprawiedliwość. Wierzę dziś bardziej niż kiedykolwiek, że Idea Chrystusowa zwycięży i Polska niepodległość odzyska a pohańbiona godność ludzka zostanie przywrócona. To moja wiara i moje wielkie szczęście. Gdybyś odnalazł moją mogiłę, to na niej możesz te słowa napisać. Żegnaj mój ukochany. Całuję i do serca tulę. Błogosławię i Królowej Polski oddaję. Ojciec.” 20 I 1951 r. Gryps Łukasza Cieplińskiego ps. Pług pisany z celi śmierci do synka.

Do dziś jego ciało nie zostało znalezione. Brutalnie torturowany i zamordowany przez komunistów.

Bardzo ważne słowa. „Żołnierze Wyklęci 2020” Tadek Firma Solo.

Polecamy.

źródło: YouTube kanał niewygodnaprawdaTV

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Nabożeństwo Pierwszych Sobót Miesiąca

W parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Żywcu
nabożeństwo pierwszosobotnie odbędzie się o 17:00 w kaplicy Matki Bożej Częstochowskiej.

WYNAGRODZENIE SKŁADANE NIEPOKALANEMU SERCU MARYI I WIELKA OBIETNICA MATKI BOŻEJ FATIMSKIEJ

Podczas jednego z objawień fatimskich , 13 lipca 1917 r., Matka Boża ukazała dzieciom przerażającą wizję piekła. Następnie zwróciła się do nich z dobrocią i smutkiem:

„Widzieliście piekło, do którego idą dusze biednych grzeszników. Bóg chce je uratować, Bóg chce rozpowszechnić na świecie nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca. Jeżeli uczyni się to, co wam powiem, wielu zostanie przed piekłem uratowanych i nastanie pokój na świecie”.

„Przybędę, by prosić o poświęcenie Rosji memu Niepokalanemu Sercu i o Komunię św. wynagradzającą w pierwsze soboty. Jeżeli moje życzenia zostaną spełnione, Rosja nawróci się i zapanuje pokój. Jeśli nie, bezbożna propaganda rozszerzy swe błędne nauki po świecie, wywołując wojny i prześladowanie Kościoła. Dobrzy będą męczeni, Ojciec Święty będzie wiele cierpiał. Różne narody zginą, na koniec moje Niepokalane Serce zatriumfuje”.

Siedem lat po zakończeniu fatimskich objawień Matka Boża zezwoliła siostrze Łucji na ujawnienie treści drugiej części tajemnicy fatimskiej. Jej przedmiotem było nabożeństwo do Niepokalanego Serca Maryi. 10 grudnia 1925 r. objawiła się siostrze Łucji Maryja z Dzieciątkiem i pokazała jej cierniami otoczone serce. Dzieciątko powiedziało:

“Miej współczucie z Sercem Twej Najświętszej Matki, otoczonym cierniami, którymi niewdzięczni ludzie je wciąż na nowo ranią, a nie ma nikogo, kto by przez akt wynagrodzenia te ciernie powyciągał”. Maryja powiedziała: “Córko moja, spójrz, Serce moje otoczone cierniami, którymi niewdzięczni ludzie przez bluźnierstwa i niewierności stale ranią. Przynajmniej ty staraj się nieść mi radość i oznajmij w moim imieniu, że przybędę w godzinie śmierci z łaskami potrzebnymi do zbawienia do tych wszystkich, którzy przez pięć kolejnych miesięcy w pierwsze soboty odprawią spowiedź, przyjmą Komunię świętą, odmówią jeden Różaniec i przez piętnaście minut rozmyślania nad piętnastu tajemnicami różańcowymi towarzyszyć mi będą w intencji zadośćuczynienia”.

DLACZEGO MA TO BYĆ PIĘĆ SOBÓT WYNAGRADZAJĄCYCH?

Dlaczego nie dziewięć lub siedem na cześć Matki Bożej Bolesnej?
Siostra Łucja odpowiada: „Pozostając przez część nocy z 29 na 30 maja 1930 roku w kaplicy z naszym Panem i rozmawiając z Nim o czwartym i piątym pytaniu, poczułam się nagle mocniej owładnięta Bożą obecnością. Jeśli się nie mylę, zostało mi objawione, co następuje:

„Córko, motyw jest prosty:
Jest pięć rodzajów obelg i bluźnierstw wypowiadanych przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryi.

