Archive | Ogólnie

Bój o idiotów

Szanowni Państwo!

 

   Totalna, a może wręcz totalitarna, opozycja wobec rządu i parlamentu wyłonionych w demokratycznych wyborach dzieli się na dwie grupy: gangsterów wraz ze wszystkimi poplecznikami oraz idiotów. Grupa pierwsza jest w pełni racjonalna. Słusznie bowiem sądzi, że dopuszczenie do władzy sprawiedliwości i to w majestacie prawa jest dla niej śmiertelnie niebezpieczne. Natomiast pożyteczni idioci są niebezpieczni dla każdego otoczenia. Lenin jako pierwszy dostrzegł ich przydatność w manipulowaniu społeczeństwami. Obiecał, że ich powywiesza na sznurkach, których sami mu dostarczą. W zasadzie słowa dotrzymał, chociaż unicestwianie idiotów w sensie fizycznym okazało się zbędne. Wystarczyło umiejętnie zarazić Europę wirusem komunizmu i zobaczyć jak zdycha.

 

   Ale podobnie jak w biologii, pewne organizmy się uodporniają. Europa Środkowa po traumie komunistycznej okazała się mniej podatna na wirus „eurokołchozu” w postaci Unii Europejskiej i ona właśnie jest takim zagrożeniem dla wiecznie żywej idei Lenina. Ale tu znowu nieoceniona rola pożytecznych idiotów zakładających pętlę na szyje własne i ziomków.

 

   Gdyby ktoś miał wątpliwości czy należy do tej grupy, wystarczy odpowiedzieć sobie na proste pytanie: Jeśli człowiek będący twoim autorytetem okazał się kłamcą i mimo to pozostał twoim autorytetem, to jesteś jednak idiotą.

 

Pozdrawiam i do następnej soboty

Małgorzata Todd

Napisano wOgólnieKomentarzy (1)

Dokładnie, właśnie tak?

Szanowni Państwo!

 

   Tym razem zwracam się do wąskiego grona mówców i to takich, którzy naprawdę mają coś do powiedzenia. Mówicie mądrze, mówcie jeszcze pięknie. Niekiedy wystarczy usunąć trochę chwastów i mowa wasza zakwitnie jak piękny ogród letnią porą.

 

   Zacznijmy od słowa „dokładnie”. Występuje ono raczej w mowie młodzieżowej, pełniąc rolę uniwersalnego potwierdzacza. Wyeliminowanie go pozostawmy nauczycielom, tym odważnym oczywiście, którzy nie boją się rodziców uczniów.

 

   Wielu mówców co parę zdań domaga się potwierdzenia, tak? Ma się wówczas ochotę wstać i zaprzeczyć. „Tak?” bywa też zastępowane przez  „Nie?”. Taka maniera najwyraźniej też nie przeszkadzała ich szkolnym polonistom, a szkoda.

 

   Do uniwersalnych przerywników należy słowo „właśnie”. Drodzy mówcy, po wystąpieniu zarejestrowanym przez kamery wysłuchajcie, tego co powiedzieliście, ale pod kątem krytycznym nie odnoszącym się do treści, a do formy. Policzcie ile razy użyliście słowa „właśnie”, czy nie pełni ono czasem roli natrętnegoprzecinka? Jeśli tak, to może warto skorygować przyszłe wystąpienia.

 

   Do wulgarnego słowa pełniącego rolę przerywnika-ozdobnika nie odniosę się nie tylko z tego względu, że nie dotyczy on osób, do których się w tej chwili zwracam. Po prostu, po pierwszym wulgaryzmie opuszczam takie towarzystwo.

 

Pozdrawiam i do następnej soboty

 

Małgorzata Todd

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Od 2 VIII ZYGMUNT MIERNIK WIĘŹNIEM POLITYCZNYM III RP

Zygmunt Miernik, który uczestniczył w 2013 roku w proteście „tortowym” wobec systemowej ochrony zbrodniarzy komunistycznych (Kiszczak, Jaruzelski, WRON) przez sędziów sądu okręgowego w Warszawie został skazany przez ten sam sąd na 10 miesięcy więzienia.

Zbrodniarze są w III RP uniewinniani lub zawsze otrzymują wyroki w zawieszeniu.

Tylko były internowany Zygmunt Miernik ofiara represji PRL, koordynator stowarzyszenia NIEZŁOMNI  trafił 2 sierpnia 2016 roku do więzienia.

