Categorized | Ogólnie

Gazeta Polska mu się nie podoba

Gazeta Polska mu się nie podoba

Dawnych wspomnień czar. Czy gazeta polska była tematem dyskusji politycznych w poprzednim stuleciu? Nie tylko w poprzednim! Czy w rozgrzanej do białości walce politycznej znalazłoby się coś zrozumiałego dla pokoleń żyjących prawie dwa wieki przed nami? Sprawdźmy sami! Zapraszamy do lektury i obejrzenia krótkich scen z filmu „Antek policmajster” z Adolfem Dymszą w głównej roli.

Hodowla Króli. Znamy my was gaspada Palaki, zaczyna się  od hodowli królików a potem patrzysz i Króla na tron. Więc jaki to miałby być król ha? Taki z uszami tego. Jeszcze na smieszki z sądu robi.

Świadek Pelagia Krunwalska: Jaki to miał być Król ha? A taki król. Jest u mnie na wychowaniu od dwóch miesięcy. Biedna sierota. Proszę wysoki sądzie o zapoznanie się z treścią tej oto broszurki.

Jest to podręcznik hodowli pożytecznych zwierzątek zwanych królikami. Chciałbym jeszcze zaznaczyć,

że…..adwokat. Karmić drobno szatkowaną kapustą, marchwią. Najlepiej rozmnażają się na wolnosci.

Na wolnosci? A ha! My już im tę wolnosc z głowy wybijemy! Za eto i Sybir można. Poproszę o głos.

Pan prokurator prosi o głos. Z tymi królami może to i prawda, po naszemu też nazywają króliki ale tu jest ważniejsza sprawa. Na jednym dwa orły. Co to ma znaczyć? To chitra antypaństwowa propaganda. To nieczerż, polskie buntowszczyki wymyślili. Jeżeli na jednym dwa orły i nie ma żadnej głowy, to w carskim rządzie bezgłowie a. Ale na drugim rublu są dwie głowy. To jeszcze gorzej. To znaczy, że rząd carski jest dwulicowy. Słusznie. Ma rację. To jest osmieszanie carskiej władzy. Na podstawie paragrafu 172 litera A wnoszę o powtórne rozpatrzenie sprawy, która nabrała znaczenia politycznego.  Sąd zarządza przerwę i udaje się na naradę.

Władzy cesarskiej w celu obalenia istniejącego ustroju przy pomocy fałszywych znaków obiegowych oskarżony ………..a psik

nie bardzo mamy grzecznego sąsiada. Kopci jak komin. A to właściwie przedział dla niepalących.

Wam widzę, że się nie podoba, że ja kurzę ha? A mnie się nie podoba  Polska Gazeta.

Ech wy Polaki za bardzo was rozpieścili w tym prymitiańskim kraju. U mnie tego nie będzie.

Włażą do Qp wysoko postawionej persony i jeszcze fasony pokazują. Konduktor! Konduktor!

Zabrać te baby!

A ten co? A tego aresztowaliśmy, socjalista. Na rynku głośno krzyczał: „Precz z caratem”. Pan krzyczał? Tak. No to co? Jak to co? To podważanie ustroju. On krzyczał precz z caratem. A niech se.

Zwyczajnie chłopak nie lubi ceraty, tak jak ja. Ja wolę zjeść na gołym stole niż na ceracie.

Siemion Fiederowicz, moi ludzie aresztowali tego młodzieńca.  Za co? To rewolucjonier. Znaleźli u niego ot taką sztukę proszę. No to co? Toż to orzeł. Widzę, że nie reszka. Jednogłowy biały orzeł.

Jaki ma być? To jest polski orzeł. A nasz rosyjski orzeł jest czarny i dwugłowy. To źle. No panie, czy pan widział orła z dwiema głowami? Przecież to był wybryk natury. Toż to polski biały orzeł. To niedozwolone.  Ale bujda. Taki powinien być. Wszystko w porządku. Nie. Za takie rzeczy nie można aresztować. Wypuścić tego pana. Ależ. Nie ma ależ tylko puścić i przeprosić. Moja rączka. Czołem. uszanowanie.

Wasza wysokorodzie. Jako miejscowi kupcy Rosjanie spodziewamy się, że nasze nowo naczalstwo

nie pozwoli panoszyć się tutejszym kupcom polakom a będzie zawsze nas miało w opiece nas ruskich.

Gdzie z takiej racji? Chodzi o to, że pan policmajster na niektóre rzeczy oko by przymknął a my żeby zapanowała między nami zgoda przynieśliśmy panu policmajstrowi miły podarek na koszty z każem urządzenie się. Co? Łapówka?! Co wy bandziory! Wy złodziejaszki! Ja was w Sybir poślę! Ja was na dożywotnie rozstrzelanie! Coście państwo zrobili? Nasz policmajster nie przyjmuje żadnych łapówek!

Policja! To jest policja?! To są słonie brzuchate! Ja was nauczę, że w przeciągu 24 godzin brzuchów nie było! Zrozumiano?! Tak jest panie policmajster! Ja z was sadła spuszczę, za łapówki, za katorgi, za Sybir psia krew!  Tak ma każdy wyglądać! Do jutra wszyscy schudnąć na kość psia kość!

Jego mość bywa u brata ministra? No car. Od samego rana. Czasami całe dnie. Czasami za długo.

Car, Car. Spacerują sobie tak pochyło jak ja z panem. I tak sobie we wte i wewte. I rozmawiają sobie o tym i tamtym. A o czym oni nie rozmawiają? Rozmaicie. Np. o wojnie. Czy się kalkuluje prawda czy nie. O finansach, przychód,  rozchód, saldo, niedobory. Takie życie mego brata. Co zrobić.

Świetnie pani trafiona. Ależ to Katarzyna. No co ciotka Katarzyna Stykułkowska. Ale wysztapirowana.

Toż to Katarzyna druga. A chyba że druga, bo tamta miała większy kinol. Keskese kinol? Magne miał.

Magne? Magne takie do prania bielizny? Nie taki majątek ziemski. Magna. A gdzie to było? Pod Kijowem. Panie rotmistrzu, przecież pan także spod Kijowa. No właśnie spod Kijowa, ale magny jakoś nie pamiętam. W jakich to stronach? Półtora w lewo od miasta zaraz nad brzegiem Wołgi. No wie pan Wołga, Wołga…To bardzo ciekawe, bo pod Kijowem jest Dniepr a nie Wołga. Dniepr? Może teraz. Za moich czasów była Wołga. Ha, ha, ha dekadons.  Może cygarko rodaku? Musimy kiedy obszernie porozmawiać o naszych rodzinnych stronach.  Pan dawno nie był w Kijowie? Od czasów epidemii i cholery. A pan gdzie wtedy był w Kijowie panie majster? Nie wtedy nie byłem. To szkoda. Mnie trochę mdli.

This post was written by:

- who has written 892 posts on Żywiec w sieci.


Contact the author

Napisz komentarz

*

code