Brzydka kampania w Żywcu

Dopiero od kilku dni na rondach w Żywcu można zobaczyć rozstawione konstrukcje z banerami kandydatów na burmistrza miasta Żywiec. Do naszej redakcji dotarła informacja, że w dniu 23 września na rondzie obok mostu kolejowego doszło do zniszczenia baneru kandydata na burmistrza Pana Andrzeja Widzyka. Czy to początek politycznej walki w Żywcu?

Napisano wOgólnieKomentarzy (1)

Leszek Żebrowski z wykładem w Żywcu na 100 – lecie odzyskania niepodległości RP

Klub Gazety Polskiej w Żywcu zaprasza na wykład Pana Leszka Żebrowskiego – historyka, ekonomisty, publicysty. Tytuł wykładu ” Polskie czyny zbrojne”.

Wykład odbędzie się 18.09. tj. wtorek o godz. 19.00 w Auli Domu Katolickiego przy katedrze N.N.M.P. w Żywcu ul. Zamkowa 12.

Polecamy!

Pan Leszek Żebrowski już nie pierwszy raz gości w naszym mieście.

Ma niezwykły talent opowiadania o historii naszej ojczyzny w sposób ciekawy i zachęcający do samego zainteresowania się danym tematem.

 

 

źródło: facebook Klub Gazety Polskiej w Żywcu

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Tadeusz Płużański o sztuce pisania o historii

Przestawiamy Państwu ciekawy tekst publicysty, historyka Tadeusza Płużańskiego, który gościł już dwa razy w Żywcu. Jego pierwszy tekst na stronie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

„Witam Państwa serdecznie na stronie sdp.pl. To mój debiut w tym zacnym miejscu. Ale nie ukrywam, że od razu pojawił się pewien problem. Dostałem od szefa witryny Błażeja Torańskiego zadanie trudne. Odpowiedzieć na pytanie – jak z pasją pisać o historii? Bo cóż można napisać, prócz tego, żeby pisać prawdę. No i jeszcze ciekawie.

W wielu działających w Polsce mediach Powstanie Warszawskie przedstawiane jest od lat jako jedno wielkie nieporozumienie, niewybaczalny błąd, a nawet prowokacja i zbrodnia – zbrodnia polskich dowódców. Generalnie wszyscy starają się udowodnić tezę, że nie miało sensu. Szczególnie musi niepokoić, że takie opinie są narzucane Polakom 1 sierpnia i w kolejnych dniach. Bo przecież wtedy, w 1944 r.  te pierwsze dni były erupcją wolności, że wreszcie będzie można odegrać się na niemieckim (nie nazistowskim) zbrodniarzu, nadzieją na zwycięstwo. Wyrazem niepodległościowej postawy powstańców i mieszkańców niepokornego miasta było wywieszanie biało-czerwonych flag, nieskrępowane już śpiewanie patriotycznych pieśni. Te pierwsze dni nie były zatem tragiczne, ale radosne.

   Nad sensem Powstania można przecież debatować w innych miesiącach. Co roku 1. sierpnia przeraża mnie, że tyle uwagi poświęcane jest krytyce, zamiast uszanowaniu tego, że powstanie było wielkim, heroicznym zrywem. Tego wymaga szacunek dla ofiar i żyjących bohaterów.

   Tak samo 1 marca – w nieobecnym przez lata i zainicjowanym dopiero przez śp. Lecha Kaczyńskiego Narodowym Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych – znajduje się szczególnie wielu chętnych, aby żołnierzy ostatniego polskiego powstania opluwać nazywając bandytami.

