Archive | Ogólnie

Komu ufać?

Szanowni Państwo!

 

   Wiedza w każdej dziedzinie jest tak rozległa, że nie sposób ją samodzielnie weryfikować. Musimy się opierać na wierze w prawdziwość faktów, a często i wnioski z nich płynące. Niezbędne jest więc zaufanie do źródeł informacji. Internet stał się tym właśnie największym źródłem zarówno informacji, jak i dezinformacji.

 

   Jak sobie z tym poradzić? Bez odpowiedzialności za słowa nie damy rady. Jaruzelski w stanie wojennym wprowadził prawo karania za „rozpowszechnianie nieprawdziwych wiadomości”. Paradoks polegał na tym, że umożliwiało to do karanie jego oponentów właśnie za rozpowszechnianie prawdziwych  informacji! Propagandyści obecnej doby spod znaku KODomitów & Co. czerpią garściami z komuszych doświadczeń uprawiając propagandę w stylu PRL-u, głosząc własną jedyną słuszną „prawdę”.

 

   Może więc już pora zaczerpnąć coś z tamtych doświadczeń, na przykład pociągać do odpowiedzialności ludzi świadomie wprowadzających innych w błąd?

 

Pozdrawiam i do następnej soboty

 

Małgorzata Todd

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Laureat nagrody SDP promotorem profanacji?

Profil Jan Picheta  udostępnił na jednym z portali społecznościowych grafikę przedstawiającą przeróbkę znanego veraiconu El Greco „Święta Weronika trzymająca chustę” ze zdjęciem Jarosława Kaczyńskiego na miejscu twarzy Chrystusa.

ca-un-kaczy-ski

Strona internetowa SokzBuraka.pl znana jest z wulgarnych ataków na polityków PiS i przedstawicieli szeroko rozumianej prawicy. Obrażając przeciwników posuwa się nawet do profanacji wizerunków świętych, obiektów sakralnych, przedmiotów kultu religijnego. Veraicon jest rodzajem acheiropity. Nazwa pochodzi z połączenia greckich słów: a – nie, cheir – ręka, poietos – uczyniony. Przedstawia oblicze Chrystusa, którego twarz, według tradycji, odbiła się na chuście św. Weroniki, gdy ocierała ją z potu w drodze na Golgotę. Acheiropoietos w wariancie zachodnim, jako veraicon, rozpowszechnił się w XV w. Sztuka zachodnia częściej przedstawia Chrystusa jako cierpiącego, a więc i Chrystus na obrazach typu acheiropoietos często ma zamknięte oczy, cierniową koronę oraz męczeński wyraz twarzy. Wizerunek Chrystusa na chuście El Greco umieścił na ołtarzu kościoła bernardynów Santo Domingo de Silos w Toledo, w zwieńczeniu nad postaciami dwóch świętych: Świętego Benedykta i Świętego Bernarda z 1579 roku.

Przypomnijmy, że Jan Picheta jest redaktorem naczelnym Kalendarza Beskidzkiego, którego redakcja została uhonorowana nagrodą im. Aleksandra Milskiego przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich. Nagrodę, z rąk prezesa Zarządu SDP Krzysztofa Skowrońskiego i Agnieszki Romaszewskiej-Guzy, odebrał w Warszawie wraz z wydawcą czasopisma, prezesem Zarządu Towarzystwa Przyjaciół Bielska-Białej i Podbeskidzia, Grażyną Staniszewską – aktywistką KOD i byłym tajnym współpracownikiem bezpieki, zarejestrowaną jako TW Kowalska.

W uzasadnieniu prezes Krzysztof Skowroński napisał, że bielski rocznik otrzymał laur „za odwagę robienia rzeczy solidnych w czasie pośpiesznej bylejakości i za kompetencję w podejściu do poruszanych tematów, wreszcie – last not least – chwalebną staroświeckość rozumianą jako dziennikarską służbę publiczną, która każe koncentrować się na temacie, bohaterze, formie, a nie na autorze tekstu”.

Propagowanie politycznej agresji, która nie cofa się przed profanacją dzieła sztuki o wymiarze sakralnym w celu prymitywnego i doraźnego wyszydzania przeciwnika, z pewnością nie jest cechą dziennikarskiej solidności, lecz jej dokładnym zaprzeczeniem. Zwracamy się więc do władz SDP z apelem o wyjaśnienie sprawy oraz wyciągnięcie właściwych wniosków w przypadku, gdyby feralne konto istotnie należało do członka i laureata Stowarzyszenia.

