Archive | Ogólnie

Udoskonalanie uzależnień

Szanowni Państwo!

 

   Są trzy podstawowe uzależnienia, którym podlegamy: alkohol, narkotyki i hazard, czyli pieniądze.

 

   Dawnymi czasy karczmarz i lichwiarz mieli się znacznie lepiej niż ludzie, którym umożliwiali zaspakajanie ich potrzeb, czy kaprysów. W miastach nie jedna była karczma i wielu lichwiarzy. Ale człowiek uzależniony mógł co najwyżej pójść do innego żyda.

 

   Teraz państwo decyduje o koncesji na alkohol i najwyraźniej dba, żeby był on dostępny przez 24 godziny na dobę, wszędzie tam, gdzie może się doczołgać potencjalny klient.

 

   O narkotykach wiemy coraz mniej, a to chyba za sprawą ich użytkowników. Trudno sobie jednak wyobrazić tak błyskotliwe wypowiedzi liderów Nowoczesnej, czy KOD-u bez „dopalaczy”. Wiedza o ich dystrybucji przenika sporadycznie, gdy jest takie zapotrzebowanie medialne. Uprawa marihuany dla jednych jest zabroniona, dla innych nie – wystarczy, że się jest mężem Pani Prezydent. Trzeba oczywiście powiedzieć, że nic się nie wie o uprawie konopi na własnej działce i po sprawie.

 

   Hazard to tradycyjne źródło utrzymania mafii i nawet państwo woli się tam nie zapuszczać, oddając pole zagranicznym gangsterom, o czym być może przekonał się świętej pamięci poseł, który zaczął drążyć temat nie dla niego przeznaczony.

 

   Uzależnienie od alkoholu i narkotyków, to jednak mały pikuś w porównaniu od uzależnienia od kredytu! Lichwiarze podstępnie oferują pożyczki nie do spłacenia, a ludzie stale dają się na to nabierać. Tu też trzeba było mieć państwową koncesję, którą za poprzedniej władzy dostawały bez trudu „słupy” np. z Amber Gold.

 

   Odnośnie do kredytów, tych zaciąganych przez obecny rząd u zagranicznych bankierów na lichwiarski procent, to lepiej byłoby zaciągnąć je u własnych obywateli sprzedając obligacje państwowe po rozsądnej cenie?

 

Pozdrawiam i do następnej soboty

 

Małgorzata Todd

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Kumple spod trzepaka?

Zatrzymano szefów byłego gangu pruszkowskiego, którym prokuratura zarzuca wyłudzenie 35 mln zł z tytułu zwrotu podatku VAT. W latach 90. był to najgroźniejszy gang w Polsce, który na wielką skalę zajmował się przemytem narkotyków, napadami na tiry, wymuszaniem haraczy. Dominującą pozycję wśród grup przestępczych egzekwował w wyjątkowo okrutny sposób – za pomocą zamachów bombowych czy morderstw. Część grupy poszła na współpracę z policją, inni już wyszli z więzienia. Teraz okazuje się, że zwykli bandyci stali się przestępcami w białych kołnierzykach. Zastanawiające jest, że tacy ludzie bez przeszkód kontynuowali swoją przestępczą działalność. Co przez ostatnie lata robiły służby odpowiedzialne za ich wychwytywanie? Dlaczego były tak nieporadne? Chodzi o dziesiątki miliardów złotych wyłudzonego VAT-u. Jak ujawnił wicepremier Mateusz Morawiecki, na fikcyjnym eksporcie elektroniki wyłudzono w ostatnich dwóch latach ok. 20 mld zł. Czyli fikcyjny eksport musiał wynosić prawie 100 mld zł. Nikt tego nie zauważył czy nie chciał zauważyć? Bo trudno uwierzyć, że kumple spod trzepaka w Pruszkowie nagle stali się geniuszami od finansowych przekrętów.

Ryszard Kapuściński

 

źródło: http://www.klubygp.pl/kumple-spod-trzepaka/

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Kot prezesa

Szanowni Państwo!

