Na co stawia Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej?

Początek XXI. wieku oznacza dla Niemiec dalekosiężne zmiany w zakresie gospodarki i na płaszczyźnie społecznej.

Aby móc sprostać konkurencji międzynarodowej, musimy kłaść nacisk na mocne strony, rozwijać je i zabezpieczyć na przyszłość. Te mocne strony to przede wszystkim kwalifikacje ludzi, jakość ich pracy i sprawność naszej nowoczesnej i dobrze rozbudowanej infrastruktury.

Dwie główne składowe infrastruktury publicznej to urbanistyka i komunikacja drogowa.

Sprawna infrastruktura drogowa i miejska to ważne czynniki warunkujące siłę gospodarczą Niemiec, rozwój i zatrudnienie. Inwestycje państwa w infrastrukturę podnoszą jakość życia w miastach i stwarzają dogodne warunki dla rosnącej mobilności społeczeństwa. Nasza polityka infrastrukturalna tworzy miejsca pracy i przyczynia się do stabilizacji w branży budowlanej.

W przyszłości coraz większe znaczenie będzie miało uwzględnienie i kształtowanie – poprzez politykę infrastrukturalną – interakcji pomiędzy komunikacją drogową, urbanistyką i planowaniem przestrzennym.

Były Minister Transportu, Budownictwa i Rozwoju Miast RFN Reinhard Klimmt

Na co stawia Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej?

 

Napisano wNaszym zdaniemKomentarzy (0)

Co zrobi Komorowski jeśli Polacy nie wybiorą jego zgody i bezpieczeństwa”? Wraz ze swoją partią wprowadzi stan wojenny?

Dobrze poinformowani twierdzą, że Bronisław Komorowski zrobi i powie tylko to, co mu napiszą. Bo jeśli mu nie napiszą, a jedynie powiedzą, aby to powiedział, to za chwile i tak zapomni tekstu.

Być może podobnie jest z ostatnim „apelem” kandydata Platformy Obywatelskiej na prezydenta, gdy wymachiwał pięściami i groził marginesem wszystkim tym, którzy nie zgodzą się na „zgodę i bezpieczeństwo.”

ZOBACZ KANDYDATA PO W AKCJI: Wrzaski, krzyki i zaciśnięta pięść Komorowskiego: „Musimy ich zepchnąć na kompletny margines!” Prezydentowi po raz kolejny puszczają nerwy. ZOBACZ WIDEO!

Jak na byłego działacza opozycji antykomunistycznej to dosyć kontrowersyjne wezwania. Nie pierwsze zresztą. Przypomina się sytuacja z końca 1989 r., gdy będąc już przy władzy, sugerował rozprawienie się siłą z demonstrantami z KPN, co nawet Czesław Kiszczak mu odradzał.

CZYTAJ WIĘCEJ: „Komorowski wysłał na nas ZOMO, choć nawet Kiszczak był temu przeciwny”. Adam Słomka opisuję historię wspomnianą w książce prezydenta. NASZWYWIAD

Czy można więc założyć, że współczesne hasła wyborcze, przypominające wypisywane na peerelowskich banerach pustosłowie typu: „Zgoda buduje…” ktoś panu kandydatowi sufluje> Wszak jego najbliższe otoczenie postkomuniści obsiedli jak muchy, więc pomysłodawców haseł grożących opornym „zgodą i bezpieczeństwem” oraz obiecujących im „marginalizację”, u boku pana Komorowskiego jest dostatek.