 

Napisano wOgólnie3 komentarze

„Dość Dyktatury! Nie pozwolimy niszczyć Polski”

Pod takim hasłem przebiegła manifestacja Komitetu Obrony Demokracji w Gdańsku. – Ci co tam na nas napadli, ci chłopacy, oczywiście są winni. Ale tak naprawdę odpowiedzialność za wszystko co dzisiaj dzieje się w Polsce: za załamanie konstytucji i za tę agresję odpowiada jeden człowiek. człowiek z Żoliborza, Jarosław Kaczyński. I z tej odpowiedzialności go rozliczymy – straszył Radomir Szumełda z KOD, były poseł PO,człowiek jak najbardziej postępowy. Przypomnijmy, że ex-posłowi PO chodzi o wydarzenia z 28 sierpnia tj. z pogrzebu „Inki” i „Zagończyka”, kiedy to grupa KOD-ziarzy przyszła na mszę świętą ze swomi flagami, co wywołało oczywisty sprzeciw obecnych. Po ostrej wymianie zdań, policjanci odprowadzili KOD-ziarzy w bezpieczne miejsce. Sam Szemełda skarżył się wówczas, że w trakcie szamotaniny odniósł obrażenia – otarł sobie nakórek na dłoni.Do dzisiaj trwają dyskusje, na której dłoni. Po tych o wydarzeniach KOD-owcy zaczęli coś wspominać o budowaniu państwa podziemnego i powołaniu struktur samoobrony. Co się dzieje z tymi ludźmi z KOD-u, trudno pojąć, bo to wygląda tak, jakby codziennie budzili się, nie pamiętając, co wydarzyło się wczoraj. Ja pamiętam. Otóż jeszcze kilka miesięcy temu wyczytałam w jednej z tzw. opiniotwórczych gazet, że po szczycie NATO w Warszawie i po Światowych Dniach Młodzieży dojdzie w Polsce do masowych aresztowań działaczy opozycji, a „reżim” Kaczyńskiego (nie mając już żadnych hamulców) rozprawi się z opozycją. Cóż, mamy już za sobą zarówno szczyt NATO, jak i ŚDM i…gdzie są te masowe aresztowania?! Ba, to nie rządzący bredzą o „państwie podziemnym”, „siłach samoobrony” i „rozliczeniach”. Te słowa padają z ust opozycji, trzeba uczciwie dodać „opozycji totalnej”. Ponieważ wariant z masowymi aresztowaniami nie wypalił, należy strachy przesunąć w czasie. „Niektórzy mają obawy, co to będzie jesienią. Co PiS zrobi jesienią. Ja takich obaw nie mam, ponieważ widzę, że przychodzicie na wiece, demonstracje. I dopóki będziecie przychodzić to takich obaw nie będę miał – powiedział podczas manifestacji senator Bogdan Borusewicz. Więc teraz „coś” stanie się jesienią! KOD-owy lud trzeba trzymać w napięciu, zaszczepić z niego wirus oczekiwania na owo „coś” strasznego. Jak jesienią to „coś” nie wypali, inny Borusewicz postraszy czymś, co już na pewno wydarzy się wiosną przyszłego roku. A jak już wcześniej napisałam, KOD-ziarze rodzą się codziennie od nowa, z absolutnie skasowaną pamięcią, to jesienią będzie im można sprzedać nową bajkę o nadciągającej apokalipsie. Proszę wierzyć – nie zorientują się, że po raz któryś, ktoś wystrychnął ich na dudka. Zresztą coraz bardziej podejrzewam, że oni chcą być okłamywani. Policja obliczyła niedzielną manifestację na 1,5 tys. uczestników, KOD-zairze podają że było ich 3 tys. więc zapewne jutro gdański ratusz (opanowany przez PO) napisze, że było ich ze 30, a w porywach to i nawet ze 40 tysięcy. Ciekawi mnie czy ex-posłowi Szumełdzie odbudował się już naskórek? I czy za sprawą owego naskórka zdelegalizują ONR? Kabarety mogą czuć się zagrożone.

