Archive | Ogólnie

Apel o sprawiedliwość

Stowarzyszenie Internowanych i Represjonowanych z siedzibą w Siedlcach wystąpiło z apelem do szefów MON-u i MSWiA o pozbawienie byłych PRL-owskich wojskowych i funkcjonariuszy milicji przywilejów emerytalno-rentowych. W swoim apelu piszą o ludziach, którzy sprzeniewierzyli się polskiej racji stanu i argumentują: „Nie jest moralnie uzasadnione ani wychowawcze wypłacanie przestępcom tych świadczeń przez Państwo Polskie za to, że przez lata pracowali jako najwyższej kategorii przestępcy i zdrajcy”. Nie traktuję tego apelu jako zemsty ludzi, którzy doznali wielkich krzywd w swoim życiu. Jednak po roku 1989 do życia publicznego przeniknęło wielu milicjantów, ormowców i zwykłych drani, którzy wtopili się w społeczeństwo i żyją wśród nas. Czasami na ulicy spotykają swoje ofiary i śmieją się im w twarz. Obecny rząd, spełniając obietnice wyborcze, napotyka wielki opór ze strony środowisk, które przyzwyczajone do przywilejów nie może się pogodzić z myślą, że ich świat zaczyna powoli się walić. Wiem, że wszystkiego od razu nie da się załatwić, że rozpoczynanie wojen na wszystkich frontach nie jest możliwe. Ale wiem jedno, że przyjdzie na to czas.

Ryszard Kapuściński

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

18 marca biegniemy o 10.00 na rynku w Żywcu START

18 marca 2018 r. (niedziela) o godz. 10:00 z Żywieckiego Rynku wyruszą uczestnicy XIX Półmaratonu dookoła Jeziora Żywieckiego „O Puchar Starosty Żywieckiego”. Trasa półmaratonu wiedzie malowniczą i bardzo atrakcyjną widokowo drogą dookoła Jeziora Żywieckiego, położonego w samym centrum Beskidów w Kotlinie Żywieckiej. Start i meta biegu usytuowane są na Żywieckim Rynku.

Dla wszystkich zawodników oraz kibiców przewidziane są liczne atrakcje m.in. strefa programu: Woda na Start,… a w niej: konkursy z nagrodami, zabawy i konkurencje sprawnościowe, wodne Koło Fortuny oraz spotkanie z Pracownikami ŚLĄSKIEGO UNIWERSYTETU MEDYCZNEGO: indywidualne porady zdrowotne, badania profilaktyczne, porady dietetyka. Ponadto kibice będą mogli obejrzeć relację z trasy biegu na telebimie znajdującym się na Żywieckim Rynku czy też zrobić sobie zdjęcie w fotobudce.

Będzie się działo!  Polecamy!

źródło: www.zywiec.powiat.pl

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Oto kwintesencja nowoczesnego lewaka

