Hubert Maślanka- kandydat Koalicji Obywatelskiej na senatora

Przedstawiamy sylwetki żywieckich kandydatów na parlamentarzystów. Jednym z nich jest Hubert Maślanka, kandydat na senatora RP, który w roku 2018 startował w wyborach do sejmiku województwa śląskiego. We własnej ulotce przedstawia się jako samorządowiec i społecznik. Nie należy do żadnej partii politycznej, choć startuje z poparciem Koalicji Obywatelskiej (w poprzednich wyborach – Koalicji Europejskiej) Aktywnie uczestniczył w protestach przeciw reformie sądownictwa w 2017 roku, co widzimy na materiale filmowym.

Kilka tygodni później doszło do nieprzyjemnego incydentu. Podczas wizyty Henryki Krzywonos w Żywcu jeden z uczestników wszedł w polemikę z parlamentarzystką pytając czy sędziowie powinni być publicznie apolityczni (w wiecu pod sądem w którym uczestniczyła między innymi poseł Małgorzata Pępek, brał udział prezes sądu w Żywcu). W swoim wystąpieniu nawiązał do obecności Huberta Maślanki podczas tych spotkań:

W odpowiedzi obecny kandydat na senatora wypomniał interlokutorowi posłanki Krzywonos, że … udostępnił jego dane osobowe (sic!)

co nie jest prawnie obojętne

Zwrócił też uwagę, że jego osoba

jest rozpracowywana przez opozycję

co niewątpliwie jest rzeczą intrygującą, ponieważ w 2017 roku do opozycji należało zaliczyć raczej środowisko, z którego on sam się wywodził i któremu udzielał poparcia.

Było to – jak określiła to poseł Krzywonos – środowisko „Pierwszej Solidarności”. Być może na fali podkreślania zaangażowania w walkę z komunizmem, część zwolenników KOD przybyłych na spotkanie zaczęła dzielić się wspomnieniami z okresu PRL. W kolejnym wystąpieniu Hubert Maślanka opowiedział zebranym o cenie jaką zapłacili jego rodzice za brak oportunizmu i bezkompromisowe przywiązanie do religii w tych jakże trudnych czasach. 

Jako trzyletnie dziecko miałem szansę mieszkać w Warszawie za Polski Ludowej. Warunek był jeden, żeby podpisać deklarację rezygnacji z praktyk religijnych. Mieliśmy dom, zaporożca, który był obiecany ojciec miał pracę w Biurze Ochrony Rządu (PRL), nie wiem jak ta struktura się wtedy nazywała.

Udało nam się dotrzeć do informacji, które mogą potwierdzać wersję podaną przez kandydata. Mniej więcej w tym samym okresie, a więc październiku 1980 roku, jego ojciec pracował w Komendzie Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej w Bielsku – Białej. Istotnie, według schematu organizacyjnego obowiązującego w 1975 roku, BOR posiadało jednostkę ulokowaną w KWMO.

W kolejnych dniach po spotkaniu niemiłym zgrzytem okazała się reakcja Huberta Maślanki na opisywane przez nas wydarzenia. Wzmianka o konsekwencjach prawnych upublicznienia danych osobowych kandydata na senatora była jedynie wstępem do dalszych działań. Na profilu Huberta Maślanki pojawiło się oświadczenie następującej treści:

Hubert Maślanka

W dniu 25 sierpnia br. podczas spotkania z b. opozycjonistką Solidarności Panią Henryka Krzywonos-Strycharska, jakie miało miejsce pod Szkołą Muzyczną w Żywcu, jedna z osób wyrażających krytyczne zdanie dotyczące w/w spotkania, wbrew mojej woli, publicznie ujawniła moje imię i nazwisko przedstawiając jednocześnie w tym kontekście nieprawdziwe informacje dotyczące charakteru zgromadzeń publicznych, w jakich uczestniczyłem w dniach 18-23 lipca a w szczególności mojej osoby i roli, jaką rzekomo odgrywałem w ich organizowaniu.  Z uwagi na charakter mojej działalności zawodowej, w której nieposzlakowana opinia jest jednym z normatywnych warunków zatrudnienia, po analizie wystąpienia w/w osoby stwierdzam, że wypowiedziane przez nią słowa noszą znamiona naruszenia moich dóbr osobistych oraz odpowiedzialności karnej z tytułu zniesławienia.
Jak się dowiedziałem, osoba, która publicznie ujawniła moje imię i nazwisko oraz przestawiła je w kontekście nieprawdziwych informacji godzących w moje dobre imię jest czynnym nauczycielem zatrudnionym w jednej z żywieckich szkół ponadgimnazjalnych.

