Archive | Ogólnie

Emocje

Szanowni Państwo!

 

   Kiedy wsiadałam do metra, jakiś młody mężczyzna popchnął mnie, z sobie tylko znanych powodów i jakby tego było mu mało, obrzucił mnie wulgarnymi obelgami. Ach, z jaką przyjemnością strzeliłabym go w pysk! Wyobrażacie sobie co by się później działo? Ja sobie wyobraziłam i jednak nie poszłam za głosem serca, tylko rozumu i sprawę zignorowałam, nie dając ujścia szczerym uczuciom.

 

   Czy zatem należy obywać się bez emocji? Każdy, kto kiedykolwiek próbował coś ugotować, wie, że bez szczypty soli, pieprzu, czy cukru potrawa jest niesmaczna. Taka szczypta emocji, szczypta jednak nie garść, nadaje życiu smak. Przesada bywa groźna, ale do niej właśnie usilnie jesteśmy namawiani. Już starożytni Grecy wpadli na pomysł igrzysk i nic się od tamtej pory nie zmieniło. Zawody sportowe dają upust ekscytacjom, dlatego stały się oczkiem w głowie telewizji. Inne programy też nasącza się pozbawionymi refleksji emocjami bez umiaru. Dyskutanci najlepiej żeby brali się za łby, bo to zwiększa oglądalność. Racje merytoryczne dla motłochu są niezrozumiałe. Filmy najlepiej, żeby ograniczyły się do seksu i przemocy.

 

   Kto chce pretendować do obecnych salonów, powinien wyłączyć rozum i włączyć same egzaltacje. Do lamusa odsyła się, ludzi kulturalnych, którzy potrafią panować nad uczuciami.

 

Pozdrawiam i do następnej soboty

 

Małgorzata Todd

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Szczęśliwego Nowego Roku, niech żyje 2018 rok

Wszystkiego najlepszego na Nowy Rok 2018. Dużo radości, spełnienia marzeń, zdrowia, pogody ducha, dużo uśmiechu życzy Redakcja „Żywiec w sieci”.

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Radosnych, Błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia

 

 

 

 

 

 

Niech Nowonarodzonę Dziecię Jezus Chrystus, który stał się człowiekiem, Niech Boża Rodzina ma Państwa w swojej opiece. 

Dużo miłości, serdeczności, pomyślności życzy redakcja portalu „Żywiec w sieci”

 

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Ważny tekst przedświąteczny księdza Dariusza Kowalczyka z Watykanu

Nie popuszczajcie!

 

Trzymajcie się, Polacy. Bo jesteście jedynym dużym krajem w Europie, który nie poddał się poprawności politycznej.