Joschka Fischer, były szef Ministerstwa Spraw Zagranicznych Niemiec opowiada się za Unią Europejską dwóch prędkości. Nie jest to koncepcja nowa, w żaden sposób Ameryka nie jest tu ponownie odkrywana. Otóż zarówno Berlin jak i Paryż od jakiegoś już czasu powtarzają tezę, że UE nie może iść do przodu, bo 18 lat temu dociążyła się Polską Czechami, Węgrami, a więc państwami wschodniej Europy, które nie tylko były (i niestety jeszcze nadal są) zacofane gospodarczo, ale również odstają od zachodu cywilizacyjnie, od tej bogatej i nowoczesnej UE, z którą obecnie mamy do czynienia. Podkreślam aspekt czasowy, bo gdy sięgniemy w przeszłość UE, do momentu jej narodzin i okresu dojrzewania, to raczej Joscha Fiszer jawi nam się jako polityczny IT, a więc przybysz z kosmosu. Różnica między IT a Fiszerem jest taka, że ten pierwszy, to sympatyczny stwór z bajki SF, a ten drugi, to niebezpieczny polityk, który dąży do implozji UE.- Ubiegłą dekadę od 2008 roku należy uznać w Europie za straconą. Nie możemy sobie pozwolić na dalsze wyczekiwanie. Jeżeli w gronie 27 państw postęp ze względu na Orbana, Kaczyńskiego i kilku innych nie jest możliwy, to te kraje, które chcą i mogą, muszą pójść do przodu. Wtedy powstanie Europa dwóch prędkości, uważam to za nieodzowne i pilne – twierdzi Fischer. Oto kwintesencja nowoczesnego lewaka, który nie jest w stanie prawidłowo zdiagnozować otaczającą go rzeczywistość, nie potrafi odpowiedzieć na podstawowe pytania: dlaczego doszło do Brexitu, dlaczego w starych krajach UE siły nacjonalistyczne przybierają na znaczeniu, dlaczego globalnym wyścigu gospodarczym UE spada na dalsze pozycje? Jaki w tym wszystkim był udział Polski i Węgier?! Żaden! To p. Fiszer i jego polityczni akolici prowadzą UE ku przepaści, ale jedno wiem na pewno – Joschka Fiszer głęboko wierzy w to, co mówi. I to jest właśnie w tym wszystkim groźne. Oznacza, że w środu UE mamy poważne siły, które dążą do rozłamu i rozbicia. I teraz Polska ma do wyboru dwie drogi: pierwsza, to całkowite podporządkowanie się decyzjom zapadającym w Berlinie i Paryżu, a co za tym idzie – w mojej ocenie – dołączenie do konduktu pogrzebowego, po drugie walka o gruntowną sanacje UE, walka o jej przyszłość. Wybieram to drugie rozwiązanie ale wiem, że nie będzie łatwo. W kondukcie pogrzebowym ustawia się nie tylko Joschka Fiszer, Guy Verhofstadt czy też Jean-Claude Juncker. Nogami przebierają również: Grzegorz Schetyna, Róża Maria Barbara Gräfin von Thun und Hohenstein i cały legion lemingów, który marzy o pięknej, a bezsensownej śmierci.

Dorota Arciszewska-Mielewczyk
Poseł na Sejm RP

źródło: NASZEblogi.PL

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Antypolonizm

Szanowni Państwo!

 

    Nie wiem jak Państwa komputery traktują ten popularny już od dawna neologizm. Mój zna tylko słowo: antysemityzm, a antypolonizm to według niego słowo nieznane. Ciekawostka lingwistyczna.

 

    Wydawać by się mogło, że po to mamy polski rząd, żeby między innymi dbał o dobre imię Polski, pozostawiając troskę o dobre imię Izraela, Izraelowi. Fakty jednak temu przeczą. Jak donosi mój kanadyjski korespondent, tamtejsza polonia była zbulwersowana, kiedy dowiedziała się, że nasz rząd przeznacza na badania IPN 5 milionów zł, a na renowację żydowskich cmentarzy 100 milionów zł. Ciekawostka ekonomiczna. Może należałoby wytłumaczyć Polakom, dlaczego tak postanowiono, albo wręcz, w świetle ostatnich wydarzeń, należałoby te budżety istotnie skorygować?

 

   Sprawa „polskich obozów koncentracyjnych” zdawała się już wygasać w przestrzeni medialnej, ale nasi wrogowie łatwo nie odpuszczają. Miejmy nadzieję, że nieuprawnione roszczenia żydowskie nie zostały już załatwione w jakiś inny sposób. Zagadkowe milczenie w tej sprawie różnie można interpretować.

 

    Zakładam, że w tym, co piszę, nikt nie upatruje antysemityzmu. Byłoby mi niezwykle przykro ze względu na pamięć moich rodziców, którzy pomagali przeżyć Żydom w okupowanej przez Niemców Warszawie. Po wojnie ludzie ci okazywali moim rodzicom wdzięczność i przyjaźń.