 

    Opozycja totalna przypuściła totalny szturm z nadzieją, że wreszcie upragniona krew się poleje. Dzielną zdeterminowaną patriotycznie Platformę wspierają wespół w zespół Nowoczesny Pteru z Kodomitami. Pragną zapewne porwać cały kraj, a może i Europę do walki, w której nikt już nie będzie pamiętał, albo chociaż pytał o afery ośmiu lat rządów PO-PSL. W ferworze walki codzienne kłamstwa przywódców totalnej opozycji stracą na znaczeniu. Kto tam będzie dochodził gdzie i w jakim celu jeżdżą przywódcy w przerwach okupowania barykady postępu. Pieniądze też rzecz nabyta. Po co dociekać na jaką sumę opiewają lewe faktury za lewe interesy, ile wynoszą zaległe alimenty, skąd się wzięło manko dotowanej przez państwo partii?

 

    Zamiast pytać lepiej hojnie wspomóc potrzebujących. W najbliższą niedzielę do tej grupy dołączy jeszcze Owsiak.

 

    Najważniejsza jest walka! Raz wywołaną wściekłość można skierować w dowolną stronę. Hasła dobiera się według uznania, tak, żeby były skuteczne. Pożyteczni idioci popierający histeryczną opozycję mogą się więc bić z „nacjonalistami”, „faszystami”, o tolerancję dla zboczeńców lub „uchodźców”, o Putina, albo przeciw niemu. Mają tylko jeden cel – obalenie demokratycznie wybranej władzy, a w imię czego, to już sprawa drugorzędna i podrzędny bojownik tego nie docieka, bo i po co? Przyparty do muru nie jest w stanie wydusić żadnego sensownego i konkretnego zarzutu. Jedyne co przychodzi mu do głowy to kot prezesa.

 

    Z tego wynika, że najpoważniejszym zarzutem opozycji totalnie histerycznej jest posiadanie przez prezesa kota. Ale ponieważ brzydzą się prawdą w każdym jej przejawie, to nawet ten sympatyczny zwierzak okazuje się kotem sąsiadów, składającym tylko kurtuazyjne wizyty prezesowi.

 

Pozdrawiam i do następnej soboty

 

 

Małgorzata Todd

Napisano wOgólnie2 komentarze

Premier Beata Szydło Człowiekiem Roku Klubów „Gazety Polskiej” 2016

„Jeden z największych sukcesów, jakie odnieśliśmy przez pierwszy rok sprawowania władzy, to fakt, że daliśmy podstawę godnego życia wielu osobom czy wręcz grupom społecznym, do tej pory wyrzuconym poza nawias. Zrobiliśmy w tym zakresie naprawdę dużo. Wystarczy wymienić podniesienie płacy minimalnej, podwyższenie najniższych emerytur do tysiąca złotych. Ja wiem, że to ciągle za mało, ale obecnie wynoszą one tylko około 880 zł. Ponadto zapewniliśmy darmowe leki seniorom. Także cały program „Rodzina 500 plus”

Premier Beata Szydło Człowiekiem Roku Klubów „Gazety Polskiej”  2016

Do wielkiej polityki weszła w 2005 roku, kiedy w barwach PiS zdobyła swój pierwszy mandat poselski uzyskując najlepszy wynik z okręgu chrzanowskiego. W 2010 roku została wiceprezesem Prawa i Sprawiedliwości, a w czerwcu 2015 roku prezes Jarosław Kaczyński zaproponował Beatę Szydło jako kandydatkę na premiera przyszłego rządu RP. Swoją błyskotliwą karierę polityczną rozpoczęła w 1998 roku zostając radną powiatu oświęcimskiego, a do 2005 roku sprawowała funkcję burmistrza Brzeszcz. Studiowała na Wydziale Filozoficzno-Historycznym UJ w Krakowie, oraz była doktorantką w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.