Sam się zgłosił na wezwanie sądu. Pod więzieniem w Wojkowicach (na obrzeżach aglomeracji Śląskiej) odprowadzało go wielu patriotów.

Była konferencja prasowa dla dziennikarzy, mini koncert Piotra Piekarczyka  oraz wiec pod bramą więzienia.

Przybyły licznie delegacje:

Więźniów politycznych PRL z Krzysztofem Bzdylem (KPN) na czele.

Fundacji Centrum Ścigania Zbrodniarzy Komunistycznych z Adamem Słomką.

Klubów Gazety Polskiej z Krakowa (Az dwa samochody!) , Katowic (Wiesław Wrona) i Klubu GP z Chorzowa (Zygmunt Korus) z własnym banerem.

NSZZ „Solidarność” sekcji ochrony zdrowia z dr. Władysławem Kostrzewskim.

Solidarni 2010 z Elą Kogowską.

Reprezentanci stowarzyszenia praw ojca Dzielny Tata z Lechem Osikowiczem

Stowarzyszenia Solidarności Walczącej,  fundacji Lex Nostra oraz RKW na czele z Andrzejem Gużkowskim.

Wiele osób indywidualnych z Facebooku, poinformowanych przez Internet.

Zgromadzeni rozpoczęli kampanię pod hasłem „ZWOLNIĆ MIERNIKA – ZAMKNĄĆ MICHNIKA” (Stefan Michnik brat Adama jest sądowym zbrodniarzem komunistycznym)

W całym kraju w najbliższych tygodniach organizowane będą kolejne akcje na rzecz uwolnienia więźnia politycznego III RP oraz oczyszczenia wymiaru sprawiedliwości ze zbrodniarzy PRLu. Szeroko mówił o tym na wiecu Adam Słomka.

Ireneusz Wolański

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Cywilizacja miłości

Bajecznie kolorowy, rozśpiewany i kipiący radością Kraków. Na ulicach tysiące pięknych, młodych ludzi. Pod flagami państw, z których pochodzą, bawią się, tańczą, śpiewają i uśmiechają do wszystkich wokół. Grupy, które się spotykają, starają się śpiewać głośniej od tych, których mijają. Ci z kolei nie pozostają dłużni i tak czasami długą chwilę „walczą” ze sobą śpiewem, tańcem i uśmiechem. Na koniec padają sobie w ramiona, robiąc sobie wspólne zdjęcia i wymieniając się adresami. I nikt nie zwraca uwagi na pochodzenie czy kolor skóry. Wszystkich jednoczy miłość do Boga i do drugiego człowieka. Przyjechali ze wszystkich stron świata, żeby się poznać i wspólnie budować swoją przyszłość i przyszłość świata. Chcą budować cywilizację miłości, o której po raz pierwszy wspomniał Paweł VI w homilii na Boże Narodzenie w 1975 r., a o której przez całe życie nauczał Jan Paweł II. Jednak wystarczy włączyć telewizor, komputer, żeby dowiedzieć się, że tacy sami młodzi ludzie, gdzieś w Europie, w swoich plecakach nie noszą tak jak pielgrzymi w Krakowie modlitewników, ale maczety, karabiny czy bomby. Chcą zabijać takich ja ci w Krakowie. Boże, dlaczego?

Ryszard Kapuściński

źródło: http://www.klubygp.pl/cywilizacja-milosci/

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Kto tu rządzi?

Szanowni Państwo!

   Na to proste pytanie odpowiedź jest równie prosta, pod warunkiem, że zdefiniujemy co znaczy „tu”. Jeśli mamy na myśli Unię Europejską, to na jej czele stoi oczywiście kanclerz Merkel, nie formalnie, ale faktycznie. To ona rządzi, wprowadza prawa korzystne dla Niemców i niekorzystne dla ich różnych wasali. Jedyny kłopot bywa w zachowaniu pozorów. I na tym właśnie kłopocie bazowałabym.

 

   Niemcy, w „trosce” o kierowców wprowadzili obowiązkowe stawki płacowe, które obcy przewoźnicy muszą płacić swoim pracownikom znajdującym się akurat na terenie RFN.

Przenieśmy to prawo do nas i zażądajmy, żeby niemieckie firmy płaciły wszystkim swoim polskim pracownikom uposażenia nie mniejsze niż w Niemczech. Ciekawe jak zareagują, zwłaszcza co zrobią koncerny medialne plujące na Polaków ustami tanich sprzedawczyków. Ile tak naprawdę są oni warci dla swoich panów? Jeśli kapitał nie ma narodowości, to odkupimy te media za psi pieniądz, a jeśli ma, to wówczas się potargujemy.