A może jednak to osobista twórczość tego polityka, który z jakichś nieznanych względów coraz częściej nie panuje nad emocjami, zachowaniem i językiem? Przydałoby się pewnie konsylium medyczne, do którego obecny prezydent wzywał względem swego poprzednika. Gdy zajął jego stanowisko w kwietniu 2010 r., zmienił na ten temat zdanie. Szkoda…

autor: Sławomir Sieradzki

Dziennikarz. Publikował m. in. w „Życiu” i „Wprost”. Okładka ilustrująca jeden z jego artykułów była prezentowana w „Deutsches Historisches Museum” w Berlinie. Współzarządzał z Wojciechem Sumlińskim regionalnym „Tygodnikiem Podlaskim”.

http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/242955-co-zrobi-komorowski-jesli-polacy-nie-wybiora-jego-zgody-i-bezpieczenstwa-wraz-ze-swoja-partia-wprowadzi-stan-wojenny

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Prof Rafał Chwedoruk Dobry wynik Pawła Kukiza jest w interesie PO”

Paweł Kukiz nie jest tak bardzo odległy od obozu rządzącego, jak sam zwykł to przedstawiać

— mówi portalowi wPolityce.pl prof. Rafał Chwedoruk, politolog (Uniwersytet Warszawski).

wPolityce.pl: Każdy następny sondaż wyborczy, to kolejna strata Komorowskiego. Czyżby agresywna retoryka i skandal z ministrem Grabarczykiem w roli głównej zaszkodziły prezydentowi?

Prof. Rafał Chwedoruk: Przede wszystkim ma to strukturalny charakter – arcywysokie notowania prezydenta Komorowskiego były pochodną zaufania, szacunku dla głowy państwa, a niekoniecznie wprost były wyrazem poparcia dla programu. Był to swoisty wskaźnik zaufania do polityka. Wiadome było, że w miarę upływu czasu, pojawiania się nowych kandydatów, padających głosów krytycznych pod adresem prezydenta, będzie zmniejszał się dystans między wysokością poparcia Bronisława Komorowskiego a notowaniami Platformy Obywatelskiej jako partii. Mam wrażenie, że był to proces trwały. Bronisław Komorowski był w tej sytuacji między młotem a kowadłem –kampania niereagowania, sytuowania się poza sporami, którą prowadził na początku, była krytykowana przez elity opiniotwórcze. Natomiast gdy rozpoczęto kampanię w tradycyjnym stylu, także z atakami na przeciwników, doszło do niekoherencji z hasłamibudowania zgody narodowej. To mogło odstraszać od prezydenta wyborców, którzy bardziej ufali głowie państwa, niż popierali PO jako partię. Pamiętajmy, że tego typu elektorat od początku był bardzo luźno spojony. Spadek poparcia Bronisława Komorowskiego był po prostu procesem nieuniknionym. Po I turze będzie można tylko zastanawiać się, czy prezydent poniósł duże czy małe straty. To tak naprawdę będzie miernikiem pracy jego sztabu – czy zdołał zminimalizować to, co nieuchronne czy poniósł straty większe, niż mogło mu się to na początku przydarzyć. Pewnym paradoksem może okazać się sytuacja,  w której Bronisław Komorowski stracił na rzecz kandydatury Pawła Kukiza.

Spadkowi poparcia dla urzędującego prezydenta towarzyszy wzrost notowań politycznego debiutanta. Czy mamy do czynienia z przejściem elektoratu?

Tego nie wiemy. Paweł Kukiz to kandydat, który może czerpać z różnych kierunków. Moim zdaniem nie będzie ulegało wątpliwości w badaniach, że skupia bardzo różne kręgi wyborców, które do niego doszlusowały. Nie wątpię, że będzie to również segment wyborców Platformy Obywatelskiej, głównie ludzi w średnim wieku, którzy mogą Pawła Kukiza bardziej kojarzyć z działalności artystycznej i medialnego mainstreamu, aniżeli działalności politycznej. Jak wiadomo, Paweł Kukiz nie jest tak bardzo odległy od obozu rządzącego, jak sam zwykł to przedstawiać. Jego program bardzo przypomina programPO, zwłaszcza z pierwszych lat działania tej partii.

Programu, który odwoływał się do konserwatywno-liberalnych postulatów?