Sukcesy (nie)zwykłej polskiej kobiety

Jednak swoją pracowitość i umiejętności organizacyjne w znakomity sposób pokazała kiedy została szefem sztabu wyborczego ówczesnego kandydata na prezydenta RP Andrzeja Dudy. To wtedy jeżdżąc dzień w dzień po całej Polsce z Andrzejem Dudą  tzw. Dudabusem i spotykając się z Polakami miała okazję wykazać się swoimi niesamowitymi zdolnościami organizacyjnymi i niezwykłą pracowitością. Docenił to Andrzej Duda, który po wygranych wyborach stwierdził: „Dziękuję wszystkim członkom sztabu, ale szczególnie chciałem podziękować załodze Dudabusa. Wszystkim, którzy w autobusie spędzili ze mną tyle godzin, którzy w trakcie kampanii nie dosypiali, nie dojadali, bo tak ogromne było jej tempo”. Dlatego można śmiało stwierdzić, że Beata Szydło miała wielką zasługę w pierwszym od 10 lat sukcesie wyborczym PiS-u i zwycięstwie Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich.

Dlatego też prezes Jarosław Kaczyński po zwycięskich wyborach prezydenckich na konwencji PiS mówił: „Jeśli PiS zwycięży w wyborach parlamentarnych, Beata Szydło będzie premierem. Mamy prezydenta, jeśli się postaramy będziemy mieli także premiera; Polacy chcą pokoleniowej zmiany. Musimy dać prezydentowi rząd, który będzie jego drużyną, który przekona Polaków, że naszą ojczyzną można rządzić uczciwie, sprawiedliwie, dla dobra publicznego; że choroby naszego życia społecznego można wyleczyć. Przypomniał, że pani Szydło jest osobą „która odważnie podjęła się zadania, które wydawało się niewykonalne: stanęła na czele sztabu, i wykonała to zadanie w stu procentach. Wykazała się cechami, które są potrzebne w realizacji wielkich, także tych największych przedsięwzięć, także tego ogromnego przedsięwzięcia, jakim jest naprawa Rzeczypospolitej. Te cechy to rozwaga, pracowitość, energia, to umiejętność stworzenia zespołu, to umiejętność współpracy z innymi, podziału zadań; to umiejętność korzystania z talentów, zdolności i pomysłów innych dla wspólnego celu”. Ale powiedział również: „Jest uczciwa, pracowita, rzetelna; jest młoda, ale jest dojrzała jednocześnie. Ma dwóch dorosłych synów, jest żoną. Mimo ogromnych obciążeń ciągle prowadzi dom. Można o niej powiedzieć, że jest jednocześnie zupełnie niezwykłą, a jednocześnie zwykłą polską kobietą. Jestem głęboko przekonany, że jej wewnętrzna siła, jej uczciwość, jej determinacja, ale także jej ciepło przekona do nas bardzo wielu spośród tych, którzy dziś jeszcze nie są przekonani; że da nam szansę na wielkie zwycięstwo”.

Ładnie powiedziane? Ładnie. Ale ci wszyscy, którzy mają zaszczyt znać osobiście Premier Beatę Szydło na pewno podpiszą się pod taką opinią obiema rękami. Zwłaszcza, że oceniając rok pracy Premier Beaty Szydło, można z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że Jarosław Kaczyński w niczym nie przesadził. Obserwując codzienną pracę Pani Premier, można wręcz stwierdzić, że jej sposób kierowania rządem, będzie w przyszłości przykładem dla innych. A nasze nadzieje na „DOBRĄ ZMIANĘ” dla Polski stają się niepodważalnym faktem.