Pierwsze:

Bluźnierstwa przeciw Niepokalanemu Poczęciu.

Drugie:

Przeciwko Jej Dziewictwu.

Trzecie:

Przeciwko Bożemu Macierzyństwu, kiedy jednocześnie uznaje się Ją wyłącznie jako Matkę człowieka.

Czwarte:

Bluźnierstwa tych, którzy starają się otwarcie zaszczepić w sercach dzieci obojętność, wzgardę, a nawet nienawiść do tej Niepokalanej Matki.

Piąte:

Bluźnierstwa tych, którzy urągają Jej bezpośrednio w Jej świętych wizerunkach.

Oto, droga córko, motyw, który kazał Niepokalanemu Sercu Maryi prosić mnie o ten mały akt wynagrodzenia. A poza względem dla Niej chciałem poruszyć moje miłosierdzie, aby przebaczyło tym duszom, które miały nieszczęście Ją obrazić. Co do ciebie, zabiegaj nieustannie swymi modlitwami i ofiarami, aby poruszyć Mnie do okazania tym biednym duszom miłosierdzia”.

CZTERY WARUNKI NABOŻEŃSTWA PIERWSZYCH SOBÓT MIESIĄCA

       Najświętsza Panna i Jezus ukazali się siostrze Łucji dnia 10 grudnia 1925 r., aby opisać nabożeństwo wynagradzające grzechy popełnione przeciw Niepokalanemu Sercu Maryi. W jego ramach powinniśmy:      1. w pierwsze soboty miesiąca przystąpić do spowiedzi z intencją wynagrodzenia za grzechy popełnione przeciw          Niepokalanemu Sercu Maryi. Można także skorzystać z łaski sakramentu pojednania wcześniej, byleby w tym          dniu być w stanie łaski uświęcającej, bez grzechu ciężkiego;      2. przyjąć Komunię Św. w pięć pierwszych sobót miesiąca w powyższej intencji;      3. odmówić pięć tajemnic różańcowych;      4. przez piętnaście minut rozważać tajemnice różańcowe ofiarując tę medytację w wymienionej intencji.

       Niezbędnym warunkiem dobrego odprawienia nabożeństwa jest nastawienie, z jakim te praktyki wypełniamy, co Jezus podkreślił w objawieniu 15 lutego 1926 r.:

       To jest prawda, moja córko, ze wiele dusz zaczyna, lecz mało kto kończy, i ci, którzy kończą, mają za cel otrzymać przyrzeczone łaski; Ja jednak wolę, żeby odprawiali pięć pierwszych sobót miesiąca w celu wynagrodzenia Niepokalanemu Sercu twojej Matki Niebieskiej, niż żeby odprawiać piętnaście bezdusznie i z obojętnością…

       Jezus wymienia trzy grupy osób odprawiających nabożeństwo pierwszych sobót miesiąca: tych, którzy zaczynają je odprawiać, lecz nie kończą; takich, którzy kończą, ale odprawiają je jedynie ze względu na obiecane łaski; i w końcu trzecia grupa to osoby, które czynią to przede wszystkim w celu wynagrodzenia Niepokalanemu Sercu NMP; one najbardziej podobają się Jezusowi.

       Jeśli ktoś nie będzie mógł odprawić tego nabożeństwa w sobotę, może, za zgodą kapłana, praktykować je w niedzielę po pierwszej sobocie.

       W pobożnym wzbudzaniu właściwej intencji potrzebnej do dobrego odprawienia nabożeństwa do Niepokalanego Serca Maryi pomoże nam modlitwa pozostawiona przez Piękną Panią:

       Jezu, to z miłości do Ciebie, za nawrócenie grzeszników i dla zadośćuczynienia za grzechy popełnione przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryi (13 lipca 1917 r.).