 

Pozdrawiam i do następnej soboty

 

Małgorzata Todd

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

GMO – PiS nie dotrzymuje obietnicy! Koniec polskiej zdrowej żywności!

PiS wprowadza GMO tylnymi drzwiami i proponuje przesunięcie terminu wejścia w życie zakazu stosowania pasz GMO o kolejne 4 lata!
Zakaz stosowania pasz GMO został wprowadzony ustawą w 2006 r. i miał wejść w życie po upływie 2 lat od dnia jej ogłoszenia, tj. od dnia 12 sierpnia 2008 r. Termin wejścia w życie ww. zakazu został jednak ponownie przesunięty na dzień 1 stycznia 2013 r., a później na dzień 1 stycznia 2017 r. …CO BYŁO MOCNO KRYTYKOWANE PRZEZ POSŁÓW PiS.
UWAGA! Obecny projekt ustawy o paszach, autorstwa Ministra Rolnictwa (PiS), przesuwa termin wejścia w życie ww. zakazu na dzień 1 stycznia 2021 r., czyli o kolejne 4 lata!

PiS proponuje też tworzenie stref upraw GMO!!!
Projekt „Ustawy o zmianie  ustawy o mikroorganizmach i organizmach genetycznie zmodyfikowanych oraz niektórych innych ustaw  z dnia 29 czerwca 2016 „(!) sugeruje, że możliwa jest koegzystencja/współistnienie/sąsiadowanie upraw tradycyjnych i GMO.
JUŻ OD DAWNA WIADOMO, ŻE NIE JEST TO MOŻLIWE!
UWAGA! W projekcie  ustawy wspomnianej wyżej są min. zapisy:
Art. 49a  1. Ustanawia się terytorium Rzeczypospolitej Polskiej strefą wolną od GMO, z zastrzeżeniem (!!!) ust. 2:
Uprawę GMO prowadzi się (!) wyłącznie w strefie wskazanej do jej prowadzenia na określonym obszarze położonym na terenie gminy, zwanej dalej  strefą wskazaną do prowadzenia upraw GMO   itd.

Nowa postawa partii Prawo i Sprawiedliwość jest kontrowersyjnym zwrotem od dotychczasowego stanowiska przeciwko importowi i uprawie GMO oraz jego stosowaniu w paszach. Zarówno obecny Minister Środowiska, prof. Jan Szyszko, jak i Wiceprzewodniczący Sejmowej Komisji Rolnictwa, Krzysztof Ardanowski, publicznie wypowiadali się za wprowadzeniem całkowitego zakazu GMO m.in. w czasie konferencji prasowej w  2012 roku http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/transmisje_arch.xsp?unid=FF16B5E6364B26…

TO SKANDAL! NOWE STANOWISKO PiS WOBEC POWYŻSZYCH USTAW TO WYRAŹNY GEST POPARCIA DLA KORPORACJI KOSZTEM ZDROWIA, NIEZALEŻNOŚCI I WOLNOŚCI POLAKÓW.

Niżej podpisane organizacje domagają się, by Rząd PiS wytłumaczył się z tej zaskakującej zmiany w stronę upraw i pasz GMO, które stanowią zagrożenie dla środowiska naturalnego, dla zdrowia ludzi i zwierząt oraz dla polskiego rolnictwa.

DOŁĄCZ DO NAS! NAPISZ ZAPYTANIE DO MINISTRÓW ROLNICTWA, ŚRODOWISKA ORAZ Wiceprzewodniczącego Sejmowej Komisji Rolnictwa:
1. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Krzysztof Jurgiel,kancelaria@minrol.gov.pl 2. Minister Środowiska Prof. Jan Szyszko, Biuro.Ministra@mos.gov.pl,sekretariatmasl@mos.gov.pllukasz.augustyniak@mos.gov.pl
3. Wiceprzewodniczący Sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, 4. Krzysztof Ardanowski, ardanowski@wp.pl,jkardanowski@wp.pl
Z KOPIĄ DO:
5. Jarosław Sachajko <jsachajko@gmail.com> – PRZEWODNICZĄCY Sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi
6. ICPPC biuro@icppc.pl
z pozdrowieniami,
Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi   ICPPC, Sir Julian Rose – prezes, rolnik, pisarz; Jadwiga Łopata, wiceprezes, laureatka ekologicznego Nobla
Stowarzyszenie Polska Wolna od GMO – Anna Szmelcer – prezes, specjalista biolog; Dorota Staszewska, lekarz
Stowarzyszenie BEST PROEKO, Anna Bednarek – prezes
Stowarzyszenie EKOLAND o/Zachodniopomorski, Edyta Jaroszewska – Nowak, prezes, rolniczka
Fundacja Wspierania Rozwoju Kultury i Społeczeństwa Obywatelskiego QLT,  Lena Huppert   prezes