 

Pozdrawiam i do następnej soboty

 

Małgorzata Todd

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

70 LAT TEMU ROTMISTRZ WITOLD PILECKI SKAZANY ZOSTAŁ NA KARĘ ŚMIERCI

Naszym obowiązkiem jest pamiętać o tym wielkim Polaku!!!

W latach 1944-45 był w niewoli niemieckiej w oflagu VII A w Murnau. Po wyzwoleniu obozu dołączył do II Korpusu Polskiego we Włoszech. W październiku 1945 r., na osobisty rozkaz gen. Andersa, wrócił do Polski, by prowadzić działalność wywiadowczą na rzecz II Korpusu. Jesienią 1945 r. zorganizował siatkę wywiadowczą i rozpoczął zbieranie informacji wywiadowczych o sytuacji w Polsce, w tym o żołnierzach AK i II Korpusu więzionych w obozach NKWD i deportowanych do Rosji.

Prowadził również wywiad w Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego (MBP), MON i MSZ. Nie zareagował na rozkaz Andersa polecający mu opuszczenie Polski w związku z groźbą aresztowania. Rozważał skorzystanie z amnestii w 1947 r., ostatecznie postanowił się jednak nie ujawniać.

8 maja 1947 r. został aresztowany przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa, torturowany i oskarżony o działalność wywiadowczą na rzecz rządu RP na emigracji. 3 marca 1948 r. przed Rejonowym Sądem Wojskowym w Warszawie rozpoczął się proces tzw. grupy Witolda.

Rotmistrz Witold Pilecki został oskarżony o nielegalne przekroczenie granicy, posługiwanie się fałszywymi dokumentami, brak rejestracji w Rejonowej Komendzie Uzupełnień, nielegalne posiadanie broni palnej, prowadzenie działalności szpiegowskiej na rzecz Andersa oraz przygotowywanie zamachu na grupę dygnitarzy MBP. Zarzut o przygotowywanie zamachu Pilecki stanowczo odrzucił, zaś działania wywiadowcze uznał za działalność informacyjną na rzecz II Korpusu, za którego oficera wciąż się uważał. Podczas procesu przyznał się do pozostałych zarzutów. Prokuratorem oskarżającym Pileckiego był mjr Czesław Łapiński, przewodniczącym składu sędziowskiego ppłk Jan Hryckowian (obaj byli dawnymi oficerami AK), sędzią kpt. Józef Brodecki. Skład sędziowski (jeden sędzia i jeden ławnik) był niezgodny z ówczesnym prawem.

15 marca 1948 r. rotmistrz został skazany na karę śmierci. Prezydent Bolesław Bierut nie zgodził się na ułaskawienie. Wyrok wykonano 25 maja w więzieniu mokotowskim przy ul. Rakowieckiej, poprzez strzał w tył głowy. Witold Pilecki pozostawił żonę, córkę i syna.

Miejsce pochówku rotmistrza Witolda Pileckiego nigdy nie zostało ujawnione przez komunistyczne władze, prawdopodobnie ciało rotmistrza wrzucono do dołów śmierci wraz z innymi ofiarami komunizmu na „Łączce” Cmentarza Wojskowego na Powązkach.

Witold Pilecki został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski (1995) i Orderem Orła Białego (2006).

W czasach PRL wszelkie informacje o jego dokonaniach i losie podlegały cenzurze.

Cześć jego pamięci!

źródło: www.radiomaryja.pl, youtube

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Kiedy władze miasta Żywca w końcu upamiętnią rotmistrza Witolda Pileckiego?!