27 sierpnia o 15:58 ·

Mając na uwadze powyższe, rozważając możliwość dochodzenia ochrony moich dóbr osobistych, podjąłem decyzję o nie kierowaniu sprawy na drogę sądową, licząc jednocześnie, że treść tego wpisu dotrze do zainteresowanego i skłoni go do refleksji dotyczącej odpowiedzialności za to co mówi i wyciągnięcia wniosków na przyszłość.
Powyższą decyzję podjąłem wyłącznie kierując się pełną świadomością faktu, że ewentualne i w tym przypadku dalece prawdopodobne ukaranie w/w osoby przez sąd byłoby równoznaczne z koniecznością zakończenia jego praktyki zawodowej. Uważam, że takie konsekwencje byłyby zbyt dotkliwe, nie jestem osobą, która kieruje się odwetem czy chęcią zemsty.

Chcę jednak stanowczo podkreślić, że sprawę powyższą załatwiam w ten sposób jednorazowo i wyjątkowo.
Szanując różnicę poglądów, dopuszczając prawo każdego obywatela do własnych ocen i ich artykułowania, OŚWIADCZAM, że bardzo jaskrawo postrzegam granicę pomiędzy głoszeniem krytyki a artykułowaniem nieprawdy czy naruszania czyichś dóbr.

W związku z powyższym, chcę stanowczo oświadczyć i podkreślić, że każde kolejne podobne działanie spotka się z podjęciem przeze mnie odpowiednich kroków na drodze sądowej bez względu na konsekwencje.

Oświadczenie po kilku dniach zniknęło, jednak zdążyło je skomentować wiele osób w tym także kilku prominentnych uczestników życia publicznego wywodzących się z naszego miasta. W większości były to ostre słowa wobec osoby wypowiadającej się na spotkaniu, a także próby przekonywania że Hubert Maślanka nie powinien odstępować od wyegzekwowania odpowiedzialności i kary:

Tomasz Buś

Osobiście nie kierowałbym się taką wyrozumiałością, gdyż strona przeciwna poczyta to za Twoją słabość i tylko wzrośnie u niej poczucie bezkarności. Zdecydowanie lepszą jest zasada „zero tolerancji” dla zachowań bezprawnych.

· 27 sierpnia o 16:46

Izolda Sanetra

Popieram. Ludzie tego pokroju nie doceniają takich gestów. Pokazałeś klasę, ale nie licz na to, że ktoś kogo stać na takie „wyskoki” ma pojęcie o kulturze…osobistej.

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Maski opadają

Zbliżająca się klęska wyborcza wyzwala wśród kandydatów totalnej opozycji takie zdenerwowanie i strach, że zapominają wyuczonych formułek i nie bacząc na przekazy dnia, które otrzymują SMS-ami, mówią szczerze, co chcą zrobić po zdobyciu władzy. I nie są to słowa wypowiedziane ściszonym głosem do zaufanych ludzi, ale tezy zawarte w oficjalnych wystąpieniach. Na przykład były burmistrz Szczecinka i obecny radny powiatu Jerzy Hardie-Douglas, rekomendowany przez Sławomira Nitrasa, podczas wystąpienia na konwencji przedwyborczej, mówiąc o związkach homoseksualnych, stwierdził: „Uważam, że nie tylko się powinno legalizować takie związki, ale i pozwolić parom homoseksualnym na adopcję dzieci. Jestem też zwolennikiem ograniczonej eutanazji”. O aborcji wypowiedział się Paweł Kasprzak, lider Obywateli RP i kandydat do Senatu, który jest za zabijaniem nienarodzonych dzieci nawet w 8.–9. miesiącu ciąży, „bo jeśli ktoś się na takie coś decyduje, to ma, przepraszam, dobry powód”. Słuchając tych bzdur, przypominam sobie wypowiedź byłego prezydenta USA Ronalda Reagana: „Zauważyłem, że wszyscy, którzy popierają aborcję, zdążyli się już urodzić”.