W ten sposób zwrócił się kiedyś do rodaków Jan Paweł II. Widząc reakcje Polaków, Włosi gorączkowo dopytywali się, co powiedział. Nie każdy jednak umiał przetłumaczyć owo „nie popuszczajcie”. Okazuje się, że podobne zachęty kierują dziś do Polaków niektórzy monsiniorzy z Watykanu. Czynią to oczywiście prywatnie, a poza tym są raczej w mniejszości. Mówią: „Trzymajcie się, Polacy. Bo jesteście jedynym dużym krajem w Europie, który nie poddał się poprawności politycznej. Nie dajcie się złamać naciskom liberalno-lewicowej międzynarodówki. Zachowajcie katolicką wiarę i zwyczaje”. Czas Bożego Narodzenia, czyli okres świąt zakorzenionych w Nowym Testamencie i w Tradycji Kościoła, to swoisty wskaźnik, który pokazuje stan chrześcijańskiej tożsamości w naszych społeczeństwach i rodzinach. Patrząc na to, jak przeżywamy Boże Narodzenie, możemy ocenić, czy już popuszczamy na rzecz modnych ideologii, w tym bożka komercji, czy też, nie bojąc się nowoczesności, zachowujemy wiarę i zwyczaje ojców. Byłem na opłatku w Ambasadzie RP przy Stolicy Apostolskiej. Pan ambasador wygłosił po polsku i po włosku przemówienie zakończone tradycyjnymi życzeniami. Potem niektórzy goście, nie Polacy, pogratulowali mu, że miał odwagę… mówić o Bogu. Bo na przykład w niby katolickich Włoszech elity polityczne zostały już przekonane, że o Bogu mówić nie wypada. Nawet w odniesieniu do Bożego Narodzenia, nawet kiedy się jest ambasadorem przy Stolicy Apostolskiej. Bóg, a szczególnie Bóg, który stał się człowiekiem, narodzony w Betlejem, jest wysoce niepoprawny politycznie. Polska rzeczywiście jest „zieloną wyspą”. Prezydent, premier i szef głównej partii są ludźmi wierzącymi, praktykującymi katolikami, którzy nie boją się wspomnieć pozytywnie o chrześcijaństwie, Kościele, Bogu. Czymś oczywistym jest, że w mediach publicznych i prywatnych mówi się o Bożym Narodzeniu, a nie o święcie zimy lub zimowych wakacjach. W bożonarodzeniową noc świątynie wypełniają się wiernymi, którzy głośno śpiewają: „Bóg się rodzi…”. Życzmy sobie w ten świąteczno-noworoczny czas, byśmy nie popuszczali. Pokażmy światu, że rozwój i modernizacja nie są nieodłączne od przyjęcia „postępowych” ideologii. Boże Narodzenie to nie tylko przeszłość. To przede wszystkim przyszłość. Bo – jak nie bali się mówić ojcowie Kościoła – Bóg stał się człowiekiem, aby człowiek stał się Bogiem, czyli został przebóstwiony do życia wiecznego.

Bądźmy dumni z naszego przywiązania do tradycji, do śpiewu kolęd, do łamania się opłatkiem, do pójścia na pasterkę. Magia polskich świąt Bożo Narodzeniowych zaraża i przyciąga:)

źródło: www.gosc.pl

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Stop cenzurze na uniwersytetach

Redakcja portalu „Żywiec w sieci” popiera i zachęca do poparcia apelu o interwencję Ministerstwa Szkolnictwa Wyższego w poniższej sprawie zaistniałej na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie.

Poniżej podajemy link gdzie można poprzeć ten apel.

http://www.citizengo.org/pl/lf/131103-powstrzymajmy-cenzure-ideologiczna-na-uniwersytetach?tc=fb&tcid=44034289

 

Władze Uniwersytetu Jagiellońskiego, pod wpływem listu protestacyjnego podpisanego przez 843 osoby, skrzyknięte przez Partię Razem odwołały sesję naukową z cyklu „Etyka w medycynie” pt. „Prawo dziecka do życia”. Ta skandaliczna decyzja to kolejny przejaw cenzury ideologicznej, z którą mamy do czynienia na polskich uniwersytetach. W październiku ub. roku Warszawski Uniwersytet Medyczny wycofał się z wynajmu sali przeznaczonej na konferencję pt „Prawa poczętego pacjenta”. W tym roku odwołano planowane na uczelniach spotkania z Rebeccą Kiessling oraz Irene van Der Wende. Zwracamy się do Wicepremiera i Ministra Szkolnictwa Wyższego Jarosława Gowina, aby podjął działania przeciwko temu niebezpiecznemu trendowi.