Swoją drogą ciekawe, że w ten sam sposób nie jest hejtowane np. powstanie w getcie warszawskim. Cieszę się, że nikt 19 kwietnia nie roztrząsa czy było potrzebne, czy musiało wybuchnąć. Odpowiedzi są bowiem twierdzące. Nikt nie rozważa, czy bilans strat przewyższa ewentualne zyski. Nie ma pytań w stylu: Czy warto było – w imię również politycznych założeń – poświęcić tylu niewinnych cywilów? Doprowadzić do całkowitego zniszczenia całych kwartałów miasta, w tym pięknej, w ogólnym założeniu klasycystycznej synagogi na Tłomackiem. Takich pytań szczęśliwie nie ma, bo one zakłócałyby ideę tego zrywu i pamięć poległych. Nikt nie pyta również: po co świętować klęskę? Przecież powstanie w getcie z góry było skazane na porażkę. A poza tym nie dość już tej martyrologii, cierpiętnictwa? To odległe sprawy, ważne najwyżej dla historyków. Patrzmy w przyszłość! Przecież nikt rozsądny wobec powstania w getcie nie zadaje takich pytań, nie stawia takich tez.

Inaczej jest w przypadku Powstania Warszawskiego 1944, które co roku jest przez dziennikarzy obrzucane gradem pytań, paszkwili lub po prostu zwykłym błotem. Powstańcy żydowscy mają szczęście. Ich się nie wyśmiewa, nie opluwa, nie podważa zasadności walki. Dlatego cieszy mnie, że jest choć jedna rocznica, która nie budzi kontrowersji i niepotrzebnych pytań. Rocznica nie tylko żydowska, ale także polska. Bo przy placu Muranowskim największa siła zbrojna w getcie – Żydowski Związek Wojskowy wywiesił flagę biało-niebieską i biało-czerwoną. Bo walczący Żydzi byli obywatelami II RP. Bo często byli zasymilowani. Mieszkali obok polskich sąsiadów, handlowali z nimi, wnieśli wielki wkład w polską kulturę. Bo to nasza wspólna historia.

Ale to Powstanie Warszawskie szczególnie „prowokuje” – i to od dawna. Że „sprowokowani” plują spadkobiercy Bieruta, Gomułki i Jaruzelskiego – to naturalne. Ale prowokuje też dużą część wpływowych mediów w Polsce, które jak jeden mąż podważają sens walki, a tym samym ofiarę życia powstańców i ludności cywilnej.

Czasem tzw. mainstream miał mniej czasu na hejt wobec sierpniowego zrywu. Entuzjazmował się rocznicą innego powstania: powstania sowieckiego symbolu zniewolenia – Pałacu Kultury i Nauki. Ale atak mediów na Powstanie Warszawskie odbywa się co roku – to już taka nowa, świecka, hejterska tradycja.

Kilka lat temu Radio TOK FM poprosiło o komentarz żyjącego jeszcze Władysława Bartoszewskiego – doradcy premiera Donalda Tuska i Ewy Kopacz. Ten odciął się od „samobójczej walki”. W ślad za rządzącymi poszli młodzi lewacy (przykład idzie z góry), zakładając na Facebooku grupę pod wszystko mówiącą nazwą: „wstydzę się Powstania Warszawskiego”. A tam można było znaleźć takie, przepraszam za słowo, brednie: „Okres tzw. niemieckiej okupacji był tak naprawdę złotym wiekiem dziejów Polski. Wszystko to musiała zepsuć tradycyjna polska nienawiść, pieniactwo i awanturnictwo. Pacyfikacja Warszawy była sprawiedliwą karą dla polskich buntowników-warchołów terroryzujących niemiecką ludność”.

A prof. Norman Davies apelował, żeby w ogóle przestać obchodzić rocznicę Powstania. Powód? Bo jest w nich za dużo triumfalizmu, samozadowolenia i samobiczowania. To, że cechy te wzajemnie się znoszą było nieistotne.

„Jednym z celów powstańców było mordowanie Żydów” – ta teza historyka „Gazety Wyborczej” Michała Cichego na 50. rocznicę Godziny „W” jest sztandarowym przykładem kłamstwa III RP o warszawskim zrywie 1944 r. Taka akcja robienia z nas narodu idiotów i morderców trwa do dziś. Ale Polacy nie gęsi, nie tylko swój język mają, ale historię coraz lepiej znają.