Ryszard Kapuściński

Źródło: KGP

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Wybory parlamentarne 2019 r.

Na liście Klubów Gazety Polskiej pojawił się przewodniczący KGP w Żywcu Adrian Midor miejsce 11

ID.KLUB GAZETY POLSKIEJKANDYDATOKRĘG WYBORCZY; MIEJSCE
1BYCZYNADamian BułaOkręg: Nr 21 [Opole]; Miejsce: 10
2EŁKKarol MarchelOkręg: Nr 35 [Olsztyn]; Miejsce: 13
3GARWOLINIwona KurowskaOkręg: Nr 18 [Siedlce]; Miejsce: 14
4GDAŃSK IIKazimierz KoralewskiOkręg: Nr 25 [Gdańsk]; Miejsce: 9
5GLIWICEBarbara DziukOkręg: Nr 29 [Katowice]; Miejsce: 7
6KONIN IIZofia ItmanOkręg: Nr 37 [Konin]; Miejsce: 18
7KUTNO IIEwa Rzymkowska Okręg: Nr 11 [Sieradz]; Miejsce: 11
8LIBIĄŻKrzysztof KozikOkręg: Nr 12 [Kraków]; Miejsce: 5
9MIŃSK MAZOWIECKITeresa WargockaOkręg: Nr 18 [Siedlce]; Miejsce: 5
10MRĄGOWOJerzy Antoni GosiewskiOkręg: Nr 35 [Olsztyn]; Miejsce: 6
11MYŚLENICEWładysław KurowskiOkręg: Nr 12 [Kraków]; Miejsce: 7
12NOWA RUDAJerzy DecOkręg: Nr 2 [Wałbrzych]; Miejsce: 9
13NOWY DWÓR MAZ.Zbigniew NiezabitowskiOkręg: Nr Nr 20 [Warszawa]; Miejsce: 18
14NOWY SĄCZZygmunt ParuchOkręg: Nr 14 [Nowy Sącz]; Miejsce: 18
15OBORNIKI ŚLĄSKIE/TRZEBNICATytus CzartoryskiOkręg: Nr 3 [Wrocław]; Miejsce: 28
16OŁAWARobert PieńkowskiOkręg: Nr 3 [Wrocław]; Miejsce: 15
17OSTRÓW WLK.Jan MosińskiOkręg: Nr 36 [Kalisz]; Miejsce: 3
18PIOTRKÓW TRYB.Beata DróżdżOkręg: Nr 10 [Piotrków Trybunalski]; Miejsce: 5
19PISZJerzy Wojciech MałeckiOkręg: Nr 35 [Olsztyn]; Miejsce: 5
20POZNAŃBartłomiej WróblewskiOkręg: Nr 39 [Poznań]; Miejsce: 6
21POZNAŃIwona BrzozowskaOkręg: Nr 39 [Poznań]; Miejsce: 12
22PUCKWiesława BuniowskaOkręg: Nr 26 [Słupsk]; Miejsce: 17
23RACIECHOWICEJolanta MajkaOkręg: Nr 12 [Kraków]; Miejsce: 11
24RADOMAndrzej KosztowniakOkręg: Nr 17 [Radom]; Miejsce: 4
25RADOMWojciech SkurkiewiczOkręg: Nr 50 [Radom]; Miejsce: 3
26SADOWNEAnna KaszubaOkręg: Nr 18 [Siedlce]; Miejsce: 18
27SOSNOWIECPaweł SzopaOkręg: Nr 32 [Katowice]; Miejsce: 14
28WADOWICEFilip KaczyńskiOkręg: Nr 12 [Kraków]; Miejsce: 12
29WAŁBRZYCHBeata MuchaOkręg: Nr 2 [Wałbrzych]; Miejsce: 8
30WARSZAWAAdam BorowskiOkręg: Nr 19 [Warszawa]; Miejsce: 14
31WEJHEROWOVioletta SasiakOkręg: Nr 26 [Słupsk]; Miejsce: 14
32ŻUROMINEwa  LeśniewskaOkręg: Nr 16 [Płock]; Miejsce: 15
33ŻYWIECAdrian MidorOkręg: Nr 27 [Bielsko-Biała]; Miejsce: 11