źródło:
http://mtrojnar.rzeszow.opoka.org.pl/pierwsze_soboty_miesiaca/ , youtube kanał Ku Bogu,
https://pierwszesoboty.pl/

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Rozmowy niedokończone z Prezydentem RP Andrzejem Dudą

Zachęcamy Państwa do wysłuchania ciekawej rozmowy w TV Trwam z tej niedzieli 31.05 z Prezydentem RP Andrzejem Dudą w Pałacu Prezydenckim. Prezydent odpowiada, że jest jeszcze bardzo dużo problemów w Polsce do rozwiązania. Namawia do optymizmu i zachęca do aktywnego udziału w wyborach prezydenckich. Ciekawe pytania od Polaków.

Dziękuję przede wszystkim za dzieła, które budują polski patriotyzm i pamięć o tych, którzy byli bohaterami najstraszniejszych czasów, ratując życie drugiemu człowiekowi, oddając siebie innym. My Polacy powinniśmy pamiętać o swoich bohaterach, gdyż to jest nasza duma. To, jak umieli się zachować nasi rodacy w najtrudniejszych momentach, ryzykując także życie dla innych, a czasem oddając życie dla innych – to musi być wielką dumą naszego narodu. Powinno być i dziękuję, że Ojcowie to umacniają – podkreślił prezydent Andrzej Duda podczas „Rozmów niedokończonych” w TV Trwam i Radiu Maryja.

Polecamy.

źródło:
https://www.radiomaryja.pl/multimedia/video-rozmowy-niedokonczone-z-udzialem-prezydenta-rzeczypospolitej-polskiej-andrzeja-dudy-2/

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Debata „Dziedzictwo Pileckiego” na TVP Historia

Debata „Dziedzictwo Pileckiego”,
25.05 TVP Historia, godz. 22.00. Zapraszam
!

Polecamy. Warto poznać lepiej tą zapomnianą przez lata postać wielkiego Polaka, żołnierza, bohatera rotmistrza Witolda Pileckiego.

72 lat temu w więzieniu mokotowskim w Warszawie władze komunistyczne wykonały wyrok śmierci na rotmistrzu Witoldzie Pileckim, oficerze ZWZ-AK, który w 1940 r. dobrowolnie poddał się aresztowaniu i wywózce do Auschwitz, aby zdobyć informacje o obozie.

Po ucieczce z Auschwitz rtm. Witold Pilecki walczył w Powstaniu Warszawskim; w 1947 r. został aresztowany przez UB; torturowany i oskarżony o działalność wywiadowczą na rzecz rządu RP na emigracji, skazany został na karę śmierci.

źródło: Tadeusz Płużański facebook

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

List Benedykta XVI na 100 – lecie urodzin św. Jana Pawła II


Prawdą jest, że w Janie Pawle II uwidoczniły się nam wszystkim moc i dobroć Boga. W czasie, kiedy Kościół na nowo cierpi z powodu naporu zła, jest on dla nas oznaką nadziei i otuchy – podkreśla papież emeryt Benedykt XVI w swoim przesłaniu z okazji stulecia urodzin św. Jana Pawła II.

Watykan, 4 maja 2020 r.

Na stulecie urodzin

Świętego Papieża Jana Pawła II

18 maja 2020 r.

18 maja upłynie 100 lat od urodzin papieża Jana Pawła II w małym polskim mieście Wadowice.

Polska, którą trzy sąsiednie mocarstwa – Prusy, Rosja i Austria – podzieliły między siebie i okupowały przez ponad sto lat, po pierwszej wojnie światowej odzyskała niepodległość. Było to wydarzenie budzące wielkie nadzieje, ale domagające się także wielkich wysiłków, ponieważ organizujące się na nowo państwo ciągle odczuwało nacisk obydwu mocarstw – Niemiec i Rosji. W tej sytuacji opresji, ale przede wszystkim nadziei, wzrastał młody Karol Wojtyła, który niestety bardzo wcześnie stracił swą matkę, brata, a na koniec także ojca, któremu zawdzięczał swoją głęboką i gorącą pobożność. Młodego Karola pociągały szczególnie literatura i teatr, dlatego po uzyskaniu matury zaczął najpierw studiować te dwa przedmioty.