Pisząc o hejcie na Powstanie Warszawskie trudno nie sięgnąć do źródeł. Tow. Zenon Kliszko, od 1931 r. członek Komunistycznej Partii Polski, potem PPR i PZPR, tak w 1962 r. pisał w „Nowej Kulturze”: „Powstanie było konfrontacją idei, programów ludzi – historyczną konfrontacją obozu polskiej reakcji z obozem polskiej demokracji. W wyniku tej konfrontacji powstał szeroki prąd demokratyczny, skupiający wszystkie antyfaszystowskie stronnictwa, partie i grupy polityczne na platformie ideowej Krajowej Rady Narodowej”. W praktyce tym „szerokim prądem” była importowana z Moskwy grupa polityczna o nazwie PPR, inspirowana przez Stalina. A w wyniku tej „konfrontacji idei”, przy pomocy wasalnych władz, Polska na 45 lat znalazła się pod jarzmem obcego państwa. Rozbicie przez Niemców największego polskiego ośrodka walki o niepodległość stwarzało wymarzoną sytuację dla Stalina i zależnego od niego PKWN, przekształconego w Noc Sylwestrową 1944 r. w tzw. Rząd Tymczasowy, do wprowadzenia w życie tego planu.

W ten sposób nie warto pisać o historii. Najlepiej pisać ciekawie, a nade wszystko prawdziwie.”

Tadeusz M. Płużański

źródło: http://sdp.pl/analizy/15598,ciekawie-i-prawdziwie-tadeusz-m-pluzanski-o-sztuce-pisania-o-historii

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Przelej krew w rocznicę Powstania Warszawskiego

Warto włączyć się w ciekawą akcję w 100 rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości oraz 74 rocznicę Powstania Warszawskiego. Może ta akcja zachęci kogoś aby pierwszy raz oddać krew. Polecamy.

W całej Polsce w ramach 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości oraz 74. rocznicy rozpoczęcia Powstania Warszawskiego można będzie oddać honorowo krew. Do włączenia się w akcję „przelewu krwi” zachęca ks. Tomasz Kancelarczyk, prezes Fundacji Małych Stópek.

„W roku setnej rocznicy odzyskania niepodległości, w kolejną rocznicę rozpoczęcia Powstania Warszawskiego, honorowo oddajmy krew. Dzisiaj nie musimy przelewać krwi na polu walki, ale czynimy to w stacjach krwiodawstwa wdzięczni naszym narodowym bohaterom, pamiętając o tych, którzy oddali życie za wolność naszej Ojczyzny” – napisał ks. Tomasz Kancelarczyk na portalu społecznościowym Facebook.

Proponowany termin oddawania krwi to 30 lipca – 4 sierpnia 2018 roku.

źródło: http://www.radiomaryja.pl/informacje/przelej-krew-w-rocznice-powstania-warszawskiego/

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Ewangelizacja w Beskidach

W każdą wakacyjną sobotę w samo południe ewangelizatorzy wyjdą na beskidzkie szczyty!

Ewangelizacja w Beskidach co roku przyciąga tysiące wiernych i miłośników gór z diecezji bielsko-żywieckiej, krakowskiej, katowickiej, gliwickiej, sosnowieckiej i innych. Wspólnoty ewangelizacyjne z parafii Żywiecczyzny wraz z franciszkanami z klasztoru w Rychwałdzie zapraszają już na kolejną edycję! Tym razem przewodnikami każdego ze spotkań będą „ludzie gór” – postacie biblijne: Mojżesz, Jozue, Dawid, Eliasz, Matatiasz, Ezechiel, Jezus Chrystus i apostołowie.

W tym roku kolejnymi zdobywanymi szczytami będą:

Łosek – 7 lipca,
Pilsko – 14 lipca,
Leskowiec – 21 lipca,
Stożek – 28 lipca,
Hala Krupowa – 4 sierpnia,
Błatnia – 11 sierpnia,
Rycerzowa – 18 sierpnia,
Wielka Racza – 25 sierpnia.

Na każdy szczyt można iść dowolnie wybranym szlakiem tak, by na 12.00 dotrzeć do celu na Mszę Świętą, która wieńczy wędrówkę.