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Awangarda anty-kultury

Szanowni Państwo!

 

Kiedyś jakiś film Vegi oglądałam, ale nie mogę sobie przypomnieć ani jednej sceny, nie mówiąc już o tytule czy fabule. Z reporterskiego obowiązku chciałam sobie wyrobić zdanie na temat jego twórczości z powodu „Polityki”, na którą nie miałam jednak zamiaru wydać złamanej złotówki, dlatego skorzystałam z okazji i obejrzałam „Kobiety mafii” w telewizji.

     Wrażenie przeszło moje najśmielsze oczekiwania. W pierwszej scenie policjant super-wulgarnie ruga podwładną, nie poprzestając na wyświechtanym słowie na literę „ka”. Język godny ministrów PO, nagranych w restauracji „Sowa & Przyjaciele”. Dzielna policjantka, zwana kur…, uważa to oczywiście za rzecz naturalną i postanawia samotnie aresztować dwudziestu trzech gangsterów. O dziwo, nie udaje jej się to takie proste zadanie! Później fabuła ogranicza się do kolejnych scen kopulacji w dowolnej konfiguracji. Nie mogło oczywiście zabraknąć tego między mężczyznami, bo ideologii LGBT trzeba przestrzegać. Dialogi składają się wyłącznie z wulgaryzmów, a jeśli zdarzają się i inne słowa, to wypowiadane są mamrotliwie, jak na polską szkołę filmową przystało. Aktorzy i reżyser zdają sobie zapewne sprawę z tego, że dialog i tak niczego nie wnosi. W prawdziwie gangsterskim filmie nie  mogło oczywiście zabraknąć kraks i płonących samochodów, chociaż nijak nie mają się one do drastycznych, acz monotonnych scen porno, w kółko powtarzanych.

     Jest to niewątpliwie awangardowy styl filmowy, polegający na nieskładnym łączeniu różnych scen, najczęściej wulgarno-erotycznych, pozbawiony dramaturgii i sensu, „artyzmem” dorównujący porno paradom.

Pozdrawiam i do następnej soboty

Małgorzata Todd

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Premier odwiedził Żywiec

Z inicjatywy posła Prawa i Sprawiedliwości Kazimierza Matusznego 12 września odbyło się spotkanie z premierem Mateuszem Morawieckim w Miejskim Centrum Kultury w Żywcu. Na spotkanie przybyło wielu kandydatów z okręgu wyborczego, oraz członków i sympatyków Prawa i Sprawiedliwości.

Z powodu braku miejsc znacząca część osób nie dostała się na spotkanie z premierem.

Nie ukrywali oni swojego rozgoryczenia z tego powodu. Premier osobiście obiecał im, że po spotkaniu przyjdzie się z nimi spotkać.

Jak powiedział, tak zrobił.

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Czy Pomnik Małego Powstańca powinien zniknąć?

„Jest w Warszawie pomnik, który uchodzi za niewinny, a powinien zniknąć. Małego Powstańca należy wreszcie zwolnić ze służby.” Z taką tezą spotka się czytelnik felietonu znanego działacza Krytyki Politycznej, kandydata „Wiosny” Biedronia na Europosła, dr hab. nauk społecznych Macieja Gduli syna byłego wiceminstra MSW w okresie PRL Andrzeja Gduli.