Partia Razem domagając się odwołania konferencji, zarzuciła, że jest ona „nienaukowa”. Taki zarzut wobec sesji „Prawo dziecka do życia” jest jednak kompletnie absurdalny. Fakty naukowe nie pozostawiają dziś wątpliwości, że życie człowieka zaczyna się w momencie poczęcia. Podczas konferencji kwestia przyznania dzieciom w prenatalnej fazie rozwoju pełni praw miała być właśnie poddana analizie. Nie z punktu widzenia Pisma Świętego, a nauki – medycyny. Co więcej, każdy z siedmiu prelegentów, którzy mieli wystąpić, posiada stopień naukowy co najmniej doktora. Pięciu z prelegentów to szanowani lekarze, w tym wybitny kardiochirurg, odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi i Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski prof. Janusz Skalski. Szósty prelegent, dr inż. Antoni Zięba, co prawda nie jest z wykształcenia specjalistą z zakresu medycyny, a z dziedzin technicznych, ale przez kilkadziesiąt lat podczas których zajmował się tematem aborcji, nabył ogromną wiedzę dotyczącą zagadnienia. Siódmym prelegentem miał być zaś ksiądz Lucjan Szczepanik, który – oprócz tego, że jest duchownym – jest także z wykształcenia lekarzem medycyny. Zanim wstąpił do Seminarium odbył staż lekarski, przez 21 lat pełni funkcję kapelana w Szpitalu, a ponadto jest doktorem habilitowanym, wykładowcą akademickim z zakresu bioetyki, etyki lekarskiej oraz medycyny pastoralnej. Z pewnością posiada więcej doświadczenia związanego z medycyną niż zdecydowana większość członków partii Razem.

Nawet, gdyby prelegenci nie posiadali tytułów naukowych, tylko osobiste doświadczenie dotyczące zagadnień, o których mieli mówić, powinni mieć prawo wypowiedzenia się na uniwersytetach, tak jak to się dzieje podczas szeregu innych konferencji czy wykładów.

Uniwersytety odgrywają niezwykle istotną rolę w kształtowaniu debaty publicznej. Powinny być miejscem dialogu i ścierania się różnych, racjonalnie uzasadnionych stanowisk. Nie można się zgodzić na odbieranie głosu jednej ze stron w tak fundamentalnej sprawie, jaką jest dyskusja o prawie do życia.

źródło: www.citizen.org/pl

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Historyczny rekord podpisów za życiem!

Wolontariusze przynieśli do Sejmu ponad 830 tyś. podpisów w obronie życia niepełnosprawnych i chorych dzieci. Projekt #Zatrzymaj aborcję pobił wszystkie tego typu inicjatywy prolife w historii wolnej Polski. 

Polska inicjatywa jest ważna nie tylko dla Polaków, ale dla całej Europy i świata.

Nasz projekt jest krótki, prosty i niebudzący kontrowersji, chcemy jedynie wykreślić przesłanki eugeniczne z dotychczasowej ustawy aborcyjnej – powiedziała inicjatorka projektu Kaja Godek. 

Podpisy pod inicjatywą były zbierane przez kilka tysięcy wolontariuszy Fundacji Życie i Rodzina, ale także przez wielu innych ludzi dobrej woli. Bardzo dużo podpisów wpłynęło od osób indywidualnych, które na własna rękę włączyły się w obronę bezbronnych i najmniejszych Polaków. – Od samego początku obserwowaliśmy ogromne poruszenie w naszym kraju, dlatego udało nam się osiągnąć najlepszy wynik w historii inicjatyw antyaborcyjnych. Ale jest to praca ponad 1000 wolontariuszy i ponad 50 lokalnych liderów – wyjaśnił Krzysztof Kasprzyk, który koordynował ogólnopolską akcje zbierania podpisów.

Także u nas w Żywcu można było poprzeć tą inicjatywę. Podpisy zbierane były przed katedrą N.N.M.P. w Żywcu.

A teraz do pracy Parlamentarzyści.

źródło: niedziela.pl

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Nareszcie jest zezwolenie na realizację budowy obejścia Węgierskiej Górki

Wojewoda Śląski Jarosław Wieczorek wydał zezwolenie na realizację inwestycji dotyczącej budowy drogi ekspresowej S69 (obecnie S1) Bielsko-Biała – Żywiec – Zwardoń dla 8,5 km odcinka Przybędza – Milówka, czyli tzw. Obejścia Węgierskiej Górki.

Wydana decyzja ZRID pozwoli na rozpisanie postępowania na budowę brakującego odcinka.