Kilka dni temu zakończyły się obchody upamiętnienia Żołnierzy Wyklętych. W Żywcu oficjalne obchody odbyły się 1 marca przed pomnikiem NSZ w Żywcu oraz 4 marca w Parku Habsburgów bieg „Tropem Wilczym”. W obu tych uroczystościach uczestniczyli mieszkańcy, działacze społeczni, przedstawiciele władz samorządowych, w tym burmistrz Żywca Antoni Szlagor. Nie da się nie zauważyć, że burmistrz chętnie pojawia się na uroczystościach miejskich dotyczących upamiętnienia żołnierzy podziemia antykomunistycznego, tak więc można zadać pytanie kiedy burmistrz złoży wniosek do rady miasta o upamiętnienie rotmistrza Witolda Pileckiego? Do tej pory nie ma żadnych informacji w tym temacie, a strona społeczna już taki wniosek składała ale nie został on poddany pod głosowanie ze względów na zapis statutu i regulaminu miasta.

Zapytaliśmy w związku z tym znanego historyka i publicystę z telewizji publicznej Tadeusza Płużańskiego o zachowanie władz miasta Żywca w sprawie braku upamiętnienia rotmistrza.

Poniżej rozmowa redakcji „Żywiec w sieci” z Tadeuszem Płużańskim.

REDAKCJA: Panie Redaktorze w Żywcu jest kilka „bezimiennych” rond i skwerów w związku z tym Klub Gazety Polskiej w Żywcu oraz samorządowcy z partii Prawo i Sprawiedliwość zaproponowali nazwanie rond im. rotmistrza Witolda Pileckiego i Lecha Kaczyńskiego. Szef rady miejskiej Krzysztof Greń powiedział, że radni w uchwale intencyjnej wyrazili wolę, by w związku z przypadającą w 2018 r. 750. rocznicą miasta, uhonorować osoby zasłużone dla Żywca poprzez nazwanie ich imieniem różnych obiektów publicznych. Rzecznik burmistrza Żywca Mariusz Hujdus wyjaśnił, że „chodziło o osoby, które z Żywca pochodziły lub były z nim związane”. Czy możemy prosić o Pana komentarz na ten temat?

TADEUSZ PŁUŻAŃSKI: Oczywiście to jest nieporozumienie, żeby tylko lokalni bohaterowie mogli być patronami ulic, placów, rond, szkół to też jest istotne. Mamy w naszej historii szereg wspaniałych postaci, które spełniają kryteria bohaterów narodowych, którzy są dla nas wszystkich ważni w każdym zakątku kraju i bez wątpienia rotmistrz Witold Pilecki, tak samo Lech Kaczyński należą właśnie do nich. Myślę, że upamiętnianie ich we wszelaki sposób, we wszystkich możliwych miejscach w kraju, w tym w Żywcu, tam gdzie są patrioci, którzy mogą zainspirować też taką akcję jest jak najbardziej wskazane, jest wręcz konieczne. Z jednej strony Witold Pilecki chyba jeden z największych bohaterów, autorytetów XX wieku, nie tylko żołnierz, ale wielki patriota, społecznik, świetny gospodarz, a nade wszystko wywiadowca, który zasłużył się jak mało kto w historii Polski, a nawet świata. Teraz obchodziliśmy obchody tzw. wyzwolenia Auschwitz. To Sowieci wkroczyli do tego obozu niemal już pustego, niemal też bez strzału, a więc trudno to nazwać wyzwoleniem. To jest tak jakby trochę z wyzwoleniem Warszawy czy innych miast, gdzie oni wchodzili już na pusty teren, a potem zaprowadzali własną okupację, więc jakie to wyzwolenie. Natomiast rotmistrz Pilecki właśnie chciał ten obóz wyzwolić. Jako jedyny człowiek na świecie podjął się takiej misji polskiego wywiadowcy. Był właśnie żołnierzem nieugiętym, niezłomnym, a przede wszystkim po prostu łączył cechy polskiego żołnierza i też wielkiego człowieka, który umiłował nie tylko ojczyznę, ale i Boga. Czyli kwintesencja wszelkich wartości i tych najpiękniejszych polskich wartości. Tak samo Lech Kaczyński to jest człowiek, który walczył o prawdę w innych już czasach, w czasach szczęśliwie pokojowych, ale także starał się tą historię jako jedyny pierwszy polski prezydent przywracać, odkłamywać, niestety wcześniej Ci prezydenci to byli komuniści albo tajni współpracownicy natomiast Lech Kaczyński z zupełnie innego pnia się wywodził, z polskiej rodziny patriotycznej, no i to potem procentowało. Jego Prezydentura była pierwszym takim momentem w historii tej pookrągłostołowej kiedy zaczęliśmy się zbliżać do II Rzeczpospolitej czyli to państwo nasze zaczęło przypominać wolne i niepodległe, potem niestety był regres, ale to już są inne sprawy, natomiast rzeczywiście wiele zrobił, można powiedzieć, że jest to pierwszy Prezydent Polski Niepodległej po 1989r. i to już powinno wystarczyć i oczywiście jego tragiczna śmierć, która też powinna wzbudzać u Polaków zadumę i powinna być też upamiętniana bo brał udział nie w jakiejś prywatnej wycieczce tylko w ważnej misji, w oficjalnej delegacji upamiętniającej rocznicę zbrodni katyńskiej i de facto stał się kolejną ofiarą Katynia. Smoleńsk – Katyń tą są rzeczy o których musimy pamiętać i traktować łącznie. Jak najbardziej te dwie osoby zasługują na wszelakie upamiętnienie nie tylko w postaci ulic, rond, ale ja bym się nie bał stawiać im pomników. Jeżeli nie oni to kto zasłużył Pilecki w historii powojennej, a Kaczyński w tej historii współczesnej, Oni na pewno spełniają wszelkie kryteria upamiętnienia.