źródło: https://www.facebook.com/arciszewskamielewczyk/

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Mają strach w oczach

Tysiące ludzi, którzy uczestniczyli w ostatniej drodze Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”, Danuty Siedzikówny „Inki” i Feliksa Selmanowicza „Zagończyka”, mocne słowa abp. Sławoja Leszka Głódzia i prezydenta Andrzeja Dudy nie pozostawiają złudzeń. Skończył się dobry czas dla zdrajców. Ważne pytanie prezydenta, na które czekaliśmy od lat – do 1989 r. był ustrój tych samych zdrajców, którzy zamordowali „Inkę” i „Zagończyka”, a przecież po roku 1989 teoretycznie nie: to jak to się stało, że trzeba było 27 lat czekać na to, by Polska mogła pochować swoich bohaterów? Czekaliśmy, panie prezydencie, tak długo, bo zaprzańcy żyją wśród nas. Ale oni wiedzą, że to ich koniec; zaczęli się już bać. Ten strach wkrótce przerodzi się w agresję, będą wyć, gryźć i kopać, bo wiedzą, że już nigdy nie będzie tak, jak było. Zostaną w swoim szambie. A my pójdziemy dalej i, jak mówił minister Antoni Macierewicz, ten łańcuch pokoleń, który wyszedł z katedry, będzie szedł przez całą Polskę tak długo, aż wszystkie pokolenia, wszystkie stany i wszystkie środowiska zrozumieją, że najważniejsza jest niepodległość Polski, bo bez niej nic nie jesteśmy w stanie zrobić.

Ryszard Kapuściński

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

500(+) & 500(-)

Szanowni Państwo!

 

   Uważam, że dofinansowanie polskich rodzin to znakomite pociągnięcie rządu pod każdym względem i powtarzanie znanych argumentów jest w tym miejscu zbędne.

 

   Mam natomiast nowatorski pomysł jak potrzebne na tę akcję pieniądze zdobyć i jeszcze umocnić demokrację, o którą wszyscy (prawie bez wyjątku) walczą. Przejawem demokracji, najbardziej oczywistym, są wybory. Tak się jednak składa, że Polacy nie przepadają za tym społecznym obowiązkiem. W PRL-u, to co innego.  Jak się nie poszło głosować (wybierać nie było z czego, bo była tylko jedna lista), to można było się spodziewać szykan w pracy, albo kłopotów przy staraniu się o paszport.

 

   Teraz mamy wolność i duża część z nas rozumie to jako wolność od wszelkich obowiązków, nieobwarowanych karą za ich niedopełnienie. No to nałóżmy karę za bojkot wyborów. Grzywna 500 zł za niestawienie się w punkcie wyborczym może uświadomi obywatelom naszego kraju, że ich głosy są ważne dla nas wszystkich. Nie bylibyśmy przecież jedynym krajem, w którym taki obowiązek istnieje.

 

Pozdrawiam i do następnej soboty

 

Małgorzata Todd

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

O polskich miastach na tle Europy – Debata na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach –

14 września b.r. o godzinie 14 na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach w budynku P przy ulicy Puławskiego 25, odbędzie się debata pt. „Rozwój polskich miast na tle doświadczeń Europy Środkowo-Wschodniej”. Wśród zaproszonych gości znajdą się: Prof. dr hab. Florian Kuźnik (Uniwersytet Ekonomiczny), dr Marcin Baron (Uniwersytet Ekonomiczny), dr Tomasz Papaj (Uniwersytet Ekonomicznych), dr Adam Gołuch (Górnośląska Wyższa Szkoła Handlowa) oraz dr Józef Szymeczek (Kongres Polaków w Republice Czeskiej). Debata poświęcona będzie problemom, ważkim z perspektywy bieżących i przyszłych spraw polskich samorządów. Pośród podejmowanych tematów znajdzie się m.in. kwestia e-administracji w samorządach terytorialnych, problem braku środków unijnych dla samorządów terytorialnych w perspektywie lat 2020-2022, a także zagadnienie nowych ścieżek rozwojowych miast, szczególnie poprzemysłowych, i różnic w tempie rozwoju obszarów metropolitalnych i mniejszych miejscowości. Tematyka debaty zdaje się zapowiadać ważną i gorącą dyskusję, zważywszy na zmieniające się relacje na linii UE-kraj-regiony-miasta. Nie bez znaczenia, szczególnie w województwie tak zurbanizowanym jak śląskie, pozostaje również problem tendencji na rzecz osłabienia w obszarze polityki regionalnej.

            Organizatorem wydarzenia jest Regionalny Ośrodek Debaty Międzynarodowej w Katowicach, który w ramach swojej aktywności podejmuje działania na rzecz upowszechniania w społeczeństwie wiedzy na temat bieżących priorytetów polskiej polityki zagranicznej.