Dla dla każdego Polaka, czy jest on ze stolicy lub z dalekiej prowincji pomnik Małego Powstańca jest czymś świętym, symbolem heroizmu ludzi, którzy oddali życie za wolną Polskę nie zależnie od wieku. Historia powojenna świadczy, że nie tylko dorośli walczyły przeciwko oddziałom

MO, UB oraz komunistycznym działaczom, ale również młodzież. Przykładem walki przeciwko bolszewickiej okupacji była postać „Inki” zamordowanej przez komunistyczny wymiar sprawiedliwości. Przy okazji warto przypomnieć przysięgę harcerzy, którzy pomimo wyczerpaniu jakie sprawiła okupacja niemiecka nie przerwalnie walczyli z wrogiem o którym Witold Pilecki mówił: Ja już żyć nie mogę, mnie wykończono. Bo Oświęcim to była igraszka”:

Przysięgam uroczyście na Krzyż Chrystusowy, na prochy poległych za świętą sprawę braci i na własny honor, że Wiary i Ojczyzny nigdy się nie wyrzeknę, że na hasło całej mej pracy będę miał „Bóg Honor i Ojczyzna”, a tym samym będę gorliwym katolikiem i Polakiem, idąc pod sztandarami Krzyża Chrystusowego i Białego Orła, że zawsze bronił będę prawdziwej wolności i niepodległości Polski, że za Wiarę i Ojczyznę gotów będę w potrzebie życie oddać, że miłość Boga i Ojczyzny będę wpajał innym, że nigdy nie zapomnę, czym było i czym powinno być harcerstwo polskie, że bronił będę od upadku pięknych idei prawdziwego harcerstwa, że pięknych tych idei należycie będę przestrzegał i wpajał je innym, że całą swą pracą służąc Bogu i Polsce, będę dążył do odrodzenia prawdziwego harcerstwa polskiego, pociągając w ten sposób do tej służby młodzież polską. Tak mi dopomóż Bóg!

Trudno zapomnieć o ofiarach komunizmu chociażby trzynasto letniego Romka Strzałkowskiego zastrzelonego w czerwcu 1956 roku przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa podczas wypadków poznańskich. Okres Stanu Wojennego miał też swoich młodych bohaterów, którzy obok dorosłych tworzyli młodzieżowe organizacje oporu działające na terenie szkół i w prywatnych mieszkaniach.

trudno jest więc zrozumieć argumenty dr Gduli, który doszukuje się w symbolice Małego Powstańca oszustwa polegającego na tym, że chłopiec ma za duży hełm, analizuje długość pistoletu maszynowego, który pasuje do rozmiarów dziecka. Uważa, że wciąganie dzieci do prowadzenia wojny ma w sobie coś z gwałtu, który zaspakaja pragnienia i interesy dorosłych.Jak wiadomo z wiarygodnego źródła pan Maciej Gdula pochodzi z domu w którym wychowanie było patriotyczne, prospołeczne zawsze mówiło się w tym domu o Polsce, o patriotyzmie. Ojciec Macieja Gduli ma prawicowe poglądy, należał do PZPR, był sekretarzem Komitetu Wojewódzkiego PZPR, Wiceministra Spraw Wewnętrznych,  oraz uczestnikiem okrągłego stołu z ramienia PZPR.

W kolejną rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego było nas wielu, którzy w stolicy lub w swojej miejscowości uczcili godzinę „W” minutą ciszy, a gdyby ktoś zapytał, czy należało? Odpowiedź była by jednobrzmiąca tych co żyją

Nie złamie wolnych żadna klęska, Nie strwoży śmiałych żaden trud –Pójdziemy razem do zwycięstwa, Gdy ramię w ramię stanie lud.

Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój, Za każdy kamień Twój, Stolico, damy krew!
Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój, Gdy padnie rozkaz Twój, poniesiem wrogom gniew!

Zdjęcie: tygodnikprogram

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Słownik europejsko-polski

Szanowni Państwo!

.

Szanowni Państwo!