REDAKCJA: Co Pan powie na taki zarzut, lokalnej Pani Poseł RP Małgorzaty Pępek z partii Platforma Obywatelska, która nazwała propozycję uhonorowania Witolda Pileckiego i Lecha Kaczyńskiego w Żywcu „próbą narzucenia na gruncie lokalnym narracji dotyczącej definiowania patriotyzmu i obywatelskości w duchu wartości i zachowań charakterystycznych wyłącznie dla jednej opcji politycznej”. Co Pan na to?

TADEUSZ PŁUŻAŃSKI: A przepraszam a Platforma Obywatelska nie jest partią polityczną. Przepraszam kto to mówi, to mówi polityk. Jeżeli polityk mówi, że ktoś inny upolitycznia to jest to z gruntu fałszywe. Poza tym ważny jest autor słów, mówi to polityk stara się na tym zdobyć jakieś punkty polityczne, dla swojego zaplecza politycznego jak widać niechętnego historii Polski i w ogóle takim osobom jak Pilecki i Kaczyński. Wiemy, że w wielu miejscach Polski te osoby uważane są za kontrowersyjne to jest takie słowo wytrych nie wiadomo co to znaczy, ale ma ich zdyskredytować, nie wiadomo czemu. Oni nie są, ani jeden, ani drugi nie są w żadnej mierze kontrowersyjni tylko to są polscy patrioci różnych okresów, obaj zrobili bardzo wiele dla naszej niepodległości, dla odbudowy tej prawdziwej wolnej Rzeczpospolitej. Natomiast takie upamiętnienia nie mają nic wspólnego z polityką. Rotmistrz Pilecki to jest postać historyczna, on nie był nigdy politykiem, także łączenie go z jakimiś opcjami politycznymi jest fałszywe. On miał nawet taką piękną tendencję, on właśnie łączył ludzi o różnych poglądach sam nie będąc politykiem potrafił innych jednoczyć wokół idei i znana jest ta historia z obozu w Auschwitz kiedy w jego organizacji był Stanisław Dubois z PPS-u (Polska Partia Socjalistyczna) i Jan Mosdorf jako narodowiec i jakoś mogli wspólnie działać. Podobne cechy mimo, że Lech Kaczyński był politykiem, natomiast posiadał podobne cechy łączenia ludzi wokół idei. Jest to bez wątpienia polski niepodległościowiec, który z poziomu politycznego bo taką wybrał karierę, Pilecki żołnierz, Lech Kaczyński polityk, ale polityka była tylko drogą do celu do stworzenia lepszej, bardziej niepodległej Rzeczpospolitej. To była ta idea nadrzędna. Więc myślę, że Lech Kaczyński jest kontynuatorem myśli rotmistrza Pileckiego i działania rotmistrza Pileckiego i np. wcale bym się nie obraził, żeby powstało skrzyżowanie rotmistrza Pileckiego i Lecha Kaczyńskiego.

