Archive | Ogólnie

Stowarzyszenie RKW pod Centralą Kłamstwa Michnika

Po zakończeniu Mszy Świętej za Ojczyznę w kościele św. Kazimierza Królewicza na ul. Chełmskiej 21A uformowaliśmy pochód i około 13 min 50 pomaszerowaliśmy w dół w kierunku ul. Czerniakowskiej i skręciliśmy w lewo na ul. Czerską. Zaraz po godz. 14 byliśmy pod „Wybiórczą”, która przygotowała się na nasze nadejście. Wejścia bronili ochroniarze. a z głośników puszczano głośną muzykę i utwory Jacka Kaczmarskiego. Wnukowie agentów Kominternu usiłowali się przystroić w szaty męczenników rozstrzeliwanych przez Wolnych Polaków.

Ustawiliśmy się pod murami siedziby Agory, gdzie modlitwy poprowadził ks. Małkowski. W momencie, gdy ksiądz Małkowski dokonywał egzorcyzmów, niebo poczerniało, zawiał bardzo silny wiatr i zaczął padać silny deszcz.

Demonstrowaliśmy pod Agorą do około 16 min 30 gdy doszła do nas duża grupa uczestników marszu organizowanego przez PiS. Głos zabrali wówczas Wojciech Reszczyński i Maciej Pawlicki

Tłum skandował_ „Adam Michnik Targowica”, „Adam Michnik przestań kłamać”, „Oddajcie kasę z reklam”, „Adam Michnik nie opluwaj Polski” i inne. Około godz. 17 skandując te same hasła oraz „Telewizja Narodowa”, „Dość kłamstw w mediach” pomaszerowaliśmy ulicami Dolną do Puławskiej i dalej pod stare wejście do TVP na Woronicza.

Pod siedzibą TVP żądaliśmy postawienia w stan likwidacji antypolskiej TVP i zbudowania Polskiej Telewizji Narodowej. Głos Zabrali Marcin Dybowski, Jerzy Targalski i Jadwiga Chmielowska. Po godz. 18 demonstrację zakończyliśmy.

W akcji Stowarzyszenia RKW wzięli udział członkowie z Warszawy i okolic, Torunia, Siedlec, Zamościa, Radomia, Radomska, Żyrardowa, Wrocławia, Olsztyna, Płocka, Białegostoku, Hamburga, i kilku mniejszych ośrodków.

1902139239384531812382991799161433180

źródło: Stowarzyszenie RKW

Napisano wOgólnieKomentarzy (1)

Ryszard Petru finansuje uliczne demonstracje? Jest zawiadomienie do prokuratury. Dowodem NAGRANIE

– Jeżeli jest to prawdą, że Poseł Ryszard Petru namawia ludzi za pieniądze do wyjścia na ulice, to może oznaczać, że namawia on tym samym ludzi do wszczęcia nielegalnych i niczym nieuzasadnionych rozruchów i niepokojów społecznych – czytamy w zawiadomieniu do Prokuratury Okręgowej w Szczecinie. Portal niezalezna.pl otrzymał kopię zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Do wniosku dołączony jest również film.

Cała sprawa ma związek z konferencją prasową Ryszarda Petru przed Pałacem Prezydenckim. W jej trakcie, do lidera Nowoczesnej podszedł mężczyzna pytając o pieniądze oferowane rzekomo za wychodzenie na ulicę.

„Przyjechałem, bo pan ma pieniądze rozdawać niby. Za wyjście na ulicę” – mówi mężczyzna.

Ryszard Petru wszystkiemu zaprzecza, a całą scenę rejestrują kamery telewizji informacyjnych. Film z nagraniem błyskawicznie trafia do internetu:

http://niezalezna.pl/73705-ryszard-petru-finansuje-uliczne-demonstracje-jest-zawiadomienie-do-prokuratury-dowodem-nagrani
To właśnie ten fragment nagrania dołączony został do zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

Jeżeli jest to prawdą, że Pan Poseł Ryszard Petru namawia ludzi za pieniądze do wyjścia na ulice, to może oznaczać, że namawia on tym samym ludzi do wszczęcia nielegalnych i niczym nieuzasadnionych rozruchów i niepokojów społecznych w sposób co najmniej moralnie wątpliwy, a nawet według mnie niezgodny z prawem – czytamy w treści zawiadomienia, którego kopię, jego autor przesłał do redakcji portalu niezalezna.pl

W dalszej części zawiadomienia, jego autor wyraża zaniepokojenie z powodu prowokowania nieuzasadnionych niepokojów społecznych.

