• Home
  • Regulamin
  • Redakcja

  • Naszym zdaniem
  • Ogólnie
  • Ogłoszenia
  • Z miasta Żywca

Chrystus źródłem prawdziwej radości

Posted on 28 maja 2018.

(Zesłanie Ducha Świętego, „Marianum”, Jutrznia 05.06.2017, por. Iz 61,10)
To co przeżywamy, co celebrujemy w liturgii ma być dla nas światłem, wskazówką, zaproszeniem, wezwaniem. Dzisiaj w tekstach liturgii jest wiele mowy o radości: „Błogosławiona jesteś, Maryjo; teraz pełna chwały radujesz się w Panu”.
„Tyś chwałą Jeruzalem, Tyś weselem Izraela”. „Wesel się na wieki, Dziewico Maryjo”. Także czytanie, które usłyszeliśmy, fragment z proroka Izajasza, mówi o radości: „Ogromnie weselę się w Panu, dusza moja raduje się w moim Bogu”.
Jakie z tych tekstów płynie dla nas światło? To nie jest wezwanie, żeby „wyprodukować sobie” radość. Można sobie produkować radość w różny sposób, podobnie jak niektórzy sobie produkują smutek, są specjalistami w produkcji smutku. Ale zatrzymajmy się nad pokusą i zagrożeniem, by „produkować sobie” radość, pocieszenie. Mamy różnego rodzaju sposoby, żeby tworzyć rzeczywistość pozorną. Bóg prowadzi nas do tego, co rzeczywiste, i chce zmieniać w nas nasze życie realne, natomiast nieprzyjaciel tworzy rzeczywistość pozorną i chce zmian pozornych. Dzisiejsza liturgia zaprasza do szczerego i zaangażowanego poszukiwania tego, co oryginalne, źródłowe. Nie ma innego prawdziwego źródła rzeczywistej i ogromnej radości jak Chrystus Zmartwychwstały, spotkanie z Nim. Kiedy nie ma tego spotkania lub kiedy wygasa doświadczenie tego spotkania, wygasa także trwała radość. Duch Święty chce zawsze prowadzić do tego źródła, którym jest Zmartwychwstały Pan, rozdaje z tego źródła.
Psalmista zaświadcza: „zamieniłeś mój smutek w radość”, i w ten sposób zachęca, by szukać Pana, jako Tego, który napełnia serce nowym blaskiem. Tymczasem często jest tak, że żyjemy tak, jakby realizowała się w nas rzeczywistość wręcz przeciwna: „zamieniłeś moją radość w smutek”, i w ogóle nie zatrzymujemy się nad tym, że prawdziwie dojrzały chrześcijanin to człowiek
ogromnej radości. Dlaczego? Skoro Maryja, wzorcowa chrześcijanka idąca za Chrystusem, jest zanurzona w tej głębi
radości, w takim razie nie chodzi o to, żeby to doświadczenie wyprodukować samemu w sobie, tylko żeby pozwolić,
aby Duch Święty każdego dnia zanurzał mnie w Chrystusie Zmartwychwstałym, bo On tylko jest źródłem rzeczywistej,
prawdziwej, głębokiej i nieprzemijającej radości.

źródło: Marianum-Carlsberg – Ks. Jacek Herma

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Towarzysz UB-ek – Adolf Biel

Posted on 21 maja 2018.

Grupa operacyjna UB wkroczyła do Żywca za Armią Czerwoną w pierwszym tygodniu kwietnia 1945 r. W jej skład weszli funkcjonariusze rzeszowskiego WUBP oraz tarnobrzeskiego PUBP. Kierownictwo urzędu objął por. Stanisław Brancewicz, który pełnił tę funkcję do połowy czerwca 1945 r. Kolejni kierownicy/szefowie żywieckiego PUBP w latach 1945-1947 zmieniali się kilkakrotnie w następującej kolejności: ppor. Piotr Tudor – od 15 VI 1945 r. , ppor. Stanisław Trokało  od 1 IX – 1 II 1946r. , por. Tadeusz Trybus lub Trybuś m.in. w marcu 1946, por. Adolf Biel sierpień 1946 – listopad 1946.

Propaganda komunistyczna pisała o tzw. bandach, które  w latach 1945 – 1946 terroryzowały w pierwszym rzędzie aktywistów PPR. I tak pobiły towarzysza Rudolfa Siderka i Józefa Klisia. Dokonano również napadu na Pawła Kajzera, który zdążył jednak w porę zbiec i ukryć się w bezpiecznym miejscu. W wyniku wzmożonego terroru większość aktywistów zaprzestała swojej działalności. W tych okolicznościach uległa likwidacji komórka  PPR na terenie Lipowej, gdyż większość członków nie posiadała ideologicznego przygotowania i dała się łatwo zastraszyć.  Podobnie przedstawiała się sytuacja większości gromad:

Partia w Żywcu przeżywa ciężki okres. Bandy reakcyjne aktywizują się i działają. Komórki przez to nie są obsługiwane. Poszczególni towarzysze przychodzą z doniesieniami o wyczynach band…

Sytuacja w powiecie żywieckim uległa poprawie, gdy stanowisko I Sekretarza KP PPR przejął tow. Adolf Biel – tak donosiło o działaniach Kierownictwo Komitetu Powiatowego w sprawozdaniu za II kwartał. W sierpniu 1946 Adolf Biel zostaje powołany na szefa PUBP w Żywcu. Bierze udział w pozyskiwaniu wywiadowców wśród ludności z zadaniem śledzenia i informowaniu Sztabu WBW – Grupa Operacyjna „Żywiec” o ruchach konspirujących się oraz nadal walczących z władzą oddziałów NSZ.

Towarzysz Adolf Biel swoją działalność w PUBP zakończył w listopadzie 1946 roku przechodząc w grudniu na stanowisko asystenta kierownika Oddziału Produkcji w Fabryce Papieru „Solali” w Żywcu. Tam pełnił również znaczące funkcje partyjne (Sekretarz Komitetu Fabrycznego PPR, I Sekretarz KP PZPR). Zmarł 11 grudnia 1966 roku. Miał dwójkę dzieci – Bogusława (pasierb) i Janinę. Janina Biel poszła śladem swojego ojca i podjęła pracę w Fabryce Papieru Solali w Żywcu na stanowisku kierownika socjalnego. Wyszła za mąż za Wiesława Augustynowicza pełniącego m.in. funkcję  dyrektora ekonomicznego Odlewni Żeliwa w Węgierskiej Górce. Oboje związani są z Żywcem.