Dokładnie. Warto zwrócić uwagę, że Paweł Kukiz przedstawia się jako kandydat zmiany, a jednocześnie zapowiedział, że nie poprze nikogo w II turze. Przecież ktoś, kto deklaruje się w ten sposób, powinien dryfować w stronę kandydata PiS-u, a nie urzędującego prezydenta.

Swego czasu w podobnej sytuacji stawiał się Janusz Palikot…

To prawda. Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że w interesie ośrodka prezydenckiego i Platformy Obywatelskiej jest wzrost notowań Pawła Kukiza. Jeśli spojrzymy na matrycę programową, zauważymy, że są blisko siebie. Zwróćmy uwagę na sztandarowy postulat Pawła Kukiza – wprowadzenie Jednomandatowych Okręgów Wyborczych. PO również je popiera i co ciekawe, one istnieją. Nie chodzi tylko o Senat, ale również wybory w średnich miastach. Również jeśli zwrócimy uwagę na taktykę, to Paweł Kukiz staje się barierą, by młodsi, bardziej zbuntowani wyborcy nie przepływali do PiS-u, tylko zatrzymywali się gdzieś po drodze. Paweł Kukiz jest również pewną barierą przed Januszem Korwin-Mikke, który raczej nie posiada żadnych zdolności koalicyjnych w kontekście przyszłego Sejmu. Sam Kukiz nie krył tego, że z jednym z czołowych polityków Platformy Obywatelskiej zna się jeszcze z czasów NZS-u. Warto wreszcie zauważyć, że sukces wyborczy Pawła Kukiza w wyborach samorządowych miał miejsce na terenach, które są bardzo mocno związane z PO. Rzeczywiście można powiedzieć, że w przypadku Pawła Kukiza istnieje tu trochę podobieństw do casusu Janusza Palikota. Pewne analogie można w tym przypadku próbować czynić. Abstrahując od taktyki wyborczej, można zauważyć, że ujawnia się w Polsce pewna orientacja libertariańska, która prawdopodobnie jest jeszcze silniejsza, niż w Czechach czy na Słowacji. Docelowa grupa wyborców gotowych poprzeć taki sposób myślenia o polityce, to ok. 15 proc. Dlatego najbliższe wybory parlamentarne będą batalią między Pawłem Kukizem a Januszem Korwin-Mikke.

Jednak kandydat, który wprost odwoływał się do założeń libertariańskich – Waldemar Deska wycofał się z wyborów…

To prawda, ale pamiętajmy, że w karykaturalnym wymiarze najwierniejszy ideom libertariańskim, a także najbardziej konsekwentny, był Janusz Korwin-Mikke. Należy również zwrócić uwagę, że wyborcy libertariańscy byli w Polsce zawsze bliżej Platformy Obywatelskiej niż PiS-u.

Poparcie dla głównego kontrkandydata Bronisława Komorowskiego – Andrzeja Dudy utrzymuje się na stałym poziomie. Z czego to może wynikać?

Podstawową przyczyną jest pozyskanie przez Andrzeja Dudę większości wyborców PiS-u. Duda, odwrotnie niż Komorowski, musiał od początku walczyć o to, aby ci wyborcy go poznali i uznali, że jest godny zaufania, że naprawdę jest kandydatem partii Jarosława Kaczyńskiego…

… że nie jest Piotrem Dudą.

To prawda. Teraz Andrzej Duda nie ma problemów z rozpoznawalnością. W tym sensie kampania kandydata PiS-u, choć może mało błyskotliwa i trochę sztampowa, przyniosła efekty. Jeśli dojdzie do II tury, to znajdzie się w niej z bardzo bezpiecznym wynikiem Andrzej Duda. Dopiero badania po I turze czy ewentualnie II turze pokażą nam, czy jest jakaś wartość dodana i czy Duda uzyskał to, czego od niego oczekiwano – zaufanie innych wyborców, niż osoby głosujące na PiS. Jeśli dojdzie do II tury, to właśnie o to będzie toczyła się walka.