Jestem wysoce zaniepokojony wyżej wymienioną sytuacją, ponieważ mogłaby ona wskazywać na to, że Pan Ryszard Petru zobowiązany jako Poseł na Sejm RP w sposób szczególny do przestrzegania obowiązującego w Polsce prawa, dopuszcza się do jego łamania i namawia innych, do tego za pieniądze, czyli poprzez nielegalne działania, i do tego jeszcze opłacane w sposób nielegalny, mogące skutkować w przyszłości nieuzasadnionymi niczym niepokojami społecznymi i niszczycielskimi rozruchami ulicznymi w całej Polsce – czytamy w treści zawiadomienia, które wpłynęło do szczecińskiej Prokuratury Okręgowej

144957799911196173705

źródło: niezależna.pl

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

W niedzielę 13 grudnia 2015 r. odbędzie się V Marsz Wolności i Solidarności.

W niedzielę 13 grudnia 2015 r. odbędzie się V Marsz Wolności i Solidarności. Marsz rozpocznie się przy Placu Trzech Krzyży w Warszawie o godz. 13:00.

źródło: https://www.facebook.com/stanislaw.pieta?fref=nf&pnref=story

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Sejm: prezydencki projekt ws. obniżenia wieku emerytalnego

Sejm na rozpoczynającym się właśnie posiedzeniu zajmie się prezydenckim projektem ws. przywrócenia  wieku emerytalnego. Obecnie wiek emerytalny wynosi 67 lat dla kobiet i mężczyzn. Kobiety docelowo mają go osiągnąć w 2040 r., a mężczyźni w 2020 r.

Zgodnie z projektem prezydenta Andrzeja Dudy wiek przechodzenia na emeryturę będzie zróżnicowany ze względu na płeć – 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn.

Zmiany obejmą osoby objęte powszechnym systemem emerytalnym oraz rolników. Przywrócony miałby być też niższy wiek stanu spoczynku dla sędziów i prokuratorów.

Wiceminister resortu rodziny, pracy i polityki społecznej Stanisław Szwed powiedział w rozmowie z Radiem Maryja, że takich zmian oczekuje społeczeństwo.

– Będzie pełne poparcie dla tego projektu. Oczywiście też w samym projekcie jest zapowiedź uzasadnienia pana prezydenta o szerszą debatę nad choćby kwestią związaną ze stażem emerytalnym. Będziemy chcieli, żeby na poziomie parlamentu – mówię teraz nie jako minister, ale jako poseł – odbyło się wysłuchanie publiczne, czyli żeby była szersza debata w tych tematach. Jeżeli nawet nie przy tym projekcie, to na pewno do tego tematu wrócimy. Ta sprawa dotycząca przywrócenia wieku emerytalnego powinna być w miarę szybko rozstrzygnięta. Ta sprawa jest dla nas oczekiwana – podkreślił minister Stanisław Szwed.

Projekt w sprawie obniżenia wieku emerytalnego prezydent złożył jeszcze w Sejmie poprzedniej kadencji, jednak ten nie zajął się nim.

Prezydent zapowiedział wówczas, że złoży go ponownie w nowej kadencji. Zmiany miałyby wejść w życie 1 stycznia 2016 r.

źródło: Radio Maryja

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Czy relacje polsko-niemieckie po zwycięstwie PiS zmierzają we właściwym kierunku?