Polecamy wspaniałe duchowe przeżycia na szczytach Beskidu Żywieckiego.

źródło: www.aniolbeskidow.pl

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Prof. Marek Jan Chodakiewicz dziś wieczorem w TVP INFO

O 20.10 w TVP INFO wywiad z prof. Markiem Janem Chodakiewiczem amerykański historyk polskiego pochodzenia, profesor w The Institute World Politics specjalizujący się w badaniu stosunków polsko – żydowskich, tematyki Holocaustu oraz historii Europy Środkowej i Wschodniej XIX–XX wieku. 

Od 2003 jest profesorem historii w The Institute World Politics w Waszyngtonie. W kwietniu 2005 został przez prezydenta Busha powołany do amerykańskiej Rady Pamięci Holokaustu, a od 2008 jest kierownikiem Katedry Studiów Polskich im. Tadeusza Kościuszki (The Kosciuszko Chair of Polish Studies). Od 7 lutego 2018 członek Rady przy Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.

Polecamy!

 

źródło: Wikipedia

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Dzisiaj uroczystości w Milówce z okazji Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej

Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej został ustanowiony na mocy uchwały Sejmu RP z dnia 22 lipca 2016 roku.

Zapraszamy na uroczystości do Milówki

Program:

17.30 – złożenie wiązanki pod pomnikiem obok Rynku w Milówce

18.00 – msza św. w kościele parafialnym

19.00 – wykład dr G. Wnętrzaka

20.00 – wieczór poezji K. Węgrzyna w Domu Katolickim ul. J. Kazimierza 128, Milówka

Napisano wOgólnieKomentarzy (1)

Od 31 sierpnia w kinach „Dywizjon 303”

Aż na lekarstwo brakuje w naszym polskim kinie filmów, które mogły by zachwycić także inne narody. Ten zwiastun wygląda zachęcająco.

Na pewno się wybierzemy na ten film!

Na razie polecamy zwiastun!

Dobrze, że taki film powstał w 100 – lecie niepodległości Najjaśniejszej Rzeczpospolitej.

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Dziś POLSKA – KOLUMBIA – najważniejszy mecz dla drużyny Adama Nawałki!

24 czerwca godz. 20.00 Polska reprezentacja rozegra najważniejszy mecz pod wodzą Adama Nawałki. Zobaczymy czy jest to dojrzała drużyna narodowa czy jeszcze będzie trzeba poczekać na następne lata. Mecz o wszystko!!! Bądźmy 12 zawodnikiem! Trzymajmy mocno kciuki!

Amfiteatr pod Grojcem będzie dziś na pewno głośny!!!

Kto wygra mecz? Polska!

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Już w tą niedzielę Marsz dla Życia i Rodziny w Żywcu

 

W 2018 r. hasło przewodnie Marszów brzmi „Polska rodziną silna!”. Podkreśla ono zasadniczą rolę rodzin w budowaniu przyszłości Ojczyzny. Aby to zadanie mogło być przez rodziny realizowane, potrzeba zrozumienia i pomocy ze strony władz publicznych, instytucji kultury, edukacji, mediów i Kościoła. Tegoroczne Marsze dla Życia i Rodziny są płaszczyzną budowania narodowej solidarności wokół tych zadań do realizacji których zachęcał nas Jan Paweł II.

 

Serdecznie polecamy w tą niedzielę Marsz dla Życia i Rodziny. To już drugi raz w naszym mieście przejdzie marsz radosny, żywy i głośny!

Bądźmy razem w tym dniu, zamanifestujmy swoje przywiązanie do życia i rodziny.

Start 11.00 Rynek w Żywcu

Finał 13.00 Msza św. Amfiteatr pod Grojcem

W programie: Na żywieckim rynku o 12.00 hejnał z wieży, wspólna animacja, uwielbienie pieśnią – zespół Młodych, Świadectwo, Pantomima, „Body” dla nowego życia, sygnał z trombity!

źródło: www.marsz.org, parafiazywiecka.net

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Adres redakcji

Ul. Piekarska 2 34-360 Milówka