Źródła:

„Dobić wroga” – IPN

Słownik Biograficzny Żywiecczyzny – Antoni Urbaniec (Przewodniczący Kolegium Redakcyjnego)

„Kto kim był i kto kim jest na Żywiecczyźnie” – Hieronim Woźniak

Wydawnictwo „Gronie”

Zdjęcie: Hieronim Woźniak – Słownik Biograficzny Żywiecczyzny

 

Napisano wZ miasta ŻywcaKomentarzy (0)

Głębokie przekonanie

Posted on 20 maja 2018.

Szanowni Państwo!

Już przed wojną mawiano nieco złośliwie, że nie matura, lecz chęć szczera zrobi z ciebie oficera. Po wojnie było już tylko gorzej, bo wystarczył dwutygodniowy kurs, żeby zostać prokuratorem, albo sędzią skazującym żołnierzy niezłomnych na śmierć.

Z czasem trzeba było jednak naukę przywrócić do łask. Nadzwyczajna kasta towarzyszy potrzebowała przecież lekarzy, inżynierów, a nawet artyści byli potrzebni, jeśli niezbyt mocno dokazywali. Dla potomków towarzyszy radzieckich uczelnie stały otworem, a różne dyplomy czekały tylko na wręczenie. Pozostali zwykli kandydaci na przyszłych magistrów, musieli się jednak wykazywać nabytą wiedzą, albo talentem.

Teraz artystą jest każdy, komu się tak zadaje, a gdyby ktoś jeszcze miał wątpliwości, to zawsze można przedstawić dyplom i nawet nie trzeba go kupować na przysłowiowym Bazarze Różyckiego. Uczelnie prześcigają się najpierw w pozyskiwaniu studentów, a potem w zaspakajaniu ich potrzeb.

Ale właściwie dlaczego tylko artyści mają być uprzywilejowani? A jak ktoś czuje się lekarzem, sędzią, politykiem? W niektórych wypadkach wymagane są jeszcze dyplomy, chodzi więc o to, żeby były one dostępne,dla „elyt” i są, oczywiście. Nikt przecież nie bada rankingowo poziomu uczelni dyplom wystawiającej.

Najlepiej jednak być politykiem. Od niego nie wymaga się niczego, nawet zdecydowanych poglądów, które „wytrawny” polityk zmienia zależnie od koniunktury. Według gender, płeć to też sprawa poglądów, nie biologii,a więc można ją zmieniać w zależności od kaprysu chwili i wewnętrznego głębokiego przekonania.

Czy zatem warto jeszcze cokolwiek studiować? Tak, ale jedynie na politechnice. Inżynierem się jest, albo nie jest i basta. Mostów, domów, maszyn nie zaprojektują ludzie, którym się jedynie zdaje, że są inżynierami. Może dlatego właśnie o nich mówi się najmniej, bo o co może go dziennikarz zapytać? Jak czuł się projektując maszynę? To już lepiej zapytać piłkarza, co czuł kopiąc piłkę…

Pozdrawiam i do następnej soboty

 

Małgorzata Todd

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

„Piosenką „Lawina” oddajemy hołd żołnierzom NSZ ze zgrupowania „Bartka”.”

Posted on 19 maja 2018.

Piosenką „Lawina” oddajemy hołd wszystkim tym, którzy zginęli w walce o wolność ojczyzny, a w szczególności żołnierzom Narodowych Sił Zbrojnych ze zgrupowania kapitana Wojska Polskiego Henryka Flame pseudonim „Bartek”. W oddziale tym, łączniczką była nasza ciocia, najmłodsza siostra taty, Stanisława Golec pseudonim „Gusta”. Miała 18 lat, kiedy wraz z towarzyszami broni, została zamordowana przez funkcjonariuszy UB i NKWD, jesienią 1946 r.

— mówi Paweł Golec w rozmowie z portalem wPolityce.pl.

Klimatyczny, refleksyjny utwór powstał do filmu pod tym samym tytułem. Obraz opowiada o akcji „Lawina”, która miała na celu zgładzić żołnierzy NSZ z oddziału „Bartka”, przez Urząd Bezpieczeństwa.

 

Fundacja Via Veritatis, Fundacja „Łączka” i IPN podjęły się produkcji dokumentu fabularyzowanego, opowiadającego o tej historii. Reżyserzy Jędrzej Lipski i Piotr Mielech, zwrócili się do nas z prośbą o napisanie muzyki. Nie mogliśmy odmówić z kilku powodów, a najważniejszym z nich był fakt, że ta historia bezpośrednio dotyczyła naszej rodziny.

— dodaje.

Bracia Golcowie liczą, że piosenka skłoni do refleksji nad historią, o której, jak podkreślają, Polacy mieli się nigdy nie dowiedzieć.

Ta piosenka, to osobista i emocjonalna opowieść dotycząca losów naszej cioci, ale też 167 żołnierzy, których przez 70 lat nie można było odnaleźć. Ich młode życie nagle zostało brutalnie przerwane w podstępny sposób. A oni przecież chcieli żyć w wolnym i suwerennym kraju

— podkreśla.

Tekst piosenki napisał Michał Zabłocki, a muzykę Edyta i Łukasz Golec.

Michał pisząc słowa, w genialny sposób oddał sens i charakter tej historii. Temat podziemia nie był mu obcy, ponieważ jego mama, aktorka śp. Alina Janowska walczyła w Powstaniu Warszawskim

— kontynuuje opowieść Łukasz Golec.

Zgrupowanie NSZ dowodzone przez „Bartka” działało w Beskidzie Żywieckim i Śląskim. Byli synami tej ziemi, nie zgadzali się na sowiecką okupację. W latach 1943-1947 było największym oddziałem podziemia antykomunistycznego w południowej Polsce. W okresie największego rozwoju, w 1946 r. oddział liczył 350 żołnierzy zrzeszonych w 16 leśnych grupach. Zgrupowanie przeprowadziło ponad 240 akcji zbrojnych. Wykonywało wyroki na niebezpiecznych przedstawicielach nowych władz okupacyjnych – funkcjonariuszach i donosicielach UB oraz na aktywistach Polskiej Partii Robotniczej. Legendarne było przejęcie kontroli nad Wisłą 3 maja 1946 r. kilkusetosobowy oddział NSZ w odświętnych mundurach z orzełkami trzymającymi miecz w szponach, z ryngrafami z Matką Boską urządził defiladę w miasteczku. Stacjonujący w Wiśle oddział sowiecki i oddział Ludowego Wojska Polskiego nie zareagował. Funkcjonariusze Milicji Obywatelskiej i UB przerażeni barykadowali się na posterunkach. Niektórzy uciekli z miasteczka. Władza „ludowa” nie mogła wybaczyć takiej demonstracji.