Jak rozumiem, możemy być pewni drugiej tury?

Druga tura wydaje się czymś naturalnym w polskim społeczeństwie. Nie stawiałbym jednak kropki nad „i” z jednego powodu – słabości pozostałych kandydatów. Być może geografię tych wyborów zmieni dobry wynik Pawła Kukiza. Brak stabilnego, opartego o jakieś struktury kandydata nr 3, może dawać cień nadziei obozowi prezydenckiemu na bardzo wysoki wynik w I turze. Dla Bronisława Komorowskiego dobrą wiadomością jest również słaby wynik kandydatki SLD, ponieważ prezydent może uzyskać w ten sposób osieroconych sympatyków lewicy. Podobnie może być w przypadku Adama Jarubasa, który po dobrym starcie kampanii nie przebija się ze spójnym komunikatem.

 

autor: Zespół wPolityce.pl

http://wpolityce.pl/polityka/242941-prof-rafal-chwedoruk-dobry-wynik-pawla-kukiza-jest-w-interesie-po-nasz-wywiad

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Architektura nowych mostów w Hanowerze

„Przestaliśmy już po prostu myśleć, że coś może źle wyglądać, dopóki dobrze funkcjonuje.”
Bruno Taut, architekt, Deutsche Bauzeitung 1931 r.

Wprowadzenie

W ramach rozbudowy Kanału Śródlądowego szczególne znaczenie miała budowa nowych mostów.

Mosty są nie tylko dobrym przykładem wspaniałej sztuki budowlanej, ale stanowią także istotną część naszego krajobrazu kulturowego. W związku z wystawą światową EXPO 2000 w Hanowerze odzwierciedlają również naszą mentalność budowlaną i umożliwiają pokazanie, że motto EXPO „Człowiek, natura i technika” to pojęcia, które należy uwzględnić w procesie twórczym.

Aspekty ekologiczne i urbanistyczne, niewyrażane w konkretnych kwotach, są w równym stopniu ważne co wymóg stworzenia projektu opłacalnego ekonomicznie. Konstrukcja łukowa zaproponowana dla 19 nowych mostów przez grupę roboczą architektów to szczególnie sprawdzony typ mostów Zarządu Transportu Wodnego i Żeglugi Śródlądowej (WSV).

Niewielka wysokość konstrukcyjna pozwala na dobre wpasowanie w ustalone struktury miasta bez konieczności kosztownej przebudowy. Produkcja mostu odbywa się na lądzie, a późniejsze zanurzenie przy krótkim okresie blokady ruchu dla statków umożliwia budowę mostu z zachowaniem bieżącego ruchu drogowego. Mosty łukowe także pod względem optycznym stanowią już stały element krajobrazu współczesnych czasów.

Aby jednak mimo narzucenia konstrukcji łukowej możliwa była jak największa różnorodność, do stworzenia projektów na bazie „belki Langera” oprócz Federalnego Urzędu ds. Budownictwa Wodnego wezwano również znane biura architektoniczne.

Aby zweryfikować wykonalność przedstawionych projektów, utworzono grupy robocze, w skład których wchodziły zaangażowane biura architektoniczne i inżynierskie. Projekty powstałe w ramach tej współpracy to zoptymalizowany wynik procesu planowania.

I tak oto 19 nowych mostów hanowerskich daje interesujący przegląd możliwości architektonicznych w zakresie projektowania konstrukcji łukowych.

Kontekst urbanistyczny Kanału Śródlądowego

Oprócz Eilenriede, znanego lasku miejskiego w Hanowerze, i błoni nad rzeką Leine również tereny nad Kanałem stanowią ważną przestrzeń rekreacyjną w mieście.

Pełne zieleni tereny rekreacyjne nad drogą wodną dzięki mostom mają stanowić zaplecze techniczne dla użytkowników wód i dróg przybrzeżnych. „Program estetyczny” związany z architekturą mostów jest tutaj ważnym aspektem.