„Aby uchronić się przed wywózką na przymusowe roboty do Niemiec, jesienią roku 1940 zaczął pracę jako robotnik fizyczny w kamieniołomie, związanym z fabryką chemiczną Solvay” (por. Jan Paweł II, Dar i tajemnica, s. 12). „Jesienią roku 1942 podjął ostateczną decyzję wstąpienia do krakowskiego Seminarium Duchownego, które arcybiskup Krakowa Sapieha potajemnie zorganizował w swej rezydencji. Już jako fabryczny pracownik rozpoczął z pomocą starych książek studiowanie teologii, tak że 1 listopada 1946 mógł otrzymać święcenia kapłańskie” (por. tamże, s. 15). Teologii uczył się jednak nie tylko z książek, ale także poprzez doświadczenie konkretnej ciężkiej sytuacji, w której znajdował się on sam i jego kraj. Jest to poniekąd charakterystyczne dla całego jego życia i działalności. Studiuje książki, ale zawarte w nich pytania stają się treścią, którą przeżywa i której dogłębnie doświadcza. Tak też dla niego jako młodego biskupa – od 1958 roku biskupa pomocniczego, a od 1964 roku arcybiskupa Krakowa – Sobór Watykański II stanowi szkołę całego jego życia i pracy. Pojawiające się doniosłe pytania, przede wszystkim wiążące się z tak zwanym Schematem XIII – późniejszą Konstytucją Gaudium et spes – były jego osobistymi pytaniami. Wypracowane na soborze odpowiedzi wskazały mu drogę jego pracy jako biskupa, a później jako papieża.

Gdy kardynał Wojtyła 16 października 1978 roku został obrany Następcą Świętego Piotra, Kościół znajdował się w sytuacji dramatycznej. Obrady soborowe przedstawiano na forum publicznym jako spieranie się o samą wiarę, która w ten sposób wydawała się pozbawiona swego charakteru nieomylnej i nienaruszalnej pewności. Tak na przykład pewien bawarski proboszcz sytuację tę scharakteryzował w następujących słowach: „Na koniec wpadliśmy w błędną wiarę”. To poczucie,  że nic już nie jest pewne, że wszystko można kwestionować, podsycał jeszcze sposób przeprowadzania reformy liturgii. Na koniec wydawało się, że także w liturgii można wszystko tworzyć samemu. Paweł VI energicznie i zdecydowanie doprowadził do końca sobór, jednak po jego zakończeniu stawał przed coraz trudniejszymi problemami, które na koniec postawiły pod znakiem zapytania sam Kościół. Socjologowie porównywali w tamtym czasie sytuację Kościoła z sytuacją Związku Sowieckiego pod rządami Gorbaczowa, w którym w procesie poszukiwania niezbędnych reform rozpadł się na koniec cały potężny wizerunek państwa sowieckiego.

Tak więc na nowego papieża czekało w istocie zadanie po ludzku niemal niewykonalne. Już na pierwszy rzut oka okazało się jednak, że Jan Paweł II budził nowe zachwycenie się Chrystusem i Jego Kościołem. Najpierw jego słowa na rozpoczęcie pontyfikatu, zawołanie: „Nie lękajcie się! Otwórzcie, otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi!” Ten ton charakteryzował zresztą cały jego pontyfikat i uczynił go wyzwalającym odnowicielem Kościoła. Stało się tak dlatego, że nowy papież pochodził z kraju, w którym recepcja soboru była pozytywna. Decydujące było nie powątpiewanie we wszystko, lecz radosna odnowa wszystkiego.

W 104 wielkich podróżach duszpasterskich papież przemierzył cały świat i wszędzie głosił Ewangelię jako radosną nowinę, wyjaśniając w ten sposób także swój obowiązek opowiadania się za dobrem, za Chrystusem.

W 14 encyklikach na nowy sposób ukazywał wiarę Kościoła i jego ludzkie nauczanie. Nieuniknione więc było to, że wywołał sprzeciw w Kościołach Zachodu, które były przepełnione wątpliwościami.