W struktury NSZ Stanisławę Golec wprowadzili starsi bracia, Zygmunt i Franciszek. Za swoją podziemną działalność, byli prześladowani praktycznie do lat siedemdziesiątych. Zygmunt spędził 7 miesięcy w więzieniu na Montelupi, a Franciszek żył z wyrokiem śmierci przez ponad 20 lat. Obaj zmarli w latach 90 i nigdy nie poznali tragicznych losów ukochanej, jedynej siostry.

Podejrzewali, że zginęła, ale nie mieli na to stu procentowych dowodów

— mówi Łukasz Golec.

Na cmentarzu w rodzinnej miejscowości Golców, Milówce, w grobowcu rodzinnym znajduje się symboliczna tablica upamiętniająca Stanisławę.

W czasach PRL, takie historie były niewygodne, dlatego je ukrywano. Żołnierzy tych przedstawiano, jako zbrodniarzy i pospolitych bandytów, a w rzeczywistości byli godnymi najwyższych honorów polskimi bohaterami, którzy z najgłębszych pobudek patriotycznych i ideowych, podjęli walkę z narzuconym przez czerwonego okupanta, reżimem komunistycznym. Polacy o tej historii mieli się nie dowiedzieć. Prawda jednak przetrwała

— dodaje.

Oddział „Bartka” był liczny i świetnie uzbrojony. Żołnierze Ci, w większości górale, cechowali się niezwykłą walecznością

— ocenia Łukasz Golec.

Żołnierze świetnie znali teren, bo pochodzili z tych stron. Silne wsparcie ludności cywilnej dla partyzantów sprawiało, że władza ludowa nie była w stanie szybko rozbić leśnych oddziałów. Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego z Wojewódzkim Urzędem Bezpieczeństwa Publicznego przygotowało prowokację przeciw zgrupowaniu.

Do zgrupowaniu „Bartka” w bardzo sprytny sposób, wprowadzono łącznika, podstawionego przez ubecję

—opowiada Paweł Golec.

Był to Henryk Wendrowski, który występował w NSZ pod pseudonimem kapitan Lawina. Wspierał go ubek Czesław Krupowiec, pseudonim porucznik Korzeń. Agenci uwiarygodnili się jako rzekomi przedstawiciele Okręgu NSZ. Ubecka operacja o kryptonimie „Lawina” polegała na przekonaniu Henryka Flame do przerzucenia zgrupowania na Ziemie Zachodnie, a stamtąd do Anglii. Plan nie wzbudził zastrzeżeń „Bartka”, ponieważ był zbieżny z planami Komendy Głównej NSZ i Komendy VII Okręgu. Przed prowokacją ostrzegał Antoni Biegun „Sztubak”, dowódca oddziału NSZ z Milówki, rodzinnej miejscowości braci Golców. Nie dano wiary jego ostrzeżeniom.

Akcja była szczegółowo przygotowana. Nie budziła podejrzeń partyzantów. Żołnierzy NSZ zabierały ciężarówki z umówionych miejsc. Między 5 a 25 września 1946 r. zorganizowano trzy transporty. Ostatni transport dotarł 25 września do Barutu na Opolszczyźnie. Partyzantów zakwaterowano w zameczku Hubertus.

Do pomieszczenia, w którym spali wrzucono granaty, rannych dobijano z broni maszynowej

— mówi Paweł Golec.

Część żołnierzy ze zgrupowania „Bartka” zamordowano w Grodkowie Starym. Żołnierzom podczas kolacji podano środki usypiające i następnie rozbrojono ich, a budynek wysadzono

— dodaje Łukasz Golec.

Los żołnierzy był nieznany przez ponad 70 lat. Tajemnica w końcu wyszła na jaw. Może pomógł przypadek, może wyrzuty sumienia na łożu śmierci, byłego funkcjonariusza UB, który brał udział w tej akcji.

Wyjawił on całą historię. Wezwał prokuratora IPN i wyznał, gdzie zamordowano i pochowano żołnierzy „Bartka”

— wspomina Paweł Golec.

Narysował mapki i wskazał na nich zbiorowe mogiły. Saperzy z Brzegu sprawdzili te miejsca i odkryli masowe groby. Trwają poszukiwania dwóch pozostałych miejsc spoczynku

— uzupełnia Łukasz Golec.

Po Wielkanocy pod kierownictwem prof. Krzysztofa Szwagrzyka ruszyły kolejne prace poszukiwawcze żołnierzy ze zgrupowania kapitana Henryka Flame.

Grobów oprawców żołnierzy NSZ nie trzeba długo szukać. Spoczywają na warszawskich Powązkach w alei honorowej

— z goryczą zauważa Łukasz Golec.

Tożsamość ofiar jest potwierdzana w Instytucie Medycyny Sądowej we Wrocławiu. Nie ma jednak wątpliwości, że są to żołnierze NSZ.

Obecnie trwają identyfikację szczątków ofiar, mające na celu potwierdzenie tożsamości poprzez badanie DNA. Lekarze potwierdzili już z imienia i nazwiska tożsamość kilku osób z Węgierskiej Górki, Ciśca i Rajczy. Dwa miesiące temu na uroczystości w Pałacu Prezydenckim kilka rodzin otrzymało noty identyfikacyjne

— mówi Paweł Golec.

Wierzy, że kolejne identyfikacje są kwestią czasu.

Jeżeli wszystkie ofiary zostaną zidentyfikowane być może po kilkudziesięciu latach odbędzie się wspólny pogrzeb żołnierzy „Bartka”

— podkreśla.

Bracia nie tracą nadziei na identyfikację cioci Stanisławy.

W śmiercionośnym transporcie, były tylko dwie kobiety. Podczas wykopalisk odnaleziono fragmenty garderoby kobiecej, co może świadczyć, o tym, że w mogile są szczątki cioci

— mówi Łukasz Golec.

Ciocia zdecydowała się na wyjazd, ponieważ jej narzeczony, walczący w NSZ Władysław Nowotarski z Milówki, wyjechał pierwszym transportem. Oboje snuli marzenia o lepszym wspólnym życiu. Niestety zapłacili najwyższą cenę

— dodaje.

Premiera filmu „Lawina” w wybranych kinach już od 17 maja. Planowana jest również emisja telewizyjna w TVP.

Prowadzone są rozmowy na ten temat

— wskazuje Paweł Golec.

Tomasz Plaskota

autor: Tomasz Plaskota

Dziennikarz wPolityce.pl.

źródło: wPolityce.pl   https://wpolityce.pl/kultura/394137-tylko-u-nas-premiera-teledysku-golec-uorkiestra-bracia-golcowie-dla-wpolitycepl-piosenka-lawina-oddajemy-hold-zolnierzom-nsz-ze-zgrupowania-bartka-wideo

zdjęcie: forumemjot dla Polski

Napisano wZ miasta ŻywcaKomentarzy (0)

SZKOŁA MODLITWY

Posted on 13 maja 2018.