Dziękujemy za rozmowę.

Źródło:

http://dzieje.pl/aktualnosci/rotmistrz-pilecki-prezydent-kaczynski-spor-o-kandydatow-na-patronow-rond-w-zywcu

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Pierwsza niedziela wolna od handlu

Przechadzając się po mieście Żywcu można natrafić na wiele sklepów wielkopowierzchniowych co my tu nie mamy „Tesco”, „Kaufland”, „Biedronka”, „Lidl”, „Aldi”, „Carrefour”, „Stokrotka”. Jak na miasto ok. 33 tysięczne mamy w czym wybierać i wspierać szczególnie niestety obcy kapitał.

Dla wielu Polaków może to być pewien szok. Prosimy o komentarze jak Państwo uważacie czy to się przyjmie u nas w kraju? Czy skorzystają na tym małe lokalne firmy? 

Rozwiązania przyjęte w ustawie o ograniczeniu handlu w niedziele są efektem prac parlamentarnych nad obywatelskim projektem, który 22 września 2016 r. wpłynął do Sejmu RP. Prace nad projektem trwały niemal półtora roku.

Ich celem było znalezienie kompromisu możliwego do zaakceptowania przez wszystkie podmioty, zainteresowane nowymi przepisami. Rozważano zarówno aspekty gospodarcze, jak i kulturowe, światopoglądowe czy szeroko rozumiane koszty społeczne.

W trakcie prac parlamentarnych do projektu wprowadzono istotne zmiany, dotyczące m.in.: etapowego wprowadzania liczby niedziel z ograniczeniem handlu, regulacji dotyczących zakazu handlu i pracy w placówkach handlowych w święta, rezygnacji z objęcia przepisami ustawy takich podmiotów jak: centra logistyczne, centra magazynowe, terminale kontenerowe, czy centra dystrybucyjne.
http://telewizjarepublika.pl/to-byla-pierwsza-niedziela-wolna-od-handlu,61869.html

 

 

 

 

Źródło: http://telewizjarepublika.pl/to-byla-pierwsza-niedziela-wolna-od-handlu,61869.html

Źródło zdjęcia: http://www.wnp.pl/parlamentarny/spoleczenstwo/22-pazdziernika-dniem-praw-rodziny,16024.html

 

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Już niedługo w kinach „Więzy Krwi. Opowieść o żołnierzach Bartka NSZ”

Więzy krwi. Opowieść o żołnierzach „Bartka” to film dokumentalny Dariusza Walusiaka o najbardziej znienawidzonych i prześladowanych przez komunistów Żołnierzach Narodowych Sił Zbrojnych, którzy do końca walczyli za Boga i Ojczyznę. Podstępnie zdradzeni i potajemnie zamordowani. Do dziś dnia rodziny poszukują szczątków swoich bliskich. To właśnie dzięki wytrwałości rodzin i niezłomności towarzyszy broni, dzięki następnym pokoleniom, które przywracają pamięć bohaterów, wierne hasłom „Bóg Honor Ojczyzna” mógł powstać ten film. Tytułowe więzy krwi maja tu wręcz znaczenie symboliczne bo dzisiaj dzięki materiałowi genetycznemu pobieranemu od krewnych zamordowanych żołnierzy możliwa będzie identyfikacja i ich godny pochówek. CZEŚĆ I CHWAŁA BOHATEROM !

Bardzo potrzebny film dokumentalny. Już niedługo w kinach.

Poniżej przedstawiamy oficjalny zwiastun.