Dzisiaj istotne wydaje mi się wskazywanie na właściwe centrum, z perspektywy którego należy odczytywać przesłanie zawarte w jego różnych tekstach. Centrum to sugestywnie odsłoniła nam wszystkim godzina jego śmierci. Papież Jan Paweł II zmarł w pierwszych godzinach ustanowionego przez niego święta Miłosierdzia Bożego. Pozwólcie mi najpierw dołączyć tutaj małą osobistą uwagę, która ukazuje nam coś ważnego dla zrozumienia istoty i postępowania tego papieża. Jan Paweł II był od początku pod dużym wrażeniem orędzia krakowskiej zakonnicy Faustyny Kowalskiej, która przedstawiała miłosierdzie Boże jako istotne centrum całej chrześcijańskiej wiary i pragnęła ustanowienia jego święta. Po konsultacjach papież przewidział na nie Białą Niedzielę. W sprawie stosowności tej daty, przed podjęciem ostatecznej decyzji, poprosił jednak o opinię Kongregację Nauki Wiary. Daliśmy odpowiedź negatywną, ponieważ uważaliśmy, że takiej wielkiej, starej i pełnej treści daty jak Biała Niedziela nie należy obciążać nowymi ideami. Dla Ojca Świętego przyjęcie naszego „nie” z pewnością nie było łatwe. On jednak zrobił to z całą pokorą i przyjął również nasze drugie „nie”. Na koniec sformułował propozycję, która Białej Niedzieli pozostawia jej historyczne znaczenie, ale w jej pierwotną treść wprowadza miłosierdzie Boże. Często zdarzały się takie przypadki, w których wywierała na mnie wrażenie pokora wielkiego papieża, rezygnującego ze swych ulubionych idei, gdy nie było na nie zgody urzędowych organów, o którą zgodnie z klasycznym porządkiem należało je prosić.

Gdy Jan Paweł II wydał ostatnie tchnienie na tym świecie, było akurat po pierwszych nieszporach święta Miłosierdzia Bożego. Rozjaśniło to godzinę jego śmierci: światło miłosierdzia Bożego rozbłysło nad jego konaniem jako krzepiące orędzie. W swojej ostatniej książce Pamięć i tożsamość, która ukazała się prawie w przeddzień jego śmierci, papież raz jeszcze po krótce przedstawił orędzie Bożego miłosierdzia. Wskazuje w niej, że siostra Faustyna zmarła jeszcze przed okropieństwem drugiej wojny światowej, ale przekazała już odpowiedź Pana na te potworności. „Zło nie odnosi ostatecznego zwycięstwa! Tajemnica paschalna potwierdza, że ostatecznie zwycięskie jest dobro; że życie odnosi zwycięstwo nad śmiercią; że nad nienawiścią tryumfuje miłość” (s. 62).

Papieżowi przez całe życie chodziło o to, aby obiektywne centrum wiary chrześcijańskiej – naukę o zbawieniu – subiektywnie przyjąć za swoje i uzdalniać innych do jego przyjęcia. Dzięki zmartwychwstałemu Chrystusowi miłosierdzie Boże jest przeznaczone dla każdego. Mimo iż to centrum chrześcijańskiej egzystencji jest nam darowane tylko w wierze, ma ono jednocześnie znaczenie filozoficzne, bo skoro miłosierdzie Boże nie jest faktem, to musimy radzić sobie z takim światem, w którym ostateczna przeciwwaga dobra wobec zła nie jest rozpoznawalna. Ostatecznie poza tym obiektywnym historycznym znaczeniem każdy musi wiedzieć, że miłosierdzie Boże okaże się na koniec silniejsze od naszej słabości. W tym miejscu należy odnajdywać wewnętrzną jedność orędzia Jana Pawła II i zasadnicze intencje papieża Franciszka: wbrew spotykanej niekiedy opinii Jan Paweł II nie jest moralnym rygorystą. Ukazując istotne znaczenie Bożego miłosierdzia, daje on nam możność przyjęcia stawianych ludziom moralnych wymogów, mimo iż człowiek nigdy nie zdoła im w pełni sprostać. Nasze moralne wysiłki podejmujemy w świetle Bożego miłosierdzia, które dla naszej słabości okazuje się uzdrawiającą mocą.