„Nieugięta żelazna dama”

Bo przecież z takim hasłem rozpoczęła swoje premierowanie. W wywiadzie udzielonym „Gazecie Polskiej” na pytanie: „Czy zgodzi się Pani z tezą, że jedną z największych zmian jest zmiana suwerena gospodarczego?”, padła odpowiedź: „To trafna diagnoza. Jeden z największych sukcesów jakie odnieśliśmy przez pierwszy rok sprawowania władzy, to fakt, że daliśmy podstawę godnego życia wielu osobom czy wręcz grupom społecznym, do tej pory wyrzuconym poza nawias. Zrobiliśmy w tym zakresie naprawdę dużo. Wystarczy wymienić podniesienie płacy minimalnej, podwyższenie najniższych emerytur do tysiąca złotych. Ja wiem, że to ciągle za mało, ale obecnie wynoszą one tylko około 880 zł. Ponadto zapewniliśmy darmowe leki seniorom. Także cały program „Rodzina 500 plus” czy „Mieszkanie Plus” to właśnie elementy polityki społecznej, która przywraca godność. Teraz musimy przejść do drugiego etapu, czyli do rozwoju gospodarczego. Od tego właśnie, od rozwijania się naszej gospodarki i polskiej przedsiębiorczości, będzie zależało powodzenie przedsięwzięć z pierwszego etapu.”

Do ważnych problemów, które psuły życie Polaków i w końcu po tylu latach ten rząd się nad nimi pochylił można zaliczyć wprowadzenie zakazu odbierania rodzinom dzieci z powodu biedy, powrót do poprzedniego wieku emerytalnego i wprowadzenie prawa ułatwiającego ściąganie alimentów. Ale też najniższe od 25 lat bezrobocie. Zapoczątkowano wreszcie zmiany w szkolnictwie: rząd chce szkół bezpiecznych, szkół, które będą uczyły, np. historii Polski, ale też wychowywały. Szkół opartych na wartościach, szkół w których współgospodarzami będą rodzice. Nie można również zapomnieć o najważniejszych wydarzeniach w Polsce w 2016 roku, takich jak udany Szczyt NATO w Warszawie i wspaniałe i bezpieczne Światowe Dni Młodzieży w Krakowie, które rozsławiły Polskę i polską gościnność na całym świecie.

Rok temu podczas słynnej debaty w Parlamencie Europejskim w Strasburgu, która przejdzie do historii polskiej dyplomacji, powiedziała: „My Europejczycy powinniśmy budować naszą wspólnotę  w oparciu o zaufanie, szanowanie różności i budowanie, w ramach naszego zróżnicowania, jedności jaką jest UE. Podjęliśmy to wyzwanie, bo drogie są nam wartości bezpieczeństwa i jedności. Wiemy doskonale, że tylko zjednoczona Europa, silna siłą swoich państw, jest w stanie przeciwstawić się wyzwaniom, które stoją przed nami, a o których musimy wszyscy razem rozmawiać”. Przypomniała również wszystkim, że „nasi przodkowie przelewali krew, byśmy dzisiaj mogli cieszyć się wolnością, ale przelewali także krew za wolność innych narodów. Przez lata walczyliśmy o wolność i możliwość budowania własnej państwowości. Wywalczyliśmy to i nie damy sobie tego odebrać”. Europejskie media szeroko komentowały wystąpienie premier Beaty Szydło, nie szczędząc pochwał, nawet lewicowy belgijski dziennik „Le Soir” nazwał Beatę Szydło „nieugiętą żelazną damą”.