MAGNIFICAT – Modlitwa Maryi

Ks. Franciszek Blachnicki
(SARSŻ/K/821222, Carlsberg 22.12.1982.)

Z Ewangelii według świętego Łukasza:
Wtedy «Maryja rzekła:
Wielbi dusza moja Pana,
i raduje się mój duch w Bogu, moim Zbawcy.
Bo wejrzał na uniżenie swojej Sługi.
Oto błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia,
gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny.
Święte jest Jego imię –
a Jego miłosierdzie z pokolenia w pokolenie
jest dla czcicieli Jego.
Okazał On moc swego ramienia
rozproszył wyniosłych w myślach.
Złożył z tronu władców, wywyższył uniżonych.
Nasycił dobrami głodnych, a zamożnych z niczym odprawił
Ujął się za sługą swym, Izraelem,
pomny na swoje miłosierdzie –
jak to przyobiecał naszym ojcom –
co do Abrahama i jego potomstwa na wieki». (Łk 1,46-55)
W naszych konferencjach na temat modlitwy zastanawialiśmy się dotychczas
nad istotą modlitwy, nad jej koniecznością w naszym życiu, nad praktyką tzw.

Namiotu Spotkania, która powinna wejść w nasze życie. Z kolei chcemy poświęcić
dalsze konferencje na temat treści i przymiotów modlitwy. Co jest treścią modlitwy
i jakie powinna mieć modlitwa cechy, przymioty, żeby była miłą Bogu i dla
nas owocną?
Wzorem modlitwy jest dla nas modlitwa Maryi, zwłaszcza ta najpiękniejsza i
jedyna właściwie zapisana w Ewangelii Jej modlitwa znana pod nazwą Magnificat.
Ta modlitwa weszła do codziennych modlitw Kościoła, codziennej modlitwy wieczornej
Kościoła; w nieszporach, w sposób uroczysty wspólnoty chrześcijańskie
śpiewają, czy odmawiają tę modlitwę.

Czego nas uczy ta modlitwa Maryi? W czym mamy naśladować tę modlitwę
Maryi w swoim życiu modlitwy? Oto to, co uderza w tej modlitwie to, to, że to jest
modlitwa uwielbienia Boga. I właśnie tego nas uczy Maryja, że modlitwa musi
być najpierw i przede wszystkim uwielbieniem Boga. W praktyce nasza modlitwa
jest przeważnie modlitwą błagalną. Dla wielu modlitwa po prostu utożsamia się
z prośbą, modlić się tzn. o coś Boga prosić. Modlitwa błagalna, modlitwa prośby
jest także jedną z form modlitwy i to jest dobra modlitwa i także przez tę modlitwę
przynosimy chwałę Bogu, bo modląc się do Boga w różnych potrzebach, prosząc
Go o różne dobra uznajemy tym samym, że Bóg jest dobry i że Bóg jest wszechmocny
i uznajemy swoją zależność od Boga. I dlatego modlitwa błagalna też jest
właściwie formą modlitwy uwielbienia Boga. Ale oprócz modlitwy błagalnej nie
może zabraknąć w naszym życiu modlitewnym modlitwy dziękczynienia, ona się
łączy z modlitwą prośby, błagania, bo za otrzymane dary musimy Bogu dziękować,
ale modlitwa błagalna i dziękczynna to są modlitwy jeszcze bardziej jakieś
egocentryczne, może i nawet często egoistyczne. Punktem wyjścia jesteśmy my,
nasze potrzeby, nasze braki, ewentualnie to, cośmy otrzymali; to, co zostało nam
dane, z czego się cieszymy i dlatego dziękujemy Bogu. Natomiast modlitwa uwielbienia
jest co do swojej treści na pewno najdoskonalszą modlitwą i tę modlitwę
musimy postawić na pierwszym miejscu w swoim życiu modlitewnym. Właściwie
każda modlitwa powinna się zaczynać od uwielbienia Boga. W modlitwie liturgicznej
zanim jest miejsce na tzw. precesy, czyli prośby, to najpierw są psalmy,

które przeważnie mają charakter uwielbienia Boga, choć jeszcze są niektóre z
nich błagalne, ale w jutrzni, w nieszporach przeważnie są dobierane psalmy, które
uwielbiają Boga. Również we Mszy świętej, zanim jest miejsce na prośby, to przedtem
śpiewamy „Chwała na wysokości Bogu”, uwielbiamy Boga.
W naszych czasach szerzy się w kościołach chrześcijańskich ruch tzw.
charyzmatyczny, ruch Odnowy w Duchu Świętym. I jedną z charakterystycznych
cech tego ruchu jest przywrócenie właściwego miejsca modlitwy uwielbienia w
życiu chrześcijan. Modlitwa charyzmatyczna, modlitwa, która jest bezpośrednio
inspirowana, czy nawet sprawiana przez Ducha Świętego, ona najpierw się objawia
jako modlitwa uwielbienia Boga. Takie zaskakujące często i trudne do wytłumaczenia
nawet zjawisko tzw. modlitwy w językach, modlenie się językami, zjawisko
dzisiaj dość powszechne w kręgach odnowy charyzmatycznej, to jest modlitwa
uwielbienia. Nikt nie rozumie słów tej modlitwy, ale czasem kiedy ta modlitwa jest
tłumaczona, no to albo spotykamy tam fragmenty psalmów, albo jakieś właśnie
inne motywy wielbienia Boga. Grupy modlitewne charyzmatyczne zaczynają zawsze
swoją modlitwę od modlitwy uwielbienia, a potem dopiero przychodzi czas
na modlitwę błagalną, wstawienniczą.
Przypatrzmy się tej modlitwie Maryi. Od początku do końca jest ona modlitwą
uwielbienia. Nie zawiera ta modlitwa ani jednej prośby. Nawet bezpośrednio