JEŚLI MOŻESZ TO WESPRZYJ NASZE DZIAŁANIA:
http://www.icppc.pl/antygmo/pomoz-kampani/
Adres do korespondencji: Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi – ICPPC
34-146 Stryszów 156, Poland, tel./fax +48 33 8797114, biuro@icppc.pl

źródło: http://stowarzyszenierkw.org/2989-gmo-pis-nie-dotrzymuje-obietnicy-koniec-polskiej-zdrowej-zywnosci

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Jak wygrać tę wojnę

Europa przegrywa wojnę nie tylko z terroryzmem, przegrywa wojnę z radykalnym islamem, który dąży do unicestwienia naszej kultury. Przegrywa ją dlatego, że nie chce przyjąć do wiadomości, iż taka wojna się toczy. By wiedzieć, co się dzieje, nie trzeba służb specjalnych ani wielkich pracowni analitycznych. Wystarczy posłuchać charyzmatycznych przywódców islamu, porozmawiać ze zwykłym ludźmi, wyznawcami tej religii. To prawda, że większość z nich odcina się od terroryzmu i nie chce mieć nic wspólnego z wojną religijną. Ale nawet wśród nich panuje przekonanie o podziale winy i pewne zrozumienie dla tego, co wyrabiają ich radykalni bracia. Otóż nie ma żadnej równości między zamordowaną pod kołami ciężarówki czy strzałem z karabinu dziewczynką a bandytą, który to robi. Nie musimy tłumaczyć się z  dorobku naszej kultury i czuć się winni w związku z całym jej dziedzictwem. Wręcz przeciwnie, dorobkiem naszej kultury jest zrozumienie, że poglądów nie narzuca się siłą. To zrozumienie przyszło po wielu złych doświadczeniach, ale przyszło i jest ważnym elementem naszej tożsamości. Jedyną prawdziwą słabością naszej cywilizacji jest to, że nie chcemy się bronić. Zarówno narzucanie poglądów siłą, jak i niepodjęcie obrony przed agresją jest w skutkach zbrodnicze.

Trzeba się wreszcie zacząć bronić.

Po pierwsze, przyjmijmy do wiadomości, że jesteśmy dziedzicami kultury chrześcijańskiej i bądźmy z tego dumni.

Po drugie, nie zgadzajmy się na agresywną wojnę ideologiczną na terenie Europy. Nikt nikomu nie zabrania chodzić do meczetu, ale nie musimy godzić się na to, by atakowano nas za to, że tam nie chodzimy. Jeżeli ktoś to robi, jest zarzewiem konfliktu i powinno mu się tego zakazać.

Nie mamy obowiązku przyjmować każdego imigranta. Pomocy należy udzielać przede wszystkim w miejscach, z których oni pochodzą. Nie jest prawdą, że nie da się tam uciszyć konfliktów i zorganizować im pewnego minimum do przeżycia. To kwestia zaangażowania odpowiednich środków.

Wszelkie ogniska  terroryzmu należy po prostu zdusić siłą. To będzie kosztowało mniej ofiar niż masakry na bezbronnych cywilach. Państwa wspierające terroryzm albo niedostatecznie zaangażowane w walkę z nim powinny być izolowane gospodarczo i politycznie. W wielu wypadkach wystarczy wprowadzić nawet chwilowe embargo na ich eksport, by przywołać winnych do porządku.

Do tego trzeba jeszcze jednej rzeczy: wytworzenia atmosfery politycznej, która pozwoli na realizację tych postulatów. Politycy odpowiedzialni za rozlanie się islamskiej fali muszą odejść w polityczny niebyt. Przestańmy się wreszcie cackać z bandytami.