Czytając prasę naszych zachodnich sąsiadów, a także niektóre polskie tytuły, można odnieść wrażenie, że zbliżamy się ku nieuniknionej katastrofie. Pominę prasę polską (jeżeli ona jest polską, bo wiele tytułów znajduje się w rękach właścicieli niemieckich), która toczy wojnę z PiS z powodów pragmatycznych czując instynktownie, że czas, w którym ze skarbu państwa płynął w ich kierunku strumień pieniędzy z reklam – zbliża się ku końcowi. Skupmy się na niemieckich tytułach. Zauważam powtórkę w lat 2005-2007. Polska jest ponownie oskarżana o nacjonalizm, totalitaryzm i demontaż demokracji. Skąd ten nagły „zwrot akcji”, skoro przez ostatnie osiem lat byliśmy ostoją wartości, które teraz są w Polsce rzekomo gwałcone? Moja diagnoza jest następująca: rządy PO/PSL prowadziły wobec Berlina politykę wasalną, całkowicie uległą, niesuwerenną. Nie było więc żadnego powodu, by niemieckie media atakowały Warszawę, bo i za co, skoro była to linia tożsama z polityką kreowaną przez Berlin. Po wyborach i zwycięstwie PiS sytuacja uległa radykalnej zmianie i…zaczęło się.
Dirk Birgel, redaktor naczelny dziennika „Dresdner Neueste Nachrichten” pisze: „Przeciera się oczy ze zdumienia, patrząc ostatnio na Polskę, w której od miesiąca rządzi narodowo-konserwatywna partia PiS. Od tego czasu nie ma dnia bez jakiejś antyeuropejskiej prowokacji. Już na pierwszej konferencji prasowej nowo wybranej premier flagę UE zastąpiono flagą polską, która, jak stwierdziła pani premier „jest ładniejsza”. Proszę zwrócić uwagę, że gdy zachodni politycy występują na tle swoich narodowych barw – nie ma żadnego problemu, ba gdy Donald Tusk również występował na tle biało-czerwonych, też nie grano żadnego larum! Dopiero konferencja prasowa Beaty Szydło wstrząsnęła niemieckimi dziennikarzami, a polityków PO zmusiła do przeprowadzenia kabaretowej akcji umieszczenia barw unijnych w poselskich ławach.
Niemieckie media oraz politycy zza Odry mają również nam za złe, że Polska niezbyt entuzjastycznie podchodzi do problemu imigrantów, a ściślej rzecz ujmując – ich przymusowej relokacji. Nasi zachodni sąsiedzi chcieliby się tym problemem podzilić z Polską. Już sam fakt, że przez Polskę przetacza się dyskusja nad celowością przyjęcia imigrantów, wywołuje w Berlinie wyraźne rozdrażnienie i irytację. Wszak za rządów Ewy Kopacz wszystko tak pięknie i sprawnie działało. Pięknie i sprawnie – po myśli Berlina.
„Sueddeutsche Zeitung” zarzucił Polsce „narodowy egoizm”, a szef MSW Niemiec Thomas de Maiziere i wicekanclerz Sigmar Gabriel zagrozili krajom odmawiającym przyjęcia uchodźców ograniczeniem funduszy. „To logiczne, że nie zapomnimy o tym, iż niektóre kraje pozostawiły będących w potrzebie przyjaciół samym sobie i że następnym razem ograniczymy naszą pomoc” – grożą nam Niemcy.
Tak więc jesteśmy świadkami powrotu do retoryki z lat 2005-2007, ale z jednym wyjątkiem. Wówczas byliśmy „bombardowani” zarówno przez media, polityków, jak i niemieckich internautów wypowiadających się na różnych forach. Tymczasem teraz ci ostatni nagle zmienili front! Coraz więcej przeciętnych Niemców chwali stanowisko Warszawy wobec problemu imigrantów. Skąd ta nagła zmiana stanowiska? No cóż, Niemcy na własnej skórze doświadczają klęski polityki Multikulti. Większość Niemców nie rozumie wielkiej polityki, ale słyszy eksplozje z Paryża i widzi, że macki terrorystów sięgają do ich ojczyzny. To jest namacalny fakt, którego nie mogą zanegować, choćby nie wiem jak byli „młotkowani” przez swoich polityków i media.
Dostrzegam tu ogromne zadanie dla polskiej polityki zagranicznej, by tłumaczyć przeciętnym Niemcom nasze stanowisko. Nie niemieckim politykom i mediom, a właśnie przeciętnym Niemcom. Wszak to oni wybierają sobie rząd.

autor: Dorota Arciszewska – Mielewczyk

źródło: https://www.facebook.com/arciszewskamielewczyk/posts/1724280304473124

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Antoni Szlagor przed Sądem Okręgowym w Katowicach