     Skoro przyszło nam, zwykłym Polakom, dzielić terytorium Polski z Prawdziwymi Europejczykami, to trzeba poznać ich język, żebyśmy wiedzieli, o czym oni do nas mówią. Oto pierwsza edycja:

1. Amfa ~ a także koka, marycha i inne dopalacze powodujące tak zwaną głupawkę. Bardzo pożądane przez Prawdziwych Europejczyków na imprezkach, a zwłaszcza podczas wystąpień sejmowych.

2. Bękart~powód do dumy samotnej matki. Samo słowo nie występuj już w żadnym języku poprawnym politycznie.

3. Cnota~to czym Prawdziwy Europejczyk się brzydzi.

4. Hulajnoga~ pojazd dawniej dla dzieci. Obecnie ma również zastosowanie bojowe, zwłaszcza na miejskich chodnikach.

5. Konkubinat~pseudo-małżeństwo. Najmodniejszy dla par heteroseksualnych, chociaż samego określenia nielubiących.

6. Kurr… ~ słowo przerywnik, świadczące o podświadomej tęsknocie Prawdziwego Europejczyka do bycia przedstawicielem najstarszego zawodu świata.

7. LGBT~cztery litery oznaczające zboczeńców w zastępstwie „klasy robotniczej”, która okazała się niewdzięczna i przestarzała.

8. Małżeństwo ~ wymiana wzajemnych usług seksualnych między zboczeńcami.

9. Pałac Kultury~czyli zemsta Stalina. Obrona pomnika siedemdziesięcioletniej (1945-2015) indoktrynacji i okupacji sowieckiej.

10. Płeć~płci jest około pięćdziesięciu ośmiu, ale prace nad dalszym ich rozpoznaniem jeszcze trwają.

11. Porno-parady ~zwane dla niepoznaki paradami równości. To wyższa forma dawnych pochodów pierwszomajowych.

12. Poszanowanie poglądów~najbardziej domagają się tego poszanowania ci, którzy w ogóle żadnych poglądów nie mają.

13. Równość ~ podziw dla zboczeńców.

14. Spodnie~ strój obowiązujący wszystkich, niezależnie od płci i wieku. Dawniej nosili je tylko mężczyźni, ale to w czasach, kiedy męskość była jakąś wartością.

15. Sukienka~ strój do przebierania chłopców za dziewczynki. Noszony jeszcze przez niektóre mohery.

16. Tatuaż ~ widomy znak przynależności do pożądanej kasty.

17. Tęcza~ sześć kolorów zawłaszczonych przez zboczeńców.

18. Wesele~ party poślubne homoseksualistów. Postępowe pary hetero ślubów już nie zawierają.

19. Zboczeńcy~ słowo zakazane przez zboczeńców i ich mocodawców złoczyńców.

     Powyższy słownik będzie poszerzany o nowe znaczenia. Zachęcam do współpracy przy jego tworzeniu.

Pozdrawiam i do następnej soboty

Małgorzata Todd

Pozdrawiam i do następnej soboty

Małgorzata Todd

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Rocznica śmierci Danuty Siedzikówny „Inki” i Feliksa Selmanowicza „Zagończyka”

W 73 rocznicę śmierci Danuty Siedzikówny „Inki” sanitariuszki 5 Wileńskiej Brygady Armii Krajowej i Feliksa Selmanowicza „Zagończyka”- oficera 5 Wileńskiej Brygady AK metropolita gdański abp. Sławoj Leszek Głódź powiedział: „Byli bohaterami polskiej wolności, autentycznego patriotyzmu.”

Źódło: KGP

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

LGBT+ puka do szkół!