 

SKRZYPEK NA DACH(A)U

Patronat Regionalnego Ośrodka Debaty Międzynarodowej w Katowicach otrzymało  przedstawienie teatralne „Skrzypek na Dach(a)u” w wykonaniu grupy teatralnej „Afisz”. Autorska interpetacja znanego musicalu, z ukraińskiej przestrzeni małych żydowskich społeczności, przeniesie nas w otoczone murami pogardy i nienawiści drugowojenne getto. Wszystkim tym, którzy być może nieraz zastanawiali się jak, pośród tak wielkiej pożogi, wyglądało życie nie bohaterów-powstańców, lecz zwykłych ludzi, dedykujemy fragment sztuki, który możemy uznać za motto całego przedstawienia: „Krzywda umarła. Jest martwa…”

 

Ta dość kontrowersyjna próba ukazania prawdziwego żydowskiego ducha tradycji, zestawiona z brutalną rzeczywistością wojny, rozbawi i wzruszy – raz jeszcze przypominając co tak naprawdę znaczy „żyć prawdziwie” – do czego zobowiązuje i co oznacza bycie człowiekiem. Serdecznie zapraszamy 12 września o godzinie 18. do Pałacu Młodzieży w Katowicach.

Za publikacje tekstu Regionalnego Ośrodka Debaty Międzynarodowej w Katowicach MSZ nie odpowiada.

logotypMSZ_A_kolorLogotyp_RODM_katowice_CMYK

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Bój o idiotów

Szanowni Państwo!

 

   Totalna, a może wręcz totalitarna, opozycja wobec rządu i parlamentu wyłonionych w demokratycznych wyborach dzieli się na dwie grupy: gangsterów wraz ze wszystkimi poplecznikami oraz idiotów. Grupa pierwsza jest w pełni racjonalna. Słusznie bowiem sądzi, że dopuszczenie do władzy sprawiedliwości i to w majestacie prawa jest dla niej śmiertelnie niebezpieczne. Natomiast pożyteczni idioci są niebezpieczni dla każdego otoczenia. Lenin jako pierwszy dostrzegł ich przydatność w manipulowaniu społeczeństwami. Obiecał, że ich powywiesza na sznurkach, których sami mu dostarczą. W zasadzie słowa dotrzymał, chociaż unicestwianie idiotów w sensie fizycznym okazało się zbędne. Wystarczyło umiejętnie zarazić Europę wirusem komunizmu i zobaczyć jak zdycha.

 

   Ale podobnie jak w biologii, pewne organizmy się uodporniają. Europa Środkowa po traumie komunistycznej okazała się mniej podatna na wirus „eurokołchozu” w postaci Unii Europejskiej i ona właśnie jest takim zagrożeniem dla wiecznie żywej idei Lenina. Ale tu znowu nieoceniona rola pożytecznych idiotów zakładających pętlę na szyje własne i ziomków.

 

   Gdyby ktoś miał wątpliwości czy należy do tej grupy, wystarczy odpowiedzieć sobie na proste pytanie: Jeśli człowiek będący twoim autorytetem okazał się kłamcą i mimo to pozostał twoim autorytetem, to jesteś jednak idiotą.

 

Pozdrawiam i do następnej soboty

Małgorzata Todd

Napisano wOgólnieKomentarzy (1)

Dokładnie, właśnie tak?

Szanowni Państwo!

 

   Tym razem zwracam się do wąskiego grona mówców i to takich, którzy naprawdę mają coś do powiedzenia. Mówicie mądrze, mówcie jeszcze pięknie. Niekiedy wystarczy usunąć trochę chwastów i mowa wasza zakwitnie jak piękny ogród letnią porą.

 

   Zacznijmy od słowa „dokładnie”. Występuje ono raczej w mowie młodzieżowej, pełniąc rolę uniwersalnego potwierdzacza. Wyeliminowanie go pozostawmy nauczycielom, tym odważnym oczywiście, którzy nie boją się rodziców uczniów.

 

   Wielu mówców co parę zdań domaga się potwierdzenia, tak? Ma się wówczas ochotę wstać i zaprzeczyć. „Tak?” bywa też zastępowane przez  „Nie?”. Taka maniera najwyraźniej też nie przeszkadzała ich szkolnym polonistom, a szkoda.

 

   Do uniwersalnych przerywników należy słowo „właśnie”. Drodzy mówcy, po wystąpieniu zarejestrowanym przez kamery wysłuchajcie, tego co powiedzieliście, ale pod kątem krytycznym nie odnoszącym się do treści, a do formy. Policzcie ile razy użyliście słowa „właśnie”, czy nie pełni ono czasem roli natrętnegoprzecinka? Jeśli tak, to może warto skorygować przyszłe wystąpienia.