Rola Kanału Śródlądowego jako federalnej drogi wodnej i przestrzeni służącej rekreacji

Kanał Śródlądowy to nie tylko ważna droga wodna, ale także przestrzeń rekreacyjna oferująca wiele możliwości spędzenia wolnego czasu.

Kanał Śródlądowy ze swoimi mostami to również przyczynek do realizacji tematu przewodniego EXPO „Miasto jako ogród”. To ważna część projektu zagospodarowania terenów zielonych miasta.

źródło: Stadtlandschaft und Brücken in Hannover

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Oni głosowaliby na Janusza Korwina Mikke!

 Tablica reklamowa z sylwetką Janusza Korwina Mikke, mówi o tym, że gdyby Ronald Reagan, Margaret Thatcher , Jan III Sobieski, Józef Piłsudski, Roman Dmowski żyli zagłosowaliby na Korwina. Przywołać należy słowa  Józefa Piłsudskiego – Powoływać się na Kościuszkę, posługiwać się jego imieniem, zachwycać się nim i solidaryzować się z jego ideałami może każdy bezkarnie, bez konsekwencji i kosztów. Bo Kościuszko nie żyje. Kto solidaryzuje się ze mną, musi płacić wysiłkiem, męką, trudem, ofiarą z wolności, z życia. Kiedyś, gdy mnie już nie będzie, będę miał także miliony równie zapalczywych i podobnie nieryzykujących wielbicieli.

Przemysław Wipler, poseł i wiceprezes partii KORWiN mówi:  jeździmy po całym kraju i widzimy miliony osób, które boją się wojny. Dawno jej ryzyko nie było w naszym kraju tak duże, a partia KORWiN wprost mówi, że w ten konflikt nie da się wplątać.

Znana myśl Romana Dmowskiego:

Jes­tem Po­lakiem więc mam obo­wiązki pol­skie: są one tym większe i tym sil­niej się do nich poczu­wam, im wyższy przed­sta­wiam typ człowieka.Bo im szer­sza stro­na me­go ducha żyje życiem zbioro­wym na­rodu, tym jest mi ono droższe, tym większą ma ono dla mnie cenę i tym sil­niej­szą czuję pot­rzebę dba­nia o je­go całość i rozwój. 

Należałoby się inaczej spytać:  gdyby Roman Dmowski i Józef Piłsudski żyli, czy dopuściliby do takiej  Polski, jaką dziś mamy?

Czy oni nie stworzyli nam Polski wolnej, która rozwijała się gospodarczo i może gdyby czasu było też militarnie?

Zapis konstytucji kwietniowej

Państwo Polskie jest wspólnym dobrem wszystkich obywateli. Wskrzeszone walką i ofiarą najlepszych swoich synów ma być przekazywane w spadku dziejowym z pokolenia na pokolenie. Każde pokolenie obowiązane jest wysiłkiem własnym wzmóc siłę i powagę Państwa. Za spełnienie tego obowiązku odpowiada przed potomnością swoim honorem i swoim imieniem.