 

 

 

 

źródło: youtube, facebook

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Bracia Golcowie nagrali utwór w hołdzie Żołnierzom NSZ ze zgrupowania „Bartka”

 

 

 

Na profilu GOLEC UORKIESTRA na facebooku można przeczytać takie piękne słowa.

„1 marca to Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Święto upamiętnia żołnierzy antykomunistycznego i niepodległościowego podziemia,którzy walczyli z narzuconą Polsce sowiecką okupacją. To niezwykłe, że właśnie dzisiaj nagrywaliśmy klip do filmu „Lawina” mówiącym także o tragicznej historii naszej cioci Stasi Golec ps. „Gusta”. Premiera już 15 marca. Chwała i Cześć Bohaterom!”

Utwór popularnej grupy – jak podała TVP Katowice – podobnie jak film „Lawina” opowiada o walce Żołnierzy Wyklętych na Podbeskidziu oraz ich aresztowaniu przez UB i śmierci. To m.in. historia wspomnianej już „Gusty”, żołnierza oddziału Antoniego Bieguna ps. „Sztubak”, zgrupowania kpt. Henryka Flame ps. „Bartek”, która została zamordowana przez UB w wieku 18 lat w ramach prowokatorskiej akcji UB „Lawina”.

Podczas akcji funkcjonariusze namówili członków oddziału na wyjazd na ziemie zachodnie. Podszywali się pod dowództwo Okręgu NSZ. Około 150–200 osób w podstępny sposób  zostało najpierw odurzonych alkoholem, a następnie rozstrzelanych. Do dołów z ich zwłokami wrzucono tabliczki identyfikacyjne żołnierzy radzieckich i polskich w ilości odpowiadającej liczbie ciał. Egzekucji mieli dokonywać Rosjanie. Funkcjonariusze UB stanowili obstawę terenu.

Czekamy na utwór i na film pod wymownym tytułem „Lawina” to już 15 marca!

 

źródło: www.pch24.pl oraz strona GOLEC UORKIESTRA facebook

 

Napisano wOgólnieKomentarzy (1)

Odnaleziono film z koronacji obrazu Matki Bożej Rychwałdzkiej z 1965r.

Niesamowite odkrycie. Kolorowy film z koronacji Matki Bożej Rychwałdzkiej z 1965r. odnaleziono po ponad 50 latach od wydarzenia.

Pamiętne uroczystości, w których uczestniczyli prymas Polski kard. Stefan Wyszyński i ówczesny metropolita krakowski abp Karol Wojtyła, zgromadziły około 80 tys. pielgrzymów, modlących się na terenach wokół beskidzkiego sanktuarium maryjnego, mimo ulewnego deszczu.

Jak poinformował rzecznik rychwałdzkiego sanktuarium Adam Karbowski, zachowany dokument filmowy, którego autorem jest pasjonat fotografii i filmu ks. Adam Włoch SCJ, przekazali do Rychwałdu księża sercanie. „Film zrobił duże wrażenie na starszych wiernych, uczestnikach uroczystości sprzed pół wieku” – wyjaśnił.

Ks. Adam Włoch SCJ nakręcił w latach 1960-1974 kilkadziesiąt filmów na taśmie 16 mm, kamerą „Pentaflex 16” produkcji NRD. Ukazują one w większości ówczesną rzeczywistość polskich księży sercanów. Duchowny zarejestrował także wydarzenia związane z millenijnymi uroczystościami chrztu Polski z 1966 roku – obchody w Gnieźnie, Częstochowie i Krakowie. Filmy te można zobaczyć na kanale YouTube pod nazwą „Sercańska Kronika Filmowa”. Teraz, po wielu latach, odnalazł się także jeden z najcenniejszych filmów – „Koronacja Pani Żywieckiej Ziemi. Rychwałd 1965”.

Może ktoś z Państwa odnajdzie na tym filmie kogoś ze swojej rodziny. Zachęcamy do obejrzenia.

 

źródło: niedziela.pl

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Related Sites