nie jest to modlitwa dziękczynna. Chociaż Maryja mówi, że wielkie rzeczy uczynił
mi Wszechmocny (Łk 1,49a) to jednak akcent spoczywa nie na tym, co uczynił
Bóg Maryi, ale na tym, co właśnie Bóg czyni, co właśnie objawia Jego wielkość,
Jego wspaniałość, Jego dobroć, Jego miłosierdzie. Ta modlitwa Maryi jest jakimś
wyliczeniem przymiotów Bożych, uznaniem tych Bożych przymiotów, w formie
właśnie wyznania, uwielbienia. Zaczyna się ta modlitwa od tych słów: Wielbi dusza
moja Pana (Łk 1,46b), a więc jest to wprowadzenie do uwielbienia; Maryja
chce wielbić Pana i zaczyna od tych słów: Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch
mój w Bogu, moim Zbawcy (Łk 1, 46b-47). I potem po kolei poszczególne wiersze
mówią o tym, kim jest Bóg, jakie są Jego przymioty, za co mamy Go uwielbiać, za
co mamy Go wyznawać. Bóg jest wszechmocny, Bóg jest święty, Bóg jest miłosierny.
Wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny, Jego imię jest święte, Jego miłosierdzie
z pokolenia w pokolenie (Łk 1, 49-50). Bóg posiada moc, objawia swoją moc.
On strąca władców z tronu, wywyższa uniżonych, głodnych nasyca, ujmuje się za
swoimi sługami, wypełnia swoją obietnicę (Łk 1 52-55a). A więc cała ta modlitwa
jest hymnem uwielbienia Boga i jest wyznaniem Jego przymiotów, dzięki którym
zasługuje On na nasze uznanie, wyznanie, uwielbienie.
Ta modlitwa Maryi powinna stać się dla nas wzorem; czy w modlitwie
swojej osobistej, czy w modlitwie wspólnej powinniśmy się do tego przyzwyczaić,
żeby zawsze zaczynać od uwielbienia Boga. Uświadamiamy sobie przymioty Boże,
dzieła Boże, nie tylko te, które dotyczą nas osobiście, których doznaliśmy może
bezpośrednio, ale te dzieła Boże, które dokonują się w całej historii, te dzieła, które
dokonują się wobec całego świata, całego rodzaju ludzkiego, te dzieła, które objawia
świat, przymioty Boże, które objawia nam i przyroda i historia, to wszystko
musimy wyznawać, uznawać w naszej modlitwie uwielbienia Boga.
Uwielbienie Boga jest pierwszym celem modlitwy. Modlitwa nie jest w
pierwszym rzędzie czymś co ma nam przynosić jakieś bezpośrednie korzyści, ale
modlitwa właśnie musi mieć ten pewien rys bezinteresowności. Im bardziej ona
jest bezinteresowna, tym milsza jest Bogu, tym cenniejsza, a właśnie ten rys bezinteresowności
modlitwy wyraża się szczególnie w modlitwie uwielbienia.
Chcemy dzisiaj w ramach adoracji, właśnie uwielbiać Boga. W czasie adoracji
będzie czas najpierw na spontaniczną modlitwę uwielbienia, możemy formułować
wezwania, wszyscy się mogą dołączać przez aklamacje takie jak: „Alleluja”, „Tobie
chwała na wieki”, wyrażające właśnie uwielbienie. Potem będzie trochę czasu na
modlitwę dziękczynną, także na modlitwę błagalną, ale przede wszystkim chcemy
dzisiejszą adorację spędzić na modlitwie uwielbienia. Jak zwykle w czasie modlitwy
będzie możliwość przystąpienia do sakramentu pojednania; po jakimś czasie
modlitwy uwielbienia i adoracji odmówimy jak zawsze cząstkę różańca.

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Demokracja po niemiecku

Posted on 13 maja 2018.

Szanowni Państwo!

Zarówno Merkel, jak i wcześniej Hitler doszli do władzy legalnie, zdobywając odpowiednią ilość głosów w Bundestagu. Później już parlament nie był im do niczego potrzebny. Hitler nikogo nie musiał prosić o zgodę na wywołanie wojny. Merkel też nie pytała o zgodę parlamentu, czy zapraszać hordę islamistów. Najwyraźniej Niemcy tak już mają, że nie kwestionują posunięć wodzów, nie zależnie od tego jaką głupotę by im oni wciskali.

Wystarczy poczytać, co niemieckie kobiety myślą o zaproszonych „gościach”, żeby poznać dokąd zmierzamy. Oto wypowiedzi paru światłych Niemek:

Claudia Roth: Wydarzenia na dworcu Kolonii można interpretować jako wołanie o pomoc emigrantów, którzy czują się odrzuceni przez niemieckie kobiety.

Aydan Özoğuz: To, że azylanci popełniają przestępstwa, w pewnych przypadkach rabują, jest winą tylko i wyłącznie Niemców, ponieważ ich chęć pomocy (datków) pozostawia wiele do życzenia!

Petra Klamm-Rothberger: W kraju sprawcy, zgwałcone kobiety są skazywane na śmierć. Dlatego sprawca musiał ją zabić po zgwałceniu. Musimy mieć wyrozumiałość dla tych różnic kulturowych.

Ot, takie drobiażdżki, a uczą wiele. Pani kanclerz nie musi się bać o godne następczynie. Nasze czołowe feministki, takie jak Róża Tuman von Hochsztapler czy Wielka Szajbus z okrzykiem: Precz z dyktaturą kobiet, muszą jeszcze dużo się nauczyć od prawdziwie Nowoczesnych Niemek!

Oto na czym polega normalność „europejskich standardów” i wzorcowa, niemiecka demokracja!

Pozdrawiam i do następnej soboty

 

Małgorzata Todd

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Uroczystość wręczenia Krzyży Wolności i Solidarności – Katowice, 11 maja 2018

Posted on 12 maja 2018.

Ponad 30 osób sprzeciwiających się w różnych formach komunistycznej dyktaturze w latach 1956-1989 odznaczono 11 maja w Katowicach Krzyżami Wolności i Solidarności. Pośmiertnie wyróżniono m.in.: prof. Irenę Bajerową oraz profesorów Augusta Chełkowskiego i Waleriana Pańkę. Uroczystość odbyła się w auli Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, przy ul. Jordana 18. W imieniu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy odznaczenia wręczył prezes Instytutu Pamięci Narodowej dr Jarosław Szarek.

„Polskość kosztuje. Takie są nasze losy od co najmniej dwóch i pół wieku. Trzeba o tym pamiętać, trzeba tę wolność i niepodległość szanować, i trzeba składać hołd i podziękowanie, po to jest Krzyż Wolności i Solidarności” – powiedział prezes Instytutu Pamięci Narodowej dr Jarosław Szarek, dziękując odznaczonym za ich zaangażowanie.

Wspominał też przedstawicieli polskich elit, wymordowanych przez okupantów w czasie II wojny światowej. „My musimy pracę kontynuować za nich. Niepodległość się tworzy każdego dnia, nie możemy się dzisiaj zadowolić dekoracjami niepodległości, trzeba podjąć wielką pracę” – apelował.