Na czele Państwa stoi Prezydent Rzeczypospolitej. Na nim spoczywa odpowiedzialność wobec Boga i historii za losy Państwa. Jego obowiązkiem naczelnym jest troska o dobro Państwa, gotowość obronną i stanowisko wśród narodów świata. Organami Państwa, pozostającymi pod zwierzchnictwem Prezydenta Rzeczypospolitej, są: Rząd, Sejm, Senat, Siły Zbrojne, Sądy, Kontrola Państwowa. Ich zadaniem naczelnym jest służenie Rzeczypospolitej. W ramach państwa i w oparciu o nie kształtuje się życie społeczeństwa. Państwo zapewnia mu swobodny rozwój, a gdy tego dobro powszechne wymaga, nadaje mu kierunek lub normuje jego warunki. Państwo powoła samorząd terytorialny i gospodarczy do udziału w wykonywaniu zadań życia zbiorowego. Twórczość jednostki jest dźwignią życia zbiorowego. Państwo zapewnia obywatelom możność rozwoju ich wartości osobistych oraz wolność sumienia, słowa i zrzeszeń. Granicą tych wolności jest dobro powszechne. Obywatele winni są Państwu wierność oraz rzetelne spełnianie nakładanych przez nie obowiązków. Wartością wysiłku i zasług obywatela na rzecz dobra powszechnego mierzone będą jego uprawnienia do wpływania na sprawy publiczne. Ani pochodzenie, ani wyznanie, ani płeć, ani narodowość nie mogą być powodem ograniczenia tych uprawnień. Praca jest podstawą rozwoju i potęgi Rzeczypospolitej. Państwo dąży do zespolenia wszystkich obywateli w harmonijnym współdziałaniu na rzecz dobra powszechnego. Żadne działanie ni może stanąć w sprzeczności z celami Państwa, wyrażonymi w jego prawach. W razie oporu Państwo stosuje środki przymusu. Prawo wybieralności ma każdy obywatel bez różnicy płci. Ordynacja wyborcza do Sejmu ustali podział Państwa na okręgi wyborcze, określi liczbę posłów, unormuje postępowanie wyborcze tudzież oznaczy kategorie osób pozbawionych prawa wybierania i wybieralności z braku dostatecznych przymiotów moralnych lub umysłowych.  

 źródło: zdjęcie onet.pl

Napisano wOgólnieKomentarzy (1)

Kwiaty dla Armii Czerwonej

27 marca odbyły się w Gdańsku uroczystości związane z 70 rocznicą tzw. „Powrotu Gdańska do Macierzy”. Prezydent Paweł Adamowicz (PO) wespół z przedstawicielami konsulatu rosyjskiego złożył kwiaty na grobach czerwonoarmistów. Obchodom towarzyszyły protesty Gdańszczan, niezadowolonych z faktu honorowania Armii Czerwonej. Protestujący podkreślali fakt, zbrodniczej działalności sowieckich sołdatów na terenie Polski oraz przypominali, że data ta wyznacza początek kolejnej okupacji naszego kraju.

Adamowicz składa hołd Armii Czerwonej
Honorowanie czerwonoarmistów ma w Polsce długą tradycję. Co roku w wielu miejscowościach odbywają się uroczystości jakby żywcem wyjęte z czasów PRL-u. Przedstawiciele lokalnych władz zbierają się, aby oddać hołd żołdakom, którzy 17 września stanęli przeciwko nam ramię w ramię z Niemcami. Splot wydarzeń sprawił, że później „wyzwalali” nas spod niemieckiej okupacji zaprowadzając równocześnie własne rządy terroru. Każdy kto choć trochę zna historię wie, że ponowne wkroczenie Armii Czerwonej na polskie w ziemie w 1944 roku oznaczało kres naszych marzeń o niepodległości oraz początek kilkudziesięcioletniego okresu zniewolenia. Komunizm wypalił na naszym narodzie niezatarte do dziś piętno. Wszystko czego jesteśmy obecnie świadkami wywodzi się wprost z mentalnego skundlenia i zakłamania jakie miał nam do zaoferowania poprzedni ustrój. System komunistyczny wprowadzony siłą i oparty na sowieckich bagnetach doprowadził nasz kraj do ruiny, nie tylko gospodarczej, lecz również społecznej. Przemiany ustrojowe zaprowadzone pod dyktando komunistycznej wierchuszki, doprowadziły do podziału społeczeństwa i pojawienia się gigantycznych dysproporcji pomiędzy uwłaszczoną na narodowym majątku nomenklaturą a zwykłymi ludźmi.