Jutro o godzinie 12.00 w Sądzie Okręgowym w Katowicach przy ulicy Andrzeja odbędzie się rozprawa
dotycząca lustrowanego Antoniego Szlagora, burmistrza miasta Żywca.
5 lutego 2015 roku Sąd Apelacyjny w Katowicach po rozpoznaniu apelacji prokuratora OBL, uchylił orzeczenie Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 19 sierpnia 2014 r. o zgodności z prawdą oświadczenia lustracyjnego złożonego przez wymienionego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.
źródło: IPN

Napisano wOgólnieKomentarzy (1)

Porno-sztuka

Dobrze, że mainstream tak starał się nagłośnić skandal związany z Teatrem Polskim we Wrocławiu. Dzięki temu, pomijając kłamstwa i manipulacje, do opinii publicznej wreszcie dotarły informacje w jaki sposób wydawane są publiczne pieniądze przeznaczone na kulturę. Warto przypomnieć, że Teatr Polski dotowany jest kwotą około 10 mln zł. To z tych pieniędzy dyr. Krzysztof Mieszkowski zrealizował spektakl w którym zatrudniono zagranicznych „aktorów” porno. To z dotacji wynoszącej około 15 mln złotych Jan Klata, dyrektor Teatru Starego w Krakowie realizuje spektakle w których zasłużeni aktorzy np. kopulują ze scenografią, lub sztukę, w której hymn Polski śpiewany miał być na melodię „Deutschland, Deutschland über alles”. To niejaki Jerzy Zoń, reżyser krakowskiego teatru KTO, za 170 tys. zł. wystawił spektakl w którym zhańbiono i sprofanowano wszystko co dla Polaka jest święte. Dlaczego jest tak, że wszystko co obsceniczne, wulgarne, antychrześcijańskie, antypolskie, zasługuje na państwowe dotacje? Panowie dyrektorzy: artystą się jest, albo nie i nie ma to żadnego związku ze śmiesznymi kapelusikami jakie zakładacie na przepełnione lewacką ideologią głowy.

autor: Prezes KGP Ryszard Kapuściński

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Pod obcą banderą. To Rosji zależy na rozpętaniu wojny religijnej pomiędzy chrześcijanami a muzułmanami