Krzyż Wolności i Solidarności został ustanowiony przez Sejm 5 sierpnia 2010 roku. Po raz pierwszy przyznano go w czerwcu 2011 roku przy okazji obchodów 35. rocznicy protestów społecznych w Radomiu. Krzyż nadawany jest przez Prezydenta RP, na wniosek Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, działaczom opozycji wobec dyktatury komunistycznej, za działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowanie praw człowieka w PRL. Źródłem uchwalenia Krzyża Wolności i Solidarności jest Krzyż Niepodległości z II RP. Dotychczas w całym kraju Krzyże przyznano ok. 5  tys. osobom, w tym w woj. śląskim ponad 700 działaczom.

Wśród tej trzydziestki walczącej z komunistyczną dyktaturą znalazł się reprezentant Żywca Władysław Sanetra.

Poniżej pełna lista osób wyróżnionych:

Krystyna Maria Blachaczek
Damian Karol Cisek
Marek Andrzej Danecki
Maria Dudzic
Tadeusz Piotr Kajda
Aleksander Krępuszewski
Marian Kudłacik
Mirosława Maria Kuźmak
Włodzimierz Marek Markowski
Jan Matysek
Jerzy Mieczysław Nowosielski
Monika Nowrot
Barbara Kryspina Orzeł
Waldemar Stanisław Pitas
Leszek Rybarczyk
Władysław Sanetra
Zygmunt Jan Semeniuk
Jerzy Skwirowski
Elżbieta Jadwiga Słoń
Aleksander Sobeczek
Jan Sosnowski
Jan Szołtysik
Stanisław Jan Szrek
Krzysztof Szymon Ślaski
Stanisław Turski
Henryk Mirosław Wieczorek
Janina Witkowska
Helena Krystyna Wojtowicz
Stanisław Andrzej Wolnikowski
Piotr Edward Wołowicz
Anna Barbara Woźnicka – Wójcik
Andrzej Wdowiak

Pośmiertnie:

Irena Kamila Bajer
Tadeusz Kazimierz Błaszczyk
August Jan Chełkowski
Walerian Janusz Pańko

źródło: IPN-Katowice

zdjęcie: IPN-Katowice

https://katowice.ipn.gov.pl/pl3/aktualnosci/51694,Uroczystosc-wreczenia-Krzyzy-Wolnosci-i-Solidarnosci-Katowice-11-maja-2018.html

 

Napisano wZ miasta ŻywcaKomentarzy (0)

UROCZYSTA SESJA RADY POWIATU W ŻYWCU Z OKAZJI 50-LECIA ZAWODOWEGO POŻARNICTWA NA ŻYWIECCZYŹNIE

Posted on 09 maja 2018.

Dzisiaj o godzinie 14:00 w sali sesyjnej Starostwa Powiatowego w Żywcu odbędzie się XXXVII sesja Rady Powiatu.

Porządek obrad będzie przebiegał następująco:

  1. Otwarcie sesji i stwierdzenie prawomocności obrad.
  2. Przywitanie gości.
  3. Upamiętnienie zmarłych strażaków z Żywiecczyzny. Film upamiętniający zmarłych strażaków (modlitwa za zmarłych)
  4. Wystąpienie Komendanta Powiatowego PSP w Żywcu.
  5. Rys historyczny żywieckiej Straży Pożarnej.
  6.  Przedstawienie materiału filmowego o bieżącej działalności Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Żywcu.
  7. Wystąpienia zaproszonych gości.
  8. Uhonorowanie pierwszych Strażaków zawodowych na Żywiecczyźnie.
  9. Podjęcie uchwały w sprawie zmiany budżetu na rok 2018.
  10. Podjęcie uchwały w sprawie nadania tytułu  „Zasłużony dla Powiatu Żywieckiego” w kategorii osoba fizyczna.
  11. Podjęcie uchwały w sprawie nadania tytułu „Zasłużony dla Powiatu Żywieckiego” w kategorii instytucja.
  12. Podjęcie uchwały w sprawie nadania tytułu „Zasłużony dla Powiatu Żywieckiego” w kategorii instytucja.
  13. Zakończenie sesji.

źródło: http://www.zywiec.powiat.pl/post/xxxvii-sesja-rady-powiatu-w-zywcu,3163.html

Napisano wZ miasta ŻywcaKomentarzy (0)

Składowanie gabarytów

Posted on 22 kwietnia 2018.

Szanowni Państwo!

    Zastanawiacie się pewno, co znaczy ten zagadkowy tytuł. Jak można składować wymiary? Można, jeśli ma się solidne podstawy biurokratyczne wyniesione jeszcze z PRL-u. W naszym osiedlu wisi na ogrodzeniu okalającym pustą przestrzeń tabliczka z zakazem „składowania gabarytów”. Ta szczelnie ogrodzona przestrzeń, jest właśnie miejscem przeznaczonym na te „gabaryty”, przez co administracja rozumie odpady o pokaźnych rozmiarach przekraczające gabaryty, albo kubaturę pospolitych śmieci. Zdawać by się mogło, że skoro jest specjalne miejsce przeznaczone na duże, niepotrzebne przedmioty, to po co je porzucać w pobliżu? A no właśnie, żeby skorzystać z możliwości wyrzucenia „gabarytów”, trzeba pofatygować się do gospodarza po klucz! Taki prosty fortel zapewnia pustą przestrzeń przeznaczoną na owe „gabaryty”, które walają się wokół.

    Czy w tym szaleństwie jest metoda? W pewnym sensie. Kiedyś tak się zdarzyło, że Mediolan tonął w śmieciach i wbrew pozorom, nie był to strajk śmieciarzy, a wygrany przetarg na wywóz śmieci przez mafię! Mafia włoska, czy polska, tak właśnie ma, że wygrywa przetargi, inkasuje forsę i dalej nic nie robi, bo kto jej podskoczy!?

    Nie wiem, kto w Polsce wygrał przetarg na wywóz odpadów komunalnych, ale spójrzmy jak to działa. Na początku transformacji, kiedy wydawało się, że zaczyna się okres normalności, śmieci były segregowane i jako surowce wtórne wracały (lub miały wracać) do recyklingu. Później okazało się, że Polska może być doskonałym miejscem składowania odpadów toksycznych i wszelkich innych, dla Niemców, oraz pozostałych krajów unijnych. Przestano więc udawać, że istnieje jakaś sensowna polityka w tym zakresie. Ale na tym nie koniec śmieciowego biznesu. Za niesegregowanie śmieci Unia może nakładać na Polskę kary. My, mieszkańcy już te kary płacimy w czynszu, co jest wyraźnie zaznaczone!

Jakby tego było mało, każdego dnia marnujemy tony surowców, nie licząc potencjalnej darmowej pracy milionów mieszkańców, którzy chętnie segregowaliby odpady przed ich wyrzuceniem! Czy na pewno stać nas na takie marnotrawstwo?