Wyjątkowa nagroda dla wyjątkowej osoby

Coroczna nagroda Człowieka Roku Klubów „Gazety Polskiej” to najważniejsza ze wszystkich nagród przyznawanych przez nasze środowisko osobom, które w szczególny sposób zasłużyły się dla Polski i Strefy Wolnego Słowa. To nagroda od członków ponad 400 Klubów „Gazety Polskiej”, czytelników i sympatyków Strefy Wolnego Słowa. Co ważne, nie przyznaje jej żadne gremium, lecz ludzie, z którymi Premier Beata Szydło wielokrotnie się spotykała podczas swoich podróży po Polsce. Jest uhonorowaniem, wiedzy, odwagi, poświęcenia i ciężkiej pracy w służbie dla Polski. Premier Beata Szydło nigdy nie odmówiła spotkania z członkami Klubów „Gazety Polskiej”. Zawsze, pomimo wielu obowiązków znalazła czas na spotkanie i podzielenie się swoją wiedzą i doświadczeniem. Do historii przeszła jej wizyta na Zjeździe Klubów „Gazety Polskiej” w Sielpi i słowa, które wtedy wypowiedziała o Polsce, o nadziejach jakie wiąże ze zmianami jakie wkrótce muszą nastąpić w naszym kraju. Wtedy jeszcze nie wiedziała, że za spełnienie nadziei większości Polaków będzie wkrótce sama odpowiadać i je realizować. Ale po roku pełnienia odpowiedzialnej funkcji Premiera rządu RP możemy z ręką na sercu stwierdzić, że „Daje Radę”, dla nas, dla dobra Polski bogatej i suwerennej.

Ryszard Kapuściński

 

Napisano wOgólnieKomentarzy (1)

Opozycja totalnie się kompromituje

To już przestaje być zabawne! Lider opozycji totalnej – Ryszard Petru chyłkiem opuszcza Polskę, by uczciwie odpocząć na Maderę. W miłym towarzystwie, trzeba przyznać. A przypomnijmy, że w w tym czasie w kraju trwa ciemna noc kaczystowskiego reżimu. Władysław Frasyniuk śni nawet o „stanie wojennym” (nie wiadomo czy to da się wyleczyć). W Sejmie posłowie okupują Laskę Marszałkowską, żeby nie było okupują rotacyjnie. Wiadomo trzeba wyjść do fryzjerki, do kina, na kawkę, wziąć lekcję śpiewu solowego. Przed Sejmem zmarznięci działacze z KOD-u przystają z nogi na nogę, Mróz tnie niemiłosiernie po stopach. Sami już nie wiedzą co ich tam przygnało, a przecież też chcieliby na Maderę. Żeby chociaż policja raz przylała pałką, no niechże by się tylko zamachnęli… A tu nic!

A teraz Mateusz Kijowski. Firma MKM-Studio zainkasowała ponad 90 tysięcy złotych za usługi informatyczne. Jak informuje jeden z dzienników prezesem firmy jest Mateusz Kijowski. Żona lidera KOD z kolei dysponuje 95 proc. udziałów. Pozostałe 5 proc. to udziały Kijowskiego. Dziennikarzom udało się dotrzeć do faktur wystawianych przez firmę, a Kijowski potwierdził ich autentyczność. Hm, ale mi wielka „afera”!? Pamiętam, jak na jednym ze spotkań sympatyków KOD w Słupsku, ktoś zadał pytanie, z czego p. Mateusz się utrzymuje? Odpowiedział, co okazało się zgodne z prawdą, że „wspiera go rodzina”. A jak się powszechnie przyjęło – żona też rodzina! Czyli wychodzi na to, że Mateusz Kijowski mówił szczerą prawdę.

Na koniec wisienka na torcie – guru wszelakiej opozycji (nie tylko totalnej) prof. Rzepliński. Na odchodne zainkasował 150 tys. zł (!) Ostatni bastion praworządności pobrał ekwiwalent za niewykorzystany urlop. Właściciele firm powinni patrzeć się i uczyć! Przykład – jak lawina – idzie z góry w doliny, w lud ciemiężony. Zawsze będzie można powołać się na precedens. Tak chłop ciężko pracował, że nie miał czasu odpoczywać. Zuch. Czy z takimi przeciwnikami mamy jakąkolwiek szansę wygrać? Nie sposób! Może założę jakąś opozycję, bo zaczyna mi sie tego PiS-u robić żal. Za oknem zadymka, piję ciepłe kakao i ze śmiechu przepona pracuję mi, że aż miło. Dziękuję ci opozycjo totalna!

Dorota Arciszewska-Mielewczyk
Poseł na Sejm RP

Napisano wOgólnieKomentarzy (1)

KOD organizacją terrorystyczną?