Destabilizacja Europy, terrorystyczne zamachy nie tylko w stolicach państw UE ale i na prowincji – to nie proroctwa jasnowidzów, to tematy dyskutowane na Międzynarodowej Konferencji „Świat Potrzebuje Solidarności” Warszawa 23-26 października 2015 r.
Brali w niej udział politycy z kilkunastu krajów Europy, Ameryki i Azji – chrześcijanie (katolicy, grekokatolicy, prawosławni, protestanci), muzułmanie, buddyści i Żydzi. Wszyscy mówili jednym głosem, bez względu na narodowość czy wyznanie. Media wprawdzie zainteresowały się nią w pierwszym dniu, ale głównie ciekawymi gośćmi. Sama konferencja była chyba za trudna dla funkcjonariuszy mainstreamu. Szkoda, bo dzięki tłumaczeniu symultanicznemu odbywała się w trzech językach.
O rosyjskich planach destabilizacji krajów demokratycznych mówiłam nie tylko ja. Przewodniczący litewskiego „Sajudisu” i doradca Landsbergisa – Andrus Tuczkus twierdził, że wśród tzw. uchodźców większość stanowią bojownicy Państwa Islamskiego, a ono jest wspierane przez Putina. O wykorzystywaniu przez Kreml Muzułmanów do straszenia, a wręcz paraliżowania Zachodu mówili również muzułmanie. Mówili wprost, że Rosji zależy na rozpętaniu wojny religijnej pomiędzy chrześcijanami a muzułmanami. Oczywiście zbawcą cywilizacji europejskiej ma być „wielki naród rosyjski”, który panować zamierza od Atlantyku do Pacyfiku. Na drodze stanęli Ukraińcy, którzy zamiast witać braci Rosjan kwiatami, powitali kulami i zatrzymali zwycięski pochód do Lizbony pod Donieckiem. Niemcy i Francja miały przekonać Kijów do poddania się. Merkel od lat wspiera Putina, warto przypomnieć budowę i wyposażenie ośrodków szkoleniowych i dowodzenia np. pod Moskwą.
„O sile współczesnego wojska nie decyduje tylko ilość czołgów, samolotów czy rakiet. Ogromne znaczenie ma wyszkolenie, a armia rosyjska od zawsze miała z tym problem. Teraz to się zmienia, w znacznej mierze dzięki Niemcom. Koncern zbrojeniowy Rheinmetall kończy budowę wielkiego ultranowoczesnego centrum szkoleniowego w Mulino, gdzie tysiące rosyjskich żołnierzy będą szlifować swoje umiejętności w warunkach, o jakich Polacy mogą pomarzyć.” – czytamy na portalu
Kontrakt podpisany został w 2011 r. czyli już po „Smoleńsku”. Życiorys pani Merkel ma wiele znaków zapytania. To samo dotyczy jej ojca, pastora, który uciekł z RFN do NRD. Jedno jest pewne Angela marzy aby być Katarzyną II –bis i rządzić też ukochaną Rosją ale Putin pokazał jej właściwe miejsce. Wpuścił łagodnego psa do gabinetu, którego widok sparaliżował wielką w swoim mniemaniu Angelkę. Putin wie o niej wszystko – był na placówce KGB w NRD, a ona o nim niewiele. To nie Niemcy rządzą Rosją, to Rosja ma Niemców na widelcu. Wpuście jeszcze więcej terrorystów, to na kolanach będziecie skamleć pod murami Kremla.
Na USA, Berlin pluje już od lat. Nie trudno zgadnąć, czyją politykę prowadzi blokując amerykańską obecność wojskową np. w Polsce. Ciekawa jestem dlaczego i na jakich zasadach, Niemcy i Francja pchały się do Mińska. Wszak to USA i Wlk. Brytania gwarantowały nienaruszalność granic Ukrainy. Pakt w Budapeszcie podpisała też Rosja w 1994r., w związku ze zrzeczeniem się przez Ukrainę posiadania broni nuklearnej. To Amerykanie i Anglicy powinni pertraktować z Rosjanami opuszczenie Krymu i wycofanie wojsk z Donbasu.
Fobia antymuzułmańska na świecie była potrzebna Rosji w walce z malutką Czeczenią. Mity i fakty przeprowadzonych zamachów terrorystycznych jakoby przeprowadzanych przez Czeczenów a de facto Rosjan były szeroko opisywane. Śmiem twierdzić, że za „ 11 września” – też odpowiada Kreml. Nikt nie wmówi mi, że taką operację bez wsparcia logistycznego super sprawnych służb specjalnych mogła przeprowadzić jakakolwiek organizacja. Wielu naiwnych uwierzyło, że akcją kierowali Żydzi z Mosadu. W tym kierunku FSB próbowało naprowadzać niewierzących w aż tak wielką potęgę i sprawność Al Ka’idy.
Oczywiście pomoc dla terrorystów pochodzi z wielu źródeł. Nie wszyscy terroryści wiedzą, że służą pod obcą banderą. O wspieraniu przez sowiecką jeszcze Rosję pisałam kilka lat temu. Warto przypomnieć o tureckich „Szarych Wilkach”. Mehmet Ali Ağca strzelał do Papieża, a ślad wiódł do Bułgarii i na Łubiankę do KGB.
Przeszło rok temu pisałam o szkoleniu fanatyków przez Rosję i rozpętaniu agresji Państwa Islamskiego w 2013-2014, które służyło Rosji do odwrócenia uwagi Świata od Ukrainy.Rzuciły się na mnie wtedy różne trolle. Nawet niektórzy koledzy dziennikarze patrzyli na mnie z niedowierzaniem. Dobrze się stało, że Witek Gadowski zaczął jeździć w tereny zapalne i sprawdzać fakty na miejscu. To on w lipcu 2015 r. opublikował rozmowę z przebywającym na emigracji syryjskim generałem brygady Ahmad’em Aljjdeaa’em: „Rosja jest zainteresowana zamieszaniem w Syrii. W Rosji są też cztery militarne ośrodki szkoleniowe, w których szkoleni są fanatycy, którzy potem zasilają szeregi wojsk Państwa Islamskiego (ISIS). Wśród szkolonych są także Czeczeni”
Chodzi tu oczywiście o Czeczenów Kadyrowa, naznaczonego przez Putina, przywódcę okupowanej przez Rosjan Republiki Iczkerii. Warto wspomnieć, że kadyrowscy najemnicy walczą także przeciwko Ukrainie. Czeczeni wierni swojemu niepodległemu państwu są w oddziałach ukraińskich, pomagają Ukraińcom powstrzymać rosyjską agresję.
„Słysząc, co mówi syryjski wojskowy łatwiej zrozumieć, dlaczego Zachód jest tak zachowawczy wobec bestialstwa Państwa Islamskiego. Rosyjskie macki są długie…”
-– konkluduje Witold Gadowski.
No cóż konia trojańskiego kazała wprowadzić do Europy, na rozkaz Putina, Pani Merkel. Zostaje mieć nadzieję, że Niemcy jej za to podziękują. A Francuzi no cóż – płacą za głupotę swoich przywódców chodzących na niemieckiej smyczy. Ale w końcu takich sobie wybrali. Mistrale dla Putina budowali – bo mamona dla nich bogiem. Jeśli się nie otrząsną, nie wrócą do chrześcijańskich wartości i nie zaczną o nie walczyć, już niedługo czeka ich szariat. Możemy im tylko współczuć. Rozmemłane, pacyfistyczne społeczeństwo wręcz zachęca do napadu. Dlatego Francja poszła na pierwszy ogień.
Jeśli nie powstrzyma się zapędów Rosji, to czeka Świat wielka wojna. Wbrew pozorom polityka ustępstw tylko ją rozzuchwala. Europa zdestabilizowana jest jej marzeniem. To dzieje się już na naszych oczach.
tekst ukazał się na stronie SDP