 Pozdrawiam i do następnej soboty

 

Małgorzata Todd

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

Kubeł zimnej wody z dodatkiem kostek lodu

Posted on 20 kwietnia 2018.

„Orban wygrywa, bo zabrakło lekarstwa na prawicowy populizm”, „Wielkie zwycięstwo Viktora Orbana na Węgrzech. Wstępne wyniki dają mu większość konstytucyjną” – krzyczą tytuły w liberalnym dzienniku. Tak, jeszcze kilka dni temu euforia mieszała się z ekstazą: w niektórych redakcjach szampan lał się strumieniami, w lewicowych stacjach z radości drapano świeżo co położoną lamperię – jeden z sondaży „pogrążył” PiS o całe 12 punktów procentowych. Na nic zdały się przytomne uwagi, że owa pracownia (która przeprowadziła badania) powiązana jest personalnie z PO, a jej wcześniejsze prognozy minęły się z rzeczywistością w odległości wielu kilometrów świetlnych. Nic to! Rozgrzani do czerwoności (nadzwyczaj obiektywni) dziennikarze mainstreamowi oraz politycy opozycji totalnej już rysowali obraz Polski wolnej od kaczystowskiego reżimu. A tutaj – panie – taka przykra niespodzianka, kubeł zimnej wody z dodatkiem kostek lodu prosto na łeb, na szyję. Szok i niedowierzanie. I co teraz? Co się stanie, gdy w Warszawie będzie Budapeszt? Nic to (taka moja rada) trzeba kupić pampersy i zaopatrzyć się na zaś. Czy jest jakaś nadzieja dla strwożonych acz demokratycznych serc broniących Konstytucji jak niepodległości?! Wątpię. Oni nadal nic nie rozumieją z tego co się wokół dzieje, siedzą na swoich latających dywanach i czymś się z pasją zaciągają. I to coś musi być mocne, bo – jak mówi młodzież – orze czachę wzdłuż i wszerz. „Wymowny jest fakt, że to Marine Le Pen, przywódczyni Frontu Narodowego, oraz Geert Wilders, przewodniczący holenderskiej Partii Wolności, jako pierwsi pospieszyli z gratulacjami dla węgierskiego premiera. Dla nich wygrana Orbana oznacza, że prawicowy populizm, jakim sami się posługują, wciąż trzyma się w Europie mocno” – czytam na łamach jednego z lewicujących dzienników. Czyli mamy rozumieć, że to „prawicowy populizm”, czytaj „czający się faszyzm” stanowi podglebie dla zwycięstw Fideszu czy też (nie daj Panie Boże) PiS-u! Wygląda tak, jakby opozycja nie odrobiła żadnej domowej lekcji, nadal źle przygotowana, w kółko recytuje te same zaklęcia. Nie mogliśmy sobie wymarzyć lepszych oponentów i dziennikarzy, którzy są ich rzecznikami. Mój znajomy na wieść o zwycięstwie Fideszu powiedział: „Znowu Obranowi się udało…Wykończą nerwowo tego Michnika, no wykończą!”. Za klasykiem jedynie dodam, że „emigracja jest jakąś szansą”. Oczywiście żartuję, zostańcie – dalej tropcie faszyzm, co właśnie (jak sądzę) niebywale irytuje Polaków.

Dorota Arciszewska-Mielewczyk
Poseł na Sejm RP

źródło: NASZEblogi.PL

Napisano wOgólnieKomentarzy (0)

« Newer Entries
Older Entries »

  • Popularne
  • Ostatnie
  • Komentarze
  • Tagi
  • Zapisz się
  • IPN domaga się likwidacji pomnika w Żywcu. Cztery lata bez decyzji władz miasta
  • Żywiec uczci Żołnierzy Wyklętych. Wykład o fenomenie NSZ w Hotelu Żywieckim
  • Klub Gazety Polskiej w Żywcu rozpoczął zbiórkę podpisów pod petycją
  • Dla kogo Jolanta Brzeska jest niewygodna?
  • Między polską, a niemiecką…
  • DONALD TUSK WYCIĄGNĄŁ KWITY NA NAWROCKIEGO. TO ZEZNANIA PATOCELEBRYTY JACKA MURAŃSKIEGO
  • „Jestem amerykańskim Żydem zmęczonym tym, że to Francja reprezentuje Europę”. Rabin Boteach wychwalał Polskę!
  • Córka Witolda Pileckiego
  • NARODOWE SIŁY ZBROJNE DEKLARACJA
  • Przemówienie J. D. Vance’a w Monachium 14 lutego 2025
  • Gryf: Rotmistrz Witold Pilecki każdy Polak powinien znać...
  • janosik: brawo koleje śląskie, zapraszamy częściej do Żywca...
  • PARKINGOWY: Uderz w stół a nożyce się odezwą ;) Janosiku, może...
  • janosik: cieszy, że na prawicy jest chęć debaty i wymiany p...
  • PARKINGOWY: Dziękuję za wyjaśnienie i zwracam honor. To jeszcz...
józef maślanka stan wojenny
  • Stay up to date

  • Subscribe to the RSS Feed
  • Subscribe to the feed via email

Najnowsze

  • IPN domaga się likwidacji pomnika w Żywcu. Cztery lata bez decyzji władz miasta
  • Żywiec uczci Żołnierzy Wyklętych. Wykład o fenomenie NSZ w Hotelu Żywieckim
  • Klub Gazety Polskiej w Żywcu rozpoczął zbiórkę podpisów pod petycją
  • Dla kogo Jolanta Brzeska jest niewygodna?
  • Między polską, a niemiecką…