Organizacja Polonia Institute z Los Angeles wystosowała list do polskiego ambasadora w USA, w którym zapowiada zwrócenie się do amerykańskiego rządu o zakwalifikowanie KOD‑u jako organizacji terrorystycznej. W liście podkreśla, że „przywódcy KOD‑u otwarcie nawołują do destabilizacji kraju” i „deklarują użycie broni palnej”. Wskazuje, że KOD działa w USA i „planuje on wykorzystanie przemocy w protestach tu, w Stanach Zjednoczonych, tak jak niedawno czynił to w Warszawie”. Zaznacza, że wielu członków KOD‑u to funkcjonariusze byłej komunistycznej tajnej policji. Żeby znaleźć się na amerykańskiej liście organizacji terrorystycznych, wystarczy np. utrzymywać zdolność do działalności terrorystycznej i zagrażać bezpieczeństwu obywateli USA. Warunki do uznania za taką organizację KOD‑u są bliskie spełnienia. To członek tej organizacji zwracał się do kolegów, którzy nie zdali broni służbowej, zapowiadając, że „może być wkrótce gorąco”. Konsekwencją trafienia na listę organizacji terrorystycznych jest np. zakaz wjazdu do USA, jak i bardzo bolesny zakaz finansowania przez amerykańskie organizacje. Może George Soros dwa razy się zastanowi, podpisując kolejny przelew.

Ryszard Kapuściński

Napisano wOgólnieKomentarzy (1)

Sprzedam Kolumnę Zygmunta

Szanowni Państwo!

 

 

     Zanim przejdziemy do szczegółów transakcji, pragnę przypomnieć pewien wierszyk Boya-Żeleńskiego, w którym bohater „dostał takiej manii, że chciał tylko od Stefanii”? Przypomniał mi się ten fragment na opłatku w Związku Literatów. Uroczystość uświetniło nadanie odznaczenia zasłużonemu poezjo-znawcy. Sam odznaczony nie krył rozczarowania. Order mu się oczywiście należał, ale liczył na uznanie Ministra Kultury za poprzedniego rządu. Tamten minister nie raczył na wniosek nawet odpowiedzieć, czym zawiódł całe środowisko. Obecny minister zaskoczył jeszcze bardziej – nadgorliwością. Chyba w ramach czyszczenia biurka, wniosek ów znalazł i gorliwie go zrealizował ku niezadowoleniu wszystkich.

 

     A może by tak zaprzestać brukowania piekła i zauważyć na przykład twórców nadal ignorowanych przez TVP takich jak Jan Pietrzak, czy Andrzej Rosiewicz? To tak na marginesie, bo przecież dokonał Pan właśnie wielkiego czynu w postaci zakupu galerii, której byliśmy już właścicielami.

 

     Przed wojną grasował podobno na starym mieście w Warszawie pewien człowiek z propozycją kupna Kolumny Zygmunta. Czy udało się namówić jakiegoś turystę do transakcji, tego nie wiem. Ale jako żywo przypomina to kupno od pewnego „patrioty” obrazów podarowany Polakom przez jego krewną dawno temu. Okazja była niebywała, bo kupiliśmy sobie za głupie 100 milionów € obrazy warte 2 miliardy. Teraz zamiast ściągać turystów do Krakowa, będziemy mogli te dzieła pokazywać na wszystkich jarmarkach świata. To jest złoty interes!

 

Pozdrawiam i do następnej soboty

 

Małgorzata Todd

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

NIE DO WIARY! Burmistrz Żywca Antoni Szlagor przyjął odznaczenie z rąk współtwórcy stanu wojennego!

21 grudnia na oficjalnym serwisie miasta Żywca została opublikowana informacja o przyznaniu przez Związek Żołnierzy Wojska Polskiego Krzyża Złotego z Gwiazdą Panu Antoniemu Szlagorowi, Burmistrzowi miasta Żywca. Krzyż przyznał burmistrzowi prezes zarządu Związku Żołnierzy Wojska Polskiego gen. dywizji dr Franciszek Puchała, który karierę wojskową rozpoczął w PRL. W 1978 ukończył ASG Sił Zbrojnych ZSRR. Był jednym z planistów stanu wojennego w Polsce oraz zagorzałym krytykiem płk. Ryszarda Kuklińskiego. Był także wieloletnim członkiem PZPR.