Dzisiaj, gdy po 25 latach od pozornego upadku komuny imperializm rosyjski ponownie zagraża Europie, w tym Polsce, zbrodniarzom spod znaku sierpa i młota nadal składane są wieńce i hołdy. Prezydent Gdańska w sposób bezrefleksyjny i haniebny kontynuuje zwyczaj płaszczenia się przed Rosją, za nic sobie mając historię i tragedię naszego narodu jaką nam zafundowali „wyzwoliciele” z Armii Czerwonej. Poniżającym dla naszej narodowej dumy była również obecność na obchodach kilkunastoosobowej Kompanii Honorowej Marynarki Wojennej z Gdyni oraz butne zachowanie Adamowicza w stosunku do protestujących osób. Miejmy nadzieję, że urzędujący prezydent za sprawą swoich przekrętów, nad którymi pracuje właśnie prokuratura, już niebawem pożegna się z urzędem.

źródło: Liga Obrony Suwerenności

Napisano wOgólnieKomentarzy (1)

Wystawa pod tytułem „Warto być Polakiem w Żywcu” do 14 kwietnia

Otwarcie wystawy „Warto być Polakiem” odbyło się 7 kwietnia o godzinie 17:00 przed zamkiem żywieckim. W uroczystości brali udział ksiądz Infułat Władysław Fidelus proboszcz parafii Narodzenia NMP w Żywcu, Poseł na Sejm RP Stanisław Pięta, Marcelina Sieradzka prezes Klubu Patriotycznego im. por. Antoniego Bieguna ps. Sztubak, oraz Adrian Midor przewodniczący Klubu Gazety Polskiej w Żywcu. Wystawa jest poświęcona śp. Lechowi Kaczyńskiemu prezydentowi Rzeczpospolitej Polskiej w latach 2005 – 2010. W Żywcu będzie można ją oglądać na terenie zabytkowego parku Habsburgów do 14 kwietnia.

Napisano wZ miasta ŻywcaKomentarzy (0)

Apel 10.04.2015

Pięć lat po śmierci polskiego prezydenta i jego małżonki, po tragedii prawie stu towarzyszących im osób, możemy im dzisiaj powiedzieć pamiętamy.

Nie zapomnieliśmy Waszej służby dla Ojczyny,
Nie zapomnieliśmy Waszej gotowości do pracy i ofiar,
Nie zapomnieliśmy Waszej Śmierci.

Setki tysięcy Polaków na całym świecie co miesiąc modlą się za Wasze dusze i żądają prawdy. Honorem naszego pokolenia stało się wyjaśnienie i udokumentowanie tragedii z 10.04.2010 tak jak honorem pokolenia naszych Ojców była pamięć o tragedii katyńskiej.

Każdy z nas musiał dokonać wyboru. Pięć lat walki o prawdę i pamięć pozwoliło wielu ludziom iść drogą która kształtowała charakter. Tylko ci, którzy wybrali tą drogę będą mogli kiedyś powiedzieć, że nie zawiedli w chwili próby.
Losy polskiej delegacji do Katynia stały się częścią polskiego losu, polskiej historii. Polska zawszy była wymagająca i wymaga od nas i dzisiaj. Data 10.04 staje się datą tak samo ważną jak dni kiedy wspominamy naszych bohaterów i narodowe zrywy. Z tej daty będzie płynąć lekcja dla przyszłych pokoleń. Lekcja o śmierci zdradziecko zadanej ale też lekcja o woli tysięcy Polaków do życia w wolności i prawdzie.

Kluby Gazety Polskiej

Napisano wNaszym zdaniemKomentarzy (0)

ZAMACH NA PRAWDĘ

Zamach na prawdę odsłania nieznane kulisy największej w historii Polski katastrofy lotniczej oraz śledztwa w tej sprawie. Małgorzata Wassermann w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim ujawnia szczegóły przesłuchania w Moskwie, w czasie którego doszło do próby zwerbowania jej przez agentkę rosyjskich służb. Córka posła, który zginął w katastrofie, od pięciu lat z wielką determinacją walczy o prawdę o tym, co wydarzyło się 10 kwietnia 2010 roku. W książce przedstawia najbardziej prawdopodobny przebieg dramatu, obnaża zaniechania, rządu Donalda Tuska i niekompetencję prokuratury.