Podobno do 9 miesięcy ma trwać procedura przetargowa.

Jest to na pewno najważniejsza inwestycja drogowa dla naszego regionu.

Czy ktoś może przypomnieć ile trwała budowa odcinka ekspresówki z Żywca do Bielska – Białej? Miejmy nadzieję, że takie długie terminy budowy dróg już nie powrócą.

Trzymamy kciuki!

źródło: www.zywiec.powiat.pl

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

„Towarzysz generał” 13 grudnia 1981r. Pamiętamy!

Obowiązkowa lekcja historii. Polecamy znakomity film dokumentalny w reż. Grzegorza Brauna „Towarzysz generał”.

Zdrajca, pachołek Rosji rządził i niewolił nasze państwo. Niestety wciąż jest potrzebna edukacja antykomunistyczna. Wielu jeszcze Polaków uważa Wojciecha Jaruzelskiego za bohatera, a stan wojenny za dobre rozwiązanie. Ten film pomaga odpowiedzieć na historie tamtego wydarzenia , które odcisnęło tak dużą rolę na kondycji i duszy narodu polskiego.

Cześć i chwała Polakom walczącym i oddającym życie za wolną Polskę!!!

źródło: www.youtube.com

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

11.12 spotkanie autorskie z dziennikarzem śledczym Wojciechem Sumlińskim w Bielsku – Białej godz. 19.00 w Klubie Miasto Plac Mickiewicza 2

Zapraszamy i polecamy spotkanie z dziennikarzem śledczym Wojciechem Sumlińskim w Bielsku – Białej w ten poniedziałek 11.12. o godz. 19.00 w Klubie Miasto Plac Mickiewicza 2.

Premiera książek : „Ksiądz” o życiu i walce ks. Stanisława Małkowskiego przyjaciela ks. Jerzego Popiełuszki oraz „Niebezpieczne związki Sławomira Petelickiego”o tzw. samobójstwie gen. Sławomira Petelickiego. Ciekawostką jest, że książka ta powstała we współpracy z byłym oficerem Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Oddział w Lublinie Tomaszem Budzyńskim.

Kto nie poznał jeszcze działalności dziennikarskiej Wojciecha Sumlińskiego powinien w poniedziałek wybrać się na to spotkanie, a tych co już znają prace w walce o prawdę Pana Wojciecha Sumlińskiego nie trzeba zachęcać:).

Nasza redakcja na pewno tam jutro będzie , do zobaczenia.

Tylko prawda jest ciekawa.

A tu dla tych, którzy nie dadzą rady przyjechać jutro do Bielska – Białej.

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Straż przemysłowa w stanie wojennym – przed strajkami, szpiegostwem i pożarem

stan_wojenny-620x264

Główny Inspektorat Ochrony Przemysłu MSW nie był z pewnością najważniejszą agendą tego resortu. Podlegało mu jednak kilkanaście tysięcy strażników przemysłowych, z którymi codziennie stykało się kilka milionów pracowników państwowych przedsiębiorstw PRL. Uzbrojeni funkcjonariusze straży przemysłowej działali również w żywieckich zakładach, między innymi w popularnej Śrubenie.

 Straż przemysłowa w PRL

W latach pięćdziesiątych zakłady pracy były chronione przez osławiony likwidacją bohaterów niepodległościowego podziemia Korpus Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Do zadań żołnierzy KBW i podporządkowanej im straży przemysłowej należała ochrona zarówno przed przestępstwami pospolitymi, takimi jak kradzieże czy marnotrawstwo, jak i przed szpiegostwem i dywersją (najczęściej wyimaginowanymi). Po przemianach w roku 1956 większość zadań przejął Główny Inspektorat Ochrony Przemysłu MSW, który od roku 1981 znalazł się w pionie organizacyjnym SB. W listopadzie, w ramach przygotowań do wprowadzenia stanu wojennego, władze rozpoczęły reformę Ministerstwa Spraw Wewnętrznych kierując się wzorami wojskowymi.