Tomasz Sakiewicz

źródło: http://www.klubygp.pl/jak-wygrac-te-wojne/

 

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Powoli, to okres próbny

Na wycofany projekt ustawy dotyczący podwyżki pensji osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe oburzyli się prawie wszyscy. Najbardziej ci, którzy nie oburzali się na słowa minister Elżbiety Bieńkowskiej: „Ja dostawałam, powiem ci 6 tysięcy… 6 tysięcy… Rozumiesz to? Albo złodziej, albo idiota… To jest niemożliwe, żeby ktoś za tyle pracował…” Na co tak się oburzyli? Na to, że w końcu dąży się do normalności, że na najwyższych stanowiskach powinni być ludzie, którzy są kompetentni, dobrze opłaceni i budują etos służby publicznej. Ale przecież dotyczy to wszystkich, od robotnika po ministra. Każdy powinien być godnie wynagradzany za swoją pracę. Wszystko się zgadza, jednak sposób i termin, w jakim przedstawiono proponowaną ustawę, woła o pomstę do nieba. Jak można w momencie, kiedy nie zostały przeprowadzone do końca obietnice wyborcze, nie dokończono dobrej zmiany, wyjść z tak daleko idącym pomysłem? Należało poczekać, wytłumaczyć Polakom, dlaczego zmiany są konieczne, na czym polegają i dopiero wtedy przedstawić ustawę. Bo jak na razie są państwo zatrudnieni na okres próbny, z wszelkimi z tym związanymi konsekwencjami.

Ryszard Kapuściński

źródło: http://www.klubygp.pl/powoli-to-okres-probny/

Napisano wOgólnieKomentarzy (1)

Dobra zmiana

Szanowni Państwo!

 

  Nie mam na myśli zmian wprowadzanych przez nasz rząd. Wierzę, że są dobre, ale może jest już odpowiedni czas, żeby pomyśleć o jeszcze większych zmianach.

 

   W książce Marka Twaina zatytułowanej „Książę i żebrak” jest taka scena, w której książę mówi żebrakowi o swojej siostrze posiadającej kufry z sukniami. Na to żebrak dziwi się – po co jej więcej niż jedna suknia? Ma przecież tylko jedno ciało. No właśnie, historia zatoczyła koło i obecnej strojnisi wystarczą podarte dżinsy i powyciągany podkoszulek na każdą okazję z balem włącznie. W ciemności, przy ogłuszającym jazgocie i w towarzystwie naćpanych osobników kto by w ogóle rozróżniał jakieś ubiory?

 

   Świat obfitości, w którym przyszło nam żyć, nie jest niestety tożsamy ze światem powszechnej szczęśliwości, a mógłby nim być. Ludzkość produkuje żywności więcej niż jest w stanie skonsumować. Podobnie jest z innymi dobrami. Ciężka praca też nie jest koniecznością, bo mogą ją wykonywać maszyny. Co więc stoi na przeszkodzie byśmy wszyscy otrzymywali to, co jest nam do życia potrzebne? Pazerność banksterów? Niewątpliwie. Najgorsze są jednak wpojone nam przekonania, że tak musi być, że pieniądz rządzi światem.  Wmówienie nam takiego poglądu czyni z nas niewolników.

 

   Czy można się z tych okowów wyrwać? Można! Weźmy jeden z ostatnich przykładów. Zdawać by się mogło, że organy państwa Polskiego za koalicji PO-PSL były tak skorumpowane i doświadczone w fałszowaniu wyborów, że nic się zmienić nie może. A tu proszę! Teraz, w ślad za nami  poszła Austria i też powiedziała stop fałszerstwom. Pieniądze Sorosza nie pomogą ani KOD-wi, ani GW. Najwyraźniej nie zadziałały też w Wielkiej Brytanii kolebce bankowości.

 

   Może więc pieniądz nie jest najwyższym dobrem człowieka? A gdybyśmy tak wrócili do solidarności, zaczęli współpracować? Nigdy wcześniej, przed dobą Internetu, nie mieliśmy takich szans porozumienia się. Zmieńmy marzenia z „mieć” na „być”. Czyż bycie  naukowcem, odkrywcą nie jest atrakcyjniejsze od posiadani tysiąca niepotrzebnych przedmiotów? Szeroko pojęta nauka mogłaby dać satysfakcję każdemu mieszkańcowi Ziemi. Zdobywanie i wykorzystywanie wiedzy o naturze jest źródłem nie do wyczerpania! Pomyślmy o tym w wolnej chwili.