Redakcja portalu „Żywiec w sieci” poprosiła o komentarz do tego wyróżnienia Pana Leszka Żebrowskiego, działacza opozycji antykomunistycznej, ekonomistę, pioniera badań nad Narodowymi Siłami Zbrojnymi w Polsce, badacza dziejów polskiego podziemia niepodległościowego w czasie II wojny światowej i po 1945 roku. „Po 1989 roku, Polska powoli i na ogół nieudolnie zaczęła odchodzić od komunizmu, który nas zniewalał od 1944 roku w imię interesów Związku Sowieckiego. Błąd zaniechania, czyli całkowity brak dekomunizacji skutkuje tym, że wśród polityków, wojskowych, w służbach, mediach, finansach państwa cały czas dominują ludzie poprzedniego (?) systemu. Różnego rodzaju „krzyże” i odznaki komunistycznego Związku Żołnierzy (ludowego) Wojska Polskiego mają charakter wyłącznie wewnątrzorganizacyjny. Każda osoba, która przyjmuje jakiekolwiek tego typu „świecidełka” z rąk przedstawicieli komunistycznego związku (na jego czele stoi obecnie współtwórca stanu wojennego z 13 grudnia 1981 r.) akceptuje jego ideologię i propagandową wymowę. W ten sposób pośrednio zgadza się z oceną stanu wojennego, że to było jakieś „kulturalne wydarzenie”, a nie tragedia, która skutkowała rozlewem krwi i masowymi represjami” – stwierdził Leszek Żebrowski.

Napisano wOgólnie17 komentarzy

Rosja i Niemcy chcą obalić rządy PiSu – rozmowa z Jerzym Targalskim

rozmowa z Jerzym Targalskim

W pierwszej części rozmowy z Jerzym Targalski, nasz rozmówca analizował ostatnie wydarzenia pod kątem agentury wpływu ze strony wschodniej. W drugiej części skupi się nad próbą obalenia rządu od strony zachodniej. Nowo wybrana władza w Polsce jest solą w oku „postępowej” klasy politycznej w Unii Europejskiej.

Przez ostatni rok jesteśmy świadkami bezkompromisowych ataków na Polskę ze strony różnych środowisk. Wspierane są one przez Platformę Obywatelską i Nowoczesną, przez obóz zdrady.

http://thenowypolskishow.co.uk/bezpieka-wciaz-prawdziwa-wladze-polsce-komentuje-j-targalski-czesc1

http://thenowypolskishow.co.uk/niemcy-chca-najszybciej-obalic-rzad-pisu-j-targalski-czesc-2

a poniżej audycja z Programu Pierwszego Polskiego Radia:

Zamachy terrorystyczne w Berlinie, Zurychu i Ankarze a bezpieczeństwo Polski

https://drive.google.com/file/d/0B-eSKggzwLT8ZDEyQ1hwMGl3MDA/view?usp=sharing

Zaniepokojenie budzi agresywna polityka Rosji w regionie i narastające zagrożenie terrorystyczne. Zaś spektakularnie rozgrywany przez opozycję kryzys parlamentarny nie pozostaje bez wpływu na wizerunek Polski w świecie, co może mieć też znaczenie dla naszego bezpieczeństwa. O zagrożeniach zewnętrznych i wewnętrznych dla bezpieczeństwa kraju rozmawiali goście Marka Mądrzejewskiego.

– Trudno jest przeciwdziałać i zapobiec w stu procentach takim terrorystycznym atakom jak wczorajszy w Berlinie, bo środowisko islamistyczne nie nadaje się do infiltracji. Nie zamknie się wszystkich muzułmanów. Gdyby nie było sterowanej emigracji do Europy, byłoby ich mniej i można by ich kontrolować – oceniał Jerzy Targalski.