„Skuteczna ochrona dzieci przed deprawacją wymaga od rodziców nie tylko wiedzy, lecz także zaangażowania. Obowiązujące przepisy pozwalają rodzicom wpływać na sytuację w szkole, oferują ponadto środki prawne umożliwiające powstrzymanie godzącej w dobro dzieci seksualizacji przestrzeni szkolnej” – oświadczyli biskupi po posiedzeniu Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski. Tymczasem przewodniczącemu Klubu „Gazety Polskiej” w Bydgoszczy, nauczycielowi Krystianowi Frelichowskiemu grozi się zwolnieniem z pracy za to, że zamieścił apel o zakup „Gazety Polskiej” z naklejką „Strefa wolna od LGBT”. Wokół jego osoby rozpętano taki hejt, że jak mówi, nawet zastraszono rodziców uczniów, którzy o całej sprawie boją się publicznie mówić. O dyskryminacji ludzi wierzących i sprzeciwiających się neomarksistowskiej ideologii LGTB+ dowiadujemy się codziennie. Przeraża, że ta „tęczowa zaraza” wkracza w tak delikatne środowiska, jakimi są szkoły. Najbardziej jest to widoczne w miejscowościach, w których wójt czy dyrektor jedynej szkoły w mieście może narzucać swoje chore poglądy. Dalsze losy Krystiana Frelichowskiego będą sprawdzianem tego, co może nas czekać w najbliższej przyszłości.

Ryszard Kapuściński

Źródło: KGP

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Czym zajmowały się Wojska Ochrony Pogranicza w PRL-u.

W Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej i Związku Radzieckim ochroną granic zajmowały się Wojska Ochrony Pogranicza (dalej: WOP). WOP ZSRR wchodził w skład KGB i był samodzielnym Zarządem. Departament WOP PRL utworzono 27.05.1945 r.Podlegał on Ministerstwu Obrony Narodowej. W 1948 r. na bazie Departamentu WOP utworzono Główny Inspektorat Ochrony Pogranicza (dalej: GIOP). Z dniem 1 stycznia 1949 r. GIOP podporządkowano Ministerstwu Bezpieczeństwa Publicznego, a rok poźniej jednostkę tę przeformowano w Dowództwo WOP. W 1952 r. WOP podlegał dowódcy wojsk wewnętrznych.

Współpraca transgraniczna SB i KGB polegała na wymianie informacji o: dążeniach, formach i metodach działalności dywersyjnej służb specjalnych krajów zachodnich na płaszczyźnie komunikacji międzynarodowej; konkretnych osobach, firmach i organizacjach wykorzystywanych przez przeciwnika do prowadzenia działalności dywersyjnej przeciwko PRL i ZSRR; sytuacji operacyjnej w miejscach pracy za granicą pracowników transportu obydwu krajow, w tym w organizacjach międzynarodowych.

Warto przypomnieć, że zaliczenie Zwiadu WOP do organów bezpieczeństwa przez ustawę lustracyjną w 1997 r. wzbudziło w Komisji Sejmowej kontrowersje. Autor projektu ustawy – ówczesny poseł PSL Bogdan Pęk – zakwalifikowanie Zwiadu WOP do organów bezpieczeństwa uzasadniał następująco: „Była to struktura [chodzi o Zwiad WOP – J.W.], która w ogromnej mierze zajmowała się zwalczaniem opozycji. Zajmowała się m.in.: niszczeniem organizacji zbrojnych Polski Walczącej. Nie ulega to żadnej wątpliwości. Wojska Ochrony Pogranicza ściśle współpracowały z urzędami bezpieczeństwa oraz odpowiednimi strukturami Związku Radzieckiego” . Ówczesny ekspert Komisji Sejmowej prof. Jan Widacki konieczność uwzględnienia Zwiadu WOP w katalogu organów bezpieczeństwa motywował zaś zbieżnością zadań SB i WOP: „Na podstawie dokumentów, które zostały odtajnione i opublikowane, wiemy, czym zajmował się Zwiad WOP. W pasie przygranicznym pełnił on m.in. dokładnie te same zadania co Służba Bezpieczeństwa w reszcie kraju. Opublikowane zostały materiały dotyczące zadań Wojsk Ochrony Pogranicza w czasie wizyt papieża. Były one identyczne z zadaniami Służby Bezpieczeństwa wewnątrz kraju.

Źródło: Zwiad WOP jako organ bezpieczeństwa państwa w rozumieniu ustawy lustracyjnej (Jacek Wygoda)

zdjęcie: Wikipedia

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Related Sites