Straż przemysłowa w stanie wojennym

Na czas obowiązywania stanu wojennego na terenie całego kraju wprowadzono szczególną regulację prawną, która przewidywała m.in. zmilitaryzowanie ważniejszych zakładów pracy. Formacje ochronne znalazły się pod ścisłym nadzorem Ministra Spraw Wewnętrznych oraz kierowanych przez niego organów Służby Bezpieczeństwa i Milicji Obywatelskiej. Z zapisów archiwalnych wynika, że Straż Przemysłowa odgrywała istotną rolę w pacyfikowaniu protestów społecznych w pierwszych dniach stanu wojennego. Świadczą o tym fragmenty notatki sporządzonej w jednym z wrocławskich ośrodków przemysłowych:

18.12.1981 – piątek

„W/g informacji str. (straży – przypisek rg) przemysłowej wydziały pracują z przerwami (rozmawiają w grupach)” „Atmosfera zła. Nastąpił podział wśród załogi między partyjnymi a bezpartyjnymi. Notuje się nagminne zdawanie legitymacji łącznie z kadrą kierowniczą. uzasadniają to uzyskaniem wiadomości o przebiegu wydarzeń w Katowicach.” „nie podaje się ręki partyjnemu. Panuje ogólne przygnębienie.”

19.12.1981

„czuwa straż przemysłowa i aktyw robotniczy” „Dyscyplina i porządek. Nawet po śniadanie do samochodu nie pozwolono pracownikowi na wyjście. Komendant (straży przemysłowej – przypisek rg) zaproponował, że pożyczy pieniądze na zakup śniadania w zakładzie, lub podzieli się własnym.”

Gry operacyjne SB

Działalność straży przemysłowej polegała więc głównie na paraliżowaniu i zastraszaniu komitetów strajkowych. Wiemy jednak, że MSW PRL przewidywało dla tej formacji również poważniejsze zadania. Z dokumentów tego resortu wynika, że już w 1973 roku przygotowano plany internowania, metody niszczenia teczek tajnych współpracowników oraz szykowano się na przemarsz wojsk sowieckich przez Polskę. Scenariusz ćwiczeń Kraj-73 idealnie nadaje się na thriller polityczny. W jednej z ćwiczebnych depesz do centrali MSW dowiadujemy się, że w całym kraju dochodzi do ataków na aktywistów partyjnych. I tak „w nocy z 9 na 10 kwietnia do mieszkania aktywisty partyjnego w Grajewie wtargnęło trzech uzbrojonych osobników, któryż terroryzując bronią całą rodzinę zamordowali wyżej wymienionego aktywistę”. Dzielna milicja, wspierana często przez wojsko, a czasem przez straż przemysłową, stawia jednak odpór przeciwnikom.

Pacyfikacje strajków

Tam, gdzie uzbrojeni funkcjonariusze straży przemysłowej sobie nie radzili, władcy PRL wysyłali kolumny czołgów przeciw protestującym robotnikom. Taka sytuacja miała miejsce 15 grudnia 1981 roku we wrocławskim Pafawagu. Pojazdy pancerne przeznaczone do pacyfikacji zakładu przybyły o godzinie 3.00 w nocy. O godzinie 4.00 przeprowadzono atak na załogę. Drogę utorowały pojazdy pancerne rozbijając bramy i mur, zrywając siatkę ogrodzenia. Za nimi wtargnęły oddziały wojska i milicji. Strajkujący w liczbie około 1000 osób byli zgromadzeni w hali W-2, nie stawiali oporu. Przed akcją milicjanci zostali poinformowani, iż znajduje się tam broń palna. Z hali wyprowadzano po 5 osób, wyłapując tych którzy nie byli pracownikami Pafawagu. Żadnej broni oczywiście nie znaleziono.

Dzień później, w kopalni Wujek, jednostki specjalne ZOMO, milicji i wojska zamordowały dziewięciu górników.

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Related Sites