Gdy papież Jan Paweł II umierał, Plac św. Piotra był pełen ludzi, przede wszystkim młodych, którzy chcieli po raz ostatni spotkać się ze swym papieżem. Nigdy nie zapomnę chwili, w której arcybiskup Sandri podał wiadomość o odejściu papieża. Nie zapomnę przede wszystkim chwili, w której wielki dzwon św. Piotra ogłosił tę wiadomość. W dniu pogrzebu Ojca Świętego można było zobaczyć mnóstwo plakatów z napisem „Santo subito”. Było to wołanie, które płynęło ze spotkania z Janem Pawłem II ze wszystkich stron. I nie tylko na Placu św. Piotra, ale w różnych kręgach intelektualistów dyskutowano nad nadaniem Janowi Pawłowi II tytułu „Wielki”.

Słowo „święty” wskazuje na sferę Bożą, a słowo „wielki” na wymiar ludzki. Zgodnie z zasadami Kościoła świętość ocenia się na podstawie dwóch kryteriów: heroiczności cnót i cudu. Obydwa te kryteria są ściśle ze sobą związane. Bowiem pojęcie „cnoty heroicznej” oznacza nie jakiś sukces olimpijski, ale fakt, że w danym człowieku i przez niego widoczne jest to, co nie ma źródła w nim samym, lecz jest tym, co działanie Boga ukazuje w nim i przez niego. Chodzi tu nie o moralne współzawodnictwo, lecz o rezygnację z własnej wielkości. Chodzi o to, że człowiek pozwala Bogu działać w sobie i w ten sposób uwidaczniać przez siebie działanie i moc Boga.

To samo odnosi się do kryterium cudu. Również tutaj nie chodzi o to, że dzieje się coś sensacyjnego, lecz o to, że uzdrawiająca dobroć Boga staje się widoczna w sposób przekraczający ludzkie możliwości. Święty jest człowiekiem otwartym, którego przenika Bóg. Święty to ktoś otwarty na Boga, to człowiek przeniknięty Bogiem. Świętym jest ten, kto nie koncentruje uwagi na sobie, ale sprawia, że widzimy i rozpoznajemy Boga. Celem procesów beatyfikacyjnego i kanonizacyjnego jest właśnie zbadanie tego zgodnie z normami prawa. W odniesieniu do Jana Pawła II obydwa te procesy zostały przeprowadzone ściśle według obowiązujących reguł. Stoi on więc teraz przed nami jako ojciec ukazujący nam miłosierdzie i dobroć Boga.

Trudniejsze jest poprawne zdefiniowanie pojęcia „wielki”. W ciągu prawie dwutysiącletniej historii papiestwa tytuł „Wielki” przyjął się tylko w odniesieniu do dwóch papieży: do Leona I (440 – 461) i do Grzegorza I (590 – 604). Słowo „wielki” ma u obydwu wydźwięk polityczny, ale w tym sensie, że dzięki sukcesom politycznym ukazuje się coś z tajemnicy samego Boga. Leon Wielki w     rozmowie z wodzem Hunów Attylą przekonał go do oszczędzenia Rzymu, miasta apostołów Piotra i Pawła. Bez broni, bez władzy wojskowej czy politycznej, mocą swego przekonania do wiary zdołał straszliwego tyrana namówić do oszczędzenia Rzymu. W walce ducha z władzą, duch okazał się silniejszy.

Grzegorz I nie odniósł żadnego podobnie spektakularnego sukcesu, ale mimo to potrafił kilka razy ocalić Rzym przed Longobardami – również on, przeciwstawiając władzy ducha, odnosił zwycięstwo ducha.

Gdy zestawiamy historię tych dwóch papieży z historią Jana Pawła II, podobieństwo jest niezaprzeczalne. Także Jan Paweł II nie dysponował żadną siłą militarną ani władzą polityczną. W lutym 1945 roku, przy naradzaniu się nad przyszłym kształtem Europy i Niemiec, ktoś zwrócił uwagę, że trzeba też uwzględnić opinię papieża. Stalin zapytał wtedy: „Ile dywizji ma papież?” Oczywiście nie miał żadnej. Ale moc wiary okazała się siłą, która na koniec w roku 1989 wytrąciła z równowagi sowiecki system siły i umożliwiła nowy początek. Nie ulega wątpliwości, że wiara papieża stanowiła istotny element w przełamaniu sił. I z pewnością także tutaj widoczna jest owa wielkość, która ujawniła się w przypadku Leona I i Grzegorza I.