 

Pozdrawiam i do następnej soboty

 

Małgorzata Todd

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Za co te emerytury?

„W jakim państwie za bicie, za prześladowanie, za więzienie niewinnych dostaje się pieniądze? Tylko w państwie, w którym brakuje praworządności” – mówiła na antenie Radia Maryja Anna Kołakowska. Gdańska radna była gościem wtorkowej audycji Aktualności Dnia.

Anna Kołakowska – najmłodszy więzień polityczny stanu wojennego – odniosła się m.in. do propozycji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji dotyczącej obniżenia emerytur i rent dla byłych funkcjonariuszy PRL. Jak zauważyła, po wejściu w życie ustawy, b. funkcjonariusze aparatu bezpieczeństwa wciąż będą otrzymywać wyższe emerytury niż osoby, które poddawali represjom.

– Niestety, oprawcy – często nawet zbrodniarze – ciągle jeszcze będą mieli emerytury dwukrotnie wyższe od swoich ofiar. To ciągle jest jeszcze bardzo przykre. Będziemy musieli czekać na taką ewidentną sprawiedliwość dziejową. Za co oni te emerytury w ogóle dostają? Za to, że znęcali się nad ludźmi? W jakim państwie za bicie, za prześladowanie, za więzienie niewinnych dostaje się pieniądze? Tylko w państwie, w którym brakuje praworządności – komentowała Anna Kołakowska.

Gdańska polityk liczy się z tym, że w przypadku jeszcze większego obniżenia świadczeń emerytalnych byłym esbekom, mogą się oni odwoływać do instytucji międzynarodowych.

– Ja rozumiem, że jest prawo, że esbecy odwoływaliby się pewnie do Strasburga, gdyby jeszcze bardziej zmniejszyć im emeryturę (czyli do tych najniższych emerytur), ale oprócz funkcjonującego dzisiaj prawa na świecie jest jeszcze prawo moralne. W świetle tego prawa nie możemy tak spokojnie patrzeć na to, że moi koledzy – już starsi ludzie, którzy przeszli przez komunistyczne więzienia – dzisiaj mają 800 zł emerytury – zaznaczyła Anna Kołakowska.

Radna przypomniała, że osoby prześladowane w PRL przez funkcjonariuszy SB często ciężko pracowały na rzecz obalenia komunistycznego ustroju.

– Musimy pamiętać też o jednej rzeczy: że ci więźniowie polityczni to byli ludzie, którzy kilka lat swojego życia – osiem, czasami dziesięć – ciężko pracowali dla ojczyzny w podziemiu. Naprawdę bardzo ciężko, proszę mi wierzyć. My siedzieliśmy w drukarniach po dziesięć, dwanaście godzin, czasami dużo więcej. To była praca dla ojczyzny. Dzisiaj ci ludzie mają po 1000 zł emerytury – przypomniała radna PiS.

Anna Kołakowska nie ukrywa zadowolenia ze zmian, jakie planuje wprowadzić MSWiA, jednak – jak powiedziała – chciałaby „żeby było to załatwione uczciwie”.

– Ja doceniam oczywiście ten gest i cieszę się. Każdego dnia się cieszymy, patrząc na to, co dzieje się w Polsce, że są takie zmiany, ale jednak chcielibyśmy, żeby było to załatwione uczciwie. I ciągle pojawia się pytanie – za co te emerytury? Dlaczego oni mają mieć 2 tys. zł emerytury? Za to, że bili i katowali ludzi? Jeśli będzie im ciężko żyć za te 2 tys. (na pewno komuś, kto miał 9 tys. będzie ciężko żyć), ale proszę zwrócić uwagę na jedną niezwykle ważną rzecz: 2 tys. dzisiaj w Polsce to pensja ludzi naprawdę ciężko pracujących (…), a oni za katowanie ludzi będą ją mieli – wskazała.

Minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak przedstawił we wtorek założenia projektu ustawy ws. obniżenia emerytur i rent dla byłych funkcjonariuszy PRL. Najwyższa emerytura – według założeń projektu – miałaby nie przekroczyć 2130 zł; najniższa renta – 1610 zł. Zmiany zawarte w ustawie dezubekizacyjnej mogą wejść w życie już w przyszłym roku.

RIRM

źródł: http://stowarzyszenierkw.org/2988-kolakowska-o-obnizeniu-swiadczen-esbekom-za-co-te-emerytury

Napisano wOgólnieKomentarzy (1)

Related Sites