Fragmenty książki na blogu: http://zamachnaprawde.salon24.pl/
Materiały filmowe: www.youtube.com/channel/UCONb6vQlnmSiws-DrtrX8YQ
Materiały dźwiękowe: soundcloud.com/zamachnaprawde
Dodatkowe informacje: facebook.com/ZamachNaPrawde oraz twitter.com/Zamachnaprawde

Rekomenduję Państwu książkę, którą będzie można kupić w Księgarni Gazety Polskiej.

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Kompromitacja na Powązkach Wojskowych. Kolejny pogrzeb komunistycznego wojskowego wysokiej rangi…

2 kwietnia na tej szczególnej nekropolii chwały oręża polskiego odbędzie się pogrzeb kolejnego komunistycznego wojskowego wysokiej rangi. Tym razem pochowają płk UB/SB Władysława Wojtasika. Jako kawaler Virtuti Militari dostanie prawdopodobnie asystę wojskową. A szef MON Tomasz Siemoniak zarzekał się, że nigdy więcej żaden komunistyczny dygnitarz nie będzie żegnany z honorami na Powązkach Wojskowych…

Władysław Wojtasik pracę w bezpiece (Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego w Ząbkowicach Śląskich) rozpoczął 10 marca 1945 r., skierowany przez miejscowy Komitet Powiatowy PPR. W 1947 r. ukończył kurs zastępców szefówPUBP. W latach 1947-1951 piął się po szczeblach kariery w Wojewódzkim Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego we Wrocławiu. W latach 1951-1973 pracował w centrali resortu w Warszawie (Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego, Komitet ds.Bezpieczeństwa Publicznego, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych). W latach 1955-1956 był słuchaczem kursu KGB w Moskwie. Na stronie IPN czytamy m.in.: „W okresie od 6.11.1962 do 30.07.1964 rezydent rezydentury paryskiej, oficjalnie I sekretarz AmbasadyPRL w Paryżu. Po powrocie do Polski skierowany do MSZ pod przykryciem wicedyrektora Departamentu Konsularnego (w materiałach brak bliższych danych o dacie skierowania). Z dniem 7.10.1979 mianowany Przedstawicielem PRL w Międzynarodowej Komisji Nadzoru i Kontroli w Kambodży (brak bliższych danych). Zwolniony z MSW w związku z przejściem do pracy w MSZ i mianowaniem na stanowisko ambasadora PRL w Rumunii”.

W nekrologu rodzina napisała:

„Z głębokim żalem zawiadamiamy, że w dniu 24 marca 2015 roku w wieku 86 lat odszedł płk w st. spocz. Władysław Wojtasik. Ambasador PRL w Rumunii i w Chińskiej Republice Ludowej. Odznaczony Krzyżem Srebrnym Virtuti Militari, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Walecznych, Krzyżem Partyzanckim. Ceremonia pogrzebowa odbędzie się 2 kwietnia 2015 roku o godzinie 14.15 w domupogrzebowym na Cmentarzu Wojskowym przy ul. Powązkowskiej 43/45”.

Tymczasem nasi bohaterowie, Żołnierze Wyklęci/Niezłomni, mają decyzją władzIII RP jeszcze przez wiele lat pozostawać w bezimiennych dołach śmierci na „Łączce”.

 

autor: Tadeusz M. Płużański

Tadeusz Płużański. Publicysta, szef działu Opinie „Super Expressu”, autor książek o nierozliczonych zbrodniach komunistycznych: „Bestie”, „Bestie 2”, „Oprawcy. Zbrodnie bez kary”, „Lista oprawców”, prezes Fundacji „Łączka”

http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/239465-tylko-u-nas-kompromitacja-na-powazkach-wojskowych-kolejny-pogrzeb-komunistycznego-wojskowego-wysokiej-rangi

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Related Sites