 

   Do wulgarnego słowa pełniącego rolę przerywnika-ozdobnika nie odniosę się nie tylko z tego względu, że nie dotyczy on osób, do których się w tej chwili zwracam. Po prostu, po pierwszym wulgaryzmie opuszczam takie towarzystwo.

 

Pozdrawiam i do następnej soboty

 

Małgorzata Todd

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Od 2 VIII ZYGMUNT MIERNIK WIĘŹNIEM POLITYCZNYM III RP

Zygmunt Miernik, który uczestniczył w 2013 roku w proteście „tortowym” wobec systemowej ochrony zbrodniarzy komunistycznych (Kiszczak, Jaruzelski, WRON) przez sędziów sądu okręgowego w Warszawie został skazany przez ten sam sąd na 10 miesięcy więzienia.

Zbrodniarze są w III RP uniewinniani lub zawsze otrzymują wyroki w zawieszeniu.

Tylko były internowany Zygmunt Miernik ofiara represji PRL, koordynator stowarzyszenia NIEZŁOMNI  trafił 2 sierpnia 2016 roku do więzienia.

Sam się zgłosił na wezwanie sądu. Pod więzieniem w Wojkowicach (na obrzeżach aglomeracji Śląskiej) odprowadzało go wielu patriotów.

Była konferencja prasowa dla dziennikarzy, mini koncert Piotra Piekarczyka  oraz wiec pod bramą więzienia.

Przybyły licznie delegacje:

Więźniów politycznych PRL z Krzysztofem Bzdylem (KPN) na czele.

Fundacji Centrum Ścigania Zbrodniarzy Komunistycznych z Adamem Słomką.

Klubów Gazety Polskiej z Krakowa (Az dwa samochody!) , Katowic (Wiesław Wrona) i Klubu GP z Chorzowa (Zygmunt Korus) z własnym banerem.

NSZZ „Solidarność” sekcji ochrony zdrowia z dr. Władysławem Kostrzewskim.

Solidarni 2010 z Elą Kogowską.

Reprezentanci stowarzyszenia praw ojca Dzielny Tata z Lechem Osikowiczem

Stowarzyszenia Solidarności Walczącej,  fundacji Lex Nostra oraz RKW na czele z Andrzejem Gużkowskim.

Wiele osób indywidualnych z Facebooku, poinformowanych przez Internet.

Zgromadzeni rozpoczęli kampanię pod hasłem „ZWOLNIĆ MIERNIKA – ZAMKNĄĆ MICHNIKA” (Stefan Michnik brat Adama jest sądowym zbrodniarzem komunistycznym)

W całym kraju w najbliższych tygodniach organizowane będą kolejne akcje na rzecz uwolnienia więźnia politycznego III RP oraz oczyszczenia wymiaru sprawiedliwości ze zbrodniarzy PRLu. Szeroko mówił o tym na wiecu Adam Słomka.

Ireneusz Wolański

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Cywilizacja miłości

Bajecznie kolorowy, rozśpiewany i kipiący radością Kraków. Na ulicach tysiące pięknych, młodych ludzi. Pod flagami państw, z których pochodzą, bawią się, tańczą, śpiewają i uśmiechają do wszystkich wokół. Grupy, które się spotykają, starają się śpiewać głośniej od tych, których mijają. Ci z kolei nie pozostają dłużni i tak czasami długą chwilę „walczą” ze sobą śpiewem, tańcem i uśmiechem. Na koniec padają sobie w ramiona, robiąc sobie wspólne zdjęcia i wymieniając się adresami. I nikt nie zwraca uwagi na pochodzenie czy kolor skóry. Wszystkich jednoczy miłość do Boga i do drugiego człowieka. Przyjechali ze wszystkich stron świata, żeby się poznać i wspólnie budować swoją przyszłość i przyszłość świata. Chcą budować cywilizację miłości, o której po raz pierwszy wspomniał Paweł VI w homilii na Boże Narodzenie w 1975 r., a o której przez całe życie nauczał Jan Paweł II. Jednak wystarczy włączyć telewizor, komputer, żeby dowiedzieć się, że tacy sami młodzi ludzie, gdzieś w Europie, w swoich plecakach nie noszą tak jak pielgrzymi w Krakowie modlitewników, ale maczety, karabiny czy bomby. Chcą zabijać takich ja ci w Krakowie. Boże, dlaczego?

Ryszard Kapuściński

źródło: http://www.klubygp.pl/cywilizacja-milosci/

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Related Sites