Information

  • Zarejestruj się
  • Zaloguj się
  • Entries RSS
  • Comments RSS

Related Sites

PHVsPjxsaT48c3Ryb25nPndvb19hZHNfcm90YXRlPC9zdHJvbmc+IC0gZmFsc2U8L2xpPjxsaT48c3Ryb25nPndvb19hZF9pbWFnZV8xPC9zdHJvbmc+IC0gaHR0cDovLyM8L2xpPjxsaT48c3Ryb25nPndvb19hZF9pbWFnZV8yPC9zdHJvbmc+IC0gaHR0cDovLyM8L2xpPjxsaT48c3Ryb25nPndvb19hZF9pbWFnZV8zPC9zdHJvbmc+IC0gaHR0cDovLyM8L2xpPjxsaT48c3Ryb25nPndvb19hZF9pbWFnZV80PC9zdHJvbmc+IC0gaHR0cDovLyM8L2xpPjxsaT48c3Ryb25nPndvb19hZF9tcHVfYWRzZW5zZTwvc3Ryb25nPiAtIDwvbGk+PGxpPjxzdHJvbmc+d29vX2FkX21wdV9kaXNhYmxlPC9zdHJvbmc+IC0gdHJ1ZTwvbGk+PGxpPjxzdHJvbmc+d29vX2FkX21wdV9pbWFnZTwvc3Ryb25nPiAtIGh0dHA6Ly9hcmF0b3MucGwvdGFuaWUtZHJ1a293YW5pZS5qcGc8L2xpPjxsaT48c3Ryb25nPndvb19hZF9tcHVfdXJsPC9zdHJvbmc+IC0gaHR0cDovL2FyYXRvcy5wbC9kcnVrPC9saT48bGk+PHN0cm9uZz53b29fYWRfdG9wX2Fkc2Vuc2U8L3N0cm9uZz4gLSA8L2xpPjxsaT48c3Ryb25nPndvb19hZF90b3BfZGlzYWJsZTwvc3Ryb25nPiAtIHRydWU8L2xpPjxsaT48c3Ryb25nPndvb19hZF90b3BfaW1hZ2U8L3N0cm9uZz4gLSBodHRwOi8vYXJhdG9zLnBsL3RhbmllLWRydWtvd2FuaWUuanBnPC9saT48bGk+PHN0cm9uZz53b29fYWRfdG9wX3VybDwvc3Ryb25nPiAtIGh0dHA6Ly9hcmF0b3MucGwvZHJ1ay88L2xpPjxsaT48c3Ryb25nPndvb19hZF91cmxfMTwvc3Ryb25nPiAtIGh0dHA6Ly8jPC9saT48bGk+PHN0cm9uZz53b29fYWRfdXJsXzI8L3N0cm9uZz4gLSBodHRwOi8vIzwvbGk+PGxpPjxzdHJvbmc+d29vX2FkX3VybF8zPC9zdHJvbmc+IC0gaHR0cDovLyM8L2xpPjxsaT48c3Ryb25nPndvb19hZF91cmxfNDwvc3Ryb25nPiAtIGh0dHA6Ly8jPC9saT48bGk+PHN0cm9uZz53b29fYWx0X3N0eWxlc2hlZXQ8L3N0cm9uZz4gLSBkZWZhdWx0LmNzczwvbGk+PGxpPjxzdHJvbmc+d29vX2F1dGhvcjwvc3Ryb25nPiAtIGZhbHNlPC9saT48bGk+PHN0cm9uZz53b29fYXV0b19pbWc8L3N0cm9uZz4gLSBmYWxzZTwvbGk+PGxpPjxzdHJvbmc+d29vX2N1c3RvbV9jc3M8L3N0cm9uZz4gLSA8L2xpPjxsaT48c3Ryb25nPndvb19jdXN0b21fZmF2aWNvbjwvc3Ryb25nPiAtIDwvbGk+PGxpPjxzdHJvbmc+d29vX2ZlYXR1cmVkX2NhdGVnb3J5PC9zdHJvbmc+IC0gU2VsZWN0IGEgY2F0ZWdvcnk6PC9saT48bGk+PHN0cm9uZz53b29fZmVhdF9lbnRyaWVzPC9zdHJvbmc+IC0gNTwvbGk+PGxpPjxzdHJvbmc+d29vX2ZlZWRidXJuZXJfaWQ8L3N0cm9uZz4gLSA8L2xpPjxsaT48c3Ryb25nPndvb19mZWVkYnVybmVyX3VybDwvc3Ryb25nPiAtIDwvbGk+PGxpPjxzdHJvbmc+d29vX2dvb2dsZV9hbmFseXRpY3M8L3N0cm9uZz4gLSA8L2xpPjxsaT48c3Ryb25nPndvb19ob21lPC9zdHJvbmc+IC0gdHJ1ZTwvbGk+PGxpPjxzdHJvbmc+d29vX2hvbWVfdGh1bWJfaGVpZ2h0PC9zdHJvbmc+IC0gNTc8L2xpPjxsaT48c3Ryb25nPndvb19ob21lX3RodW1iX3dpZHRoPC9zdHJvbmc+IC0gMTAwPC9saT48bGk+PHN0cm9uZz53b29faW1hZ2Vfc2luZ2xlPC9zdHJvbmc+IC0gZmFsc2U8L2xpPjxsaT48c3Ryb25nPndvb19sb2dvPC9zdHJvbmc+IC0gaHR0cDovL3d3dy56eXdpZWN3c2llY2kucGwvd3AtY29udGVudC93b29fdXBsb2Fkcy8zLWxvZ28uZ2lmPC9saT48bGk+PHN0cm9uZz53b29fbWFudWFsPC9zdHJvbmc+IC0gaHR0cDovL3d3dy53b290aGVtZXMuY29tL3N1cHBvcnQvdGhlbWUtZG9jdW1lbnRhdGlvbi9nYXpldHRlLWVkaXRpb24vPC9saT48bGk+PHN0cm9uZz53b29fcmVzaXplPC9zdHJvbmc+IC0gdHJ1ZTwvbGk+PGxpPjxzdHJvbmc+d29vX3Nob3J0bmFtZTwvc3Ryb25nPiAtIHdvbzwvbGk+PGxpPjxzdHJvbmc+d29vX3Nob3dfY2Fyb3VzZWw8L3N0cm9uZz4gLSB0cnVlPC9saT48bGk+PHN0cm9uZz53b29fc2hvd192aWRlbzwvc3Ryb25nPiAtIGZhbHNlPC9saT48bGk+PHN0cm9uZz53b29fc2luZ2xlX2hlaWdodDwvc3Ryb25nPiAtIDE4MDwvbGk+PGxpPjxzdHJvbmc+d29vX3NpbmdsZV93aWR0aDwvc3Ryb25nPiAtIDI1MDwvbGk+PGxpPjxzdHJvbmc+d29vX3RhYnM8L3N0cm9uZz4gLSBmYWxzZTwvbGk+PGxpPjxzdHJvbmc+d29vX3RoZW1lbmFtZTwvc3Ryb25nPiAtIEdhemV0dGU8L2xpPjxsaT48c3Ryb25nPndvb191cGxvYWRzPC9zdHJvbmc+IC0gaHR0cDovL3d3dy56eXdpZWN3c2llY2kucGwvd3AtY29udGVudC93b29fdXBsb2Fkcy8zLWxvZ28uZ2lmPC9saT48bGk+PHN0cm9uZz53b29fdmlkZW9fY2F0ZWdvcnk8L3N0cm9uZz4gLSBTZWxlY3QgYSBjYXRlZ29yeTo8L2xpPjwvdWw+

Copyright © 2026 Żywiec w sieci · All rights reserved

Żywiec w sieci - informacje z Żywiecczyzny ·