Pytanie, czy w tym przypadku przydomek „wielki” przyjmie się czy nie, pozostawmy otwarte. Prawdą jest, że w Janie Pawle II uwidoczniły się nam wszystkim moc i dobroć Boga. W czasie, kiedy Kościół na nowo cierpi z powodu naporu zła, jest on dla nas oznaką nadziei i otuchy.

Drogi Święty Janie Pawle II, módl się za nami!

Benedykt XVI

źródło: radio maryja,
https://www.radiomaryja.pl/kosciol/benedykt-xvi-w-czasie-kiedy-kosciol-na-nowo-cierpi-z-powodu-naporu-zla-jan-pawel-ii-jest-dla-nas-oznaka-nadziei-i-otuchy/

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Zaproszenie na odsłonięcie tablicy Ofiar Zbrodni Katyńskiej oraz Ofiar Tragedii w Smoleńsku

15 marca br. w Żywcu na Dzwonnicy Konkatedry zostanie odsłonięta tablica upamiętniająca Ofiary Zbrodni Katyńskiej oraz Ofiary Narodowej Tragedii w Smoleńsku.

Jak informuje Komitet Społeczny tej inicjatywy, wszelkie prace związane z zamieszczeniem tablicy pamiątkowej na Dzwonnicy Konkatedry komitet konsultował i uzgadniał ze stosownym organem Kurii Diecezjalnej, Delegaturą Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków oraz właścicielem budowli. Komitet podkreśla również, iż wbrew chaosowi informacyjnemu, który pojawia się w ostatnich dniach nie istnieją żadne przesłanki, które zabraniałyby  wzniesienia wyżej wymienionej tablicy na Dzwonnicy Konkatedry.

1 marca Komitet Społeczny przeprowadził zbiórkę publiczną przed żywiecką Konkatedrą na wspomniany cel. – Cieszy fakt, że mieszkańcy miasta po zakończeniu Mszy Świętej chętnie podchodzili do nas, do wolontariuszy i wspierali nie tylko finansowo inicjatywę budowy tablicy ale także kierowali do nas bardzo miłe słowa, a to w obecnych warunkach hejtu jest naprawdę pokrzepiające” mówi nam jeden z wolontariuszy.

Poniżej publikujemy program uroczystości odsłonięcia tablicy pamiątkowej:

Godz. 12.30  – Msza Święta w Konkatedrze p.w. N.N.M.P w Żywcu,

Godz. 13.30  – przejście pod Dzwonnicę Konkatedry do miejsca w którym odbędzie się uroczyste odsłonięcie tablicy,

Godz. 14.15  – prelekcja w Auli Domu Katolickiego na temat Zbrodni Katyńskiej wygłoszona przez Tadeusza Płużańskiego – historyka, publicystę, autora książek o tematyce podziemia antykomunistycznego po 1945 r.

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

1 marca – Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych

Wyklęci to ci, którzy nie uznali końca II wojny i z bronią w ręku wystąpili przeciw drugiemu – obok nazizmu – zaborczemu totalitaryzmowi. Stanęli nie tylko przeciw potężnym siłom nowego agresora, lecz także wobec jego gigantycznej, bezwzględnej propagandy. Nie mogli zwyciężyć zbrojnie ani nawet ocalić swojego wizerunku – zaciążyło na nich na lata odium bandytów. Zagarnął ich śmietnik PRL-u.

O Wolną Polskę walczyli – „Nil”, „Zapora”, „Inka”, „Łupaszka”, „Lalek”, „Pług” – żołnierze i działacze podziemia antykomunistycznego. Walczyli o wolną Polskę. Władza ludowa potraktowała ich jak zdrajców.

Inicjatywę ustawodawczą w zakresie uchwalenia święta wspominającego Żołnierzy Niezłomnych podjął w 2010 roku prezydent Lech Kaczyński.

Źródło: polskieradio.pl

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)