W dniu wczorajszym przewodniczący Żywieckiego Klubu „Gazety Polskiej” złożył do Urzędu Miasta Żywca oficjalny wniosek o odebranie Medalu za Zasługi dla Miasta Żywca Andrzejowi Gduli. Uzasadnieniem inicjatywy ma być pełnienie przez niego wysokich funkcji państwowych w okresie Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, w tym stanowiska wiceministra spraw wewnętrznych oraz zastępcy ministra gen. Czesława Kiszczaka.
Według autorów wniosku, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych PRL było jednym z głównych filarów komunistycznego aparatu władzy, odpowiedzialnym za utrzymywanie systemu represji, ograniczanie swobód obywatelskich oraz działania wymierzone przeciwko opozycji demokratycznej i środowiskom niepodległościowym. Zdaniem członków Klubu osoby zajmujące najwyższe stanowiska w strukturach państwowych PRL ponoszą moralną i polityczną odpowiedzialność za funkcjonowanie systemu, który przez dziesięciolecia pozbawiał Polaków podstawowych praw i wolności.
W treści wniosku podkreślono, że samo sprawowanie tak wysokich funkcji w komunistycznym aparacie państwowym stoi w sprzeczności z ideą honorowego wyróżniania osób zasłużonych dla lokalnej wspólnoty w wolnej i demokratycznej Polsce. Do dokumentu została dołączona lista podpisów mieszkańców oraz osób popierających inicjatywę.
Jak zaznaczają przedstawiciele Żywieckiego Klubu „Gazety Polskiej”, poparcie dla działań wyraziły również osoby zasłużone dla walki o niepodległość Polski. Wśród nich wymieniono śp. Ryszarda Kapuścińskiego — wieloletniego prezesa Klubów „Gazety Polskiej”, działaczkę Solidarności Walczącej Jadwigę Chmielowską, ściganą w latach 1982–1990 listem gończym przez władze PRL, a także historyka i publicystę Leszka Żebrowskiego.
Autorzy inicjatywy zwracają uwagę na symboliczny wymiar podjętych działań. Zaledwie kilka dni wcześniej, 7 maja, w Kamesznicy odbył się pochówek szczątków żołnierzy wyklętych zamordowanych przez aparat komunistyczny podporządkowany okupantowi sowieckiemu. W opinii członków Klubu wydarzenie to przypomina o tragicznych losach polskich patriotów represjonowanych przez struktury bezpieczeństwa PRL, w tym resort spraw wewnętrznych.
„Broniąc honoru pomordowanych żołnierzy, Żywiecki Klub Gazety Polskiej 11 maja powiedział stanowcze NIE!” — podkreślają inicjatorzy wniosku.
Obecnie oczekiwane jest stanowisko władz miasta oraz decyzja dotycząca dalszego procedowania sprawy.