Z tezą, że takiemu atakowi jak ostatni w Berlinie nie da się zapobiec zgodził się Marcin Zaborowski. – Każdy może wsiąść do ciężarówki, jeśli jest samobójczo i morderczo motywowany – stwierdził Zaborowski. Nie zgodził się natomiast z uogólnianiem, iż każdy imigrant to potencjalny terrorysta. – Związki między emigracją a terroryzmem nie są jednoznaczne. Nie można rozszerzać podejrzenia o terror w stosunku do każdej osoby, która jest imigrantem – apelował politolog.

Marcin Zaborowski Żyjemy w świecie, w którym wypadki terrorystyczne będą miały miejsce coraz częściej

Jerzy Targalski zwrócił uwagę na fakt, iż beneficjentem sytuacji wzmożenia ataków terrorystycznych jest Rosja.- Im więcej zamachów, tym silniejsze są ugrupowania, które widzą w Rosji obrońcę przed zagrożeniem muzułmańskim i są skłonne prowadzić politykę w sojuszu z Rosją – oceniał ekspert.

Czy służby rosyjskie stoją w jakiejś mierze za działalnością terrorystyczną? Dlaczego doszło do zamachu na rosyjskiego ambasadora w Turcji? Czy poniedziałkowe trzy wydarzenia terrorystyczne to skoordynowana akcja? Czy działalność Rosji w Syrii miała wpływ na omawiane zamachy i czy po objęciu urzędu prezydenckiego przez Donalda Trumpa liczyć się trzeba z próbą większej aktywności Rosji w destabilizowaniu świata? O tym także w dyskusji.

Drugim tematem debaty były trwające protesty posłów i opozycji pozaparlamentarnej. Eksperci mówili m.in. o tym, jaką cenę jako kraj zapłacimy za trwający od piątku 16 grudnia kryzys parlamentarny.

Zachęcamy do wysłuchania nagrania.

Marcin Zaborowski uczestniczył w Ciamajdanie. Nie wiemy tylko przed czy po wyjściu z Radia.

źródło: http://stowarzyszenierkw.org/3075-rosja-i-niemcy-chca-obalic-rzady-pisu-rozmowa-z-jerzym-targalskim

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Prośba do Ziobry

W ostatnich dniach doszło do bulwersujących zdarzeń, których ofiarą padli politycy. Przypomnę o ataku na poseł Krystynę Pawłowicz, agresję wobec posłów wychodzących z Sejmu, ohydny atak na prezesa PiS‑u Jarosława Kaczyńskiego na Wawelu, napad bojówki KOD‑u na minister Annę Zalewską czy na dziennikarzy TVP. Coraz częściej jednak słyszymy o agresji wobec zwykłych ludzi, którzy mają odmienne poglądy niż zwolennicy szeroko pojętego KOD‑u. Najlepszym przykładem jest pobicie na krakowskim Rynku działacza pro-life przez podrzędnego grajka, niejakiego Maleńczuka Macieja. Ta agresja narasta. Normalni ludzie w obliczu agresywnego chamstwa są bezradni, nie wiedzą, jak reagować. W ich hierarchii wartości takie zachowanie jest irracjonalne. Spuszczają głowy i odchodzą. Nie zgłaszają takich zdarzeń policji czy prokuraturze. Czują się opuszczeni przez państwo i wycofują się z życia publicznego. To rozzuchwala napastników. Mam prośbę do pana ministra Zbigniewa Ziobry. Proszę nie zostawiać tych ludzi samym sobie. Oni nie wiedzą, co począć. Nigdy nie mieli i nie chcą mieć do czynienia z prokuraturą czy policją. Bandytom, którzy atakują innych za poglądy, należy stawiać zarzuty z urzędu.

Ryszard Kapuściński

Napisano wOgólnieKomentarzy (1)

Related Sites