autor: Jadwiga Chmielowska
Jadwiga Chmielowska, działaczka opozycji niepodległościowej, Członek Zarządu Regionu Śląsko -Dąbrowskiego „Solidarności” w latach 1980-81, jedna z przywódców podziemia solidarnościowego, ścigana od 13 grudnia 1981 do sierpnia 1990r listem gończym. Z wykształcenia mgr inż. elektronik, dziennikarz. Była dziennikarka TVP a obecnie publicystka, Skarbnik Zarządu Głównego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, v-ce przewodnicząca Federacji Mediów Niezależnych i Przewodnicząca Ruchu Edukacji Narodowej. Mieszka na Śląsku.

źródło: wPolityce.pl

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Weekendowe szkolenie Stowarzyszenia RKW w Kazimierzu

Od piątku 20 listopada do niedzielnego popołudnia trwało szkolenie zorganizowane przez Stowarzyszenie Ruch Kontroli Wyborów – Ruch Kontroli Władzy dla swoich członków i sympatyków. W zajęciach wzięło udział ponad 100 osób podzielonych na trzy grupy.

Szkolenia dotyczyły głównie tworzenia mediów lokalnych, zasad obrony przed atakiem ubekistańskich sądów na wolność słowa, stanu prawnego, który umożliwia urzędnikom terroryzowanie obywateli, itp.

Inna grupa zagadnień dotyczyła stanu prawa odnoszącego się do organizowania zgromadzeń publicznych, możliwości korzystania z ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz zasad organizacji zebrań.

Przeprowadzono także trening interpersonalny.

Kto jeszcze miał siłę po całodziennym szkoleniu pozostał na wieczorną dyskusję o najbliższych działaniach, które podejmie Stowarzyszenie. Dyskutowano na temat zasad funkcjonowania samej organizacji, jej rozbudowy oraz tworzenia nacisku społecznego na szybką i rzeczywistą zmianę istniejącego systemu oligarchicznego. Panowała zgoda, że należy popierać wszystkie działania prowadzące do uzdrowienia państwa, a przeciwstawiać się próbom kunktatorstwa i kompromisu z grupami pasożytniczymi i złodziejami. Nie można akceptować sfałszowanych wyborów samorządowych, ani ustępować elitom ubekistańskim.

źródło: Stowarzyszenie RKW

 

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

RKW – Nie chcemy sprowadzania do Polski „uchodźców”

W obliczu zamachów RKW domaga się anulowania zobowiązań rządu p. Kopacz. Stowarzyszenie jest przeciwko sprowadzaniu do Polski „uchodźców”. W tej sprawie zbierane są podpisy na: http://citizengo.org/pl/sy/31111-dziekujemy-za-rezerwe-w-sprowadzaniu-do-polski-uchodzcow-w-obilczu-zamachow-domagamy-sie?tc=ty&tcid=17575889 (link is external) „W ten sposób pomożemy i sobie i rządowi w utrzymaniu twardego stanowiska wobec międzynarodowych nacisków.”-piszą

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Related Sites